Left ArrowWstecz

Czuję zagubienie, zastanawiam się, kiedy się to rozpoczęło. Myślę o swoich przeszłych decyzjach, mam mieszankę emocji.

Pogubiłam się, nie wiem kiedy, na jakim etapie życia ,jak to odkryć co jest przyczyną, zbyt niska samoocena. 😞 Jeden dzień myślę, że jest dobrze, drugi myślę, że źle coś zrobiłam ... A czasu nie cofnę.
User Forum

ANONIM

2 lata temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Wszystko, co opisujesz, sugeruje, że masz trudności z samooceną i może to wpływać na twoje samopoczucie i jakość życia. Odkrycie przyczyny takich problemów może być procesem trudnym i czasochłonnym. Warto umówić się na konsultacje z psychologiem bądź psychoterapeutą. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus 

 

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wioleta Mocarska

Wioleta Mocarska

W sytuacji doświadczania opisanych trudności warto zastanowić się, co na tą chwilę jest dla Pani najważniejsze, jakie realne cele może sobie Pani wyznaczyć, aby stopniowo poukładać rzeczywistość, która Panią otacza. Proszę rozważyć jakie myśli pojawiają się, gdy odczuwa Pani bezradność czy doświadcza obaw o swoje zachowanie, może to wyznaczy Pani kierunek do zmiany. Na naszą samoocenę skłądają się nasze doświadczenia w życiu prywatnym, zawodowym, historie naszych realcji z innymi ludźmi. W celu pracy nad samooceną i uczuciami, z którymi się Pani zmaga warto skorzystać ze wsparcia specjalisty, który pomoże Pani zadbać o ustrukturyzowanie procesu teraputycznego, co wpłynie na poczucie sprawczości wobec własnego życia.

Pozdrawiam,

Wioleta Mocarska.

2 lata temu
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Z tego co Pani pisze doświadcza trudności w swoim życiu i powoduje to dyskomfort i problemy w funkcjonowaniu. Warto być może zastanowić się nad przyczynami takie stanu rzeczy (czyli czy coś ważnego dla Pani dobrego czy złego ostatnio miało miejsce). Jeżeli te myśli często się pojawiają czy budzą nieprzyjemne odczucia np. lęk sugerowałabym kontakt ze specjalistą.

pozdrawiam

2 lata temu
Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry,

słyszę, że przeżywa Pani trudny czas. Faktycznie, nie da się go cofnąć, ale zawsze jest dobry moment na to, by spróbować zmienić swoją sytuację. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie ze wsparcia psychologa lub psychoterapeuty, który wspólnie z Panią ustali cele do pracy, by poprawić Pani samopoczucie. Na pewno jest to możliwe, choć wiem że najciężej jest zrobić ten pierwszy krok ku zmianom. 

Dużo siły,

pozdrawiam serdecznie,

Monika Wróbel-Rojek

Psycholog, psychoterapeutka CBT 

2 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Rozumiem, że masz problem z niską samooceną i chciałabyś się dowiedzieć, jak ją poprawić. Nie jesteś sama w tym, wiele osób zmaga się z podobnymi trudnościami. Nie ma jednej prostej odpowiedzi na to pytanie, ponieważ samoocena jest złożonym i zmiennym zjawiskiem, które zależy od wielu czynników. Jednak istnieją pewne sposoby, które mogą ci pomóc w podniesieniu poczucia własnej wartości i pewności siebie. Oto kilka z nich:

 

- Przestań się krytykować. Niektóre badania pokazują, że pozytywne afirmacje mogą być skuteczne, jeśli są wiarygodne i dopasowane do twojej sytuacji. Na przykład, zamiast mówić sobie „Odniosę wielki sukces!”, możesz powiedzieć „Będę tak wytrwała, aż mi się uda!”

- Wyznacz sobie własne cele. Aby podnieść poczucie własnej wartości, konieczne będzie ustalenie sobie jasnych celów, które są realistyczne i mierzalne. Nie porównuj się z innymi, tylko skup się na swoim postępie i osiągnięciach.

- Porzuć perfekcjonizm. Nie oczekuj od siebie zbyt wiele i nie karz się za każdy błąd. Pamiętaj, że nikt nie jest idealny i każdy popełnia pomyłki. Zamiast tego, ucz się na swoich doświadczeniach i szukaj sposobów na poprawę.

- Doceniaj swoje mocne strony. Zrób listę swoich pozytywnych cech i umiejętności i codziennie ją czytaj na głos. Możesz też poprosić bliskich ludzi o wymienienie tego, co w tobie lubią i podziwiają.

- Rób to, co sprawia ci przyjemność. Znajdź czas na swoje hobby i pasje, które dają ci satysfakcję i radość. Jeśli dobrze gotujesz, to po prostu idź do kuchni i coś przyrządź. Jeśli poprawia ci to humor - działaj! Jeżeli umiesz pisać dobre teksty, napisz coś - prowadź bloga, pisz opowiadania.

- Dbaj o siebie. Nie zapominaj o swoich potrzebach fizycznych i emocjonalnych. Odpoczywaj wystarczająco, odżywiaj się zdrowo, uprawiaj sport, pielęgnuj swój wygląd. To wszystko wpływa na twoje samopoczucie i samoakceptację.

- Otaczaj się pozytywnymi ludźmi. Unikaj kontaktu z osobami, które cię krytykują, obrażają lub wykorzystują. Szukaj wsparcia w rodzinie i przyjaciołach, którzy cię szanują, kochają i doceniają.

- Szukaj pomocy profesjonalnej. Jeśli twoja niska samoocena utrzymuje się przez długi czas i utrudnia ci normalne funkcjonowanie, może to być objaw poważniejszego problemu psychicznego, takiego jak depresja lub zaburzenie lękowe. W takim przypadku nie wahaj się skorzystać z pomocy specjalisty, który pomoże ci znaleźć przyczynę twojego stanu i zaproponuje odpowiednie leczenie.

 

Mam nadzieję, że te rady będą dla ciebie pomocne i zachęcą cię do pracy nad poprawą swojej samooceny. Pamiętaj, że jesteś wartościową i wyjątkową osobą, która zasługuje na szacunek i miłość. Życzę ci wszystkiego najlepszego! 😊

2 lata temu
Iwona Lassota

Iwona Lassota

Dzień dobry, wartościowanie siebie poprzez sukcesy lub brak sukcesów nie ma nic wspólnego z wartością człowieka a tylko z POCZUCIEM własnej wartości.

Oczywiście poczucie własnej wartości nie jest stałe i rzeczywiście zależy od tego co nam się w życiu przydarza: wtedy kiedy przydarzają nam się sukcesy czujemy się lepiej, pewniej i bardziej wartościowo a wręcz przeciwnie czujemy się wtedy kiedy odnosimy porażki i niepowodzenia. Nie powinno to jednak tak diametralnie wpływać na myślenie o sobie.

Zachęcam do konsultacji z psychologiem lub psychoterapeutą,

Pozdrawiam!

2 lata temu
kryzys

Czy doświadczasz kryzysu psychicznego?

Zobacz podobne

Witam, od wielu lat mieszkam za granicą Polski.
Witam, od wielu lat mieszkam za granicą Polski. Pracowałam przez wiele jako opiekunka osób starszych, ta praca doprowadziła mnie do depresji, w chwili obecnej nie pracuję, zachorowałam na Covid, mam trudności również z objadaniem się. Biorę tabletki na depresję. Towarzyszy mi cały czas uczucie niezadowolenia z życia, frustracji, tęsknoty za krajem, strach. Przeżyłam bardzo wiadomość o wojnie z Ukrainą oraz towarzyszące temu negatywne wiadomości. Jak sobie z tym radzić ?
Rozstanie, wiem, że muszę przejść żałobę, zaakceptować realia. Ale jak lepiej sobie pomóc z bólem?
Witam. Jestem obecnie w kryzysie po rozstaniu. Związek prawie 3 lata. Niecałe 2 miesiące temu partner sie ze mną rozstał, wszystko było dobrze między nami, czułam super połączenie. Brakowało tylko jednego elementu(co zgodnie obydwoje przyznaliśmy w wymianach wiadomości po rozstaniu), że nie mieliśmy przyszłości zaplanowanej. On nie widział w przyszłości ze mną, rodziny. Dodam, że osoby dojrzałe- ja 38 lat, on 35 lat. Oczywiście pierwszy miesiąc rozpacz, walka moja, wiadomości, po których po nieco ponad miesiącu wyszło, że kogoś ma i chce spróbować.. nawet mnie zaczepił na żywo(niestety razem pracujemy), tak jakby chciał sie wytłumaczyć, że chce spróbować ułożyć przyszłość z inną. Wiadomo, dewastacja, ale w końcu przyjęłam, bo też niewiele innego mogłam. Staram sie postępować wg wszelkich rad z internetu i mądrych osób, że należy to zaakceptować, że przejść żałobę związku, bo została mi zabrana osoba, która była moja codziennością przez ostatnie lata. Mimo tego, widzę, że wygląda to fatalnie, przecież gdyby chciał być ze mną, to byśmy byli. Wprost wiem, że on nie widzi ze mną przyszłości...zaraz miną dwa miesiące od informacji o zerwaniu, od ponad tygodnia, czyli info, że on układa sobie życie, nie odzywam sie i nie mam zamiaru. Jest jednak ciężko, niby mówię sobie jak to realnie wygląda i wiem, że trzeba zaakceptować i pójść dalej. Męczą mnie jednak myśli o nim, wspomnienia, to co było, a nie ma, myśli o nim z nową osobą. Co więcej można zrobić, by przejść to lżej, pogodzić sie? Nie myśleć "a może do siebie wrócimy"? "Może im nie wyjdzie i poukładamy jeszcze nasze tematy, skoro było tak dobrze" ? Wiem, że to złe myślenie, bo nie daje mi iść dalej... i zamknąć tego.
Związek - uzależnienie swojego dobrostanu od partnerki. Jak sobie pomóc?
Rok temu poznałam dziewczynę, z którą aktualnie jestem od dwóch miesięcy w związku. Choruje ona na ADHD i nigdy nie była w poważnej relacji. Ja jestem osobą, która potrzebuje dość sporo uwagi i często za dużo myślę. Rzadko mi odpisuje, nie wyjdzie z integracją pierwsza. Bardzo ją kocham i wiem, że się stara. Odkąd się poznaliśmy już poczyniła spore postępy, każdą kłótnię omawiany. Dzisiaj jest nasza dwumiesięcznica, napisałam jej wiadomość rano i jest 17, a nie dostałam żadnej odpowiedzi. Mimo że wszystko wyświetliła. Normalnie myśląc wiem, że pewnie się rozkojarzyła czy nie miała czasu (wraca dziś z wakacji), ale jednak ciągle o tym myślę. Problem jest taki, że za bardzo uzależniłam swój humor od niej i nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Jest na to jakiś sposób? Czasem nie potrafię normalnie funkcjonować, jeśli jest pomiędzy nami źle. Wiele rzeczy odbieram też często błędnie i sama się nakręcam. Moje myśli ciągle krążą wokół niej, nie dbam w ogóle o siebie. Nie potrafię wyłączyć swoich myśli.
Jak radzić sobie z mobbingiem i depresją w pracy medycznej?

Pracowałam przez kilka lat w zawodzie medycznym. 

Mam 33 lata. Zostałam tak zgnojona przez lekarzy, że popadłam na pół roku w depresje i z uśmiechniętej dziewczyny zrobił się wrak. Lekarze to potwory, narcyze i praca z ich humorami jest męką. Wszystkie osoby, które znam, mają takie same doświadczenia. Początki są mile i jak coś potrzebują, to do rany przyłóż, ale potem zaczynają poniżać, praktycznie każdy oszukał mnie na pieniądze, kombinują z umowami, skłócają pracowników celowo, zmuszają do mycia podłóg i okien, chociaż nie jest to w obowiązku pracownika. 

Nie jest po czasie prosto odejść i powiedzieć, że nie będzie się czegoś robić, bo wymyślają różne świństwa i mieszają w papierach. Znęcanie psychiczne kobiety nade mną skończyło się koszmarami w nocy i zaczęłam brać leki na uspokojenie. Gdy byli złośliwi, to potrafili podczas zabiegów tryskać na mnie woda, a nawet krwią. Gdy źle się czułam, to nie pozwolili iść do domu i z grypą musiałam stać. Kiedyś wysiadł mi kręgosłup, bo kazali mi się stać schyloną przez kilka h, nieludzkie warunki. Nienawidzę lekarzy. To nie jest jeden przypadek, dziewczyny płaczą w przychodniach jak ja. 

Dlaczego takie osoby są bezkarne? Nie potrafię do siebie dojść, a jeszcze ucinali premie bez powodu, manipulowali pracownikami, wyzywali...

Jak radzić sobie po rozstaniu i depresji po odejściu żony?

Dzień dobry. Mam ogromny problem ze sobą, rozstaliśmy sie żoną - to ona odeszła, jesteśmy ze sobą w małżeństwie pół roku a w związku 3 lata i koniec, a ja ją cały czas kocham..nie mogę o niej zapomnieć, a minęło 2 miesiące od rozstania. Oglądam zdjęcia, płacze, przeszukuje ja w mediach społecznościowych i aż płacze jak ją widzę jedynie tylko na zdjęciach. Byłem u psychiatry, biorę leki na depresję, ale czuję, że to mi nie pomaga ...co mam robić, jak mam dalej żyć? Proszę o poradę

śmierć bliskiej osoby

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.