Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Ostatnio budzę się codziennie w środku nocy, z reguły budzą mnie koszmary.

Nat

Ostatnio budzę się codziennie w środku nocy, z reguły budzą mnie koszmary. Od zawsze mam podobnemu ze stresem, przez to zawalam nawet egzaminy i nie wiem, jak sobie z tym poradzić.

Nat. Warto skonsultować się z psychoterapeutą, żeby nauczyć się regulować swój poziom stresu i przede wszystkim zadbać o komfort snu. 

To co możesz zrobić od razu, to sprawdzić, jak funkcjonujesz w obszarach, które wpływają na stan emocjonalno-psychiczny: używki, jedzenie, ruch na świeżym powietrzu, odpoczynek, sytuacja rodzinna, sytuacja finansowa, sen, wsparcie. Czy są to obszary, które cię wspierają, czy są neutralne, a może są wyzwaniem lub problemem. 

Pamiętaj, że małe zmiany, tworzą wielkie różnice.  

Powodzenia w drodze do siebie. 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Sny są często odzwierciedleniem naszych leków, to tam nasza podświadomość ma szansę przepracować bolączki dnia codziennego i zmierzyć się z lękami, z którymi czasem nie umiemy sobie poradzić. Dobrym rozwiązaniem jest podjęcie psychoterapii, tam możemy przyjrzeć się naszym snom, nazwać poszczególne lęki i przepracować problemy. 

Dzień dobry,

dziękuję za podzielenie się swoim problemem.

Trudno tak po jednym zdaniu coś konkretnie poradzić i nie chciałabym doradzić źle, ponieważ z tego, co Pani pisze, to poziom stresu jest duży, skoro wybudzają Panią koszmary. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby wybranie się do lekarza i zrobienie kompletu badań, profilu hormonalnego, aby sprawdzić, czy po stronie organizmu coś wymaga zaopiekowania. Samo niewysypianie się jest czynnikiem, który w ciągu dnia znacząco wpływa na gorsze radzenie sobie  ze stresem. Także w pierwszej kolejności myślę, że warto byłoby zadbać o dobry sen.

Na pewno warto zadbać o higienę snu, czyli kładzenie się do łóżka o odpowiedniej porze, odkładanie telefonu godzinę przed pójściem spać. Pomocny jest także wieczorny spacer lub spokojna aktywność fizyczna. Wydaje się proste, ale w dzisiejszych czasach czasem trudne.

Warto także zadbać o związki i relacje z ludźmi, zbudować sobie sieć znajomych i przyjaciół, z którymi można porozmawiać regularnie o swoich problemach. Wiele niezależnych badań pokazuje, że relacje z ludźmi w znaczący sposób wpływają na radzenie sobie ze stresem.

A jeżeli chodzi o metody radzenia sobie ze stresem, to jest ich sporo. Jedną z nich jest praca z przekonaniami, którą osobiście bardzo lubię i cenię. Na rynku jest bardzo fajna i pomocna książka "ABC Emocji", która tłumaczy tę metodę w bardzo przystępny sposób. Sama pracuję nią z wieloma osobami i często przynosi bardzo dobre efekty. Ale tu zabezpieczę się i wrócę do mojego zdania u góry, ponieważ nie chcę obiecywać gruszek na wierzbie ("Trudno tak po jednym zdaniu coś konkretnie poradzić i nie chciałabym doradzić źle").

Życzę Pani wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam,

Monika Herban

 

To jest trochę za mało informacji, by określić kontekst Pani problemów. Zwyczajowo robi się to w gabinecie terapeutycznym w czasie konsultacji. Szuka się, z czym powiązane są te objawy, bo to są objawy jakiegoś głębszego problemu. 

Dzień dobry, 

Sny często są przejawem naszych myśli czy stresów w ciągu dnia. Czasem dopiero w nocy mają okazję się ujawnić, co powoduje koszmary czy bardzo złą jakość snu. Zachęcam do konsultacji u psychologa, aby móc przyjrzeć się bliżej trudnością oraz zastanowić się nad formą pracy. 

Pozdrawiam

Problemy ze snem i ciągłe bycie w stresie  jest sygnałem, którego bym nie lekceważyła. Twój stan jak piszesz jest długotrwały i bezpośrednio rzutuje na twoje codzienne życie. Zalecam sesję  psychoterapeutyczną, która pokaże jak  szukać przyczyny Twojego stanu i jak poradzić sobie z nim - by móc wrócić do prawidłowego funkcjonowania. Pozdrawiam ciepło:) Magdalena Chojnacka 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Praca poza psychoterapią nad zaufaniem do innych, nad destrukcyjnymi myślami.
Dzień dobry, w jaki sposób pracować nad nauczeniem się zaufania do drugiej osoby? Jakie narzędzia i metody tutaj zastosować? Pojawiają się myśli, że partnerka może mnie oszukiwać lub zdradzać. Jak nauczyć się nie wierzyć tym myślom i nie podążać za nimi? Jak radzić sobie z takimi rzeczami. Jak pracować poza psychoterapią?
6 odpowiedzi
Na czym polega psychoterapia DBT?
Na czym polega psychoterapia DBT?
8 odpowiedzi
C-PTSD a wzrost drażliwości: Czy aktywacja nerwu błędnego powoduje pogorszenie?
Dzień dobry, mam C-PTSD. Od około 3 miesięcy robię systematycznie różne ćwiczenia aktywujące nerw błędny brzuszny. Od jakiegoś czasu stałem się bardziej drażliwy, pojawia się nadwrażliwość na bodźce, częściej doświadczam niepokoju, lęku i czasem jest on silniejszy niż zwykle, ogólnie chaos emocjonalny. Czy to pogorszenie wynika z tego, że robię coś źle, czy to efekt "rozmrażania" układu nerwowego? Proszę o odpowiedź i wskazówki, bo trochę mnie to martwi.
2 odpowiedzi
Zakochałem się w mojej terapeutce - co zrobić z uczuciami w terapii?
Zakochałem sie w mojej terapeutce i staje sie to uciążliwe, co powinienem zrobic? Rozmawialiśmy na ten temat kilka razy lecz na wciaz mam nadzieje ze uda nam sie przejsc w zycie prywatne
3 odpowiedzi
Dlaczego większość terapeutów słodzi pacjentom? Dla mnie to szkodzi.

Dlaczego bardzo wielu, jeśli nie wszyscy terapeuci, próbuje pomóc "słodząc" pacjentom? Nie jest to klasyczna manipulacja, bo manipulacja ma na celu zaszkodzenie pacjentowi - ale jeśli pacjent nie ma odpowiednio wysokich umiejętności społecznych, może mu to zaszkodzić, ponieważ odbierze zachowanie takiego specjalisty literalnie. 

Przykładowo, ja przez znaczną większość życia, gdy słyszałam od wszelkich specjalistów, że jestem "niezwykle piękną, wspaniałą i inteligentną osobą", to tak naprawdę te osoby nie myślały tak naprawdę, ale chciały, żebym poczuła się lepiej. Ja jednak nie miałam wówczas wystarczających umiejętności społecznych, aby rozpoznać "słodzenie" i rozumiałam ich słowa LITERALNIE i rzeczywiście tak zaczynałam o sobie myśleć i stawiałam sobie poprzeczkę niezwykle wysoko - i ponosiłam sromotne porażki. Jednak te osoby - uważają wszystkich ludzi za niezwykle inteligentnych, więc tak naprawdę jest to dla nich standard, żeby każdemu mówić, że jest inteligentny, niebywale piękny, itd. 

Ja postrzegam rzeczywistość w taki sposób - według wszelkich naukowych danych, znaczna większość społeczeństwa znajduje się gdzieś pośrodku, jeśli chodzi o każdą cechę. Najwięcej z nas jest średnio inteligentnych, średnio pięknych, o średnim wzroście itd. Dla mnie inteligentny oznacza więc "należący do mniejszości, będący znacznie powyżej średniej populacji". Dla psychologów i psychoterapeutów oznacza to natomiast: "każdy człowiek, który nie ma upośledzenia umysłowego". Jednak mówienie, że to, iż ktoś nie ma upośledzenie umysłowego, jest dowodem na jego inteligencję, to tak jakby powiedzieć komuś: "jeśli nie masz 100 cm wzrostu, masz choćby 101, to znaczy, że jesteś wybitnie wysoki, gratuluję Ci". Nie , tak nie jest. To jest pełne spektrum, od osób skrajnie niskich - niskich - przeciętnych (których jest najwięcej) - wysokich - bardzo wysokich - ekstremalnie wysokich (których jest niezwykle mało). Mam wrażenie, że mówię o rzeczach oczywistych. Może po prostu nie rozumiem pewnych konwencji społecznych - dziś może po prostu jest taki "trend", że w dobrym tonie jest mówienie każdemu, że jest niezwykle wybitny, żeby ta osoba poczuła się lepiej, myśląc o sobie - a a niekoniecznie dlatego, że tak naprawdę jest. Może po prostu nie wyłapuję pewnych subtelnych niuansów komunikacji międzyludzkiej. Czy rozumieją Państwo, o czym piszę?

1 odpowiedź
Złe doświadczenie u psychologa. Jak sobie radzić?
Dzień dobry, Wczoraj byłam na wizycie u psychologa. Po tej wizycie mam ochotę przestać chodzić. Nie wiem ile powinna trwać wizyta, ale po 20 minutach, kiedy byłam cała zapłakana pani powiedziała, że czas się skończył. Otworzyła kalendarz i zapisała mnie na następny termin (z którego raczej zrezygnuję). Poczułam się jakbym była tylko imieniem i nazwiskiem, za które ona dostaje pieniądze. Chyba za bardzo biorę to do siebie. Za dużo analizuję, ale poczułam się źle z tym. Jak mam sobie poradzić z tą sytuacją?
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dwie osoby budują most z desek między skałami

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.