
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Boję się, że myśli...
Boję się, że myśli o zerwaniu będą się u mnie utrzymywać - partner nie zapewnia mi jednak bliskości.
Aleksandra Działo
Dzień dobry,
To naturalne, że pojawiają się w Pani wątpliwości o przyszłość związku, skoro czuje Pani, że Pani potrzeby nie są na bieżąco zaspokojone. Ludzie mają różne drogi wyrażania bliskości i nie dla wszystkich oczywistą opcją jest bliskość fizyczna.
Myślę, że w sytuacji gdzie Pani ogólnie ocenia partnera jako bardzo wspierającego i dojrzałego, warto zainwestować nieco czasu w naukę wspólnej dobrej komunikacji. Można to zrobić na wiele różnych sposobów: wspólna terapia par, literatura psychologiczna, wybranie sobie jakiegoś poradnika albo podcastu, którego będziecie Państwo razem słuchać i potem rozmawiać na tematy swoich potrzeb i możliwości ich zaspakajania. Z literatury polecam w tej kwestii: „Partnerstwo bliskości” Levine i Heller oraz „Zdrowe granice – zdrowe relacje” S. Martin.
Co do pytania jak znaleźć inną strategię niż ucieczka to tutaj należałoby przyjrzeć się szczegółom i pewnie lepiej tutaj mogłaby sprawdzić się konsultacja psychologiczna. Jeśli niepokój będzie się nasilał i będzie Pani miała poczucie, że problem narasta, warto sięgnąć po profesjonalną pomoc.
Pozdrawiam, Aleksandra Działo
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Irena Kalużna-Stasik
Dzień dobry.
Przede wszystkim co piszesz, to słyszę, że jest to dla ciebie trudna relacja, w której za mało doświadczasz bliskości i ciepła. A w każdym zdrowym związku, aby budować bliską relacje, potrzeby i uczucia są ważne, aby było zrozumienie i więź. Być może potrzebujesz wprost i jasno zakomunikować swoje potrzeby chłopakowi i porozmawiać z nim o twoich rozterkach uczuciowych. A jeżeli potrzebujesz głębszego przyjrzenia się swojej trudności co do związków i relacji z nim, zachęcam poszukać wsparcia u specjalisty.
Irena Kalużna-Stasik - psycholog
Joanna Łucka
Dzień dobry,
rozumiem, że czuje Pani silną potrzebę bycia kochaną i bezpieczną w relacji, a jednocześnie nie dostrzega Pani u partnera wystarczających sygnałów, które pozwoliłyby Pani poczuć się pewniej i pozbyć się przykrych przemyśleń. Warto zastanowić się, jakie gesty mogłyby zapewnić Panią o uczuciach partnera. Czego potrzebuje Pani od bliskiej osoby, aby czuć się bezpiecznie, czuć, że jest Pani ważna i kochana. Często zdefiniowanie potrzeb w ten sposób pomaga nieco inaczej przyjrzeć się rzeczywistości lub nazwać swoje potrzeby i oczekiwania wobec partnera, tak, by był ich świadomy i również mógł zwrócić na nie uwagę.
Pisze Pani także o potrzebie zmiany własnego podejścia, gdyż docenia Pani różne dobre i ważne cechy u swojego partnera. Jak najbardziej praca nad stylem przywiązania - czy schematami myślowymi/emocjonalnymi, których doświadczamy lub które stosujemy w relacjach - jest możliwa np. podczas spotkań psychoterapeutycznych. Jeśli dostrzega Pani trudności z utrzymywaniem relacji romantycznych, to jak najbardziej warto udać się na konsultację, gdzie specjalista w sposób szczegółowy i uważny będzie mógł przyjrzeć się Pani potrzebom i trudnościom.
Konsultacje psychoterapeutyczne możliwe są online (chociażby u specjalistów na tym portalu), lecz także stacjonarnie w formie prywatnej lub na NFZ. W opcji na fundusz może Pani poszukać tutaj: https://pacjent.gov.pl/artykul/psychoterapia lub https://czp.org.pl/mapa/ lub https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/
Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka
psycholożka
Anna Gwoździewicz-Krzewica
Witam,
z tego co czytam, widzę, że czujesz się zagubiona i zdezorientowana wobec swoich uczuć do partnera. To trudne i frustrujące, kiedy czujemy, że nasze potrzeby nie są w pełni zaspokajane. Twoje uczucia są ważnym sygnałem, który warto zrozumieć i przemyśleć. Twoje potrzeby bliskości sugerują, że możesz mieć styl przywiązania, który preferuje większą dostępność emocjonalną i fizyczną niż Twój partner, który nie jest zbyt wylewny w gestach. Zrozumienie tych różnic i komunikacja na temat waszych potrzeb może pomóc w znalezieniu kompromisu.
Style przywiązania buduje się w dzieciństwie na podstawie relacji z rodzicami i mają one ogromny wpływ na kształt naszych przyszłych relacji. Z tego co piszesz, możliwe, że charakteryzuje Cię styl lękowy – osoby z tym stylem przywiązania są skłonne do nadmiernej intymności, ponieważ choć ufają swoim partnerom, nie wierzą, że są warte wzajemnej miłości i boją się odrzucenia. Styl ten najczęściej kształtuje się pod wpływem chaotycznej, nieprzewidywalnej i nieadekwatnej opieki rodziców (dziecko nie jest wówczas pewne czy może liczyć na swojego opiekuna w kryzysowych momentach). Piszesz, że Twoje poprzednie związki trwały maks. 3 miesiące – może to wynikać właśnie z lęku przed odrzuceniem. Może bałaś się, że oczekując więcej bliskości, sprawisz, że Twój ówczesny partner poczuje się, np. osaczony, więc wolałaś sama zakończyć relację (jak to nazwałaś ucieczką), aby nie czuć się porzuconą? Często nasze obecne reakcje i uczucia są kształtowane przez przeszłe doświadczenia. Czy istnieją jakieś przeszłe traumy lub negatywne doświadczenia, które mogą wpływać na Twoje obecne zachowanie? Może z okresu dzieciństwa, w relacjach z rodzicami, a może stało się coś na późniejszym etapie życia w pierwszych relacjach z mężczyznami?
Wracając do stylów przywiązania, sposób budowania związków może być ukształtowany przez wzorce zachowań obserwowane w rodzinie. Jeśli Twój obecny partner miał niewielkie doświadczenia z bliskością emocjonalną w rodzinie, może mieć trudności z akceptacją bliskości w obecnym związku. Być może charakteryzuje go unikający styl przywiązania – osoby z tym stylem rzadko przejawiają zachowania intymne, ponieważ rodzic był dla nich w dzieciństwie niedostępny, nie okazywał bliskości emocjonalnej, nie inicjował kontaktu fizycznego.
Porozmawiaj z partnerem o swoich uczuciach w sposób otwarty i szczery. Wyjaśnij, czego potrzebujesz, aby czuć się bardziej kochaną i blisko niego, np.: „Chciałabym poruszyć temat naszego związku. Ostatnio zauważyłam, że mam trochę trudności z pewnymi rzeczami i myślę, że ważne jest, abyśmy o tym porozmawiali. Czuję, że potrzebuję trochę więcej bliskości emocjonalnej i fizycznej w naszym związku. To nie jest kwestia tego, że Ty czegoś nie robisz, po prostu chciałabym, abyśmy się jeszcze bardziej zbliżyli. Lubię, kiedy jesteśmy razem i możemy spędzać czas po prostu przytulaniu się. Czuję, że to dla mnie ważne, aby czuć się blisko z Tobą.”
Następnie próbuj sformułować konkretne prośby. Zamiast mówić ogólnie, że potrzebujesz więcej bliskości, możesz powiedzieć np.:
- „Potrzebuję, żebyś częściej mnie przytulał, bo to daje mi poczucie bezpieczeństwa”,
- „Czuję się bardziej związana z Tobą, gdy otrzymuję od Ciebie małe gesty czułości. Może możemy wprowadzić kilka nowych nawyków, takich jak codzienne wymiany pocałunków przed wyjściem z domu, po powrocie z pracy, przed snem?”
- „Chciałabym, żebyśmy codziennie mieli czas na krótką rozmowę o tym, jak minął nam dzień, przez co najmniej 15 minut i w tym czasie przytulali się.”
Piszesz, że czujesz, iż Twój partner jest dobrym partnerem, wspierającym, takim, który umie słuchać i z dojrzałym podejściem. Ważne jest, abyś otwarcie rozmawiała z nim o swoich potrzebach i obawach. Niech będzie świadom Twojego stylu przywiązania i tego, jakie działania lub gesty są dla Ciebie istotne w utrzymaniu związku. Zrozumienie swoich własnych potrzeb i wypracowanych mechanizmów jest kluczowe w tworzeniu zdrowych i satysfakcjonujących związków Nie wahaj się szukać wsparcia psychologicznego – może pomóc ono w lepszym zrozumieniu siebie i swojego związku. Pamiętaj, że każda relacja wymaga pracy i zaangażowania obu stron, ale także zrozumienia samego siebie. Jeśli oboje czujecie, że warto popracować nad relacją, psychoterapia par może być pomocna w zrozumieniu i poprawieniu komunikacji oraz bliskości.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz
Materiały wspierające

TwójPsycholog
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

Magdalena Dąbrowska
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind
Relacje
„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

Magdalena Ogieniewska-Małecka
All you need is love? O namiętności w związkach
Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

Psychologiczny duet
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!
Warto przeczytać

„Nie odpisuje godzinę, więc na pewno mnie zdradza” - lęk wokół związku

Sięganie po pornografię będąc w związku - jak to rozumieć i jak rozmawiać?

Partnerzy, którzy ranią - dlaczego ciągle ich wybieram?

Związek jako pole bitwy o znaczenie - dlaczego potrzebujemy konfliktu, by czuć więź?

Jak rozmawiać w związku? O granicach, potrzebach i seksualności

Relacje, które uzależniają: przemoc emocjonalna w bliskości i rodzinie

Style więzi i ich wpływ na relacje partnerskie w dorosłości

Zobacz podobne
Mąż po kryjomu pisze, rozmawia, spotyka się z innymi kobietami. Dowiedziałam się o tym, więc go o to zapytałam. Powiedział, że go kontroluje i mu nie ufam i że nie mam czego się bać. Ja mam wrażenie, że oddalamy się od siebie. Nie mówi mi, co się dzieje, nie zwierza się jak kiedyś. Mam wrażenie, że mnie unika. Potrafi wyjechać w delegację i przez kilka dni nie zadzwoni, nawet nie zapyta, czy w domu z dziećmi wszystko w porządku. Czy ta są moje jakieś urojenia, bo skoro mówi, że jest ok a ja doszukuje się czegoś, czego nie ma? Czy moje zachowanie go dobrego prowokuje?
Witam,
jestem mężczyzną w młodym wieku i zmagam się z problemami dotyczącymi przeszłości, zarówno mojej, jak i mojej partnerki. Zaczynając ode mnie — zanim poznałem moją partnerkę, prowadziłem bardzo zły i niezdrowy tryb życia.
Mianowicie wiele imprez, nadużywanie alkoholu do stopnia braku kontroli nad sobą i ciałem. W trakcie tego okresu również byłem uzależniony od treści na tle seksualnym w Internecie. Pojawiały się także rozmowy z obcymi osobami, również na tym tle. Dotąd nie znam powodu, dlaczego tak robiłem, ale to wszystko skończyło się bardzo źle.
Z imprez wyniosłem tylko poczucie winy za czyny pod wpływem alkoholu, takie jak bycie nachalnym dla kobiet i brak umiejętności trzymania rąk przy sobie (nic związanego z przestępstwem).
Moje uzależnienie skończyło się internetowym szantażem (ktoś szantażował moją osobę).
Po nim przez długi okres czułem ciągły niepokój, który co jakiś czas wraca i zajmuje całą moją uwagę. Wstydzę się strasznie za czyny, które popełniłem i bardzo ich żałuję.
Prześladują mnie na tle codziennym, a na domiar złego jestem ogromnym hipokrytom, ponieważ nie umiem się pogodzić również z przeszłością mojej partnerki, która miała ją "normalną". Czuję ogromną zazdrość o jej poprzednie relacje, a do tego dochodzi ciągły niepokój w relacji o to, czy aby na pewno nie robię czegoś, czego ona nie chce, czy nie czuje się zmuszona. Mimo jej zapewnień, że tak nie jest, ciągle się te pytania pojawiają.
A następnie przechodzi do stanu wątpliwości co do samego związku i uczuć w nim.
Przepraszam za chaos, ale sam już nie wiem, co się dzieje i jestem ciekaw, co można z tym zrobić.
Od czego zacząć i czy można to jakoś naprawić?
Co najważniejsze — co mi dolega i jak funkcjonować sam ze sobą?
Z góry dziękuję za opinie.

