
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Nawrót depresji po...
Nawrót depresji po odstawieniu SSRI – objawy i jak sobie radzić?
Nie radzę sobie ostatnio z bardzo silnie obniżonym nastrojem. Mam 23 lata, od 18 roku życia biorę leki z grupy SSRI,z krótką przerwą, która była próbą odstawienia leków-dodam, że nieudaną. Dodam, że w wieku 18 lat zdiagnozowano u mnie ciężką depresje. Od lipca tego roku czułem się bardzo dobrze i postanowiłem na własną rękę nie odstawić, nie mogłem pogodzić się z myślą, że będę musiał brać leki do końca życia, myślałem, że wszystko będzie okej. Od jakiś 3 miesięcy czuje się dziwnie, często boli mnie głowa, nie mam na nic siły i ledwo daję radę pracować. Często przesypiam ponad 10 godzin, a i tak budzę się zmęczony, nie mam siły na treningi, które jeszcze niedawno były stałym elementem mojego życia, zmuszam się do spacerów, żeby zachować jakąkolwiek aktywność poza pracą, która jest sama w sobie fizyczna. Nic nie sprawia mi radości, mam wrażenie, że do każdej czynności muszę się zmuszać i męczy mnie ona 3 razy bardziej, jestem przerażony. Czy taki stan to prawdopodobnie nawrót choroby w skutek odstawienia leków?
Emil
Marcin Kuszyński
Panie Emilu,
Wnioskuję z Pana wiadomości, że bardzo dobrze Pan siebie zna, zadbał Pan o siebie. Jednocześnie zauważa Pan zmiany w sobie, które Pana przerażają, aktywności wymagają od Pana więcej wysiłku, a poziom satysfakcji też się zmienił. Może sprawdzenie, co takiego od około 3 miesięcy o których Pan pisze może Pan przeżywać byłoby pomocne? Warto rozważyć również zrobienie podstawowych badań krwi z może to kwestia biologiczna. W zaistniałej sytuacji zachęcałbyn Pana do kontaktu z lekarzem prowadzącym, celem omówienia sytuacji bardziej szczegółowo oraz z dotychczasowym terapeutą, z którym Pan współpracował i był Pan zadowolony z efektów współpracy, gdyż już zdążył poznać Pana. Gdyby takiej współpracy nie było dotychczas, warto rozważyć rozpoczęcie psychoterapii.
Pozdrawiam serdecznie,
Marcin Kuszyński
Psycholog, certyfikowany terapeuta TSR, psychoterapeuta w procesie certyfikacji
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Bejmert
Cześć Emil, tak to może być nawrót objawów, bo odstawieniu leków. Warto byś skonsultował się z lekarzem psychiatrą. Rozważ też rozpoczęcie psychoterapii. Pamiętaj, że przyjmowanie leków to nie porażka ani słabość i to nie jest przesądzone, że będziesz musiał brać je do końca życia. Życzę Ci dużo spokoju, dbaj o siebie.
Justyna Bejmert
psycholog
Klaudia Dynur
Dzień dobry,
skutkiem nawrotu może być odstawienie leków, jednak możliwe mogą być też inne czynniki. Np. w ciągu tego czasu mogło wydarzyć się coś, co spowodowało nawrót. Zasadnym byłoby skonsultowanie tej sytuacji ze swoim psychiatrą. Może on dostosować dawkę lub lek tak, aby być on równie skuteczny, co wcześniej. Dodatkowo przy farmakoterapii można rozważyć skorzystanie z psychoterapii, która może okazać się pomocna w pracy nad objawami depresji. Często takie połączenie prowadzi do całkowitej remisji choroby i pozwala na zrezygnowanie z leków po jakimś czasie.
Pozdrawiam serdecznie
Klaudia Dynur
Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia
Iza Bonarowska
Dzień dobry,
widzę, że ma Pan dużą świadomość swojego stanu i potrafi Pan dokładnie opisać objawy. I mimo wyczerpania funkcjonuje Pan, pracuje, spaceruje, próbuje dbać o siebie.
To co Pan opisuje sugeruje, że Pana układ nerwowy nadal potrzebuje wsparcia.
Bardzo ważne jest też to, co Pan napisał o lęku przed braniem leków do końca życia. To myśl, z którą zmaga się ogromna liczba osób chorujących na depresję. I warto ją trochę odczarować. Przyjmowanie leków nie jest dowodem słabości ani przegranej. Dla części osób depresja ma charakter nawracający i długoterminowe leczenie jest formą dbania o zdrowie, tak jak insulina w cukrzycy. Czasem możliwe jest odstawienie, czasem nie. I to nie definiuje Pana wartości ani przyszłości.
To, co teraz byłoby najrozsądniejsze, to jak najszybszy kontakt z psychiatrą. Nie po to, żeby „zaczynać wszystko od nowa”, ale żeby ocenić czy potrzebny jest powrót do leku, zmiana dawki albo inny preparat. Samodzielne odstawianie przy historii ciężkiej depresji bardzo często kończy się właśnie tym, co Pan teraz przeżywa. I to nie jest Pana wina.
Równolegle ogromnie pomocna może być rozmowa z psychologiem. Taki stan psychiczny bardzo obciąża i łatwo wtedy wpaść w katastroficzne myśli, że to już koniec, że Pan sobie nie poradzi, że coś się bezpowrotnie zepsuło. W pracy terapeutycznej można to uporządkować, zrozumieć mechanizm nawrotu, nauczyć się wcześniej rozpoznawać sygnały ostrzegawcze i odzyskać poczucie kontroli.
Pozdrawiam serdecznie
Iza Bonarowska
Psycholog
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
opisany stan bardzo prawdopodobnie jest nawrotem depresji związanym z odstawieniem leków. Przy wcześniejszej diagnozie ciężkiej depresji samodzielne przerwanie SSRI często prowadzi do stopniowego powrotu objawów po kilku tygodniach lub miesiącach, dokładnie tak jak Pan opisuje.
Obniżony nastrój brak energii anhedonia nadmierna senność bóle głowy i trudność w wykonywaniu codziennych czynności są typowymi objawami nawrotu. To nie jest Pana porażka ani dowód że „już zawsze tak będzie” tylko sygnał że organizm znów potrzebuje wsparcia farmakologicznego lub modyfikacji leczenia.
Zdecydowanie zalecam jak najszybszą konsultację z psychiatrą. Lekarz oceni czy konieczny jest powrót do leczenia zmianę dawki lub innego leku. Im szybciej tym większa szansa na zahamowanie pogłębiania się objawów.
Bardzo ważne jest aby nie zostawać z tym samemu i nie próbować dalej „przeczekać” tego stanu. Depresja jest chorobą która bywa nawrotowa i leczenie długoterminowe nie oznacza porażki tylko dbanie o zdrowie.
Pozdrawiam serdecznie,
Weronika Wardzińska
Daria Składanowska
Dzień dobry Panie Emilu,
Dziękuję za opisanie swojej sytacji. . To, co Pan przeżywa obniżony nastrój, wyczerpanie oraz pogorszenie funkcjonowania może być wynikiem nawrotu objawów depresyjnych.
W związku z nasileniem objawów istotny jest kontakt zarówno z psychiatrą, jak i psychologiem, aby sytuacja została profesjonalnie oceniona i objęta odpowiednim wsparciem.
Życzę wszystkiego dobrego :)
Pozdrawiam,
Składanowska Daria

Zobacz podobne
Pracowałam przez kilka lat w zawodzie medycznym.
Mam 33 lata. Zostałam tak zgnojona przez lekarzy, że popadłam na pół roku w depresje i z uśmiechniętej dziewczyny zrobił się wrak. Lekarze to potwory, narcyze i praca z ich humorami jest męką. Wszystkie osoby, które znam, mają takie same doświadczenia. Początki są mile i jak coś potrzebują, to do rany przyłóż, ale potem zaczynają poniżać, praktycznie każdy oszukał mnie na pieniądze, kombinują z umowami, skłócają pracowników celowo, zmuszają do mycia podłóg i okien, chociaż nie jest to w obowiązku pracownika.
Nie jest po czasie prosto odejść i powiedzieć, że nie będzie się czegoś robić, bo wymyślają różne świństwa i mieszają w papierach. Znęcanie psychiczne kobiety nade mną skończyło się koszmarami w nocy i zaczęłam brać leki na uspokojenie. Gdy byli złośliwi, to potrafili podczas zabiegów tryskać na mnie woda, a nawet krwią. Gdy źle się czułam, to nie pozwolili iść do domu i z grypą musiałam stać. Kiedyś wysiadł mi kręgosłup, bo kazali mi się stać schyloną przez kilka h, nieludzkie warunki. Nienawidzę lekarzy. To nie jest jeden przypadek, dziewczyny płaczą w przychodniach jak ja.
Dlaczego takie osoby są bezkarne? Nie potrafię do siebie dojść, a jeszcze ucinali premie bez powodu, manipulowali pracownikami, wyzywali...
Czasami czuję, że ta cała izolacja, której każdy z nas musiał doświadczyć, wpłynęła na mnie bardziej, niż się spodziewałam. Byłam zawsze osobą towarzyską, ale zamknięcie w czterech ścianach sprawiło, że poczułam wielką samotność, a z nią przyszła depresja. Nadal każdy dzień ciągnie się w nieskończoność.
Zastanawiam się, czy terapia online może być jakimś rozwiązaniem dla mnie? Słyszałam, że psychoterapia online bywa równie skuteczna, jak sesje twarzą w twarz, ale mam pewne wątpliwości co do budowania relacji przez ekran.
Potrzebuję wsparcia, a jednocześnie chcę czuć, że mogę się otworzyć przed kimś, kto mnie naprawdę zrozumie.

