
- Strona główna
- Forum
- inne, rozwój i praca
- Męczy mnie...
Męczy mnie przebywanie wśród ludzi, dlatego również i studia. Czuję, że nic dobrego nie robię dla siebie w życiu.
Joanna Łucka
Dzień dobry,
rozumiem, że trudności społeczne budzą wiele trudnych emocji i frustracji do tego stopnia, że łatwiej jest z nich zrezygnować niż czerpać przyjemność, kiedy już się przydarzą. Kluczowymi pytaniami, nad którymi warto się pochylić, to czy Pani kontakty społeczne oraz stosunek do nich zmienił się w ostatnim czasie, czy od zawsze miała Pani podobne emocje wokół tego tematu? Jak wyglądały Pani kontakty społeczne i nastawienie do nich na wcześniejszych etapach życia?
Pisze Pani o wielu aktywnościach - pracy zawodowej, studiowaniu oraz opiece nad psem. Połączenie zarówno nauki, jak i pracy to - wbrew częstym przekonaniom - obciążająca kombinacja. Może to skutecznie utrudniać znajdowanie przestrzeni życiowej, siły i czasu na kontynuowanie pasji oraz chęci spotkań z kolejnymi osobami, kiedy wreszcie, po wszystkich aktywnościach, może Pani pobyć w domu ze swoim pupilem i skupić się na odpoczynku.
Pisze także Pani o lęku przed oceną “głupieję przy innych” - co oprócz powyższych czynników może być jednym ze źródeł ostatecznego zniechęcenia do kontaktów społecznych.
Opisane przez Panią trudności w mojej ocenie wymagają konsultacji psychologicznej, gdyż mam poczucie na podstawie Pani wiadomości, że odczuwa Pani duży dyskomfort, a nawet cierpienie psychiczne. Proszę rozważyć spotkanie z psychologiem - prywatnie, w poradni zdrowia psychicznego na NFZ (https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/ lubhttps://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/) lub korzystając z opcji darmowych wizyt online na tym portalu.
Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka
psycholożka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Iwona Chrzanowska
Dzień dobry,
w moim odczuciu najlepszym wyjściem byłoby skorzystanie z konsultacji psychologicznej. Przyczyn stanu w jakim się Pani znalazła może być wiele i trudno szukać rozwiązań na tak złożone symptomy, a tym bardziej diagnozować tutaj na forum. Z tego, co Pani pisze towarzyszy Pani dyskomfort w codziennym życiu, a to sygnał by podjąć działanie. Pierwszy, bardzo ważny krok już Pani zrobiła pisząc tutaj o swoim problemie. Warto zrobić kolejny umawiając się do specjalisty.
Z pozdrowieniami
Iwona Chrzanowska
Psycholog

Zobacz podobne
Moim problemem jest brak jakiejkolwiek sprawczości w życiu. Czuję, że jako nastolatka zostałam złamana przez nadopiekuńcze, toksyczne i nerwowe mamę z babcią. Nic mi nie było wolno, ciągle tylko awantury i znęcanie się psychiczne. Dziś nam 40 lat i jestem na całkowitym utrzymaniu mamy i babci. Za sobą mam 20 lat próbowania różnorakich prac, różnego typu: od prac biurowych, przez związane z moim hobby, po prace fizyczne. Niestety rezygnowałam (lub wyrzucano mnie) z jednego z dwóch powodów: albo nie dawałam sobie rady (mam słaby intelekt, a także jestem słaba fizycznie) albo nie wytrzymywalam tego zamknięcia w pracy. Czułam się jak w pułapce, jakby każda komórka mojego ciała krzyczała, że chce się wydostać. Wiem, że to nieodpowiedzialne, dziecinne, jak głupi, zbuntowany małolat, a nie 40-letnia baba, ale za każdym razem nie wytrzymywałam i dosłownie uciekałam z pracy jak z pułapki. W tej chwili mam już tak mało sił, że nie wierzę, że jeszcze kiedykolwiek ucieknę mamie. Ale chciałabym dać sobie radę, chociażby dorabiając jakieś drobne. Nie stać mnie na terapię, na nfz już byłam, nie pomogło, pan stwierdził, ze widocznie mi za dobrze, że siedzę w tej bezradności. Proszę o pomoc.

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.
