Left ArrowWstecz

Mąż spędza czas z inną kobietą i często wyjeżdża - co robić w tej sytuacji?

Jesteśmy w małżeństwie 8 lat od dwóch lat mój mąż zaczął chodzić do innej kobiety W tej samej wiosce co mieszkamy nie wiem co mam robić źle się czuję w tej sytuacji co ja zrobiłam mu takiego że tak mnie traktuje i też wyjeżdża za granicę siedzi już 3 miesiące od nowego roku jeszcze nie był wogóle w domu
User Forum

Karolcia

mniej niż godzinę temu
Karolina Janson

Karolina Janson

Dzień dobry, życie przez dłuższy czas w niepewności czy z poczuciem samotności w małżeństwie może wywoływać wiele trudnych emocji – smutek, złość, bezradność czy ciągłe zastanawianie się, co się wydarzyło i czy zrobiło się coś nie tak. Zastanawiam się, jak obecnie wygląda kontakt między Panią a mężem oraz czy rozmawialiście o tym, co dzieje się w Waszej relacji i czego każde z Was potrzebuje dalej. Ważne jest również to, aby w tym wszystkim zadbała Pani o siebie i swoje emocje, bo długotrwałe życie w takiej niepewności jest bardzo obciążające. Życzę Pani dużo ciepła i siły w tym trudnym czasie. Pozdrawiam, Karolina Janson

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

W takiej sytuacji ważne jest, aby spróbować porozmawiać - uzyskać jasność co do decyzji męża i intencji wobec małżeństwa - czy chce nad nim pracować, czy wybrał inną drogę. Trwanie w niepewności często jest bardzo wyniszczające. Jednocześnie warto zadbać o siebie: o wsparcie bliskich osób, rozmowę z kimś zaufanym lub specjalistą. Kiedy przez dłuższy czas doświadcza się takiej sytuacji, łatwo stracić poczucie własnej wartości i wpływu na własne życie. Niezależnie od tego, jakie decyzje podejmie mąż, Pani ma prawo do szacunku, uczciwości i jasności w relacji. Czasem pierwszym krokiem jest właśnie zatrzymanie się i zastanowienie, czego Pani potrzebuje i jakie granice chce Pani postawić wobec tej sytuacji.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolinra Grabka

2 miesiące temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani Karolino,

 

myślę, że przeżywa Pani coś bardzo bolesnego i jest naturalne, że pojawia się smutek, złość i wiele pytań o siebie. Warto jednak pamiętać, że zachowanie męża nie musi oznaczać, że zrobiła Pani coś złego.

Myślę, że powinna Pani spróbować spokojnie porozmawiać z mężem i powiedzieć o swoich obawach.

 

Szczera rozmowa jest pierwszym krokiem, żeby zobaczyć, czy jest szansa na zmianę i naprawę relacji lub podjęcia decyzji o swojej przyszłości. Proszę pamiętać, że to Pani życie i powinna Pani brać pod uwagę swoje dobro.

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz Pisula 

2 miesiące temu
Klaudia Mrowczyk

Klaudia Mrowczyk

Pani Karolino, 

opisywana sytuacja musi być dla Pani ogromnie trudna. Zastanawia mnie, czy rozważała Pani kiedyś rozmowę ze specjalistą? Myślę, że byłoby dla Pani korzystne, gdyby podzieliła się swoimi doświadczeniami i emocjami z kimś, kto Panią wesprze i wyjaśni trapiące kwestie. Czasem nawet jedna rozmowa z kimś obiektywnym potrafi Nas wzmocnić lub wskazać kierunek do dalszych działań, tak aby polepszyć swoją codzienność. Nie musi Pani znosić tego trudu samodzielnie, warto szukać pomocy i rozmawiać.  Przesyłam ogrom ciepła w tej trudnej sytuacji, Klaudia Mrowczyk.

2 miesiące temu
Paulina Głowacka

Paulina Głowacka

Dzień dobry, przede wszystkim chciałam wyrazić współczucie, bo sytuacja, w której się Pani znalazła musi być niezwykle trudna i może wywoływać wiele trudnych emocji jak lęk, smutek, poczucie osamotnienia czy zagubienia. 
Czy mąż w ostatnim czasie zachowuje się inaczej niż wcześniej? Jak Pani odczuwa zmiany w jego zachowaniu? Może warto otwarcie porozmawiać z mężem o swoich uczuciach i obawach? Czasami rozmowa pozwala odkryć nie tylko to, co się zmienia w relacji, ale także pomaga w zrozumieniu co każda ze stron aktualnie przeżywa i czego potrzebuje. Może to być trudne, jednak proponuję szczerą i otwartą rozmowę z mężem, w której opowie Pani jak się czuje, czego potrzebuje. Taka rozmowa może być początkiem do dalszej, głębszej rozmowy o Waszych potrzebach, tego w jaki sposób każde z Was spostrzega Waszą relację i jak dalej chce ją budować oraz może być punktem wyjścia do wspólnego szukania rozwiązania z tej trudnej sytuacji. 
Może dobrym pomysłem byłaby wspólna konsultacja z psychologiem dedykowana parom/małżeństwom - psycholog może pomóc w przepracowaniu trudnych kwestii i w odbudowie więzi. 
Proszę również pamiętać, że w tej całej sytuacji warto też zadbać o siebie samą, o swoje emocje i potrzeby. 

Trzymam mocno kciuki za Pani siłę i zdrowie psychiczne w tym trudnym czasie! 
Pozdrawiam,
Paulina Głowacka

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 Pani Karolino

 

To, co Pani napisała, czym się Pani podzieliła, musi być dla Pani niezwykle bolesnym doświadczeniem. Rozumiem, jak bardzo boli ta sytuacja kiedy zdrada i długa nieobecność męża to ogromne obciążenie emocjonalne. Nie zrobiła Pani nic złego;, zdrada to jego wybór, a nie Pani wina i ważne, aby pani o tym pamiętała. .

Proszę spróbować nawiązać kontakt z mężem, gdy wróci, i otwarcie zapytać o jego intencje wobec małżeństwa. Jasność co do przyszłości pomoże wyjść z niepewności, która najbardziej wyniszcza. Jeśli unika rozmowy, można rozważyć wsparcie mediatora lub terapeuty par.

Należy dać sobie czas na przeżycie emocji  gniewu, smutku, żalu bez obwiniania się.  Proszę ustalić swoje granice, np. co jest dla Pani akceptowalne w relacji.

Terapia małżeńska może pomóc zweryfikować, czy warto walczyć o związek, jeśli oboje chcecie. Jeśli nie, wsparcie psychologa ułatwi podjęcie decyzji o przyszłości, np. rozwodzie, bez poczucia winy. Proszę pamiętać, że ma Pani masz prawo do szczęścia i bezpieczeństwa emocjonalnego. Życzę dużo siły i pozytywnego rozwiązania sprawy

 

Piotr Ziomber psycholog

2 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

Dzięuję za wiadomość. . Nie jesteś winna temu, jak zachowuje się Pani mąż. Ważne jest, żeby Pani teraz zadbała o siebie i swoje emocje rozmawiając z osoba bliską lub psychologiem, który może pomóc uporządkowac emocje. 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery 

 

2 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje
Nie mam już sił walczyć o małżeństwo, które od dawna nie istnieje. Na palcach mogłabym policzyc dni kiedy ostatnio było super. 3 dzieci i brak odwagi na odejście.. mąż jest nerwowy ale nie bije. Wyżywa się na innych rzeczach. Boli to. Dzieci przeżywają a ja razem z nimi On nie chce terapii. Nie chce nawet badań zrobić ogólnych. Jestem wykończona psychicznie. Nie daje już rady...
Silny lęk przed samodzielną jazdą samochodem po zdaniu prawa jazdy – jak go pokonać?
Strach przed jazdą autem. Mam 35lat, Około 3 lata temu zdałam prawo jazdy wszystko za pierwszym razem byłam przeszczesliwa już nie mogłam się doczekać aż będę pod tym względem niezależna, przed zdaniem patrzyłam na auto męża i myślałam jak super będzie jeździć w końcu sama, bardzo chciałam jeździć. Lecz gdy zdałam i wsiadłam pierwszy raz do auta coś we mnie pękło, sparaliżowało..zwyczajnie w świecie się bałam pojechać, od roku pod domem stoi moje własne auto pojechałam nim raptem trzy razy z osobą towarzyszącą, raz sama (bo sytuacja mnie zmusiła) niestety biegi mnie zawiodły bo musiałam jechac na 2jce, i to na tyle mojej jazdy od 3 lat. Ciągle dookoła każdy mi mówi żebym zaczęła jeździć, kiedy zacznę w końcu jezdzic?, albo ze muszę w końcu jezdzic bo auto się zastoi. A mnie poprostu paraliżuje na samą myśl żeby chociaż przejechać się sama do sklepu. Miałam sytuację że nikogo nie miałam pod ręką a musiałam jechać z dzieckiem do lekarza i myślę sobie ,,dobra pojadę sama autem przecież każdy kiedyś zaczynał a instruktor zawszę mi mówił ze umiem dobrze jezdzic żebym wsiadała w auto i jechała bo umiem " po czym szłam z dzieckiem na busa i jechałam busem z nim do lekarza bo strach był silniejszy. Nie mam żadnej traumy z przeszłości związanych z jazda autem, ani innych złych takich doświadczeń. Tak bardzo chciała bym jezdzic sama a mimo mojej ogromnej chęci nie jestem w stanie przezwyciężyć tego strachu. Czytam różne fora oglądam różne filmiki jak ludzie sobie z tym radzą ale fajnie się czyta i słucha a efektu przezwyciezenia strachu brak. Juz mi się czasami chcę płakać ze pod tym względem nie umiem być niezalezna 😔. Moze tu mi ktoś pomoże. Dodam jeszcze ze próbowałam tych internetowych podpowiedzi typu posiedzieć w aucie, odpalić silnik lecz to nic nie dało.
Chcę wyjść z toksycznej relacji, ale boję się, że to będzie dla mnie niebezpieczne.
Próbuje od kilku miesięcy wyjść z toksycznej relacji, partner jest alkoholikiem i przy każdej mojej próbie odejścia grozi, że sobie coś zrobi, dodatkowo boję się, że zacznie upubliczniać obrażające mnie wpisy w social mediach (już kiedyś tak zrobił, szybko wpada w szał i nie panuje nad sobą). Nie chce już tego ciągnąć, oboje nie możemy się dogadać nawet razem doszliśmy do takiego wniosku, a jak ostatecznie mówię, że to koniec to zaczyna się awantura i boję się tego, jak będzie zachowywał się po rozstaniu, jak w końcu wyrwać się z takiego związku? Niestety nie mam nikogo bliskiego, kto pomógłby mi w tej sytuacji.
Jak poradzić sobie ze zdradą narzeczonego z koleżanką z pracy ? Jestem w ciąży.
Jak poradzić sobie ze zdradą narzeczonego z koleżanką z pracy ? Dodam, że jestem w ciąży.
Bez powodu od jakiegoś czasu wpadam w nerwy
Witam, od jakiegoś czasu wpadam w nerwy bez powodu. Mam 36 lat. Niedawno oświadczył mi się chłopak. Mam córkę 14-letnia, którą wychowuje. Niby wydaje się, że nie powinnam mieć tych nerwów a przychodzą nie wiadomo skąd... Trochę mnie to martwi bo nie wiem skąd one przychodzą zastanawiam się nad tym, czy udać się do jakiegoś terapeuty... Czy to coś pomoże mi ...
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.