
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Gnębienie...
Gnębienie psychiczne przez męża - co robić?
Kasieczka
Anna Łukawska
Dzień dobry!
Bardzo się cieszę, że się odezwałaś. Przede wszystkim warto spojrzeć na siebie i swoje potrzeby. Biorąc pod uwagę przemoc psychiczną, o której mówisz polecałabym skonsultować się Centrum Praw Kobiet, bądź Niebieską Linią. Dodatkowo warto, żebyś zadbała o swój dobrostan psychiczny- polecam konsultację psychologiczną, gdzie możemy pracować nad wzmocnieniem poczucia własnej wartości i dążenia do postawionych sobie celów.
Pozdrawiam serdecznie!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Danuta Pakosz
Witam, gnębienie jest przemocą psychiczną i wpływa bardzo niszcząco na samopoczucie i funkcjonowanie, w tym w roli matki. Pisze Pani o myślach o rozwodzie, czyli że nie chce Pani dłużej się na to godzić. Rozumiem że ma Pani trudność w porozmawianiu o tym z mężem lub podjęciu konkretnych kroków. Bezpłatne wsparcie interwencyjnie uzyska Pani w Centrum Interwencji Kryzysowej, które jest w większych miastach i gminach. Pozdrawiam, Danuta Pakosz
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Proszę zgłosić męża na Niebieską Linię i założyć mu Niebieską Kartę. Takiego zachowania nie należy tolerować ani tym bardziej ignorować. Pytanie, dlaczego mąż tak robi, jaki ma cel? Proszę także zbierać dowody na jego agresywne zachowania, proszę pamiętać że wyzywanie i obrażanie to jest przemoc psychiczna i nikt nie ma prawa traktować innych w taki sposób.

Zobacz podobne
30 sierpnia tego roku zmarł mój 24-letni syn .
Syn zginął w wypadku w trakcie pracy. Nie umiem sobie poradzić z jego odejściem. Syn był jedynym moim dzieckiem, z którym łączyła mnie szczególna więź. Syn był moim przyjacielem. Był wspaniałym człowiekiem, który nigdy nie odmawiał pomocy innym ludziom i dlatego, że był właśnie tak pomocny zmarł przez czyjeś zaniedbanie i niedopatrzenie.
Nie umiem żyć ze świadomością, że już nigdy nie zobaczę syna , że nigdy go już nie usłyszę. Nie mogę o niczym innym myśleć, tylko cały czas o nim, dlaczego właśnie syn musiał odejść z tego świata. Co w życiu zrobiłam źle, że los aż tak bardzo mnie skrzywdził odbierając mi syna? Każdy unika tego tematu a ja się duszę w sobie i płaczę jak nikt nie widzi ,żeby nie słyszeć, że znowu płaczę .

