
- Strona główna
- Forum
- uzależnienia, zdrowie seksualne, związki i relacje
- Mąż uzależniony od...
Mąż uzależniony od pornografii i brak intymności w związku - jak sobie radzić?
Anonimowo
Jakub Butkiewicz
Szanowna Pani,
Znalazła się Pani w sytuacji, która gwałtownie zachwiała Pani poczuciem bezpieczeństwa i stabilności w małżeństwie. Taka nagła zmiana, od intensywnej, codziennej intymności do kompletnego wycofania i chłodu, potrafi być głęboko raniąca i dezorientująca. To zupełnie zrozumiałe, że w odpowiedzi na ten nagły brak Pani organizm reaguje ogromnym napięciem i niepokojem.
Kiedy w relacji pojawia się pustka, nasz umysł bardzo próbuje ten stan jakoś zniwelować. Ma wtedy naturalną tendencję do tworzenia najgorszych możliwych scenariuszy i dopisywania w głowie historii, które mają tę niewiedzę czymś zapełnić. Wspomniała Pani o impulsie do ciągłego kontrolowania męża w mediach społecznościowych, sprawdzania, gdzie jest i z kim pisze.
Jak ta stała czujność wpływa na Pani niepokój? Czy sprawdzanie statusu online przynosi Pani choćby krótką ulgę, czy paradoksalnie staje się paliwem, które napędza te lękowe napady, o których Pani pisze?
Warto też spojrzeć na tę sytuację z odrobinę innej strony, bez oceniania. Z Pani opisu wyłania się bolesna pętla, w której prawdopodobnie utknął Pani mąż. Trudności z erekcją mogą wywoływać w mężczyznach wstyd i poczucie utraty męskości. Często jedyną strategią, jaką potrafią przyjąć, by uniknąć ponownego zranienia i poczucia porażki, jest całkowite wycofanie się z inicjowania bliskości. To, co z Pani perspektywy wygląda jak odrzucenie, u jego podłoża może być próbą ucieczki przed własną bezradnością i denerwowaniem się, które Pani u Niego zauważyła.
Pojawiające się u Pani napady lęku to bardzo wyraźny sygnał od Pani ciała, że obecne obciążenie emocjonalne staje się zbyt przytłaczające, by nieść je samodzielnie na własnych barkach. W takich momentach niesamowicie ważne jest, aby nie zostawać z tym chaosem samej. Rozważenie indywidualnej konsultacji z psychologiem lub terapeutą mogłoby dać Pani bezpieczną przestrzeń do zaopiekowania się własnym układem nerwowym, odzyskania wewnętrznej stabilności i przyjrzenia się tym lękom z kimś, kto pomoże Pani je uporządkować.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jagoda Jek
To, co opisujesz, wygląda na bardzo trudne doświadczenie w relacji, w którym miesza się brak bliskości, napięcie emocjonalne i silny lęk. Naturalne jest, że w takiej sytuacji pojawia się niepokój, trudności z regulacją emocji i potrzeba kontroli - to często reakcja na poczucie utraty bezpieczeństwa w związku.
Warto jednocześnie podkreślić, że na podstawie opisu w Internecie nie da się ani diagnozować partnera, ani jednoznacznie wyjaśniać przyczyn jego trudności seksualnych. Mogą one mieć bardzo różne podłoże – psychiczne, relacyjne, stresowe lub medyczne i wymagają indywidualnej diagnozy u specjalisty.
W takiej sytuacji szczególnie pomocna może być konsultacja z psychologiem-seksuologiem, który pomoże Wam uporządkować to, co dzieje się w relacji, a Tobie dodatkowo wesprze w pracy z lękiem, napięciem i potrzebą kontroli. Objawy, które opisujesz (napady lęku, natrętne myśli, poczucie „nakręcania się”), są sygnałem, że Twój układ nerwowy jest przeciążony i warto o siebie zadbać profesjonalnie.
Weronika Trojan
Dzień dobry, to co opisujesz brzmi bardzo obciążająco. Objawy, które opisujesz związane z lękiem są reakcja organizmu na tą sytuację. Myślę, że warto byłoby skorzystać z konsultacji z psychologiem/psychoterapeuta, który wesprze w pracy nas lękiem. Szczególnie pomocna w przypadku męża natomiast, może okazać się konsultacja z psychoterapeutą/seksuologiem, a także diagnostyka medyczna, ponieważ problemy z erekcją mogą wynikać z wielu czynników. Dodatkowo można rozważyć tarapie dla par, która pomoże odbudować wam zaufanie a także bliskość.
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Michałek
Dzień dobry
a jakby tak po prostu porozmawiać z mężem, po dorosłemu. Powiedzieć, że bardzo brakuje mi twojej bliskości, czasu spędzanego we dwoje. Bardzo lubię gdy mnie przytulasz, gdy jesteś blisko mnie, potrzebuje tego. Czy mogę jakoś tobie pomóc?
Szczera rozmowa z mężem może coś otworzyć. Nie chodzi o kłótnię i pretensje.
Może być przyczynkiem do pójścia do specjalisty.
Powodzenia!
Wika Balcerzak
Dzień dobry, znalazłaś się w sytuacji, która z dnia na dzień zburzyła Twoje poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do najbliższej osoby. Masz pełne prawo czuć się zagubiona i przytłoczona.
Chciałabym uporządkować to, co się u Was dzieje, z perspektywy psychologicznej, ponieważ zrozumienie mechanizmów często pomaga odzyskać choć odrobinę gruntu pod nogami.
Twoja reakcja to nie jest "głupienie" Piszesz o ciągłej potrzebie kontroli, sprawdzaniu mediów społecznościowych, układaniu scenariuszy i narastających napadach lęku. Z punktu widzenia psychologii to bardzo naturalna reakcja organizmu na doświadczenie zdrady i utratę bezpieczeństwa w relacji. Twój układ nerwowy zinterpretował zachowanie męża jako zagrożenie i przełączył Cię w tryb ciągłego czuwania. Próbujesz kontrolować jego telefon, bo podświadomie szukasz poczucia przewidywalności w sytuacji, która całkowicie wymknęła się spod kontroli.
Zachowania męża, które opisujesz wymagają z jego strony konsultacji u seksuologa. Myślę, że istnieje duża szansa na poprawę funkcji seksualnych jego organizmu i poprawę waszego życia seksualnego. Ważne, abyś wiedziała, że jego problemu z erekcją nie mają nic wspólnego z Twoją atrakcyjnością. To mechanizm nałogowy.
Biorąc pod uwagę napady lękowe i to, jak bardzo jesteś tym wszystkim wyczerpana, bardzo zachęcam Cię do rozważenia wizyty u psychologa lub psychoterapeuty.
W sytuacji, gdy zmagasz się z narastającą nerwicą niezwykle łatwo jest całkowicie zatracić siebie, skupiając całą energię na kontrolowaniu partnera i jego nałogu. Gabinet terapeutyczny to bezpieczna przestrzeń, w której nie będziesz musiała nikogo ratować ani pilnować. To miejsce, w którym będziesz mogła zająć się wyłącznie sobą - wyciszyć przebodźcowany układ nerwowy, poukładać pędzące myśli i odzyskać utracone poczucie gruntu pod nogami. Powodzenia!
Jakub Pawłowski
To, przez co przechodzisz, jest bardzo obciążające i nic dziwnego, że zaczynasz żyć w ciągłym napięciu. Gdy przez dłuższy czas brakuje bliskości, zaufanie zostaje nadszarpnięte, a partner zmaga się z problemem, łatwo wpaść w błędne koło lęku, kontroli i nieustannego szukania odpowiedzi.
Jeśli mąż rzeczywiście uzależnił się od pornografii i kontaktów seksualnych online, jest to problem, z którym powinien zgłosić się do psychologa lub seksuologa. Jednocześnie nie zapominaj o sobie. Piszesz o narastającym lęku i napadach nerwicy – to znak, że również potrzebujesz wsparcia. Nie dlatego, że z Tobą jest coś nie tak, ale dlatego, że od dłuższego czasu żyjesz pod ogromnym obciążeniem emocjonalnym. Pomoc dla Was obojga może być ważnym krokiem do odzyskania spokoju i odbudowy relacji.

Zobacz podobne
Witam. Mam problem z komunikacją w związku ze strony faceta. Jesteśmy ze sobą już 13 lat, wychowujemy córkę (14-latka z poprzedniego Związku) oraz naszego syna 11-latka. Problemy bywały różne, mieliśmy inne podejście do podziału obowiązku, odpowiedzialności i funkcjonowania w rodzinie. Między nami jest różnica 12 lat (mój narzeczony jest starszy). Pokonaliśmy wiele różnic i wypracowaliśmy normalny system rodzinny. Codziennie praca, dom i dzieci. Od pewnego czasu dzieci jeżdżą na weekendy do dziadków i mamy wtedy czas dla siebie i wspólnych znajomych, z którymi spotykamy się co jakiś czas. Od dłuższego czasu mój facet miewa zachwiania humoru, gdy coś mu się nie podoba, to w sposób bardzo dosadny o tym mówi. Często słyszę, że to moja wina, bo mam inne zdanie. Gdy zwraca uwagę bezpodstawnie dzieciom i one komunikują, że coś nie jest zgodne z prawdą, to słyszą, że nie musi z nimi rozmawiać, żeby nic od niego nie chcieli itp. Gdy przesadza, to rozmawiam z nim i próbuje zażegnać konflikt, wtedy słyszę, że podważam jego autorytet. Od kilku dni obraził się właśnie o wymianę zdań i nieodzywanie też do dzieci. Nie interesuje się czy coś im potrzeba, czy są głodne itp. Wraca z pracy, bierze coś do jedzenia, myje się i siada przed komputer, na którym ogląda różne filmy. Potem się kładzie i tak następny dzień nastaje. Na co dzień oboje pracujemy, ale w domu sprzątam tylko ja, robię zakupy, gotuję, szykuje śniadania, piorę itp. A gdy mówię, że nie jestem służącą i chcę, żeby robił, to ze mną to słyszę, że on pracuje ciężej i nie umie gotować, po co Sprzątać i prać codziennie, a zjeść można na mieście. Czasem wysyłam go z kolegą na działkę na ryby, żeby się zrelaksował i odpoczął od pędu i obowiązków (3/5 dni) ja oczywiście zostaje z dziećmi i żyje jak co dzień. Nigdzie nie chodzę po imprezach i nie wyjeżdżam sama, bo lubię wspólne podróże i wspomnienia. Czasami mam dość, bo to tak jak bym miała trójkę dzieci. Gdy jest ok, to potrafi dużo załatwić i ogarnąć spraw, ale gdy już się obrazi i jak mi dzieci świadkiem o jakiś wymysł to palcem nie ruszy i traktuje nas jak powietrze. Często podkreśla, że mieszkanie jest jego, że on to się dorobił, bo ma swoją firmę, a ja nie mam nic (jestem nauczycielem w przedszkolu) i na nic mnie sama nie stać. Że wychowuje dzieci na niezaradne, bo pozwalam im na telefon czy wyjazdy weekendowe i jedyne co będą w życiu mogli Robić to pracować w biedronce. Często myślę sobie, że nie zasługuje na takie komentarze i nie mam czasu na fochy, bo gdy mam dość i nie chce rozmawiać, to rozmawiam służbowo przez dzień czy dwa, ale dzieci nie odczuwają tego, bo funkcjonuje wtedy normalnie tyle, że w większej ciszy do ich ojca. Kiedyś wspomniałam o terapii, że może warto pójść do psychologa i porozmawiać, bo może oboje coś źle robimy bądź źle widzimy, ale wtedy słyszę „to idz, tobie się przyda psycholog, bo coś jest z tobą nie tak, ja nie mam potrzeby”. Jak mogę pomóc sobie bądź nam, żeby żyło się łatwiej ?

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
