Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Boję się, że myśli o zerwaniu będą się u mnie utrzymywać - partner nie zapewnia mi jednak bliskości.

Witam. Od 10 miesięcy mam chłopaka a od pół roku zaczęłam mieć myśli o zerwaniu, a w ostatnich dwóch miesiącach nasili się. Mój partner nie jest zbyt wylewny w gestach, a ja potrzebuje bliskości. Dużo razy mówił mi, że mu zależy na mnie, ale ja jakoś nie mogę tego przyjąć do wiadomości. Nie widzę tego. On planuje wspólne mieszkanie, wakacje, itd. Nie widzę przyszłości z nim, bo boję się, że te uczucia, jakie mam, będą trwały w nieskończoność i będę nieszczęśliwa. Bardzo ostatnio cierpię z powodu takich myśli. To mój pierwszy poważny związek, bo zawsze ich unikałam. Wcześniej trwały one maks 3 miesiące. Czuje się jakby moje uczucia zmroziły się od tego wydarzenia, kiedy on nie chciał mnie przytulić. A przecież to taka głupota… sama nie wiem co czuję, on jest dobrym partnerem, wspierającym, takim, który umie słuchać i z dojrzałym podejściem. Czy mogę jakoś zmienić swoje podejście? Na początku bardzo tego chciałam, on był wyjątkowy, a po tych kilku sytuacjach byłam nastawiona raczej sceptycznie, bo wcześniej miałam problem z utrzymaniem relacji romantycznych. Wybierałam ucieczkę. Jak mogę to zmienić?
Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Dzień dobry,

To naturalne, że pojawiają się w Pani wątpliwości o przyszłość związku, skoro czuje Pani, że Pani potrzeby nie są na bieżąco zaspokojone. Ludzie mają różne drogi wyrażania bliskości i nie dla wszystkich oczywistą opcją jest bliskość fizyczna.

Myślę, że w sytuacji gdzie Pani ogólnie ocenia partnera jako bardzo wspierającego i dojrzałego, warto zainwestować nieco czasu w naukę wspólnej dobrej komunikacji. Można to zrobić na wiele różnych sposobów: wspólna terapia par, literatura psychologiczna, wybranie sobie jakiegoś poradnika albo podcastu, którego będziecie Państwo razem słuchać i potem rozmawiać na tematy swoich potrzeb i możliwości ich zaspakajania. Z literatury polecam w tej kwestii: „Partnerstwo bliskości” Levine i Heller oraz „Zdrowe granice – zdrowe relacje” S. Martin.

Co do pytania jak znaleźć inną strategię niż ucieczka to tutaj należałoby przyjrzeć się szczegółom i pewnie lepiej tutaj mogłaby sprawdzić się konsultacja psychologiczna. Jeśli niepokój będzie się nasilał i będzie Pani miała poczucie, że problem narasta, warto sięgnąć po profesjonalną pomoc.

Pozdrawiam, Aleksandra Działo

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Irena Kalużna-Stasik

Irena Kalużna-Stasik

Dzień dobry.

Przede wszystkim co piszesz, to słyszę, że jest to dla ciebie trudna relacja, w której za mało doświadczasz bliskości i ciepła. A w każdym zdrowym związku, aby budować bliską relacje, potrzeby i uczucia są ważne, aby było zrozumienie i więź. Być może potrzebujesz wprost i jasno zakomunikować swoje potrzeby chłopakowi i porozmawiać z nim o twoich rozterkach uczuciowych. A jeżeli potrzebujesz głębszego przyjrzenia się swojej trudności co do związków i relacji z nim, zachęcam poszukać wsparcia u specjalisty. 

Irena Kalużna-Stasik - psycholog

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

rozumiem, że czuje Pani silną potrzebę bycia kochaną i bezpieczną w relacji, a jednocześnie nie dostrzega Pani u partnera wystarczających sygnałów, które pozwoliłyby Pani poczuć się pewniej i pozbyć się przykrych przemyśleń. Warto zastanowić się, jakie gesty mogłyby zapewnić Panią o uczuciach partnera. Czego potrzebuje Pani od bliskiej osoby, aby czuć się bezpiecznie, czuć, że jest Pani ważna i kochana. Często zdefiniowanie potrzeb w ten sposób pomaga nieco inaczej przyjrzeć się rzeczywistości lub nazwać swoje potrzeby i oczekiwania wobec partnera, tak, by był ich świadomy i również mógł zwrócić na nie uwagę. 

Pisze Pani także o potrzebie zmiany własnego podejścia, gdyż docenia Pani różne dobre i ważne cechy u swojego partnera. Jak najbardziej praca nad stylem przywiązania - czy schematami myślowymi/emocjonalnymi, których doświadczamy lub które stosujemy w relacjach - jest możliwa np. podczas spotkań psychoterapeutycznych. Jeśli dostrzega Pani trudności z utrzymywaniem relacji romantycznych, to jak najbardziej warto udać się na konsultację, gdzie specjalista w sposób szczegółowy  i uważny będzie mógł przyjrzeć się Pani potrzebom i trudnościom. 
Konsultacje psychoterapeutyczne możliwe są online (chociażby u specjalistów na tym portalu), lecz także stacjonarnie w formie prywatnej lub na NFZ. W opcji na fundusz może Pani poszukać tutaj: https://pacjent.gov.pl/artykul/psychoterapia lub https://czp.org.pl/mapa/ lub https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/ 

Życzę Pani wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka 
psycholożka 

Anna Gwoździewicz-Krzewica

Anna Gwoździewicz-Krzewica

Witam,
z tego co czytam, widzę, że czujesz się zagubiona i zdezorientowana wobec swoich uczuć do partnera. To trudne i frustrujące, kiedy czujemy, że nasze potrzeby nie są w pełni zaspokajane. Twoje uczucia są ważnym sygnałem, który warto zrozumieć i przemyśleć. Twoje potrzeby bliskości sugerują, że możesz mieć styl przywiązania, który preferuje większą dostępność emocjonalną i fizyczną niż Twój partner, który nie jest zbyt wylewny w gestach. Zrozumienie tych różnic i komunikacja na temat waszych potrzeb może pomóc w znalezieniu kompromisu. 

Style przywiązania buduje się w dzieciństwie na podstawie relacji z rodzicami i mają one ogromny wpływ na kształt naszych przyszłych relacji. Z tego co piszesz, możliwe, że charakteryzuje Cię styl lękowy – osoby z tym stylem przywiązania są skłonne do nadmiernej intymności, ponieważ choć ufają swoim partnerom, nie wierzą, że są warte wzajemnej miłości i boją się odrzucenia. Styl ten najczęściej kształtuje się pod wpływem chaotycznej, nieprzewidywalnej i nieadekwatnej opieki rodziców (dziecko nie jest wówczas pewne czy może liczyć na swojego opiekuna w kryzysowych momentach). Piszesz, że Twoje poprzednie związki trwały maks. 3 miesiące – może to wynikać właśnie z lęku przed odrzuceniem. Może bałaś się, że oczekując więcej bliskości, sprawisz, że Twój ówczesny partner poczuje się, np. osaczony, więc wolałaś sama zakończyć relację (jak to nazwałaś ucieczką), aby nie czuć się porzuconą? Często nasze obecne reakcje i uczucia są kształtowane przez przeszłe doświadczenia. Czy istnieją jakieś przeszłe traumy lub negatywne doświadczenia, które mogą wpływać na Twoje obecne zachowanie? Może z okresu dzieciństwa, w relacjach z rodzicami, a może stało się coś na późniejszym etapie życia w pierwszych relacjach z mężczyznami? 

Wracając do stylów przywiązania, sposób budowania związków może być ukształtowany przez wzorce zachowań obserwowane w rodzinie. Jeśli Twój obecny partner miał niewielkie doświadczenia z bliskością emocjonalną w rodzinie, może mieć trudności z akceptacją bliskości w obecnym związku. Być może charakteryzuje go unikający styl przywiązania – osoby z tym stylem rzadko przejawiają zachowania intymne, ponieważ rodzic był dla nich w dzieciństwie niedostępny, nie okazywał bliskości emocjonalnej, nie inicjował kontaktu fizycznego. 

Porozmawiaj z partnerem o swoich uczuciach w sposób otwarty i szczery. Wyjaśnij, czego potrzebujesz, aby czuć się bardziej kochaną i blisko niego, np.: „Chciałabym poruszyć temat naszego związku. Ostatnio zauważyłam, że mam trochę trudności z pewnymi rzeczami i myślę, że ważne jest, abyśmy o tym porozmawiali. Czuję, że potrzebuję trochę więcej bliskości emocjonalnej i fizycznej w naszym związku. To nie jest kwestia tego, że Ty czegoś nie robisz, po prostu chciałabym, abyśmy się jeszcze bardziej zbliżyli. Lubię, kiedy jesteśmy razem i możemy spędzać czas po prostu przytulaniu się. Czuję, że to dla mnie ważne, aby czuć się blisko z Tobą.” 

Następnie próbuj sformułować konkretne prośby. Zamiast mówić ogólnie, że potrzebujesz więcej bliskości, możesz powiedzieć np.:
- „Potrzebuję, żebyś częściej mnie przytulał, bo to daje mi poczucie bezpieczeństwa”,
- „Czuję się bardziej związana z Tobą, gdy otrzymuję od Ciebie małe gesty czułości. Może możemy wprowadzić kilka nowych nawyków, takich jak codzienne wymiany pocałunków przed wyjściem z domu, po powrocie z pracy, przed snem?” 
- „Chciałabym, żebyśmy codziennie mieli czas na krótką rozmowę o tym, jak minął nam dzień, przez co najmniej 15 minut i w tym czasie przytulali się.”

Piszesz, że czujesz, iż Twój partner jest dobrym partnerem, wspierającym, takim, który umie słuchać i z dojrzałym podejściem. Ważne jest, abyś otwarcie rozmawiała z nim o swoich potrzebach i obawach. Niech będzie świadom Twojego stylu przywiązania i tego, jakie działania lub gesty są dla Ciebie istotne w utrzymaniu związku. Zrozumienie swoich własnych potrzeb i wypracowanych mechanizmów jest kluczowe w tworzeniu zdrowych i satysfakcjonujących związków Nie wahaj się szukać wsparcia psychologicznego – może pomóc ono w lepszym zrozumieniu siebie i swojego związku. Pamiętaj, że każda relacja wymaga pracy i zaangażowania obu stron, ale także zrozumienia samego siebie. Jeśli oboje czujecie, że warto popracować nad relacją, psychoterapia par może być pomocna w zrozumieniu i poprawieniu komunikacji oraz bliskości. 

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Anna Gwoździewicz

Materiały wspierające

Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Jak poradzić sobie z traumą i przemocą domową w rodzinie?
Witam. Przepraszam, ale nie wiem od czego zacząć. Całe moje życie to ciągłe zmartwienia i strach.... Odkąd pamiętam to bałam się swojego taty. Potrafił krzyczeć.... Nie raz się dostało w skórę... Całe moje rodzeństwo się go bało. Nie mówiąc o mamie, która też dostawała od niego nie raz.... Odejść się bała.... Tata zmarł... Niby wszystko powinno być ok ale.... Mama od kilkudziesięciu lat jest alkoholiczką....nie chce się leczyć. Nie wszczyna awantur... ale mam do niej żal że nie mam w niej wsparcia chociażby przy dzieciach... Boje się je z nią zostawić...strach również jest o mamę, że się jej coś stanie a ja nie zdążę jej uratować...nigdzie przez to nie jeżdżę.... Bracia tego nie rozumieją.... Oni sami jeżdżą na wycieczki, wakacje a ja ciągle w domu....Zawsze sobie obiecałam,że nigdy nie będę miała takiego życia jak moja mama... I co? Poznałam swojego męża 17lat temu. Przed ślubem mieszkaliśmy z 3 lata. Był miły,kochający,opiekuńczy.. pokochałam go za jego miłość do mnie. Ale jak to w życiu bywa, kiedy pojawiły się dzieci mój ukochany mąż stał się toksyczną osobą.. ciągle krzyczy na dzieci jak nie posprzątają... Jak coś nie po jego myśli to zaraz rzuca wszystkim co mu stanie na drodze, albo nawala w drzwi, albo w ściany... Zaczęłam się go bać... na terapię nie chce iść ani nawet do żadnego lekarza.. prośby groźby nie pomagaja...Historia lubi się powtarzać ... Najpierw mama teraz ja.... Chciałabym iść na terapię, bo sobie z tym wszystkim nie radzę ale boje się wydać pieniądze bo się będzie czepiał, że na głupoty wydaje... A nie mam jak za jego plecami bo mamy wspólne konto. O wszystkich wydatkach na co i ile wie. Nawet nie mam się komu wygadać. Nie mam koleżanek przyjaciół. Bracia za daleko ale oni mają swoje życie... A ja muszę z tym wszystkim być sama...
Mąż pisze i spotyka się z innymi kobietami, czuję, że nasz związek się oddala

Mąż po kryjomu pisze, rozmawia, spotyka się z innymi kobietami. Dowiedziałam się o tym, więc go o to zapytałam. Powiedział, że go kontroluje i mu nie ufam i że nie mam czego się bać. Ja mam wrażenie, że oddalamy się od siebie. Nie mówi mi, co się dzieje, nie zwierza się jak kiedyś. Mam wrażenie, że mnie unika. Potrafi wyjechać w delegację i przez kilka dni nie zadzwoni, nawet nie zapyta, czy w domu z dziećmi wszystko w porządku. Czy ta są moje jakieś urojenia, bo skoro mówi, że jest ok a ja doszukuje się czegoś, czego nie ma? Czy moje zachowanie go dobrego prowokuje?

Jak poradzić sobie z chorobliwą zazdrością i poprawić relację z partnerem?
Jak sobie poradzić z chorobliwą zazdrością? Sprawa dotyczy mnie, nigdy nie kontaktowałam się że specjalistami, bo uważałam, że sobie sama poradzę. Jednak ciągle słyszę od partnera, że przekraczam wyznaczone przez nas samych jakieś 7 lat temu na początku naszego związku granice. Rozmowa z partnerem nie pomaga, bo ma dość kontroli i coraz większych ograniczeń w jego oczach z racji mojej zazdrości w związku. Ja uważam, że szczera rozmowa z nim też mi pomoże, bo wiem że mam z tym problem, ale gdyby spróbował mnie jakoś zapewnić lub udowodnić, że mówi prawdę byłoby mi łatwiej. Po wielu kłótniach moje zaufania do niego zmalało, bo raz mmie oszukał w kwestii znajomości(szedł w zaparte,ze nikogo nie poznał a faktycznie utrzymywał kontakt z pewną kobietą, jak się później wyjaśniło była to naprawdę czysto koleżeńska relacja jednak ja się zawiodłam na nim, że mnie okłamał na początku) Proszę o poradę jak mam zacząć sobie radzić z takim podejściem do zazdrości? To siedzi w mojej głowie bardzo mocno i wiem, że często zdarza mi się te granicę przekraczać. Proszę o pomoc jak zarówno proszę o poradę jak mam poprosić partnera o szczera rozmowę aby spróbował być bardziej otwarty w stosunku nowych znajomości aby nie ukrywał przede mną czegoś, co tak naprawdę nie skrzywdzi mnie w żaden sposób. Jak rozwiązać te problemy? Jak nauczyć się żyć ze spokojem s nie ciągłym niepokojem i z samoczynnie wymyślającymi się historiami w mojej głowie? Bardzo mnie to męczy w życiu codziennym szczególnie gdy mój partner wyjeżdża do pracy na kilka dni bez powrotu w międzyczasie do domu. Będę bardzo wdzięczna za wszelką pomoc. Pozdrawiam.
Jak radzić sobie z swoją przeszłością i zazdrością w związku? Nachodzą mnie natrętne myśli.

Witam, 

jestem mężczyzną w młodym wieku i zmagam się z problemami dotyczącymi przeszłości, zarówno mojej, jak i mojej partnerki. Zaczynając ode mnie — zanim poznałem moją partnerkę, prowadziłem bardzo zły i niezdrowy tryb życia.

Mianowicie wiele imprez, nadużywanie alkoholu do stopnia braku kontroli nad sobą i ciałem. W trakcie tego okresu również byłem uzależniony od treści na tle seksualnym w Internecie. Pojawiały się także rozmowy z obcymi osobami, również na tym tle. Dotąd nie znam powodu, dlaczego tak robiłem, ale to wszystko skończyło się bardzo źle. 

Z imprez wyniosłem tylko poczucie winy za czyny pod wpływem alkoholu, takie jak bycie nachalnym dla kobiet i brak umiejętności trzymania rąk przy sobie (nic związanego z przestępstwem).

Moje uzależnienie skończyło się internetowym szantażem (ktoś szantażował moją osobę).

Po nim przez długi okres czułem ciągły niepokój, który co jakiś czas wraca i zajmuje całą moją uwagę. Wstydzę się strasznie za czyny, które popełniłem i bardzo ich żałuję.

Prześladują mnie na tle codziennym, a na domiar złego jestem ogromnym hipokrytom, ponieważ nie umiem się pogodzić również z przeszłością mojej partnerki, która miała ją "normalną". Czuję ogromną zazdrość o jej poprzednie relacje, a do tego dochodzi ciągły niepokój w relacji o to, czy aby na pewno nie robię czegoś, czego ona nie chce, czy nie czuje się zmuszona. Mimo jej zapewnień, że tak nie jest, ciągle się te pytania pojawiają.

A następnie przechodzi do stanu wątpliwości co do samego związku i uczuć w nim. 

Przepraszam za chaos, ale sam już nie wiem, co się dzieje i jestem ciekaw, co można z tym zrobić.

Od czego zacząć i czy można to jakoś naprawić?

Co najważniejsze — co mi dolega i jak funkcjonować sam ze sobą?

Z góry dziękuję za opinie.

Niestety uważam, że jestem osobą uzależnioną od pornografii.
Szanowni Państwo, mam 35 lat i od ponad roku tworzę związek z moim 22 letnim partnerem. Niestety uważam, że jestem osobą uzależnioną od pornografii, a bliskość z partnerem nie daje mi takiego podniecenia, jakie bym oczekiwał. Występują problemy z potencją oraz brak ochoty na współżycie. Czy istnieją jakieś techniki, które mógłbym zastosować w celu szybkiej poprawy sytuacji? Obecnie od ponad 2 miesięcy nie oglądam filmów pornograficznych oraz bardzo rzadko się masturbuję. Tabletki z syldenafilem pomagają na potencję, ale nie na problem z podnieceniem, w związku z czym mam trudności w osiąganiu orgazmu...proszę o pomoc, chętnie rozpocznę terapię, dziękuję
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.