Wstecz

Czy warto na siłę pomóc osobie, którą kocham? Odejście partnera, dla własnego dobra.

Anonimowo

Byłam blisko z mężczyzną, który po poważnej rozmowie dotyczącej naszej relacji stwierdził, że nie ma sił i nie chce ryzykować wchodząc w nowy związek (został wcześniej zraniony przez ex i dalej mu się przypomina). Tłumaczył to tym, że nie chce żebym przez niego cierpiała (i tak bolało), bo pogubił się w życiu i potrzebuje czasu na ogarnięcie się, ale tak naprawdę nie potrafi tego zrobić tylko dalej rozpacza i nie ma w nim żadnej chęci zmiany (sięgnął też po alkohol). O tym, że boi się na nowo wchodzić w związek wspominał już wcześniej, ale zaraz sam zaprzeczał czynami temu co mówił, a ja żyłam w swojej bajce, bo miałam nadzieję, że z czasem mi zaufa i zmieni zdanie. Jednak zaczęłam za bardzo naciskać i dodatkowo po każdym zbliżeniu on zaczynał się wycofywać następnego dnia, a ja błędnie to odczytywałam. Minął miesiąc odkąd nie mamy ze sobą żadnego kontaktu, ale ja nie umiem odpuścić i chcę mu pomóc. Jestem osobą, która nie umie zostawić człowieka w potrzebie i mieć świadomość tego jak upada. Mimo tego obawiam się, że nie podołam wyzwaniu i znowu tylko siebie zranimy. Proszę o doradzenie czy warto w to brnąć (jestem świadoma tego, że będzie mnie to dużo kosztowało), a jeśli tak to w jaki sposób.
Zdjęcie Dominik Kupczyk

Dominik Kupczyk

Psycholog
83 odpowiedzi na forum

Pani sytuacja jest skomplikowana i wzbudza wiele emocji. Z psychologicznego punktu widzenia, ważne jest, aby rozważyć kilka kluczowych aspektów.

  1. Samopoczucie i potrzeby obu stron: Z jednej strony, ma Pani swoje uczucia i pragnienie niesienia pomocy, z drugiej – jego wyraźne sygnały, że potrzebuje czasu i przestrzeni. Ważne jest, aby szanować granice i potrzeby obu stron. Pani pragnienie pomocy, choć szlachetne, może nie być tym, czego on aktualnie potrzebuje.
  2. Komunikacja i granice: Wygląda na to, że komunikacja między Państwem była niejednoznaczna. Ważne jest, aby jasno wyrażać swoje potrzeby i oczekiwania, a także słuchać i szanować potrzeby drugiej strony. Należy pamiętać, że nie można zmusić kogoś do zmiany ani do wchodzenia w związek.
  3. Wsparcie a współzależność: Chęć pomocy komuś, kto jest w trudnej sytuacji emocjonalnej, jest naturalna, ale ważne jest, aby rozróżnić zdrowe wsparcie od współzależności. Współzależność może prowadzić do sytuacji, w której twoje szczęście i samopoczucie są zbyt mocno związane z zachowaniem i stanem emocjonalnym drugiej osoby.
  4. Dbanie o siebie: W tej sytuacji kluczowe jest też zadbanie o własne emocje i potrzeby. Zastanów się, czy jesteś gotowa na potencjalne trudności i czy jesteś w stanie zaakceptować możliwe konsekwencje swoich działań.
  5. Profesjonalna pomoc: Może być wartościowe, aby obie strony skorzystały z profesjonalnego wsparcia psychologa lub terapeuty. Pomoc specjalisty może być nieoceniona w procesie radzenia sobie z przeszłymi ranami, lękiem przed nowymi związkami oraz w kwestii komunikacji i ustawiania granic.

Podsumowując, decyzja o dalszym angażowaniu się w tę relację powinna być przemyślana i uwzględniać zarówno twoje potrzeby, jak i jego aktualną sytuację emocjonalną. Ważne jest, aby dbać o siebie i nie angażować się w relację, która może prowadzić do dalszego bólu i rozczarowania. Warto też rozważyć skorzystanie z pomocy specjalisty, który może pomóc w nawigacji przez te trudne emocje i sytuacje.

Pozdrawiam serdecznie,

Dominik Kupczyk – psycholog, psychotraumatolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

 

Witam, 

Widzę, że jest pani ciężko się odnaleźć w tej trudnej dla pani sytuacji. 

Niestety, jeżeli druga strona nie jest gotowa na związek i przeszła ciężkie chwile w poprzednim, to nie jest raczej gotowa wejść w nowy. Z tego co pani pisze, to osoba ta została zraniona i ma złe doświadczenia z poprzedniego związku, więc lepiej, żeby osoba ta to przepracowała zanim wejdzie w kolejny związek. 

Nie jest to w porządku wobec nowego partnera, w tym przypadku pani, by ponosić winę za wcześniejsze nieudane związki. Prosze dac mu czas, gdy go potrzebuje. Jeżeli jest pani ciężko, to prosze poszukac pomocy np. psychologa czy terapeuty. 

 

Katarzyna Rosenbajger 

Psycholog i Terapeuta Uzależnień

 

Dzień dobry, 

rozumiem, że sytuacja, którą Pani opisuje, jest trudna i emocjonalnie wymagająca. Ważne jest, aby pamiętała Pani, że pomaganie komuś, kto nie jest gotów na zmiany lub nie wykazuje chęci do poprawy, może być trudne i wymagające, zwłaszcza jeśli wiąże się to z własnym cierpieniem. Proszę pamiętać, że pomaganie innym może być piękne, ale ważne jest również zadbanie o swoje zdrowie psychiczne. Jeśli zauważa Pani, że to, co robi, zaczyna wpływać negatywnie na życie, warto zastanowić się nad ustaleniem granic. Jeśli mężczyzna ten nie wykazuje chęci do zmiany, mimo obietnic czy tłumaczeń, to może być trudne przekonać go do podjęcia kroków w kierunku poprawy. Ludzie często zmieniają się, gdy są gotowi na tę zmianę, a nie z powodu presji z zewnątrz. Warto skoncentrować się na swoim własnym zdrowiu psychicznym i emocjonalnym. Proszę pracować nad zrozumieniem własnych potrzeb, granic i tego, co jest dla Pani ważne. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Witam. Opisuje Pani bardzo ciekawą i trudną relację. Warto się zastanowić skąd tyle altruizmu u Pani. I czy ten Pan na pewno potrzebuje wsparcia. 

 

Pozdrawiam serdecznie

Gabriela Hombek - pedagog, terapeuta uzależnień

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Dylemat związany z planowaniem drugiego dziecka i presją rodzinną
Dzień dobry, Wczoraj moja mama powiedziała mi przykrą rzecz, że nie nadaje się na matkę dla drugiego dziecka, ponieważ mając pracę i dom jestem zmęczona. Powinnam się skupić na jednym dziecku, siostra (w listopadzie będzie miała 23 lata) będzie miała dzieci to sam nie będzie, ale ona jest jeszcze młoda, a ja marzę o rodzeństwie dla synka, który ma za moment 2,5 roku, nie o kuzynostwie, mam wsparcie męża. Przygotowuje się do kolejnego macierzyństwa, ponieważ pozapisywałam się do lekarzy na kontrolę i badania. Przez 2 lata wypierałam się kolejnego dziecka, ponieważ miałam traumę po porodzie, która w dużym stopniu minęła. Podzieliłam się z mamą tym, wie, że na urlopie z mężem będziemy sprzątać i malować mieszkanie, a tu Wczoraj dostałam cios prosto w serce, a wcześniej tak nie mówiła. Nie wiem co robić, nie wydaje mi się, żebym była złą matką, bo dbam o synka najlepiej jak się da.
10 odpowiedzi
Dlaczego mój chłopak zgodził się na moją zdradę? Analiza toksycznego związku po 10 latach
Dlaczego mój chłopak zgadza się żebym go zdradziła? Zamiast ze mną porozmawiać szczerze w oczy to przelał to na kawałek papieru. Oto treść jaką napisał odnośnie mojej przyszlej zdrady: "Przyzwalam tobie na zdradę z tego powodu że: - Wiem że nie poświęcałem tobie dużo czasu, olewałem. - Najważniejsze było dla mnie picie z kumplem - Nie potrafiłem z tobą rozmawiać. - Za mało ciebie doceniłem - Nie pisałem pierwszy do ciebie, oraz nie odzywałem się pierwszy. - Mało kiedy martwiłem się o ciebie.  Zaznaczę, że to ja pierwsza z nim zerwałam bo od miesiąca jestem w związku z chlopakiem ze studiów i okazało się że świetnie nam się układa i za kilka miesięcy chcę uprawiać seks ze swoim obecnym chlopakiem. Byliśmy razem przez 10 lat. Związek był toksyczny. 
6 odpowiedzi
Mój związek sprawia, że czuję się niezrozumiana i pomijana, co robić?
Czuje że mój związek jest niewypałem, kompletnie do siebie nie pasujemy, czuje że on mnie nie rozumie i stawia wyżej rodzinę i samochód niż mnie, przy nim czuje się głupia i nie znająca się na niczym... Co robić?
1 odpowiedź
Jak sobie radzić w związku z problemami komunikacyjnymi i alkoholizmem partnera?
Co mam robić? Jestem z partnerem 2 lata. Między nami było różnie. Zaręczyliśmy się kilka miesięcy temu,ale jest coraz gorzej z naszą relacją. Ja mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe i stany depresyjne,a narzeczony nie jest zdiagnozowany. Ma problem z alkoholem tak samo jak jego rodzina. Boli mnie to,że za każdym razem podczas spotkań muszę się nim zajmować,ogarniać.Mówiłam mu o tym. Obiecał,że to się zmieni. Nic się nie zmieniło. On obiecuje mi wiele rzeczy i za wszystko mnie przeprasza,a ja chcę po prostu zobaczyć,że się zmienia i zależy mu,a nie tylko tak mówi. Powiedziałam mu też o tym,a on za każdym razem gdy próbuję powiedzieć coś,wytłumaczyć jak się czuję,on zamyka się w sobie i nie ma z nim żadnego kontaktu. Sam przyznał,że łatwiej mu pisać i tak też robi,jak np się kłócimy. Bardzo go kocham,ale nasza komunikacja staję się coraz bardziej uboga. Doszło raz nawet do rękoczynu,bo przez przypadek zobaczyłam w jego telefonie grupę że znajomymi,gdzie wstawiali nagle zdjęcia kobiet. Oburzyłam się wtedy(mam traumę,mój były jak dowiedziałam się że ma tindera to mnie uderzył),więc powiedziałam narzeczonemu żeby to usunął. Skłamał,ale nie usunął. Wtedy wyrwałam mu telefon i sama to zrobiłam. On mi wtedy zrobił siniaki,a ja jemu. Od tamtej pory nie chce mi dać telefonu(mimo,że mój może wziąć) I mówi mi,że nie ma zaufania do mnie przez tą sytuację. Doskonale wie,że mnie to boli,płakałam po tej sytuacji połowę nocy w łazience. Ostatnio się głodzę,uważam się za nieatrakcyjną. Jego rodzina twierdzi,że przesadzam,ale ja widziałam każdego z nich pijanego prawie do nieprzytomności. Boli mnie to bardzo i wiem,że decyzja o rozstaniu lub próbie naprawienia sytuacji spoczywa na mnie i na nim,ale chciałbym otrzymać jakąś radę i możliwe opcję. Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie :)
4 odpowiedzi
Lęk przed oceną i krytyką w pracy – dlaczego w miejscu pracy nie potrafię być sobą?
Mam problem z nawiązaniem rozmowy z ludźmi boję się krytyki oceniania ale dzieję się to tylko w pracy po za nią jestem otwarta wygadana ludzie w pracy myślą że nie mam nic do powiedzenia uważają że jestem dziwna odsuwają się o demnie czuję się bardzo samotnie jak ktoś na mnie krzyczy zamykam się w sobie uciekam od konfliktu nie jestem asertywna po za pracą potrafię wyrażać siebie i to co czuje a w pracy coś mnie blokuje w każdej pracy czuję się jak w więzieniu nie jestem sobą i nie potrafię tego zmienić
5 odpowiedzi
Wspomnienia wykorzystania seksualnego z dziecinstwa, flashbacki, smutek i natretne mysli o narzeczonej - do kogo sie zglosic?
Dzień dobry , Mam problem od grudnia tamtego roku , mam 26 lat , nie wiem dokaldnie kiedy ale około 16 lat temu , może dalej , kuzyn namówił mnie , bądź pokazał żebym robił mu coś związanego z seksem i wgl .. z czasem wydawało mi się to normalne i nie miałem zawahań żeby to robic , myślałem , że to normalne , nie wiem dokaldnie ile to trwało , nie pamiętam , jak się to skończyło to żyłem dalej , nie rozumiałem tego co się wydarzyło , im starszy byłem tym coraz bardziej nad tym rozmyślałem , pokazywały się flashbacki , mailem dużo nie zrozumienia ale żyłem dalej , w grudniu coś pękło , planowaliśmy z narzeczoną wesele , zarezerwowaliśmy sale , miałem ciężki wyjazd służbowy (3 tygodnie pracy na nocki gdzie nigdy nie pracowałem na nocki ) , zamieszkaliśmy razem . Pewnej nocy , coś pękło ,zacząłem płakać w nocy , nie rozumiałem co się dzieje . Za jakiś czas to minęło , byłem taki inny , zmieszany , minęły flashbacki , minęło wszystko związane z tymi wydarzeniami ale pojawiło się coś innego, nic nie czułem oprócz smutku i napięcia , płakałem bez powodu , było coraz gorzej aż nagle głowa zaczęła mi podsuwać jakieś myśli , że mi nie zależy na narzeczonej , że to wszystko bezsensu a w związku zawsze było dobrze i nadal jest . Jest to dla mnie przerażające . Nie wiem do kogo się zgłosić
5 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.