Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z powszechnymi nieuzasadnionymi lękami (o przyszłość, zdradę)?

Dzień dobry, od dłuższego casu tj.kilka lat mam lęki na temat swojego życia, przyszłości. Boje się panicznie porzucenia przez dziewczynę, zdrady, choć nie ma ku temu żadnych przesłanek. Stwarzam sobie w głowie różne scenariusze i zaczynam w nie wierzyć. Te wszystkie scenariusze wywołują lęk. To dezorganizuje mi zycie. Lęki doycza też innych sfer życia, ale mechanizm wszędzie jest bardzo podobny. Jak sobie z tym poradzić?
Konrad Smolak

Konrad Smolak

EMDR (desensytyzacja za pomocą ruchu oczu) jest jedną z terapii pozwalającej rozbroić reakcje na bodźce awersyjne i lęki o przyszłość. Jeśli udało się Panu/Pani zidentyfikować wstępnie mechanizm i zauważyć go w wielu sferach życia, to niewątpliwie na plus i do wykorzystania w procesie terapii.  

3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Matusiak

Agnieszka Matusiak

Wydaje się, że mechanizm jest ten sam, czyli lęk, więc żeby sobie z tym poradzić, należałoby się przyjrzeć temu lękowi - z czego on wynika, jakie jest jego źródło - a potem nauczyć się radzić z tym lękiem za pomocą specjalnych technik. Można to zrobić z psychoterapeutą w czasie spotkań terapeutycznych. Być może warto byłoby też rozważyć wizytę u psychiatry, aby ocenił nasilenie tego lęku i ewentualnie wdrożył leczenie farmakologiczne. Powodzenia. Agnieszka Matusiak 

3 lata temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Warto odkryć źródło lęku. Co jest przyczyną tego, że lęka się Pan, że nie poradzi sobie z nadchodzącymi wydarzeniami? Skąd lęk przed opuszczeniem? Warto przyjrzeć się stylowi przywiązania do pierwszych opiekunów, czy był bezpieczny, czy pozabezpieczny? Lęk pełni w życiu różne funkcje, ale gdy jest go zbyt dużo, utrudnia funkcjonowanie, dlatego w procesie psychoterapii można przyjrzeć się jego pojawianiu w relacji terapeutycznej, zaobserwować, jak się rozprzestrzenia i nauczyć regulować. Wskazana byłaby również wizyta u psychiatry, aby zastosować farmakoterapię. Pozdrawiam serdecznie

 

3 lata temu
lęk

Darmowy test na lęk uogólniony (GAD-7)

Zobacz podobne

Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica i cały pakiet somatow i endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć
Witam. Cierpię na zaburzenia lękowe od 3 lat do tego nerwica rerca i cały pakiet somatow do tego endometrioza. Są momenty jak teraz. Że czuje się zagubiona nie mogę się odnaleźć ani podjąć żadnych działań. Odbyłam psychoterapie w tym momencie lek który przyjmuje to sympramol. Cała reszta pobudzała moje ataki. Potrafię się trząść bez powodu. Rzuca mnie po łóżku przed spaniem jagby organizm chciał wyrzucić całe napięcie. Nie mam już siły do tego wszystkiego. Co powinnam zrobić?
Jak radzić sobie z nasilającym się lękiem o zdrowie?

Czuję, że każdy drobny objaw – ból głowy, kaszel, cokolwiek – od razu wywołuje u mnie jakąś paranoję. Zaczynam myśleć o najgorszym, przeglądać internet, sprawdzać objawy, i kończy się na tym, że panikuję jeszcze bardziej. To się robi męczące, bo nie potrafię już normalnie funkcjonować, ciągle analizuję, ciągle się martwię, a ludzie dookoła chyba nie rozumieją, jak to jest. 

Nie wiem, jak to zatrzymać, ale chcę jakoś ogarnąć ten ciągły lęk. Co robić, żeby przestać tak się nakręcać?

Mój problem polega na tym, pomimo tego, iż wiem, że to niemożliwe wydaje mi się, że jestem cały czas obserwowana
Mój problem polega na tym, pomimo tego, iż wiem, że to niemożliwe wydaje mi się, że jestem cały czas obserwowana, ludzie mówią o mnie źle za moimi plecami i co najgorsze, że wszyscy mogą czytać mi w myślach, a szczególnie dotyczy to mojej rodziny. Czy może to być objaw chorobowy i warto się gdzieś z tym zgłosić? Dodam, że bardzo utrudnia mi to codzienne funkcjonowanie i jestem kobietą 18 lat.
Moje zaburzenia lękowe nie wynikają z dzieciństwa, środowiska. Mam wrażenie, że to moja wina + czy można mnie wyrzucić z grupy terapeutycznej z powodu zamkniętej już przeszłości z uzależnieniem?
Witam, jestem na terapii, chodzi o zaburzenia lękowe, stosuję farmakologię, ale na terapię zdecydowałem się dopiero po 5 latach. Wszyscy na terapii opowiadają o problemach w dzieciństwie, ja nie miałem takich, u mnie prawdopodobnie związane jest to z długą przygodą z narkotykami w młodości, boję się, że jak to się okaże to stwierdzą, że powinienem być na terapii związanej z narkotykami, że nie pasuje do tej grupy. Nie zażywam już narkotyków od kilku lat, przykładam się mocno do pracy w grupie i już widzę wiele pozytywów wynikających ze spotkań. Czy mogę zostać usunięty z grupy z tego powodu ? Czy mam być szczery ? Czuje się przez to winny, że sam zrobiłem sobie krzywdę, a pozostali zostali pokrzywdzeni przez środowisko.
Fobia społeczna, ataki paniki i lęk przed lekami - jak sobie poradzić?

Dzień dobry, mam prawie 25 lat, mam fobię społeczną od dziecka, doświadczam epizodów depresyjnych, mam część symptomów agorafobii, od półtora roku zaczęłam doświadczać ataków paniki i stają się one częstsze, częściej się samookaleczam, do tego prawdopodobnie mam zaburzenie osobowości borderline (nie byłam jeszcze badana testami, ale 2 psychologów, psychiatra i inny lekarz mi tak powiedzieli). Jestem w terapii od ponad roku, ale ostatnio jest tylko gorzej. Dużo zmian nastąpiło w moim życiu, w tym ukończenie studiów, coming out po prawie dekadzie ukrywania się, mam zamieszkać bez rodziców w maju (mam zamieszkać z moją dziewczyną), ale pozostaję bez pracy. Nigdy nie pracowałam. 

Boli mnie to, że wszyscy oskarżają mnie o lenistwo, a ja jestem przerażona nawet, by rozmawiać na temat pracy, nawet jak nie o mnie chodzi. Czasem dosłownie mnie paraliżuje, nie mogę się ruszyć, nic powiedzieć, tylko czuję, jak cała się trzęsę. 

Okropnie boję się ludzi. Do tego przeraźliwie boję się być sama. Boję się wszystkiego, co jest z pracą związane do tego stopnia, że czuję, że nie mogę oddychać lub robię się agresywna. 

Moja sytuacja domowa się pogorszyła przez to jeszcze bardziej. Boję się pracować gdziekolwiek, ale jeszcze bardziej boję się pracować w zawodzie, ale jednocześnie tego chcę. 

Boję się też najczęściej przyznawać do tego, kim jestem a jestem psychologiem, bo czuję jak wtedy zmienia się sposób, w jaki inni na mnie patrzą. Czuję się tak ze strony różnych ludzi, też ze strony innych psychologów, psychiatrów, terapeutów, bo się boję, że znowu, po raz n-ty to usłyszę, że powinnam być jakaś, nie powinnam tego czy tamtego i że nawet nad własnym życiem nie panuję, a co dopiero innym pomagać. 

Staram się, studia z wyróżnieniem ukończyłam, dwa razy publikacje mi obiecano, pomagam ludziom czasem chociaż online, ale to i tak wszystko nie ma znaczenia, bo nadal pozostaje uwięziona w swoich problemach. 

Bardzo bałam się napisać nawet tutaj, bo boję się oceny. Wieczorem przed wigilią miałam swoją pierwszą wizytę u psychiatry i, mimo że powiedziałam, że nie chcę leków i strasznie się ich boję i tak mi je przepisała i umówiła się na następną wizytę. Wykupiłam je pod naciskiem innych. 

Wszyscy chcą, żebym je brała i nie wymyślała, a ja okropnie boję się je brać. Dostałam krople betesda (escitalopram) i mam zacząć od 1 kropelki i tak dobić do 10 dziennie, powoli skoro tak się boję, ale wcale nie boję się mniej. Nie potrafię ani myśleć o tym, ani nie myśleć o tym, że mam je brać. 

Nawet nie mogę na ten lek patrzeć. Wiele razy dziennie zaczynam o tym myśleć i robi mi się niedobrze, słabo, gorąco, ciężko mi oddychać i czuję nagłe przypływy lęku. 

Boję się wszystkich efektów ubocznych, które ten lek może wywołać, a czego najbardziej przeraża mnie to, od ilu ludzi słyszałam, że od tego przytyło i ile to było kg. 

Jak myślę o tym, że wywołuje to też często dysfunkcje seksualne (a wiem, że czasem się one utrzymują nawet po zakończeniu farmakoterapii), to też mi skręca żołądek. 

Jednak najbardziej przeraża mnie wzrost wagi. 

Moja dziewczyna (a wcześniej też rodzice) się martwi tym, co robię od ostatnich paru miesięcy, ciągle sprawdzam kalorie wszystkiego i je liczę, ciągle się ważę, kombinuję jak powstrzymać głód. Zaczęło się od tego, że dobiłam do początków otyłości w parę lat, po tym, jak miałam wcześniej wagę w normie, i teraz w końcu zaczęłam chudnąć i przeraża mnie wizja, żeby przytyć choćby trochę, a co dopiero kilkanaście czy kilkadziesiąt kg, a od wielu osób to słyszałam. Poza tym boję się nawet swojego strachu, swojej reakcji na lek zaraz po zażyciu. Pani psychiatra też zwróciła mi na to uwagę, że moje lęki wiążą się też z zażywaniem różnych substancji, np. kiedyś wzięłam xanax i akurat coś mnie zakuło w głowie po paru sekundach i zaczęłam nagle myśleć, że guz mózgu albo padaczka albo, że umrę i dostałam ataku paniki.

Tak samo było, jak dostałam znieczulenie u dentysty i jeszcze w innych przypadkach. Oczywiście rozmawiam z terapeutką o wszystkim lub o większości spraw, ale postanowiłam napisać też tutaj, bo czuję, że już nie mam siły i nie wiem, co mam robić... dużo problemów się skumulowało, a rozwiązania na nie są tylko kolejnymi problemami lub drogą do nich... 

Bardzo proszę o poradę i z góry bardzo dziękuję

GAD

GAD – co to jest? Objawy, przyczyny, metody leczenia

GAD charakteryzuje się nadmiernym, trudnym do kontrolowania niepokojem. Zaburzenie dotyka miliony ludzi na całym świecie, znacząco wpływając na codzienne funkcjonowanie. Właściwa diagnoza i terapia pozwalają skutecznie kontrolować objawy GAD.