Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mierzę się z poczuciem braku własnej tożsamości, braku realności, rutyny. Na sam głos mojej mamy odczuwam bicie serca, lęk.

Dzień dobry, mam takie pytanie a w zasadzie stwierdzenie, co zrobić, kiedy straciło się własną tożsamość? To znaczy nie wiem, kim jestem. Czasami patrzę w lustro i zastanawiam się : czy jestem moją mamą, babcią, ciotką, siostrą? Wiem, że to może brzmieć okropnie, ale widzę w sobie nawet wygląd tych osób, nie wiem natomiast jaką jestem ja i czy w ogóle jestem. To pierwsza kwestia. Natomiast druga jest o wiele bardziej intymna, mieszkam z mamą i babcią i dorastającym synem. Dlaczego ,nawet na zwykły ton głosu mojej mamy, trudno mi fizycznie utrzymać mocz i bicie serca strasznie przyspiesza. Jest jeszcze coś, boje się, że jestem chora psychicznie, w zasadzie jestem już tego pewna, tylko pytanie co mi jest. Dlaczego mam czasami uczucie, że tak naprawdę nie żyję a ,,prawdziwe życie", np. moich synów, siostry i jej rodziny, byłego męża i jego rodziny już toczy się gdzieś indziej. Mam wrażenie, że ,,utknęłam w określonym czasie", nie wiem jak to opisać, ale to tak jakby człowiek budził się codziennie i przeżywał w kółko to samo. Czy ma Pan/i jakiś obraz i co zrobić z tą sytuacją? Myślę, że kwestia jest dość bardziej złożona i występuje u mnie o wiele więcej ,,nietypowych i dziwnych" myśli, a to co opisuje tutaj to tylko w zasadzie pobieżne wyrywki. Czy na tej podstawie można stwierdzić np. dwubiegunowość lub schizofrenię? Będę wdzięczna za pomoc. Mam 40 lat
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Dzień dobry,

Jako psycholodzy nie jesteśmy uprawnieni do stawiania diagnozy na podstawie krótkiego opisu objawów. A bez dokładnego stwierdzenia co Pani jest trudno mówić o tym, co dokładnie należałoby zrobić w takiej sytuacji. Zachęcam Panią do umówienia się na konsultację do lekarza psychiatry, psychologa lub psychoterapeuty. Potrzebne jest zebranie szczegółowego wywiadu, uzupełnionego o obserwację, być może wykonanie dodatkowych badań. Problem, który Pani opisuje wskazuje na przeżywanie cierpienia o znacznym stopniu nasilenia i utrudnia Pani życie. 
Warto zadbać o siebie. 
psycholog Anna Białecka

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Zachęcam, aby Pani skorzystała z wizyty u lekarza psychiatry w celu zdiagnozowania problemów. Prawdopodobnie wskazane byłoby również podjęcie psychoterapii w celu znalezienia źródła cierpienia. Z tego, co Pani napisała, wynika, że doświadczyła Pani trudności relacyjnych - rozwód, lęk przed matką. Możliwe, że nauczyła się pani dysocjować, aby zmniejszyć ból związany z przeżywaniem bolesnych emocji, a może trudnych sytuacji. Nie sposób udzielać informacji, wiedząc o Pani tak niewiele.

Powodzenia

Katarzyna Waszak

2 lata temu
Katarzyna Ochal

Katarzyna Ochal

Pani Moniko, przykro mi, że Pani tego doświadcza. Myślę, że takie myśli i reakcje organizmu mogą budzić dużą dezorientację, lęk i poczucie braku kontroli. Domyślam się, że jest Pani ciężko w tej sytuacji.

Żeby stwierdzić zaburzenie psychiczne konieczne jest udanie się do psychiatry. Zachęcam do takiej wizyty, ponieważ mam poczucie, że spotyka się Pani z dużym cierpieniem, a psychiatra rozwieje Pani wątpliwości i pomoże wskazać dalsze kroki postępowania (jeśli będą konieczne). Zastanawiam się również nad Pani zdrowiem fizycznym, co również warto skontrolować u lekarza, ponieważ problemy zdrowotne mogą też wpływać na samopoczucie.

Serdeczności, Katarzyna Ochal

2 lata temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Poczucie winy i lęk przed odejściem od partnera uzależnionego. Dlaczego czuję wyrzuty sumienia? Jak sobie poradzić?
Co mam zrobić, by przestać czuć się winna tego, że chcę odejść od partnera, który jest uzależniony od alkoholu, hazardu i narkotyków? Chce ratować siebie i dzieci. Nie chce dłużej tak żyć, bo dzieci są małe jest ich 2 i za chwilę rodzi się 3. On nie pracuje. Nie dba o dzieci, nie dba o mnie nawet podczas mego pobytu w szpitalu. Mimo to ciągle mam poczucie winy, że chcę wychodząc ze szpitala odejść i niego wraz z dziećmi. Czuję jakbym go zostawiła ma pastwę losu, bo wiem, że zostanie bez dachu nad głową. Jak wyleczyć te poczucie winy, dlaczego czuję strach i boję się, że popełniam błąd. Wiem, że nie, ale tak bardzo boję się samotności, boje się, że pęknie mi serce jeśli okaże się, że szybko znalazł inną kobietę. Dlaczego się wgl tym przejmuję? Jak mam z tym walczyć?
Potrzebuję pomocy psychoterapeutycznej, niestety jest mi bardzo ciężko i boję się, że terapia psychodynamiczna indywidualna, będzie dla mnie zbyt długo
Witam, Zwracam się w sprawie zamkniętego ośrodka psychoterapeutycznego, do którego można by było się zgłosić na NFZ. Potrzebuję pomocy psychoterapeutycznej, niestety jest mi bardzo ciężko i boję się, że terapia psychodynamiczna indywidualna, będzie dla mnie zbyt długo i na co dzień mogłoby mi być bardzo trudno.
Ciągłe wracanie do przeszłości z lękiem i zamartwianie się - co zrobić?
Jak się nie dobijać zamartwianiem. Zrobię coś czasem głupiego, a potem się zamartwiam, że mogłam zrobić inaczej. Przez to nie mogę spać, nie mam ochoty jeść i nie mam ochoty wstać. Myśli przychodzi od "zmierzę się z tym" po "po co żyć". Ciągle się katuję. Stresuję się i mam lęk, co będzie dalej.
Witam. Od paru miesięcy (zaczęło się to w wakacje 2022) mam wyimaginowanego przyjaciela, z którym rozmawiam w myślach
Witam. Od paru miesięcy (zaczęło się to w wakacje 2022) mam wyimaginowanego przyjaciela, z którym rozmawiam w myślach (osoba, którą wyobrażam istnieje w realu, żyje i mamy stały kontakt). Tak jest to realne, że podczas siadania do stołu robię dla niego miejsce, podczas oglądania filmów opowiadam mu o moich ulubionych momentach i gestykuluję. Mówię do niego w myślach. Już powoli zapominam, jak się myśli bez rozmawiania w myślach... Często zmieniam moje poglądy i zdanie tylko, ze względu na niego. Jakby to wytłumaczyć.. nie widzę go, ale mój mózg widzi. W nocy przybiera kształty strasznych postaci (np. Czarna postać o trójkątnej/kowadłowej głowie lub postać z długą szyją (???). Zazwyczaj stoi w rogu pokoju, a jak zamykam oczy to pojawia się w myślach.) W nocy słyszę stukanie o drzwi (ciche), ćwierkanie świnek (mam prośki w domu, to normalne w ich naturze, ale bardziej chodzi o to, że tych dźwięków nie ma, gdy je słyszę), chodzenie po domu lub przesuwanie się krzeseł. Muszę jeszcze dodać, że mieszkam w bloku. Również kątem oka widzę cienie przelatujące. Mówiłam o tym moim rodzicom, uważają, że to moja wyobraźnia, jednak co to za wyobraźnia, jak doprowadza mnie do płaczu i myśli samobójczych? Często też słyszę, jak ktoś mnie woła (nawołuje moje imię, zazwyczaj gdy kładę się spać). Są to osoby z mojego otoczenia (rodzina, nauczyciele, znajomi itp) i słyszę, jak mnie wołają to często tego nawet nie odróżniam i odpowiadam. Mam dość, nie wiem jak poprosić rodziców o pomoc.. muszę czekać na szkołę by osobiście zgłosić się do psychologa...
Byłem nękany seksualnie przez partnera. Jestem niepełnoletni, jak powiedzieć o tym psychologowi?
Mam problem. 4 lata temu byłem nękany seksualnie przez mojego na tamten moment chłopaka. Ciągle wymuszał ode mnie nagie zdjęcia, fantazjował o seksie ze mną i mimo wielokrotnych próśb przekraczał tą granicę. Najgorsza rzecz jaką powiedział to to, że na jego 18 urodzinach upije mnie lub dosypie czegoś do mojego napoju i wykorzysta wbrew mojej woli (na co również zareagowałem bardzo ostro, chwilę później zerwaliśmy). Później (tj. Parę miesięcy temu) doszło do sytuacji, gdzie poznany znajomy zaczął pisać do mnie wiadomości o charakterze seksualnym, zaczął mnie wręcz zmuszać do tego w momencie, w którym zacząłem mu ulegać, sytuacja powtarzała się wielokrotnie, dopóki mu się nie znudziłem i nie zaczął mnie ghostować. Jak powiedzieć o tym psychologowi? Zaczyna mi to mocno przeszkadzać, jako iż jestem w związku (w końcu coś zdrowego) i widzę jak bardzo te traumy na mnie wpływają. Czy jeśli powiem o tym psychologowi/psychiatrze/psychoterapeucie będzie mógł to przekazać rodzicom? Nie chcę, żeby się o tym dowiedzieli. (dla dodatkowej informacji, mam 16, w tym roku 17 lat)
derealizacja

Derealizacja - na czym polega i jak leczyć to zaburzenie?

Derealizacja to poczucie nierealności i oderwania od otaczającego świata. Zaburzenie derealizacji dotyka około 1-2% populacji globalnie. Wczesne rozpoznanie i odpowiednia terapia umożliwiają skuteczne zarządzanie objawami.