Justyna Bejmert
Cześć Patryk,
To, czego doświadczasz, jest bardzo trudne i niesprawiedliwe — nikt nie zasługuje na to, by być prześladowanym czy ocenianym na podstawie plotek, niezależnie od tego, czy są prawdziwe, czy nie. Hejt, zwłaszcza w małej społeczności, może być wyjątkowo dotkliwy, ale są rzeczy, które możesz zrobić, żeby poczuć się silniejszym i bardziej chronionym.
1. Zachowaj spokój – nie daj się wciągnąć. Osoby, które wyzywają lub wyśmiewają, często liczą na reakcję. Spokojne ignorowanie ich albo chłodna, stanowcza odpowiedź („Nie życzę sobie takich komentarzy”) może być bardziej skuteczne niż tłumaczenie się lub wdawanie w dyskusje.
2. Wsparcie – nie musisz z tym być sam. Nawet jeśli nie chcesz iść do psychologa, pomyśl, czy masz chociaż jedną zaufaną osobę (rodzina, znajomi) z którą możesz o tym szczerze porozmawiać. Samo wypowiedzenie tego głośno w bezpiecznej rozmowie może bardzo pomóc.
3. Zbieraj dowody. Gdybyś kiedykolwiek chciał zrobić krok prawny (np. zgłosić nękanie lub zniesławienie), dobrze mieć udokumentowane sytuacje – kto, kiedy, co powiedział czy zrobił.
4. Nie wstydź się psychologa. Wstyd to bardzo ludzka reakcja, ale pamiętaj: psycholog jest od tego, żeby Ci pomóc, a nie oceniać. Rozmowa z kimś, kto rozumie mechanizmy hejtu i wie, jak z nim pracować, może dać Ci zupełnie nowe spojrzenie i ulgę.
5. Pamiętaj, kim jesteś. Nie musisz nikomu nic udowadniać. Twoja wartość nie zależy od plotek. To, że mimo tych trudnych doświadczeń wciąż jesteś optymistą, świadczy o ogromnej sile – i warto to w sobie pielęgnować.
Trzymam za Ciebie kciuki,
Justyna Bejmert
Psycholog














