Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu.

Płaczę za każdym razem, gdy mój partner jedzie ode mnie do swojego domu. Kiedy jest u mnie i spędzamy czas, czuję się dobrze, a gdy tylko ma już wracać do siebie, to robi mi się przykro i zaczynam płakać. Czym to może być spowodowane?
User Forum

Anonimowo

2 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry!

Warto zadać sobie pytania o poczucie bezpieczeństwa, komfortu czy przynależności. Czy może być tak, że nie masz poczucia bezpieczeństwa w domu? Czy partner jest formą Twojej ochrony, upatrujesz w nim bezpieczeństwa, komfortu i akceptacji dla całej_ego siebie? Co czujesz podczas wspólnego spędzania czasu, a czego Ci brakuje, kiedy partner wraca do siebie? Ciepło zachęcam do wglądu w siebie :)

Zachęcam również do konsultacji z psychologiem_żką, byście we dwójkę rozwikłali_ły zagadkę :)

Pozdrawiam

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Powody mogą być różne. Być może takie zachowanie jest lękowe, zachęcam do poszukiwania źródła lęku. O czym jest ten smutek, gdy partner wyjeżdża? Czy o tym, że czuje się Pani/Pan zazdrosna, że będzie spędzał ten czas z innymi ludźmi, czy przypomina to o samotności, o jakiejś trudnej sytuacji z dzieciństwa. Może czuła się kiedyś Pani/Pan porzucona? A jak się czuje Pani/Pan ze sobą? Zachęcam do skorzystania z pomocy psychoterapeuty, do przeanalizowania sytuacji, dylematów, do przyjrzenia się funkcjonowaniu w relacji.

Katarzyna Waszak

2 lata temu
Aleksandra Działo

Aleksandra Działo

Dzień dobry,

poczucie bliskości i przynależności, które odczuwamy, gdy kochana przez nas osoba jest z nami to bardzo cenne doświadczenie i nie ma w tym nic dziwnego, że kiedy zostajemy sami może nam towarzyszyć uczucie pustki. Na pewno warto zastanowić się nad tym jakie barwy mają emocje, które pojawiają się w momencie wyjścia partnera: może to pustka, może poczucie osamotnienia? Jakie myśli wtedy towarzyszą? Warto się im przyjrzeć z życzliwością. Jeśli to trudne przeżycie powtarza się w kółko i męczy, to myślę, że warto też zastanowić jak inaczej zaaranżować sytuację rozstania. Może zaplanować coś atrakcyjnego po wyjściu partnera? Może usiąść i spisać swoje uczucia? W zależności od upodobań można dobrać takie rozwiązanie, które złagodziłoby trudne emocje i pozwoliło na samoukojenie i wyciszenie. Pozdrawiam ciepło.

2 lata temu

Zobacz podobne

Czy nadmierne pisanie z kolegą to powód do obaw?

Od kilku miesięcy moja Partnerka pisze ze wspólnym kolegą z pracy, bardzo często. Przedstawiając jej swoje obawy i odczucia, co do tej relacji zapewniła mnie, że jest zupełnie nie w jej typie i że ogólnie ją drażni ten kolega i odpisuje mu najczęściej w pracy, a poza nią bardzo rzadko. Ostatnio powiedziała mi, że zrobił jej wyrzuty i się obraził o to, że coraz mniej piszą i moja Partnerka się zdenerwowała i powiedziała, że jak nie ma czasu, to nie pisze i tyle. Po czym na wyjeździe kupiła dla niego pamiątkę. Dla mnie sytuacja stała się niejasna. Z jednej strony mówi, że nie chce się jej pisać z nim, a z drugiej strony kupuje dla mnie go pamiątkę, żeby się nie obrażał. W pierwszym momencie poruszyło mnie to ale później dotarło do mnie, że może przesadzam? Nie wiem, już co o tym sądzić już, mam huśtawki nastrojów z tym związane.

Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum
Dzień dobry. Mam 33 lata i poważny problem w związku. Nigdy nie chciałam i nadal nie chcę mieć dzieci. Powodów dlaczego, mogłabym wymienić co najmniej 100. Jednak partner bardzo chciałby mieć dziecko. Postawił mi ultimatum - albo zgodzę się na dziecko, albo się rozstajemy. Kocham go, ale tak ogromne poświęcenie mnie przeraża. Nie wiem co robić
Bardzo trudno mi jest funkcjonować po przeprowadzce do innego miasta. Chciałabym poczuć się jak dawniej, dlatego powracam do domu.
Wyprowadziłam się z małego miasta w celu rozwoju, szukania nowych możliwości. Mimo że jestem tu już 6 miesiąc i znalazłam pracę, w której mogę się czegoś nauczyć, czuję się bardzo źle. Co weekend wracam do rodzinnego domu, by na chwilę poczuć się jak dawniej. Jak przychodzi moment powrotu do miasta, w którym pracuję, stresuje się, nic nie jem, płaczę i odliczam do kolejnego weekendu, by móc wrócić. Nie wiem co mam robić, codziennie myślę o powrocie do miejsca, w którym nie ma dla mnie przyszłości. Jestem załamana i każda podstawowa czynność sprawia mi coraz większy problem.
Zazdrość narzeczonego o mojego byłego partnera, z którym siostra ma dziecko - jak pomóc narzeczonemu?

Witam, Za 4 miesiące bierzemy z partnerem ślub. 

Mamy trudną sytuację, gdyż moja siostra wyszła za mąż i ma dziecko z moim byłym partnerem. Mój narzeczony nie może sobie z tym poradzić do tego stopnia, że myślał o odwołaniu ślubu. Mówi, że jedyne co widzi, jak się aportujemy z nimi na rodzinnych przyjęciach czy w życiu to nas razem w łóżku i obsesyjnie o tym myśli. Nie mogę sobie już z tym poradzić. Byliśmy u 2 psychoterapeutów dla par, jednak nic nie pomaga. 

Potrzebuję pomocy jak mu pomóc. Jedynym rozmieszaniem dla mojego partnera jest odcięcie się od mojej rodziny, aby się z nim nie widywać, co oczywiście dla mnie nie wchodzi w grę. 

Z góry dziękuję za każdą radę i pomoc

Czy kolega próbuje wzbudzić we mnie zazdrość, czy się mną bawi?

Dzień dobry. 

Mam pytanie,  odnośnie do zachowania pewnego chłopaka Tomka, a mianowicie mówi mi, że tęskni za mną itd, a za chwilę opowiada mi o jakiś koleżankach, a to, że do niego piszą, a to, że musi się spotkać z jedną z koleżanek i jest tak cały czas. 

Przez jego zachowanie czuję niepewność i wątpliwości czy jestem mu bliska. Nie wiem, czemu tak robi. 

Z jednej strony daje mi do zrozumienia, że jestem dla niego ważna, a za chwilę te rozmowy o koleżankach. 

Czy on próbuje wzbudzić we mnie zazdrość, czy się mną bawi? Tomek identycznie zachowywał się tak w stosunku do swojej byłej dziewczyny Karoliny, też ciągle opowiadał jej o jakiś koleżankach i dziewczyna go zostawiła. Tomek jest pracoholikiem i lubi sporty ekstremalne np. bungee. Zastanawiam się, czy Tomek może mieć osobowość narcystyczną albo może ma unikający styl przywiązania, występuje u niego strach przed miłością i stąd jego takie zachowanie. 

Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję 

Pozdrawiam

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!