Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż spotyka się z kierowniczką mimo złych opinii - czy powinnam się martwić?

Mąż zna swą kierowniczkę z pracy ponad 20 lat, do mnie źle o niej mówi. Ma o niej złe zdanie, że plotkara i do nikogo w pracy się nie odzywa. Dzwoni do mnie, by mnie poinformować, iż z nią idzie właśnie on do Castoramy, po jakieś kolanka do zlewu. Oczywiście powiedziałam mężowi, że to mi się nie podoba, że może wziąć innego pracownika lub iść sama przecież jest obsługa, wystarczy się zapytać....

On nic sobie z tego nie zrobił. Napomknęłam, iż kiedyś też z koleżanką z pracy łaził, kupował jej piwka i wyszła paplanina płot, że miał z nią romans. Mąż pisze mi, że kocha tylko mnie. Co mam robić, myśleć? Mi mówi co innego i robi inaczej. 

Jak mam to odebrać co myśleć???? Otwarcie powiedziałam mężowi, że to mi się nie podoba

User Forum

Kasiaq983

1 rok temu
Magdalena Żukowska

Magdalena Żukowska

Dzień dobry,

Twoje uczucia są całkowicie uzasadnione – sprzeczność między słowami a działaniami męża budzi niepokój i niepewność. 

Ważne jest, aby skupić się na spokojnej, szczerej rozmowie, w której wyrazisz swoje emocje bez oskarżeń, koncentrując się na tym, jak jego zachowanie wpływa na Twoje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. Zadaj mu konkretne pytania, które pomogą rozwiać Twoje wątpliwości, i jasno określ swoje granice. Jeśli sytuacja się powtarza lub napięcie narasta, warto rozważyć wsparcie terapeuty, aby skuteczniej przepracować te trudności. 

Pamiętaj, że masz prawo do jasnych odpowiedzi i szacunku wobec swoich uczuć.

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry Kasia, 

Widać, że ta sytuacja budzi w Tobie wiele emocji i wątpliwości, co jest całkowicie zrozumiałe. Relacje i zachowania w związku, które wywołują poczucie niepewności, mogą być bardzo trudne do przepracowania, ponieważ często związek opieramy na zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na to, że otwarcie wyraziłaś swoje zdanie mężowi. To bardzo ważne, że potrafisz mówić o swoich uczuciach i jasno komunikować, co Cię niepokoi. 

Twoje emocje są uzasadnione – w relacji z partnerem kluczowe jest poczucie bezpieczeństwa i wzajemny szacunek dla swoich granic.

Fakt, że mąż mówi jedno (np. wyraża swoje negatywne zdanie o kierowniczce), a jednocześnie podejmuje działania, które wydają się sprzeczne z jego słowami (np. spędzanie z nią czasu poza pracą), może wywoływać niepewność i mąż może mieć różne powody i motywacje, by tak się zachowywać. 

Spróbuj jeszcze raz spokojnie i rzeczowo porozmawiać z mężem. Powiedz mu, co konkretnie budzi w Tobie niepokój i dlaczego. Na przykład: „Czuję się nieswojo, kiedy widzę, że z jednej strony negatywnie wypowiadasz się o swojej kierowniczce, a z drugiej strony idziesz z nią na zakupy. Potrzebuję zrozumieć, dlaczego to robisz i jak wygląda Wasza relacja, bo to, co się dzieje, budzi we mnie wątpliwości”. 

Zamiast oskarżeń, postaraj się skupić na swoich uczuciach i potrzebach, aby rozmowa była mniej konfrontacyjna. Jeśli rozmowy nie przynoszą ulgi, a Twoje wątpliwości narastają, warto zastanowić się nad konsultacją z terapeutą par. Specjalista pomoże Wam lepiej zrozumieć swoje emocje i wzorce komunikacji. Czasami, gdy sami nie potrafimy dojść do porozumienia, wsparcie zewnętrzne pomaga spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.

 

Pozdrawiam,

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu
Wiktoria Pawłowicz

Wiktoria Pawłowicz

Pani Kasiu,

Dana sytuacja może wzbudzać różne emocje, ważne, żeby Pani rozpoznała, co Pani czuje w związku z tym i dlaczego. 

Emocje są całkowicie naturalne i też super, że Pani od razu sygnalizuje mężowi o tym, że to się Pani nie podoba. 

Natomiast zapraszam do zadania sobie pytania, co konkretnie mnie niepokoi? Czy chodzi konkretnie o daną osobę, czy o to, że poczuła Pani, że Pani prośba i uczucia zostały zignorowane. Czy było coś w przeszłości, co może rzutować na daną sytuację? Jak już Pani rozpozna emocje, co konkretnie Pani przeszkadza, warto znowu porozmawiać z mężem szczerze, otwarcie, bez oskarżeń. Powiedzieć o swoich uczuciach, ważne, by używać komunikatu typu Ja, wysłuchać również męża i razem z  nim spróbować znaleźć wspólne rozwiązanie w tej sytuacji. Jeśli to nie zadziała, mogą Państwo rozważyć terapię par, może być tak, że problem jest większy, a takiego typu sytuacje tylko je pogłębiają.

1 rok temu
Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

Pani Kasiu, rozumiem, że pomimo szczerej wymiany z mężem zdań nadal czuje Pani niepewność i obawę przed plotkami. Myślę, że warto zatem jeszcze raz wrócić do rozmowy, wyjaśnić swój punkt widzenia i przeżywania, a także zapytać, jak wyglądają te sytuacje współpracy z szefową (może to po prostu polecenia służbowe i nie ma się czym niepokoić?).  

Wydaje mi się ważnym też pytanie, skąd w Pani nieufność wobec uczuć męża- Czy wynika z historii i doświadczeń? 

Czy to bardziej po Pani stronie taki ciągły niepokój? Czy może z opisywanych plotek? Każdą z odpowiedzi można przemyśleć, przedyskutować. Może ona stać się źródłem spokoju albo też początkiem pracy nad sobą w tym obszarze.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

1 rok temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Miesiąc temu wyjechałam że granicę do pracy, za propozycją męża, który został w Polsce.
Miesiąc temu wyjechałam że granicę do pracy, za propozycją męża, który został w Polsce. Na początku było wszystko w porządku, później stwierdził, że nic mnie nie obchodzi, że myślę tylko o sobie, zaczął mnie obwiniać o to, że nie zaspokajam jego potrzeb małżeńskich. Powiedział mi to dopiero, jak wyjechałam. Cały czas sugerował, że lepiej będzie, jak poznam kogoś innego, kto mnie doceni, na zmianę robił mi wyrzuty i przepraszał. Parę dni temu dowiedziałam się, że spotyka się z inną, gdy pytam o to czy kogoś poznał, zawsze zaprzeczał. Nie wiem, co robić, jestem w rozsypce, od kilku dni nie mogę nic przełknąć, nie wiem, jak sobie z tym poradzić.
Mężczyzna z powodu swoich przejść zdystansował się, wycofał ze swoich decyzji, mówi o koleżeństwie, a nie związku.
Dzień dobry, Od pół roku spotykam się z mężczyzną o 19 lat starszym ode mnie, przez pierwsze 2 miesiące było naprawdę cudownie, dbał o mnie, czułam, że jestem dla Niego najważniejsza, okazywał mi to codziennie a później coś się zmieniło, oboje mamy dzieci z poprzednich związków, Jego syn mieszka ze swoją mamą a moja córka ze mną i On twierdzi, że nie wie czy jest w stanie się przełamać, bo długo był sam (6lat) a moja córka jest bardzo żywiołowym dzieckiem. Tłumaczy się tym, że nie chce nikogo krzywdzić i dlatego się zdystansował, mimo że ma świetny kontakt z moją córką- Ona Go uwielbia. On próbuje gdzieś tam w sobie się przełamać, widzę to, przychodzi, bawi się z córką, z jednej strony się stara, ale z drugiej słowami oddala się ode mnie, gdzie to od Niego pierwsze wypłynęły słowa, że jesteśmy parą a teraz niby dla żartu, ale twierdzi, że jestem tylko koleżanka, że mam znaleźć sobie kogoś innego, bo On się nie nadaje do związków, ale Jego czyny i słowa są zupełnie sprzeczne. Słowami rani a czynami udowadnia, że Mu zależy. Była taka sytuacja, że przez 2 tygodnie z Nim mieszkałam i również było cudownie On też tak uważa, bo powiedział to nie jeden raz, wiem, że jest też po różnych przejściach z kobietami i nie wiem czy teraz boi się zaangażować, czy to wszystko udaje - mam straszny mętlik w głowie. Mimo tego, że czuje straszną niepewność, strach to po tym jak wyglądał początek i po wspólnym mieszkaniu gdzie poznałam Go jaki jest na codzień, jakie ma przyzwyczajenia itp. wiem, że to co wyprawia teraz to jest taka maska, tarcza ochronna, żebym ja Go czasami nie skrzywdziła i mimo tego wszystkiego pokochałam Go, nie mówiłam Mu tego, bo po pierwsze nie wiem czy wypada, żebym to ja pierwsza powiedziała a po drugie boje się Jego reakcji. Nie wiem już co robić, jestem kompletnie rozbita.
Obawiam się romansu męża. Zmienił swoje zachowanie, dostaję sprzeczne komunikaty.
Jesteśmy parą od 12 lat, mamy za sobą piękne chwile, ale też wieloletnią walkę o bycie rodzicami. W ubiegłym roku wydarzył się cud - upragniona ciąża. Jej początek był przepiękny, niestety po 3 miesiącu mój mąż postanowił wyjechać na wyjazd sportowy z kolegami - niestety okazało się, że są tam też wolne, atrakcyjne kobiety, o czym mi nie powiedział. Sam wyjazd opierał się na kłamstwie i od tego momentu w moim małżeństwie posypała się lawina kłamstw - mąż bardzo zaprzyjaźnił się z 3 osobami z tego wyjazdu (sami single - w tym 2 piękne, szukające kobiety) i notorycznie się z tymi osobami spotyka okłamując mnie - te kłamstwa wychodzą przypadkiem. Dodatkowo, od wyjazdu zaczął robić sobie regularnie selfie, różne zdjęcia, telefon zablokowany i ukrywany, jego zachowanie się zmieniło diametralnie, odsunął się emocjonalnie i fizycznie ode mnie, opowiadając mi przy tym, że wymyślam, to ja jestem najważniejsza i dziecko i przed nami piękny czas, planuje drugie dziecko itp. Otrzymuję totalnie niespójny komunikat. Zauważyłam, że od momentu tych kłamstw, żyję w permanentnym lęku, moje zaufanie jest zerowe, ciągle analizuje wszystkie kłamstwa, poczucie bezpieczeństwa - całkowicie zaburzone. To jest jak toksyna w mojej głowie, cały czas czuję, że najgorsze przede mną, że niebawem dowiem się o romansie męża. Nie wiem co mam robić, mąż twierdzi, że to tylko znajomi i on walczy o swoją wolność, ja czuję, że tak nie jest, że za tym siedzi znacznie więcej i najgorsze przede mną. Totalnie nie wierze w cokolwiek, co mówi.
Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje
Jestem z mężem 18 lat. Mój mąż gdy wychodzimy razem np. Na jakąś imprezę, wesele itp. to wypatruje sobie jakąś inną kobietę która go interesuje i całą imprezę się na nią gapi, nawiazuje kontaktwzrokowy. Zawsze po takich imprezach bardzo mnie to bóli, czuję się źle upokorzona i poprostu zraniona i nie mogę się z tym pogodzic. Tłumaczyłam mu to ale on mówi że przesadzam a dla niego to nic nie znaczy. Myślę że robi to po to żeby sprawdzić czy jest atrakcyjny. Obiecuje mi że więcej nie będzie ale sytuacja się powtarza. A ja całą impreze robie dobrą mine a po powrocie chcę mi się płakać Nie wiem co robić. Wiem że mnie kocha ale nie rozumiem dlaczego obca kobieta jest dla niego ważniejsza. Co powinnam zrobić co mu powiedzieć?
Mój mąż podejrzewa mnie ciągle o zdradę oczywiście bezpodstawnie
Mój mąż podejrzewa mnie ciągle o zdradę oczywiście bezpodstawnie. Ostatnio wmawia mi, że zdradzam go z jego kolegą, a to tylko dlatego, że jak byli u nas w odwiedzinach on się ze mną przywitał i mówi, że on dziś tu ze mną zostaje, na co ja, że pierwsze słyszę, jego żona się zaczęła śmiać i na tym koniec tematu. Mnie to trochę zdenerwowało, bo nawet nie wysyłam do niego żadnych sygnałów więc można, że to był żart. Mój mąż od tamtego czasu ciągle mi wmawia, że coś mnie z nim łączy. Nigdy nie zrobiłam nic wbrew mężowi i naszemu małżeństwu. Męczące są te ciągłe podejrzenia tym bardziej, że on wiecznie ogląda się za innymi dziewczynami. Ostatnio nawet na jednej imprezie jak jednej dziewczynie wpadł w oko to w 7 niebie i łaził bez sensu z sali na dwór i zerkał w jej kierunku ciągle. Nie mam pewności, że numerami się nie wymienili. Tym bardziej że mówi mi, że idzie do toalety, a widzę, jak skręca do stolika, przy którym siedziała ona i gada z niby jakimiś znajomymi tam. A oni młodsi niby nawet nie wiedział, jak mają na imię, ale poszedł, bo mu młoda łaskę podsuwali. Potem ze dwa razy niby musiał iść do auta. Mamy ponad 40 lat a ta dziewczyna że 20. Nie dziwię się że "urósł" w swoich oczach, ale bez przesady. Jaką trzeba być pusta laska, żeby przy żonie podrywać faceta, ale jakim też trzeba być mężem, żeby przy żonie filt ten odwzajemnić. Gdybym ja się tak zachowała no koniec świata. Co mam robić, zachowywać się tak jak on i podejrzewać o zdradę. Strasznie mnie jego zachowanie zabolało, popłakałam się strasznie w domu, on twierdzi, że nic nie zrobił był wręcz zły i znów zaczął swoje, że ja święta nie jestem i robię gorsze rzeczy. Ja nigdy tak jak on się nie zachowałam, nie rozglądam się za innymi. Mam czekać teraz aż w końcu znajdzie młodszą, bo mam wrażenie, że to kwestia czasu. Często myślę, że on nie ma do mnie za grosz szacunku. A ja do siebie chyba też, że to znoszę a może to, że mną jest coś nie tak?
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.