Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Partner wyjeżdża do rodziny, a ja czuję zazdrość i odrzucenie – jak sobie z tym poradzić?

Mj

Mieszkam z moim partnerem dość daleko od miejsca zamieszkania jego rodziny. Mój partner kilka razy w roku wyjeżdża do swojej rodziny na tydzień lub dwa. Ja nie jadę z nim, bo nie odczuwam takiej potrzeby i wolę ten czas spędzić w inny sposób. Jestem trochę zazdrosna o te wyjazdy. Z jednej strony rozumiem jego potrzebę kontaktu z rodziną. Z drugiej czuję się trochę samotna i odrzucona gdy on jedzie. Mam niby świadomość, że jego wyjazdy wynikają z chęci kontaktu z rodziną, a nie z jakiegoś urazu względem mnie. Ale mimo tego jestem smutna i zła gdy on jedzie. Mam też czasem wrażenie, że on tam jedzie aby zrobić mi na złość. Czasem się o to kłócimy. Zastanawiam się jak rozwiązać ten problem i co mogę zrobić po swojej stronie, aby lepiej przeżywać ten czas oraz lepiej się dogadywać z partnerem w tej kwestii.

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, jest bardzo zrozumiałe – można jednocześnie rozumieć czyjąś potrzebę i czuć smutek, samotność czy zazdrość, kiedy ta osoba wyjeżdża. To nie jest sprzeczność. Z jednej strony jest świadomość: „to jego rodzina, ma do tego prawo”. Z drugiej – doświadczenie: „zostaję sama, jest mi gorzej, coś mnie w tym dotyka”. To, że pojawia się myśl, że „on robi to na złość”, może być próbą nadania sensu temu uczuciu odrzucenia – nawet jeśli na poziomie rozumu Pani wie, że tak nie jest.

Wygląda to trochę jak napięcie między: potrzebą bliskości i bycia ważną, a realną sytuacją, w której partner na jakiś czas jest niedostępny. To, co Pani czuje w czasie jego wyjazdów, może być ważną informacją o Pani potrzebach – nie tylko o nim. I to, że pojawiają się kłótnie wokół tego tematu, pokazuje, jak dużo emocji się w tym zbiera.

Pozdrawiam

Kinga Osmulska
Psycholog, Psychoterapeutka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Psycholog
73 odpowiedzi na forum

Szanowna Pani,
 zachęcam do przyjrzenia się swoim myślom, które pojawiają się w chwili wyjazdu partnera. Warto zadać sobie pytanie, czy interpretacja jego zachowania jako „robienia na złość” jest oparta na faktach, czy może jest wynikiem Pani silnych emocji, takich jak lęk przed odrzuceniem. To właśnie te subiektywne znaczenia, które nadaje Pani tej sytuacji, generują Pani smutek i złość.
Proszę spróbować przeanalizować, jak mogłaby Pani zaplanować czas dla siebie podczas jego nieobecności. Czas, który będzie służył Pani potrzebom, a nie był jedynie okresem oczekiwania na jego powrót. Jeśli jednak te trudne schematy myślowe będą powracać i utrudniać Pani porozumienie w związku, warto rozważyć wsparcie profesjonalisty, aby wspólnie wypracować bardziej wspierające sposoby reagowania.

Pozdrawiam serdecznie
 

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Sytuacja, w której czuje Pani sprzeczne emocje dotyczące wyjazdów partnera, jest zrozumiała, ponieważ lęk przed odrzuceniem często kłóci się z racjonalną wiedzą o potrzebie podtrzymywania więzi rodzinnych. Kluczem do poprawy Pani samopoczucia jest zmiana interpretacji tych wyjazdów – założenie, że partner jedzie tam „zrobić Pani na złość”, jest projekcją Pani smutku, a nie faktycznym powodem jego podróży, co generuje niepotrzebne kłótnie i poczucie winy u obu stron. Zamiast skupiać się na pustce po jego wyjeździe, warto potraktować ten czas jako okazję do zadbania o własne potrzeby, na które być może brakuje miejsca w codziennym życiu we dwoje, i zaplanować wtedy aktywności sprawiające Pani szczególną przyjemność. Zdrowe relacje opierają się na równowadze między bliskością a autonomią, dlatego wspólne ustalenie jasnych zasad komunikacji podczas jego nieobecności, np. stałych godzin telefonów, może pomóc Pani poczuć się bezpieczniej bez konieczności rezygnacji partnera z jego korzeni. Praca nad własnym poczuciem bezpieczeństwa i zaakceptowanie, że czas spędzony osobno może wzbogacić związek, pozwoli Pani przeżywać te okresy bez gniewu, a z większym spokojem i radością z późniejszego powitania.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
795 odpowiedzi na forum

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Sądzę, że to, co Pani czuje, jest bardzo ludzkie, można jednocześnie rozumieć czyjeś intencje i mimo to doświadczać smutku, zazdrości czy poczucia odsunięcia. Emocje nie zawsze „słuchają” logiki.

Widzę tu ważną potrzebę bliskości i bycia ważną, która uaktywnia się w momentach rozłąki. Myśl, że partner robi coś „na złość”, może być raczej próbą nadania sensu temu dyskomfortowi niż realnym odzwierciedleniem jego intencji.

Pomocne bywa nazwanie tego wprost, ale miękko bardziej w formie „kiedy wyjeżdżasz, czuję samotność i brakuje mi naszej bliskości” niż zarzutu. To otwiera przestrzeń na zrozumienie zamiast obrony.

Po Pani stronie warto zadbać o ten czas jako „dla siebie”, a nie tylko „czas jego nieobecności” zaplanować coś, co daje poczucie sensu, kontaktu z ludźmi lub przyjemności. Równocześnie można wspólnie ustalić drobne formy kontaktu na odległość, które dadzą więcej poczucia bycia w relacji mimo wyjazdu.Według mojej opinii ważne jest tu nie tyle pozbycie się emocji, co ich zrozumienie i zadbanie o potrzebę, która za nimi stoi.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Dziękuję za Twoją wiadomość. 

To, co czujesz, jest bardzo ludzkie i zrozumiałe - można jednocześnie rozumieć czyjeś decyzje i mimo to przeżywać smutek, zazdrość czy poczucie odsunięcia. Te emocje nie są sprzeczne, one po prostu pokazują, jak ważna jest dla Ciebie ta relacja.

Brzmi to tak, jakby w tych momentach uruchamiało się w Tobie poczucie bycia mniej ważną albo zostawioną na chwilę „z boku”. To potrafi boleć, nawet jeśli rozum mówi co innego. I to też tłumaczy, dlaczego pojawia się złość - ona często przykrywa właśnie smutek i tęsknotę.

Warto skorzystać z wsparcia psychologa i zastanowić się nad rozwiązaniem trudności. 

Życzę wszystkiego dobrego. 

 

Składanowska Daria

Zdjęcie Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
Pani uczucia są naturalne, chociaż mogą być trudne. Rozłąka uruchamia w Pani lęk przed odrzuceniem i samotnością, a wtedy pojawiają się: złość, smutek i myśli, że partner robi coś „przeciwko Pani”, choć racjonalnie wie Pani, że chodzi o jego rodzinę. Warto spróbować nie walczyć z samymi emocjami, tylko zadbać o siebie w czasie jego wyjazdów: planować własne aktywności, kontakt z bliskimi, małe przyjemności czy rytuały. Pomocna mogłaby być też rozmowa z partnerem nie o zakazywaniu wyjazdów, ale o tym, czego wtedy Pani potrzebuje, np. większego kontaktu, czułości czy poczucia ważności. Może warto byłoby również przyjrzeć temu lękowi głębiej (np. ze specjalistą), bo wygląda na to, że wyjazdy partnera dotykają czegoś więcej niż tylko tęsknoty.
Pozdrawiam serdecznie,
Joanna Cichosz

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!