
Nowy Świat - Psychiatria i Psychoterapia
Dzień dobry. W pani wiadomości jest dużo bólu, zmęczenia i poczucia bycia niewidzialną w relacji, która jest dla pani ważna. To naturalne, że przy takim ciągłym napięciu, braku rozmowy i wsparcia może czuć się pani samotna i bezsilna. Podzielenie się tym mogło nie być łatwe, dziękuję, że opisała pani swoją historię.
Rozumiem, że oboje z mężem staracie się dbać o rodzinę i że jednocześnie od dawna brakuje pani partnerstwa, troski, zainteresowania pani uczuciami i potrzebami. Sytuacje, które pani opisuje: podejmowanie decyzji dotyczących was obojga samodzielnie przez męża, milczenie zamiast rozmowy, krytyka, raniące komentarze, są z pewnością trudne i mogą osłabiać poczucie bezpieczeństwa i powodować, że się z mężem od siebie oddalacie. Gdy więź jest zagrożona to trudno jest być blisko i bezpiecznie rozmawiać o swoich uczuciach i relacja ogranicza się do zadań.
Zależy pani na tej relacji. To ważny sygnał. Kluczowe może być zatrzymanie się nad tym co dla pani najważniejsze w tej chwili:
Za czym tęskni pani najbardziej z związku?
Co pomogłoby pani poczuć się znów zauważoną i ważną?
Jaki mały krok z obu stron mógłby zacząć odbudowywać kontakt?
Jeśli rozmowy między panią i pani mężem w tym momencie są bardzo trudne, to wsparcie w formie terapii par może być rozwiązaniem, gdzie oboje będziecie mogli bezpiecznie powiedzieć co przeżywacie.
Może również zdarzyć się, że mąż na ten moment nie będzie gotowy na konsultację waszej relacji ze specjalistą. W takiej sytuacji zachęcam do zadbania o siebie i skonsultowania się z psychoterapeutą/tką indywidualnym/ą.
Wszystkiego dobrego,
Adam Bogdański
















