Left ArrowWstecz

Jak kulturalnie odmówić darmowego szkolenia w pracy, gdy szefowa nalega?

Pracuję w gabinecie 3 lata. Moja szefowa wymaga ode mnie przeszkolenia w sferze rzęs. Ja nie chcę przekazywać tych umiejętności dlatego, że sama zapłaciłam za szkolenia.Jedna dziewczynę która pracowała przeszkoliłam. W jaki sposób przekazać jej tą informację?. Oczywiście przeszkolenie będzie darmowe. W jaki sposób kulturalnie jej odmówić.
User Forum

Sylwia

5 miesięcy temu
Elza Grabińska

Elza Grabińska

Pani Sylwio

W takiej sytuacji warto postawić na jasną, spokojną komunikację bez przemocy, opartą na mówieniu o sobie, a nie na oskarżeniach. Można odwołać się do faktów, swoich uczuć i granic. Może Pani powiedzieć np., że rozumie potrzeby gabinetu i intencję szefowej, ale jednocześnie dla Pani te umiejętności są efektem własnej inwestycji  (czasu, pieniędzy, wysiłku) i nie czuje się Pani komfortowo z bezpłatnym przekazywaniem tej wiedzy dalej. Warto podkreślić, że to nie jest brak dobrej woli, tylko potrzeba zadbania o swoje granice i poczucie sprawiedliwości. Być może jakaś inna forma takiej współpracy, byłaby dla Pani bardziej sprawiedliwa w odczuciu? Warto się temu przyjrzeć

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Cześć Sylwia :) to bardzo ważne, że chcesz postawić granicę. Masz do tego pełne prawo, szczególnie, że zdobywałaś tę wiedzę sama, ze swoich prywatnych pieniędzy. Warto, żebyś mówiła spokojnie, ale bez nadmiernego tłumaczenia się np. "Rozumiem, że zależy Ci na rozwoju zespołu, natomiast chciałabym jasno powiedzieć, że nie chcę prowadzić szkoleń z rzęs. Te umiejętności zdobywałam prywatnie, na własny koszt i traktuję je jako swoją inwestycję". Trzymam kciuki :)

 

Justyna Bejmert 

psycholog

5 miesięcy temu
Dorota Figarska

Dorota Figarska

Dzień dobry,

Jeśli zależy Pani na dobrych relacjach i jednocześnie na zadbaniu o granice, 

dobrze jest skupić się na faktach, a nie na emocjach czy ocenach. Może Pani jasno zaznaczyć, że szkolenia z zakresu rzęs są Pani indywidualną kompetencją, w którą zainwestowała Pani własne środki i czas, dlatego nie jest Pani gotowa prowadzić bezpłatnych szkoleń dla innych pracowników.

Jednocześnie można podkreślić, że odmowa wynikająca z Pani granic, a nie wrogości lub jakiegoś kaprysu. Może też Pani zaproponować alternatywę, na przykład wskazać zewnętrzne szkolenia lub zaznaczyć, że przekazanie wiedzy byłoby możliwe wyłącznie w ramach osobnych ustaleń (np. w ramach premii). 

 

Psycholog Dorota Figarska 

5 miesięcy temu
Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry,

ma Pani prawo postawić granicę. Czasem wystarczy jasno nazwać swoje stanowisko, bez długiego tłumaczenia się, np. że nie czuje się Pani gotowa lub komfortowo w roli osoby szkolącej, albo że te kompetencje traktuje Pani jako swój indywidualny zasób zawodowy. Stawianie granic w pracy bywa trudne, zwłaszcza gdy zależy nam na dobrej atmosferze, ale nie jest czymś niewłaściwym.

To, że już raz zgodziła się Pani na szkolenie innej osoby, nie odbiera Pani prawa, by teraz powiedzieć „nie”. Granice mogą się zmieniać wraz z doświadczeniem.

Pozdrawiam 

Weronika Jeka

5 miesięcy temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry Pani Sylwio, 

w tej sytuacji warto zadbać o siebie i wyznaczyć granicę.  Może Pani poprosić szefową o rozmowę oraz powiedzieć wprost o swoich wątpliwościach. 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

mniej niż godzinę temu
Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Pani Sylwio,

Nie musi się Pani nadmiernie tłumaczyć ani usprawiedliwiać. Im więcej wyjaśnień, tym większa przestrzeń do nacisku. Wystarczy spokojna, powtarzalna granica: Nie chcę prowadzić tego typu szkoleń.

Może Pani również pójść w stronę wyceny takiego szkolenia i je przeprowadzić za dodatkową opłatą. 

Wierzę, że da Pani sobie radę :)

 

Pozdrawiam serdecznie,

Iza Bonarowska

Psycholog

5 miesięcy temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry.

ma Pani prawo odmówić, bo są to Pani prywatne kompetencje zdobyte na własny koszt. Ważne jest aby powiedzieć to spokojnie i rzeczowo bez tłumaczenia się nadmiernie.

 

Może Pani użyć komunikatu w stylu:
doceniam zaufanie i rozumiem potrzebę szkolenia zespołu jednak umiejętności z zakresu rzęs zdobyłam na własny koszt i traktuję je jako swoją indywidualną specjalizację dlatego nie mogę prowadzić szkoleń dla innych pracowników. 

 

Jeśli chce Pani złagodzić przekaz może Pani dodać: chętnie pomogę w inny sposób albo polecę zewnętrzne szkolenie lub instruktora.

 

Kluczowe jest mówienie o swoich granicach a nie o winie czy konflikcie. Krótko jasno i spokojnie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

 

5 miesięcy temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pani Sylwio, w tej sytuacji warto oddzielić obowiązki wynikające z umowy o pracę od Pani prywatnego kapitału intelektualnego. Jeśli szkolenia nie były finansowane przez gabinet, Pani wiedza jest Pani prywatną własnością, a nie mieniem firmy.  Zamiast dawać gotową odmowę, może Pani zaproponować szefowej rozmowę o zmianie warunków współpracy. Warto wskazać, że bycie instruktorem to zupełnie inna rola zawodowa niż bycie pracownikiem wykonującym zabiegi, co wiąże się z dodatkową odpowiedzialnością i czasem. Takie podejście pozwoli Pani uniknąć roli „osoby odmawiającej”, a postawi Panią w pozycji specjalisty, który zna wartość swoich kompetencji i jest gotowy je udostępnić, ale na uczciwych zasadach rynkowych lub za odpowiednią gratyfikacją.

 

Powodzenia!

Bożena Nagórska - psycholog

3 miesiące temu

Zobacz podobne

Czy uczucia, które zniknęły przez wypalenie zawodowe, mogą wrócić?
Czy uczucia, które zniknęły przez wypalenie zawodowe, mogą wrócić? (Takie jak miłość)
Nie jestem z Polski, ale mam tutaj studia oraz pracę. Czuję się samotna, w swoim kraju mam rodzinę i przyjaciół, ale tutaj trzyma mnie edukacja i zarobki.
Dzień dobry. Jestem w takiej sytuacji, że chłopak po 5 latach zerwał ze mną. Ten związek był toksyczny i zostałam naprawdę bardzo zraniona. Problem jest taki, że mieszkam w Polsce, ale nie jestem z tego kraju. Mam jeszcze pół roku do ukończenia studiów i mam tutaj dobrą pracę. Jednak nie udało mi się tutaj nawiązać bliskich kontaktów i jedyną bliską osobą tutaj był mój były chłopak. Czuję się teraz strasznie zdezorientowana i samotna, ponieważ chcę być w swoim kraju ze swoimi przyjaciółmi i rodziną, ale nie chcę opuszczać studiów, do których mi została tylko końcówka oraz pracy, bo wiem, że w moim kraju jest ciężko z pracą a pieniądze są potrzebne. Czuję tylko, że chcę być ze swoją rodziną i przyjaciółmi, bo myślę, że leczenie tych wszystkich problemów z toksycznego związku oraz ataki lęku i paniki mogą długo potrwać, bo jestem tutaj sama, ale też chcę ukończyć to, co zaczęłam.
Ciągłe podważanie decyzji o przeprowadzce, lęk i objawy somatyczne – jak sobie zaufać?
Ciągle podważam własną decyzję o przeprowadzce, coś na siłę podpowiada mi, że może mogę zostać tu, gdzie jestem. Nie potrafię uszanować własnej decyzji. To jest chore. Dosłownie napisałam sobie na kartce "masz się wyprowadzić i koniec, to dobra decyzja" bo wiedziałam, ze nie mogę sobie zaufać, wiedziałam, że za chwilę znowu przyjdzie zwątpienie. Bywają przebłyski "to dobra decyzja na 100%" jednak dosłownie za chwilę znowu wraca to podważanie na zasadzie "już mam ulgę, czuję się dobrze, więc może jednak spróbować żyć tutaj". Ale to jest błąd, bo te dobre stany wynikają np. z wyjazdu, gdy w końcu mogę poczuć się bezpiecznie, albo gdy wyobrażam sobie, że mogę żyć w końcu bezpiecznie. Nie mogę tutaj zostać. Dostaję natrętnych mysli, zawrotow głowy, mdłości, gorączki, ostrych negatywnych stanów gdy tutaj żyję. A mimo tego to podważanie się pojawia. Nie rozumiem tego i nie wiem, jak w końcu do siebie samej przemówić? Kiedyś wiedziałam i czułam, że nie znoszę tutaj żyć, ale był taki moment, że wyprowadzka nie była możliwa i byłam zmuszona się "przestawić" no i teraz mi się w głowie poprzestawiało. A czekanie na przeprowadzkę (muszę czekać aż znajdę pracę w innym mieście) tylko wzmaga niepokój i utrudnia nastawienie, że niedługo się przeprowadzę.
Jak zbudować pewność siebie w pracy?

Często czuję, że moje sukcesy w pracy to bardziej przypadek niż wynik mojej ciężkiej pracy i umiejętności. Przychodzi mi do głowy myśl, że lada moment ktoś się zorientuje, że nie jestem aż tak kompetentny, jak się wszystkim wydaje. 

Zaczyna być to dla mnie przytłaczające, szczególnie kiedy muszę podejmować ważne decyzje albo prezentować moją pracę przed zespołem. Choć często słyszę pozytywne opinie od kolegów z pracy i szefa, trudno mi w to uwierzyć i zbudować zdrowe poczucie własnej wartości. 

Jak mogę temu zaradzić?

Jak poradzić sobie z nagłymi zmianami życiowymi po zakończeniu związku?

Moje życie w ciągu 3 miesiącu zmieniło się z uporządkowanego w kompletny bajzel! Zakończony letni związek, poszukiwanie nowego mieszkanka na własną rękę, wplątanie się w situationship poniekąd bez świadomości, który teraz też się skończył. To wszystko na raz sprawiło, że czuję się bezwartościowa, że moje życie to pasmo porażek i że nie osiągnęłam nic, z czego mogłabym być dumna. Myślę o rozpoczęciu terapii, bo to wszystko sprawia, że czuję się w sposób, w jaki nie chce się czuć.

Mobbing

Mobbing – definicja, objawy i jak sobie radzić?

Mobbing w pracy to poważny problem wpływający na życie zawodowe i osobiste. Sprawdź, jaka jest definicja mobbingu, objawy, skutki oraz sposoby ochrony przed nim. To pomoże ci lepiej zrozumieć zjawisko i chronić swoje prawa w pracy.