Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Partner mnie obraza, ignoruje moje granice i nie chce rozmawiac - czy da sie uratowac te relacje?

Treść wrażliwa

Olv

Problemy z partnerem utrzymują się już bardzo długo próbuje walczyć codziennie o tą relacje, ale w natłoku tego że ogląda strony dla dorosłych, odnosi się do mnie bez szacunku wyzywając od nienormalnych po bardziej dobitne formy tego słowa tracę siłę i nadzieję że będzie dobrze. Co powinnam zrobić skoro ciągle prośby o rozmowę nie pomagają, groźby że odejdę również ( co zdaje sobie z tego sprawę że to nie jest odpowiednie), ale ja prawdę nie mam już pomysłów jak wpłynąć na to żeby wykazał zainteresowanie ratowaniem tej relacji. Teraz już wręcz błagam o to żeby powiedział o co mu chodzi, zaprzeczył że mnie nie kocha, ale nie widzę zaangażowania chociażby w rozmowę i dojście do porozumienia. Ostatnia kłótnia miała miejsce 11 dni temu. Od tamtej pory nieustannie próbuje z nim rozmawiać, pisać na ten temat, ale każda próba wygląda tak, że mnie zbywa i każe się zastanowić nad sobą. Poszło o to, że wszedł do łazienki kiedy ja z niej korzystałam niby nic wielkiego, ale to moja prywatność i nawet jeśli stoję przed lustrem to nie chce żeby wchodził bez zgody. Powiedział do mnie bardzo brzydko i obraził się, że mu nie pozwoliłam wejść. Co mam zrobić? Czy jest w ogóle szansa na to że kiedyś to zrozumie i przestanie się zasłaniać tym, że tak w związku jest?
Zdjęcie Jagoda Jek

Jagoda Jek

Psycholog
511 odpowiedzi na forum

Mam wrażenie, że od dłuższego czasu próbujesz sama „uratować” relację, podczas gdy druga osoba nie podejmuje podobnego wysiłku. I to jest bardzo wyczerpujące.

Masz prawo do prywatności, również w związku. To, że nie chciałaś, żeby partner wszedł do łazienki bez pytania, nie jest powodem do wyzywania Cię ani poniżania. Szacunek nie jest czymś, na co trzeba sobie zasłużyć i nie powinien zależeć od tego, czy partner zgadza się z Twoją granicą.

Trudno też będzie wpłynąć na niego kolejnymi rozmowami, prośbami czy groźbami odejścia. Nie dlatego, że źle się starasz, tylko dlatego, że nie możesz zmusić drugiej osoby do zaangażowania się w naprawę związku. Możesz natomiast zdecydować, czego Ty potrzebujesz i na jakie zachowania się nie zgadzasz.

Zamiast kolejny raz prosić go, żeby powiedział, czy Cię kocha, spróbuj postawić jasną granicę: „Chcę być w związku, w którym rozmawiamy o problemach i odnosimy się do siebie z szacunkiem. Nie zgadzam się na wyzwiska. Jeśli chcesz pracować nad naszym związkiem, możemy wspólnie poszukać pomocy. Jeśli nie chcesz, będę musiała podjąć decyzję o odejściu”.

I później najważniejsza jest konsekwencja. Nie jako groźba, ale jako realna decyzja dotycząca Twojego życia.

Nie wiem, czy on kiedyś to zrozumie. Być może tak, ale nie masz możliwości tego zagwarantować. Możesz natomiast już teraz przestać udowadniać, że jesteś warta szacunku, miłości i rozmowy. Nie musisz błagać o podstawowe rzeczy w związku.

Jeżeli wyzwiska, poniżanie czy inne zachowania przekraczające Twoje granice są stałym elementem relacji, warto też porozmawiać indywidualnie z psychologiem i przyjrzeć się temu, co sprawia, że mimo cierpienia czujesz, że musisz jeszcze bardziej walczyć.

~ Jagoda Jek, psycholożka, seksuolożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Maja Zarzycka

Maja Zarzycka

Psycholożka
40 odpowiedzi na forum

Słyszę, że jest Pani w trudnej sytuacji i że bardzo Pani cierpi. Niestety nie ma Pani kontroli nad zachowaniem ani decyzjami drugiej osoby. Każda sytuacja jest indywidualna, dlatego trudno przewidzieć, czy w przyszłości z jej strony pojawi się gotowość do współpracy i zmiany. Z Pani opisu wynika, że doświadcza Pani w tym momencie jakiegoś rodzaju kryzysu, poczucia samotności oraz braku szacunku i zrozumienia. Dlatego zachęcam, aby poszukała Pani wsparcia również poza tą relacją, np.. wśród rodziny, przyjaciół lub specjalistów. Być może zewnętrzna perspektywa osoby postronnej pomoże Pani lepiej zrozumieć co się dzieje i jak to na wpływa na Pani samopoczucie.
Tego również Pani życzę,
Pozdrawiam,
Maja Zarzycka

Zdjęcie Agnieszka Rek

Agnieszka Rek

Psycholog
18 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Z Pani słów bije przejmujące wyczerpanie i bezsilność. Kiedy dochodzi do momentu, w którym dorosła kobieta musi wręcz błagać o rozmowę, o zaprzeczenie, że partner jej nie kocha, czy o elementarny szacunek, oznacza to, że w tej relacji doszło do dramatycznego zatracenia własnych granic i własnego bezpieczeństwa. To w pełni naturalne, że potrzebuje Pani intymności i prywatności w łazience – to elementarna granica, do której ma Pani bezwzględne prawo, bez względu na staż relacji. Fakt, że po nazwaniu tej potrzeby została Pani zwyzywana, obwiniona, a teraz znosi karzące milczenie, musiał wywołać ogromny ból i poczucie osamotnienia. 

 

Jednak zamiast pytać, co jeszcze może Pani zrobić, by on zrozumiał i jak zmusić go do ratowania związku, warto z całą troską i powagą spojrzeć na samą siebie. Dlaczego w obliczu wyzwisk, poniżających słów i jawnego braku szacunku Pani pierwszą reakcją jest lęk przed rozstaniem i chęć natychmiastowego przepraszania, zamiast odruchu obrony własnej godności? Warto zadać sobie dzisiaj bardzo szczere pytania: co tak naprawdę daje Pani ten związek na co dzień? Co Pani w nim zyskuje, będąc z tym człowiekiem, a ile energii, spokoju i poczucia własnej wartości bezpowrotnie Pani traci? Czy to, co dostaje Pani w zamian za swoje codzienne starania, to bliskość, partnerstwo i oparcie, czy raczej nieustanne czekanie na łaskawy kontakt, poczucie winy i lęk przed kolejnym wybuchem? Często tak mocno skupiamy się na ratowaniu relacji za wszelką cenę, że przestajemy zauważać, iż koszty emocjonalne dawno przewyższyły jakiekolwiek korzyści.

 

Najważniejszym krokiem nie jest kolejna próba nakłonienia partnera do rozmowy, lecz natychmiastowe zatrzymanie się i powrót do siebie. Proszę przestać prosić o uwagę kogoś, kto odpowiada Pani chłodem i obojętnością. Bardzo zachęcam do podjęcia pracy ze specjalistą, który pomoże Pani zrozumieć źródło tak silnego lęku przed odrzuceniem, odbudować poczucie własnej wartości i odzyskać siłę do stawiania granic, których nikt nie będzie miał prawa przekraczać.

 

Pozdrawiam serdecznie,

mgr Agnieszka Rek

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
921 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Opis wskazuje na poważny kryzys w związku na różnych poziomach. Widać tutaj także zaangażowanie jednej strony oraz próbę ratowania a niestety oddalanie się drugiej. Nieakceptowanie granic, poniżanie czy też oglądanie stron dla dorosłych jest poważnym naruszeniem Pani granic. Jest tutaj ucieczka od bliskości jak i naruszanie prywatności.  Do tego brak motywacji partnera do zmiany w zachowaniu. Musi Pani zdobyć się na rozmowę, która doprowadzi do jasnego rozwiązania sprawy. Są granice, które człowiek posiada i w których pozwala się tak traktować, nawet za cenę ratowania związku. Pytanie, czy nadal chce Pani być tak traktowana gdzie nie ma szacunku. Niw sądzę. To Panią niszczy. Czekanie na zmianę może okazać się być bezzasadne, gdyż partner nie wykazuje żadnego zainteresowania zmianami. Doświadcza Pani przemocy i teraz ma Pani trzy opcje. Pierwsza to psycholog, druga psychoterapeuta a trzecia to Niebieska Linia. Należy się Pani szacunek i spokój,  jak każdemu człowiekowi. Powodzenia. 

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Przemówienia pełne wyzwisk, brak szacunku dla podstawowych granic oraz obwinianie Cię za naruszenie Twojej prywatności w łazience to zachowania, które nie mieszczą się w definicji zdrowego związku. Błaganie o rozmowę i próby ratowania relacji w pojedynkę nie przyniosą rezultatu, ponieważ Pani partner nie wykazuje zaangażowania ani chęci zmiany. Skoro Pani prośby i groźby są bezskuteczne, czas przestać walczyć za dwoje i zacząć chronić własne granice oraz zdrowie psychiczne. Najzdrowszym krokiem w tej sytuacji będzie odzyskanie niezależności i rozważenie odejścia, zamiast dalszego tkwienia w relacji, która odbiera całą siłę.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Marta Górecka

Marta Górecka

Psycholog
66 odpowiedzi na forum
Dzień dobry, sytuacja jest niewątpiwie trudna. Proszę zadbać o siebie o swoje bezpieczeństwo i poczucie własnej wartości. Wydaje mi się, że w tej relacji Pani tylko stara się, zabiega o kontakt, a druga strona jest bierna. Czy straty, które ponosi Pani w tej relacji nie przewyższają zysków? Jaki pierwszy mały krok mogłaby Pani zrobić żeby poczuć się lepiej ze sobą i zadbać o siebie?Kryzysy są trudne i mocno stresujące, ale mogą prowadzić do nowych, lepszych początków, które okażą się przełomowymi. Zachęcam Panią do stawiania wyraźnych granic bez lęku, że może Pani coś utracić, Pani powinna być dla siebie najważniejsza nie partner. Proszę skupić się na rzeczach, które lubi Pani robić, sport pomaga regulować emocje i poprawia nastrój. Proszę spróbować być aktywną i zajętą dla samej siebie i nie traktować partnera jako centrum Pani życia. Pani jest najważniejsza, to co Pani czuje, Pani potrzeby i jak on tego nie zaakceptuje to jego problem, nie Pani. Trzymam za Panią kciuki. Pozdrawiam serdecznie, Marta Górecka
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
522 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. Ma Pani prawo oczekiwać w związku szacunku oraz respektowania swoich granic i prywatności. Wielokrotne próby rozmowy nie przyniosą zmiany, jeśli druga osoba nie chce się w nią zaangażować. Warto jasno określić swoje granice i zastanowić się nie tylko nad tym, jak przekonać partnera do zmiany, ale również czego Pani potrzebuje, aby czuć się w tej relacji bezpiecznie i dobrze. Jeśli oboje chcą Państwo ratować relację, pomocna może być konsultacja dla par.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!