
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Mieszkam w...
Mieszkam w Poznaniu, wiąże mnie tam tylko praca - brak rodziny, brak znajomych. Od niedawna chodzę na terapię
Witam, mieszkam w Poznaniu, wiąże mnie tam tylko praca - brak rodziny, brak znajomych. Od niedawna chodzę na terapię w Koninie, terapeutka ostatnio powiedziała, że i tak wytrzymam w Poznaniu i że mam porozmawiać z lokatorami o problemach. Złożyłem wypowiedzenie wynajmu, ona to zakwestionowała, że zła decyzja. Od rozmowy z lokatorami, to są obcokrajowcy, jest gorzej, nie mam ochoty do niej chodzić na terapię. Czy warto zmienić terapeutkę? Dlaczego źle mi doradziła? Mam wrażenie, że nie chce, abym się wyprowadził, tylko że nie widzę sensu aby tam mieszkać dłużej, to powinna zrozumieć. Podważa moje decyzje. Terapeutka chyba powinna rozumieć pacjenta przede wszystkim?
Przemek
3 lata temu
Teresa Łącka
Dzień dobry, z założenia podstawą wszelkiej pomocy psychologicznej czy terapeutycznej nie jest kategoryczne radzenie pacjentowi i wyznaczanie mu ścieżek działania. Ewentualne odgórne działanie terapeuty może mieć miejsce w przypadku zagrożenia życia pacjenta. Pomagający bardziej towarzyszy w podejmowanych przez pacjenta decyzjach, podąża za tym co czuje. Zmiana ma być wypracowana przez osobę zgłaszająca się o pomoc, nie narzucona.
Inna sprawa, że powinien Pan czuć się dobrze w kontakcie z terapeutą. Jeżeli utracił Pan zaufanie, warto o tym powiedzieć wprost.
3 lata temu
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Anna Lenek
Dzień dobry Ważne, aby podczas procesu psychoterapeutycznego czuł się Pan bezpiecznie, zrozumiany i miał zaufanie do terapeuty, a jak rozumiem opisane wydarzenie tą pewność osłabiło. Może warto omówić swoje wątpliwości na sesji z psychoterapeutką i zadać jej pytania, które Pana nurtują. Otwarta i szczera rozmowa może wiele wnieść i pomóc odbudować zaufanie w Waszej relacji, bo to właśnie relacja jest podstawą procesu psychoterapii. Zawsze w trakcie terapii można pytać o to, czemu dana interwencja na służyć. Ma Pan też prawo mieć swoje oczekiwania i głośno o nich mówić. Terapeuta za każdym razem powinien wziąć je pod uwagę. Gdyby jednak nie udało się rozwiać Pana wątpliwości będzie to przesłanka do zmiany terapeuty.
3 lata temu

Zobacz podobne
Co oznacza nierozpakowany test ciążowy pozostawiony przez narzeczoną przy wyprowadzce z dzieckiem?
Co oznacza Jak narzeczona wyprowadzając się z dzieckiem od narzeczonego zostawia w szufladzie nierozpakowany test ciążowy , czy jest to jakiś przekaz dla Niego ? Proszę o odpowiedź
Czuję, że moje cierpienie jest niewystarczające, proszę o wsparcie.
Szanowni Państwo, słysząc i czytając historie ludzi, którzy zmagają się z bardzo poważnymi chorobami i nieustannym bólem, jest mi niezręcznie traktować nerwicę i depresję, jako choroby warte uwagi. Są niczym w porównaniu z cierpieniem wspomnianych ludzi. Jak wobec ich problemów mam korzystać z terapii i roztrząsać się nad tym, że miałam takie a nie inne dzieciństwo. Biorąc pod uwagę to, że rodzice dzięki zaradności mieli dobry status ekonomiczny, ale byli zbyt kontrolujący itp. Niedługo mam zacząć terapię, ale chęć do niej, ustąpiła na rzecz wstydu i zażenowania tym, że "użalam się" nad sobą. Nie wiem jak to ogarnąć.
Polecani psychoterapeuci na NFZ we Wrocławiu dla młodych dorosłych
Proszę o polecenie dobrych psychoterapeutów na NFZ we Wrocławiu, którzy specjalizują się w pracy z młodymi dorosłymi. Dziękuję.
Co oznaczają jasne i ciemne miejsca w ciele podczas pracy z ciałem?
Czym są jasne i ciemne miejsca w ciele, które odczuwamy? Jeśli ktoś mi mówi " zaobserwuj, gdzie w ciele masz jasne i ciemne miejsca", to co on ma na myśli w kontekście pracy z ciałem?
Witam, Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem
Witam,
Napiszę w wielkim skrócie , jestem dda ddd, pochodzę z rodziny, gdzie ojciec był alkoholikiem, dodatkowo jak miałem 3 lata to zachorował na wodniaka mózgu , całe życie leżał na łóżku, spał po 15-18 godzin, nigdy się mną nie interesował i nie spędzał czasu.
Odczuwam tylko negatywne uczucia, nie odczuwam pozytywnych uczuć ( nikt mi w to nie wierzy) , 12 lat walczyłem z masturbacją, którą udało mi się pokonać. Niestety nie mogę znaleźć psychologa, który mi pomoże, każdemu jak opowiadam moją historie to przekazuje mi informację, że raczej nie będzie mógł mi pomóc, bo to ciężki przypadek. Mam żonę, dzieci, ale nie umiem z nimi funkcjonować w rodzinie, bo moja też nie funkcjonowała .
Jestem z okolic Warszawy, ktoś poleci psychoterapeutę, który podejmie się tego wyzwania?

