Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z nieuzasadnionym pogorszeniem stanu psychicznego i oschłym zachowaniem wobec przyjaciół?

Ostatnio pogorszył mi się stan psychiczny, nie wiem dlaczego, nie ma tu jasnej przyczyny chyba. Ale przez to zrobiłam sie taka oschła dla przyjaciół, ciągle ich neguję, obrażam i odpychamy, a potem nie wiem co ze sobą zrobić, bo przeproszenie to za mało w tej sytuacji. Nie wiem czemu tak reaguję, ani jak to zatrzymać, ani co robić dalej
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Bardzo doceniam to, że Pani/Pan o tym pisze - przyznać się przed sobą (i innymi), że ranimy bliskich, a potem nie wiemy, jak to zatrzymać, to duży i odważny krok.

 

To, że pogorszył się Pani/Pana stan psychiczny bez jasnej przyczyny, wcale nie oznacza, że nic się nie dzieje. Czasem zmiany w psychice są efektem dłuższego przeciążenia, napięcia, trudnych emocji, które latami gdzieś się kumulowały. A czasem po prostu „przychodzą”, zanim jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć, z czego wynikają.

 

Reakcje, o których Pani/Pan pisze: oschłość, złość, odpychanie innych, mogą być formą obrony. Umysł próbuje ochronić przed czymś trudnym wewnętrznie, ale robi to w sposób, który rani innych i Panią/Pana samego.

 

To nie znaczy, że jest Pani/Pan „złą osobą”. To znaczy, że dzieje się coś trudnego, z czym próbuje sobie Pani/Pan poradzić, tylko być może brakuje do tego  lepszych narzędzi.

 

Bardzo zachęcam do rozmowy z psychologiem, żeby lepiej zrozumieć, co napędza Pani/Pana reakcje i jak może Pani/Pan reagować w bardziej adaptacyjny sposób. 

 

Życzę dużo siły i wyrozumiałości dla siebie,

Weronika Babiec

Psycholożka, Terapeutka ACT

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Droga Ranae, czasem tak bywa, że czujemy się gorzej, a nawet bardzo źle, nie mogąc jednocześnie podać tego przyczyny.  Można to wytłumaczyć posługując się bardzo uproszczonym modelem psychodynamicznym- nie ma Pani w świadomości tej przyczyny, powodu. Ciągle znajduje się ona w nieświadomości. Trudno Pani coś konkretnie doradzić- Pani wypowiedź jest bardzo krótka. Może po prostu szczera rozmowa z przyjaciółmi o Pani wobec nich zachowaniu, ale także o tym, co się z Panią ostatnio dzieje. Oczywiście, jeśli będzie Pani chciała dać sobie czas i przestrzeń na lepsze zrozumienie siebie, może Pani skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog- psychoterapeuta

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

To, co opisujesz, może być naprawdę trudne — zarówno dla Ciebie, jak i dla osób wokół. Ale ważne jest, że zauważasz, co się dzieje, i że szukasz pomocy. To pierwszy i bardzo istotny krok.

 

Czasem pogorszenie nastroju czy stanu psychicznego nie ma jednej wyraźnej przyczyny. Może się kumulować z różnych małych rzeczy, stresów, napięć czy niewypowiedzianych emocji. Twoje reakcje – oschłość, odpychanie, złość – mogą być próbą radzenia sobie z trudnymi uczuciami, których jeszcze nie rozumiesz lub nie potrafisz wyrazić inaczej. To nie czyni Cię złą osobą — raczej osobą, która cierpi i próbuje się ochronić.

 

Jeśli czujesz, że Twoje relacje cierpią, a Ty sama nie potrafisz tego zatrzymać, warto rozważyć rozmowę z psychologiem lub psychoterapeutą. Profesjonalna pomoc może pomóc Ci zrozumieć, co się dzieje pod powierzchnią i nauczyć się reagować inaczej, łagodniej — zarówno wobec siebie, jak i wobec innych.

 

Jeśli to możliwe, porozmawiaj szczerze z bliskimi. Powiedz im, że przechodzisz trudniejszy czas, że nie chcesz ich ranić, tylko nie do końca wiesz, jak nad tym zapanować. Czasem taka szczerość potrafi bardzo zbliżyć i pomóc odbudować relację.

 

Przesyłam dużo dobrych myśli,

Justyna Bejmert 

Psycholog 

Olga Siedlanowska-Chałuda

Olga Siedlanowska-Chałuda

Dzień dobry,

 

To, że jest Pani w stanie zaobserwować zmianę swojego nastroju w ostatnim czasie, wskazuje, że zwraca Pani uwagę na swój nastrój, emocje i zachowanie, to bardzo dobrze. Dzięki temu może Pani szybko reagować i obserwować zachodzące zmiany.

 

Obniżenie nastroju może nie mieć jasnej, wyraźniej przyczyny. Mogą to być sprawy, które kumulowały się już przez jakiś czas. Czasem jest też tak, że pacjent nie widzi wyraźniej przyczyny, ale w procesie terapeutycznym jednak ją znajdujemy. Nie jest ona jednak zawsze oczywista.

 

W mojej ocenie jest to dobry moment do odbycia konsultacji z psychoterapeutą, aby wspólnie ocenić poziom Pani nastroju i w razie potrzeby pokierować dalej.

 

Proszę tego nie zostawiać. 

 

Powodzenia!

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani Ranae,

 

 

zmiana stanu psychicznego może mieć wiele przyczyn – niektóre z nich są trudne do zauważenia, zwłaszcza na początku. Czasem źródłem mogą być uwarunkowania biologiczne, innym razem – doświadczenia i sytuacje, których nie potrafimy od razu powiązać z naszym samopoczuciem.

 

To, co przeżywamy wewnętrznie, zawsze ma wpływ na nasze relacje. Choć często bardzo się staramy, by nie reagować w określony sposób wobec bliskich, to trudności emocjonalne, które nosimy w sobie, naturalnie przenikają do naszych zachowań i sposobu, w jaki wchodzimy w kontakt z innymi.

 

Trudno w tej chwili powiedzieć, co dokładnie leży u źródła Pani doświadczeń – potrzebna byłaby do tego spokojna rozmowa, zebranie szerszego wywiadu psychologicznego i lepsze poznanie Pani historii.

Jednak warto pamiętać, że powrót do równowagi emocjonalnej często dokonuje się właśnie w relacji – w atmosferze zaufania, uważności i zrozumienia.

 

Zachęcam do rozważenia konsultacji psychologicznej lub psychoterapii. Taka forma wsparcia może pomóc Pani zrozumieć naturę swoich trudności, a jednocześnie stać się przestrzenią, w której będzie możliwe znalezienie drogi do większego spokoju i wewnętrznej ulgi. Bez tego wsparcia – choć możliwe – może być to o wiele trudniejsze.

 

 

Z poważaniem,

Tomasz Pisula.

Psycholog, psychoterapeuta.

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Szukanie przyczyny, co się dzieje w związku z pogorszeniem stanu psychicznego to zadanie dla psychoterapeuty. Proszę się zgłosić po pomoc do kogoś, kto przeprowadzi wywiad, będzie starał się zrozumieć i być może wspólnie uda się znaleźć powodu, dla których taka zmiana występuje. Marcin Łazarski psychoterapeuta

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry,
Dziękuję, że Pani podzieliła się swoimi przeżyciami, to bardzo ważny krok. Pogorszenie samopoczucia i zmiany w relacjach z bliskimi mogą pojawić się nawet bez wyraźnej przyczyny, ale mają realny wpływ na życie i otoczenie.

To, że czuje się Pani oschła i odpycha przyjaciół, a potem trudno Pani z tym sobie poradzić, jest sygnałem, że warto poszukać wsparcia - czy to w terapii, czy rozmowie z kimś zaufanym. Przeprosiny to dobry początek, ale często potrzebne jest zrozumienie, co wywołuje takie reakcje i nauka radzenia sobie z nimi.
 

Proszę próbować obserwować swoje emocje i momenty, gdy pojawia się złość czy chęć izolacji - może to pomóc lepiej zrozumieć swoje potrzeby. Warto rozważyć rozmowę z psychologiem, który pomoże znaleźć sposoby na zatrzymanie tych negatywnych wzorców i poprawę relacji.
 

Proszę pamiętać, że szukanie pomocy to oznaka siły i troski o siebie.

 

Pozdrawiam serdecznie
Karolina Bobrowska
psycholog

Asia Zioło

Asia Zioło

Jesteś w dobrym miejscu, jest tu wielu specjalistów, spośród których z pewnością będziesz mogła wybrać osobę, z którą poczujesz się bezpiecznie, by opowiedzieć więcej szczegółów. W tym, co opisujesz, słyszę złość, która często informuje nas o tym, że ktoś przekracza nasze granice. Przyjrzałabym się temu, a także, kiedy to "ostatnio" się zaczęło, czy jest tak za każdym razem i jak inaczej było przed. 

 

Powodzenia!

Asia Zioło

Psycholog, Coach

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z samotnością, wahaniem nastroju i problemami w relacjach?
Byłam samotniczką już od dzieciństwa miałam jedną przyjaciółkę przez siedem lat potem nastąpił we mnie taki etap sprawiania jej przykrości bo wywoływało we mnie to jakiejś ciekawe emocję — w późniejszych etapach swojego życia cierpiałam na zaburzenie somatyczne przez chroniczny stres przez szkołę miałam problemy z rówieśnikami — potem wróciłam do swojego stanu z okresu sprawiania przykrości przyjaciółce czułam się jak nowonarodzona jednak pusta w środku niby się uśmiechałam i śmiałam gdy mnie coś rozbawiło kluczowym pytaniem było "czy faktycznie jestem szczęśliwa" — wystąpiły też u mnie problemy z agresją jak coś mnie wkurzyło lub szło nie po mojej myśli, brak mi też przywiązania nie jestem w stanie traktować ludzi jako przyjaciół czy znajomych raczej są mi potrzebni do konkretnych rzeczy gdy się nimi nudze nieświadomie wyniszczam tą znajomość co nie wzbudza we mnie jakiś emocji , czasami żałuję że nie skrzywdziłam tej osoby jeszcze bardziej. — warto uwzględnić że w życiu zależy mi na jednym rodzicach i pieniądzach dla których byłabym się w stanie poświęcić w 100% — jednak co też zauważyłam to rzadkie ale występujące wahania nastroju które bardzo mnie też męczą jak wystąpią.
Jak pomóc partnerowi zmagającemu się z zazdrością wsteczną? Wsparcie w związku
Mam podejrzenia że mój partner zmaga się z zazdrością wsteczną. Jesteśmy razem od 10 miesięcy, zanim weszliśmy w związek, wiedział że mam byłego partnera. Z czasem zaczęło mu to przeszkadzać, wypytywał o przeszłość, doznania, uczucia, czyny. Od 3 miesięcy zmagamy się z problemem. Partner strasznie dużo myśli o mojej przeszłości(więcej niż ja) cały czas porównuje się do mojego byłego partnera. Nie rozumie dlaczego w ogóle byłam w tamtej relacji. Ogólnie bardzo ciężko to znosi a ja nie za bardzo wiem jak mu pomóc na takim zaawansowanym etapie zazdrości. Potrzebuje rady bo odkąd sytuacja zrobiła się poważna, to ja zaczęłam obwiniać siebie o to że miałam jakiekolwiek życie z kimś innym zanim poznałam mojego obecnego partnera.
Jak poprawić komunikację w związku i odbudować emocjonalną bliskość?

Coraz częściej dostrzegam, że mój związek nie zmierza w dobrym kierunku... Zauważyłam, że mój partner nie skupia się na mnie tak, jak tego potrzebuję, jak kiedyś, czuję się zaniedbana, osamotniona... Często mam wrażenie, że jestem niewidzialna, że moje emocje i potrzeby są ignorowane... Widzę red flagi, na przykład brak komunikacji, lekceważenie moich uczuć i brak wsparcia w trudnych momentach. Zastanawiam się, jak mogłabym coś z tym może jakoś zrobić, jak odbudować relację, by była zdrowa? Co robić, by poprawić komunikację, nasze rozmowy, jakie kroki zrobić, by było lepiej, coś się zmieniło?  Czuję, że muszę coś zrobić, zanim sytuacja się pogorszy... Może terapia par to właściwe rozwiązanie w takim przypadku? Chciałabym odzyskać bliskość i zaufanie w naszym związku. Będę naprawdę wdzięczna za każdą radę...

Okłamałam w sprawie mojego rozwoju przyjaciela i partnera. Zakręciłam się w tym.
Dzień dobry, Jestem w okropnej sytuacji.. Okłamywałam Faceta ,na którym mi zależy i dodatkowo przyjaciela w jednym aspekcie. Mój Facet rozstał się ze mną pół roku temu. Wrócił I próbowaliśmy budować na nowo relacje. Ja się za bardzo zakręciłam w tym wszystkim ,okłamałam go w sprawie mojego rozwoju. Powiedziałam, że mam certyfikaty, które otrzymałam po szkoleniach na psychologa I że już rozwijam się w tym temacie (mam swoich pacjentów) i, że został mi ostatni kurs, aby być zawodowym psychologiem. Tylko to ostatnie jest prawdą. Wszystko się wydało, przyznałam się do kłamstwa. Powiedziałam prawdę,wiem że zachowałam się okropnie mówiąc te kłamstwa. Chciałam, żeby zobaczył, że po naszym rozstaniu coś zaczęłam robić. A zrobiłam mature i zapisałam się tylko na ten ostatni kurs. Mój przyjaciel wiedział prawie o wszystkim, tylko nie o tym. Jego okłamałam w sprawie finansowej ,gdzie wszystko już z Nim wyjaśniłam. Ale postanowil zerwać naszą 10 letnia przyjaźń. Kiedy On kłamał swoją kobietę i mi również kazał Ją okłamywać, czy też mówił mi rzeczy po fakcie ,nigdy się od niego nie odwróciłam. A On postanowił mnie zostawić.. Facet, na którym mi zależy, dał mi szanse na rozmowę, abym wyjawiła cała prawdę, wszystko powiedziałam. Powiedział, że na razie możemy być na stopie koleżeńskiej I zobaczymy co dalej, bo On nie chce być okłamywany. Ostatnio byliśmy razem na wyjeździe, wyznawaliśmy sobie już uczucia :( wiem,że zawaliłam dwie sprawy ,ale nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji. Przyjaciela już straciłam na pewno i muszę to zaakceptować, choć uważam, że chyba On też nie fair się zachował. A Faceta kocham i nie chciałabym Go stracić. Cieszę się, że mnie kompletnie przez to kłamstwo nie skreślił ale nie mogę znieść że od porannej rozmowy nie mamy kontaktu i teraz chyba będzie taka cisza. A ja nie chce się narzucać i być nachalna ,bo jest mi okropnie głupio i wstyd za to co zrobiłam.. Potrzebuję jakiejś rady 😞
Jak odbudować związek po izolacji emocjonalnej męża i naprawić małżeństwo
Dzień dobry, mam problemy w moim małżeństwie. Mąż całkiem odsunął się ode mnie emocjonalnie, od tygodnia nie przytula, nie pyta co u mnie. Twierdzi, że przelała się czara goryczy za moje dawne zachowanie. Nie byłam w porządku w stosunku do niego, bywałam chłodna, zaborcza. Wczoraj przyznałam się do wszystkiego a on powiedział, że nie wie co będzie dalej i chce czas poświęcić dla siebie. Nie wyprowadza się, powiedział, cyt. "na razie będziemy tak sobie żyli i zobaczymy co czas pokaże". Kocham go i nie wyobrażam sobie życia bez niego. Wybaczył mi wszystkie moje przewinienia i zachowanie ale się zdystansował. Leżymy w łóżku obok siebie a ja czuje jakby go tam nie było. Jest mi tak ciężko, że nie umiem się pozbierać. To się stało z dnia na dzień, coś w nim pękło. Co mam zrobić żeby to naprawić? Od kilku miesięcy starałam się zmienić swoje zachowanie, bo zauważyłam, że mu to coraz bardziej ciąży, raz było lepiej raz gorzej ale się starałam i nagle z dnia na dzień dostałam od niego informację, że ma już dość i nie wie co dalej. Proszę o poradę, czy da się to jeszcze uratować. Oczywiście jak o coś zapytam to rozmawiamy normalnie ale czuje taki chłód od niego i nie umiem sobie z tym poradzić emocjonalnie. Wydaje mi się, że nie interesuje go co się ze mną dzieje (chodzi o emocje).
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.