
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Podział finansów,...
Podział finansów, partner chce, żebym opłacała jego kredyt za mieszkanie, skoro będę z nim mieszkać.
Marta Dylich
Dzień dobry :)
Wynajmując nieruchomość nie mamy wiedzy ani pewności, na co właściel przeznacza pieniądze. Być może jest to spłata kredytu, być może zysk - to z góry ustalona opłata, którą jesteśmy zobowiązani płacić. I tyle. :)
Jeśli jednak decydujemy się mieszkać z partnerem/partnerką, w grę wchodzi podział kosztów. Nie ma tutaj jednego sprawiedliwego rozwiązania - wszystko zależy od tego, co ustalicie między sobą. Być może podział 50/50 uznacie za najbardziej sprawiedliwy, ale niewykluczony jest też 30/70 lub 100/0. To Wasz wybór.
Myślę, że w Twojej sytuacji warto porozmawiać o tym, co taka propozycja dla Ciebie oznacza; czy według Ciebie jest sprawiedliwa? Jeśli tak/nie, dlaczego? Jak wolałabyś rozwiązać ten problem, co możesz zaproponować? Czy partner uznaje jakikolwiek kompromis?
Spokojna rozmowa oparta na racjonalnych argumentach często jest najprostszym, a zarazem najbardziej skutecznym rozwiązaniem!
Trzymam kciuki,
Marta Dylich
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agata Feliga
Dzień dobry,
Finanse i ich podział są trudnym obszarem. Rozumiem, że ich podział jest dla Pani istotnym tematem.
Mieszkając, razem z partnerem warto umówić się na pewne wspólne zasady także te związane z finansami.
Z tego, co rozumiem, mają Państwo odmienne zdania w tym zakresie i partner nie chce zgodzić się na zaproponowany przez Panią pomysł. Zachęcam jednak do powrotu do wspólnej rozmowy i ustalenie, jakie opcje podziału są dla Państwa obu najkorzystniejsze w zaistniałej sytuacji. Warto także porozmawiać co blokuje partnera w zaakceptowaniu zaproponowanego przez Panią pomysłu, jak także zadbaniu o siebie i porozmawianiu o tym, jak Pani się czuję, jakie są Pani potrzeby i jakie to dla Pani ma znaczenie. Myślę, że to pomoże partnerowi lepiej zrozumieć sytuację i zachęci Państwa do ponownego poszukania rozwiązania sytuacji.
Zachęcam także to zastanowienia się nad innymi możliwościami rozliczania się, które byłoby dla Państwa akceptowalne np. poprzez założenie wspólnego konta, na które wpłacacie Państwo środki po równo i służą one na wspólne wydatki związane z mieszkaniem. Ważne jest, aby udało się Państwu znaleźć wspólne rozwiązanie, które będzie dla Państwa obu satysfakcjonujące.
Małgorzata Kardasz
Dzień dobry,
W swojej wiadomości pokrótce opisuje Pani trudność z podziałem finansów w związku. Finanse w związku są rozległym tematem, który często nie tylko mówi o podziale pieniędzy, ale także rolach partnerów w związku, ich możliwościach i granicach.
Pisze Pani, że czuje się Pani traktowana niesprawiedliwie dokładając się do kredytu, który Pani partner i tak już płaci. Wyobrażam siebie, że może budzić się w Pani lęk przed byciem nadużytą w tym układzie finansowym-czy tak?
Zastanawiam się, jakie emocje mogą budzić się w partnerze gdy słyszy, że nie chce z nim Pani dzielić tego wydatku? Co to dla niego oznacza? Czy rozmawialiście o tym?
Najwyraźniej temat ten budzi wiele emocji w Was obojgu. Czy umiecie konfrontować się z trudnymi tematami w związku? Czy czujecie się bezpiecznie rozmawiając ze sobą na sporne tematy? Czy komunikujecie się z szacunkiem i przejrzystością? To ważne pytania, które będą miały znaczenie nie tylko w obecnej sytuacji, ale także w przyszłości.
Niezależnie od tego, co wnosi partner, ma Pani prawo zaopiekować się swoimi potrzebami. Czy umie je Pani nazwać? Czego by Pani potrzebowała od siebie (i ewentualnie partnera), żeby czuć się komfortowo?
Jeśli jest taka gotowość z oni stron, zachęcam do konsultacji z terapeutą par, nawet na kilka spotkań, żeby pomóc sobie w nawigowaniu tego wymagającego czasu. Jeśli nie, może warto, by udała się Pani indywidualnie na spotkanie z psychologiem/ terapeutą, żeby wesprzeć siebie samą?
Zachęcam także do zapoznania się z pracami Gottman Institute. Jeśli włada Pani angielskim- jest dużo darmowych treści. Po polsku ukazały się książki autorów szkolonych w tej metodzie (terapia par oparta na dowodach naukowych).
Trzymam za Panią kciuki!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
myślę, że argumenty jakie Pani tutaj przytoczyła mogą być pomocne w rozmowie z partnerem, ważne, że jego pomysł jest dla Pani nie do przyjęcia, że dokładanie się do jego kredytu nie jest tym samym, co dokładania się do czynszu czy opłaty za wynajem (która niekoniecznie musi być przez właściciela mieszkania przeznaczana na spłatę kredytu). Oczywiście podział zobowiązań finansowych i wszelkich innych działań w związku należy ustalać wspólnie ale też dopasować indywidualnie (np. jedna osoba może robić opłaty za gaz, prąd itd., druga robi większe zakupy, gotuje czy sprząta), kluczową kwestia jest poczucie obu stron, że ten podział jest sprawiedliwy.
pozdrawiam

Zobacz podobne
Problem z siostrą mojego chłopaka. Siostra mojego chłopaka (25 lat) wyjeździła 3,5 tys zł na Uber z karty mojego chłopaka. Udało jej się zalogować, ponieważ on kiedyś logował się na jej numer i była przypięta jego karta. Ona wiedząc, ze to nie jej karta zaczęła to wykorzystywać i wszędzie jeździć Uberem. Przez cały czas mówiła, że nie ma pieniędzy, aby mu oddać, jednak w tym czasie kupiła mnóstwo drogich sprzętów i zrobiła sobie operację plastyczną nosa. Po około trzech latach od tej sytuacji, kiedy mój chłopak nie potrafił wyegzekwować od niej tych pieniędzy, a mieliśmy kupić razem dom i my oszczędzaliśmy każdą złotówkę. Powiedziałam, że ma załatwić tę sprawę tak, żeby te pieniądze zostały oddane, bo nie pozwolę na to, żeby jako siostra okradała go, ona obraziła się o to, od tego czasu traktuje nas jak powietrze. Podczas spotkań nawet nie wita się z nami. Jest zła o to, ze musiała te pieniądze nam oddać. Rodzice, z którymi mieszka również nie widza problemu i trzymają jej stronę. Podejście „młoda i głupia była”. Jak powinnam się zachowywać? Nie mam w ogóle ochoty ich odwiedzać, spędzać z nimi Świąt.
Co zrobilibyście w tej sytuacji ? Rodzice twierdzą, że nie powinni być oceniani za to, co ona zrobiła, jednak mam do nich żal, bo wiedząc o tej kradzieży, zawieźli ja na operacje plastyczna nosa za granice. Nie odpowiadają mi wartości tych ludzi i Chciałabym się od nich odciąć. Z drugiej strony to rodzice chłopaka i czuje się winna, że złe wpływem na ich relacje. Teraz na święta on powiedział, ze nie chce do nich jechać, bo był na Boże Narodzenie i siostra udawała , ze go nie zna, a on nic złego nie zrobił. Jednak ja jestem wychowana w przekonaniu, ze powinno się na święta odwiedzić rodziców, a z drugiej strony zawsze jak mam kontakt z jego rodzicami, dochodzę do wniosku, ze od niektórych ludzi lepiej się odciąć.

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
