Katarzyna Gołębiewska
Dzieli się Pani trudnymi doświadczeniami. Równocześnie ukazuje to Pani zaangażowanie w sprawę. To ważne, że w takim trudnym czasie córka ma w Pani oparcie.
W całej tej sytuacji jest kilka istotnych kwestii.
Po pierwsze, jeśli córka zgłasza, że "życie nie ma sensu i że się zabije", wymaga to konsultacji z lekarzem psychiatrą. Jeśli terminy oczekiwania będą odległe, a córka nadal będzie deklarować myśli/zamiary samobójcze, albo dotyczące braku poczucia sensu, warto rozważyć wizytę na psychiatrycznej izbie przyjęć (działa całodobowo). Jeśli uzna Pani te treści za zagrażające, a córka odmówi wizyty, może Pani wezwać pogotowie.
Druga kwestia dotyczy objawów, które Pani wymienia. Wahania nastroju, izolacja społeczna, utrudnione funkcjonowanie codzienne (w szkole/pracy/nowych aktywnościach) również wymaga konsultacji z lekarzem, żeby wykluczyć np. objawy zaburzeń nastroju lub lękowe.
Z całą pewnością w opisanej sytuacji warto rozważyć nakłonienie córki do wizyt z psychologiem (decyzja leży po jej stronie, bo jest dorosła).
W tym wszystkim zachęcam, żeby zadbała Pani również o siebie. Czasami wystarczy codzienne wsparcie ze strony życzliwych osób z otoczenia. Czasami spotkanie z psychologiem, albo psychoedukacje, które są dostępne w wielu ośrodkach leczących (np. w szpitalach psychiatrycznych).














