Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mam pewne plany, ale wciąż mam wrażenie, że to się nie uda i nic z tego nie będzie i strasznie mnie to dobija.

Mam pewne plany, ale wciąż mam wrażenie, że to się nie uda i nic z tego nie będzie i strasznie mnie to dobija. Nie wiem, co mam zrobić.
Adam Jegliński

Adam Jegliński

Dobry wieczór,

Widzę dwie możliwości. Albo intuicja ostrzega, że realizacja planów jest ryzykowna i mogą się nie powieść z przyczyn obiektywnych, albo często Pan/Pani słyszał/a od dzieciństwa w najbliższym otoczeniu komunikaty typu “do niczego się nie nadajesz”, “nic nie potrafisz dobrze zrobić” itp, i to powoduje brak wiary w siebie. W pierwszym przypadku warto się poradzić rzetelnych znawców w dziedzinie, której plan dotyczy i zrobić samodzielne rozpoznanie. W drugim przypadku dobrze zrobiłaby wymiana tego paskudnego “oprogramowania” na przekonania o sobie bliższe prawdzie. Do tego może być potrzebna psychoterapia, żeby samemu nie tracić czasu na błądzenie.

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! 

Ważne, że szuka Pani/Pan porady. To pokazuje, że może się jednak coś udać:) Wygląda na to, że pojawiają się czarne scenariusze dotyczące przyszłości, której przecież nikt nie zna. To jest wynikiem lęku. Sądzę, że trzeba znaleźć jego źródło. Wiąże się to także z brakiem wiary w swoje możliwości (może niską samooceną), czy powątpiewaniem w sprawczość, niedocenianiem umiejętności poradzenia sobie. Ważne może okazać się rozróżnianie faktów od przekonań. Zachęcam do przypomnienia sobie, kiedy ostatnio coś się udało, np. pokonać jakąś trudność. Jak sobie Pani/ Pan poradziła/poradził? Dzięki jakim umiejętnościom udało się to osiągnąć? Co dzięki temu dało się odkryć w sobie? Jak można te zasoby wykorzystać w przyszłości do realizacji planów? 

Martwienie się tym, że negatywna sytuacja się wydarzy, może dawać złudzenie przygotowania się do tego, co ma nastąpić, ale przecież nie zmniejsza ryzyka. Martwienie się nie wpływa na przyszły wynik zdarzeń, jednak powoduje, że nie ma nas tu i teraz i utrudnia czerpanie radości z życia, sprzyja obniżonemu nastrojowi.    

Zachęcam do przyjrzenia się sobie w procesie psychoterapii. 

Katarzyna Waszak

2 lata temu

Zobacz podobne

Mam bardzo silne lęki przed wszystkim.
Mam bardzo silne lęki przed wszystkim. Wybucham złością z najmniejszego powodu. Nie mam siły do życia. Nic mnie nie cieszy.
Czy możliwe jest przyzwyczajenie organizmu do leków na nerwicę lękową?

Witam od 15 lat cierpię na nerwicę lękową. Aktualnie nastąpiło pogorszenie mojego stanu. Leki biorę 2 lata, czy to możliwe, że organizm przyzwyczaił się do leków i już tak nie działają? Mam też czasami problem ze snem albo nie mogę spać albo obudzę się w nocy i nie mogę zasnąć.

Lęk społeczny, poczucie, że stanie się coś złego.

Ostatnio zauważyłam, że pandemia znacząco nasiliła mój lęk społeczny. Każda konieczność wyjścia z domu, czy to do sklepu, czy na spacer, wiąże się z ogromnym stresem. Zdarza się, że wymyślam najgorsze scenariusze, jakby każdy kontakt z inną osobą mógł skończyć się dla mnie katastrofą. Unikam miejsc, gdzie mogę spotkać ludzi, co tylko pogłębia moje izolowanie się i samotność. Czy te objawy są typowe dla zaburzeń lękowych?? Czy terapia online jest równie skuteczna jak tradycyjna forma spotkań? Chciałabym też zrozumieć, jak rozmawiać o tym z bliskimi, którzy nie zawsze rozumieją jak się zachowuję, dla nich jestem nienormalna i dzika. Czasami wydaje mi się, że nie mogę wyjść z tego błędnego koła lęku i izolacji. 

Czy stan niepokoju, lęku o własne zdrowie i uczucie ciągłego stanu zagrożenia jest zaburzeniem psychicznym?
Wiele lat temu wyszłam za mąż za sporo starszego ode mnie mężczyznę
Wiele lat temu wyszłam za mąż za sporo starszego ode mnie mężczyznę, nigdy nie poznałam chłopca w swoim wieku, kiedy patrzę wstecz, wydaje mi się, że się starłam chodziłam na imprezy, jeździłam na klasowe wycieczki, wypady w czasie studiów itp - po prostu się nie udało.... . Poznałam wtedy swojego przyszłego męża, był już wiele lat po rozwodzie, z dorosłą córką, był niechętny ślubowi, ale jak podpisałam intercyzę, wzięliśmy ślub cywilny. Nie mogliśmy mieć wspólnych dzieci (moja onkologiczna operacja), żyjemy zgodnie, i do tej pory sporo jeździliśmy po świecie jednak choroba moja i męża oraz jego wiek zastopowała naszą wspólną pasję. Od pewnego czasu widzę, że tak naprawdę nie mamy nic wspólnego zarówno materialnie, jak i psychicznie, żadnych planów na przyszłość. Mieszkam w jego domu, ale wiem, że po jego śmierci będę musiała go opuścić i zostawić córce, wracając do domu rodziców, którzy również są chorzy onkologicznie. Nie mam totalnie nic swojego oprócz pracy zawodowej i 53 lat na karku. W tym momencie uciekam w pracę, która daje mi poczucie stabilności, że gdzieś należę, że jestem częścią normalnej społeczności, ale to nic nie rozwiązuje, coraz bardziej się boję, jestem bezsilna, jakbym tonęła. Wiem, że sama jestem winna, będąc młodą osobą (wtedy 26 lat) nie przewidziałam, że tak potoczy się moje życie, a teraz nie widzę żadnej drogi....
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!