Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Problemy emocjonalne córki, brak motywacji i sensu życia po szkole średniej

Ewela

Dzień dobry, mam problem, córka ma obecnie 20 lat. Problemy zaczęły się w szkole średniej, zauważyłam, że często ma wahania nastrojów, w szkole miała problem z matematyką, często unikała tej lekcji, w końcu stwierdziła, ze nie podchodzi do matury. Po wielu rozmowach zapisała się do szkoły policealnej, ale stwierdziła, ze nie ma sensu i chyba ja rzuci, zapisała się na prawo jazdy, przerwała, nie pracuje, ciągle siedzi w domu, bo nie ma znajomych. Teraz twierdzi, ze życie nie ma sensu, mówi mi ze się zabije, a potem, że się boi.

Dzieli się Pani trudnymi doświadczeniami. Równocześnie ukazuje to Pani zaangażowanie w sprawę. To ważne, że w takim trudnym czasie córka ma w Pani oparcie.

W całej tej sytuacji jest kilka istotnych kwestii.

Po pierwsze, jeśli córka zgłasza, że "życie nie ma sensu i że się zabije", wymaga to konsultacji z lekarzem psychiatrą. Jeśli terminy oczekiwania będą odległe, a córka nadal będzie deklarować myśli/zamiary samobójcze, albo dotyczące braku poczucia sensu, warto rozważyć wizytę na psychiatrycznej izbie przyjęć (działa całodobowo). Jeśli uzna Pani te treści za zagrażające, a córka odmówi wizyty, może Pani wezwać pogotowie.

Druga kwestia dotyczy objawów, które Pani wymienia. Wahania nastroju, izolacja społeczna, utrudnione funkcjonowanie codzienne (w szkole/pracy/nowych aktywnościach) również wymaga konsultacji z lekarzem, żeby wykluczyć np. objawy zaburzeń nastroju lub lękowe.

Z całą pewnością w opisanej sytuacji warto rozważyć nakłonienie córki do wizyt z psychologiem (decyzja leży po jej stronie, bo jest dorosła).

W tym wszystkim zachęcam, żeby zadbała Pani również o siebie. Czasami wystarczy codzienne wsparcie ze strony życzliwych osób z otoczenia. Czasami spotkanie z psychologiem, albo psychoedukacje, które są dostępne w wielu ośrodkach leczących (np. w szpitalach psychiatrycznych).

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

To naprawdę trudna sytuacja– zarówno dla córki, jak i dla Pani jako mamy, która się martwi. Zmiany nastroju, rezygnacja z planów, wycofanie z życia społecznego i pojawiające się myśli o śmierci mogą świadczyć o tym, że córka przeżywa poważny kryzys psychiczny. Takie sytuacje są bardzo obciążające, ale też ważne – bo pokazują, że coś w niej woła o pomoc.

 

Choć to delikatny temat, warto spróbować z nią spokojnie porozmawiać – nie oceniając, ale pokazując, że Pani ją widzi i jest obok. Można delikatnie zapytać, czy byłaby gotowa porozmawiać z kimś z zewnątrz – psychologiem, psychoterapeutą, a jeśli będzie potrzeba – także psychiatrą. Czasem młode osoby czują się zagubione i nie wiedzą, gdzie szukać drogi, a specjalista może pomóc im ją odnaleźć, krok po kroku.

 

Ważne też, by Pani w tym wszystkim nie była sama – jeśli pojawia się bezradność, warto, by i Pani miała na kim się oprzeć np. podczas rozmowy z psychologiem, który wesprze w tym procesie.

 

Jeśli sytuacja się zaostrzy, np. córka powie, że chce zrobić sobie krzywdę i ma konkretne zamiary – proszę nie wahać się zadzwonić po pomoc, np. na pogotowie (112).

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert 

Psycholog

Dzień dobry,

 

To przez co Pani obecnie przechodzi, musi być bardzo ciężkie. Widać, że chce Pani dla córki jak najlepiej i martwi się o nią, jednak sama być może wyczerpała już Pani wszystkie możliwości, aby jej pomóc.

 

Z tego, co Pani piszę, stan ten u córki utrzymuje się już dość długi czas, dlatego radziłabym, aby wsparła Pani córkę i aby zgłosiły się Panie po pomoc do psychoterapeuty bądź psychiatry. Jeśli objawy się nasilą, mogą się Panie udać również do najbliższego szpitala lub zadzwonić pod 112. 

 

W takiej sytuacji ważne jest, aby była Pani po prostu przy córce i dla córki, nie oceniała, słuchała, czasem po prostu towarzyszyła w ciszy. Ważne jest również, aby zadbała Pani również o siebie i swoje zdrowie psychiczne, gdyż jest to również trudny czas dla Pani. Tutaj nieocenione będzie wsparcie społeczne ze strony rodziny, bliskich i przyjaciół. Warto nie zamykać się na nie i korzystać ze wsparcia, jakie może Pani uzyskać. Warto również udać się na konsultację do psychologa bądź psychoterapeuty, aby Pani zyskała potrzebne w tym czasie wzmocnienie i nabrała sił.

 

Życzę wszystkiego dobrego.

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry, bardzo mi przykro słyszeć, jak trudna jest sytuacja Państwa rodziny. To, co Pani opisuje, wskazuje na poważne problemy emocjonalne i możliwe objawy depresji u córki, które wymagają wsparcia specjalistycznego.

Kilka kroków, które mogą pomóc:

Zachęcić córkę do rozmowy z psychologiem lub psychiatrą – profesjonalna pomoc jest bardzo ważna, zwłaszcza przy myślach samobójczych. Warto to zrobić delikatnie, pokazując, że zależy Pani na jej bezpieczeństwie i dobrostanie.

Nie zostawiać jej samej z myślami o śmierci – jeśli sytuacja stanie się nagła lub myśli o samobójstwie będą nasilone, warto skontaktować się z pomocą kryzysową lub pogotowiem.

Wspierać i okazywać zrozumienie, nie oceniać – ważne, by córka czuła, że jest wysłuchana i nie jest osamotniona.

Delikatnie motywować ją do małych kroków – nawet niewielkie aktywności, np. spacer, rozmowa z kimś bliskim, mogą pomóc przełamać stagnację.

W razie potrzeby skontaktować się z placówką zdrowia psychicznego lub ośrodkiem wsparcia – są miejsca oferujące terapię, grupy wsparcia, które mogą być bardzo pomocne.

Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

To, co opisujesz, wskazuje na poważny kryzys emocjonalny u Twojej córki — nie ignoruj tego. Gdy ktoś mówi o myślach samobójczych, nawet jeśli potem się wycofuje, należy potraktować to bardzo poważnie. Wasza rodzina potrzebuje teraz szybkiego wsparcia — zachęcam Cię, by skontaktować się z psychiatrą, psychologiem lub zgłosić się do centrum interwencji kryzysowej. Istnieje też bezpłatna pomoc pod numerem 116 123 (telefon wsparcia dla dorosłych) lub 112 w sytuacji zagrożenia życia.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Psycholog
57 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
Rozumiem, że sytuacja z córką jest bardzo trudna i budzi duży niepokój. Ważne, żeby Pani była dla niej wsparciem - dała poczucie, że jest blisko i że może na Panią liczyć, nawet jeśli córka teraz izoluje się i mówi o bardzo trudnych rzeczach. Zachęcam, aby spokojnie porozmawiać z córką o możliwości skorzystania z pomocy specjalisty - psychologa lub psychiatry. Profesjonalne wsparcie jest szczególnie ważne, gdy pojawiają się myśli samobójcze czy silne wahania nastroju. Proszę pamiętać, że Pani obecność, cierpliwość i otwartość mogą naprawdę dużo znaczyć w tym trudnym czasie. Jeśli będzie Pani potrzebowała pomocy w znalezieniu specjalisty, chętnie pomogę.

 

Pozdrawiam
Karolina Bobrowska
psycholog

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Jestem na pełnej abstynencji od alkoholu, przyjmuję leki. Towarzyszy mi w życiu lęk, nerwy, zazdrość i ogromny brak siły do życia.
Dzień dobry, Jestem trzeźwą alkoholiczką. Przyjmuje 600 egzysta i 2 tabl. Kwetaplex na noc. Mam straszne problemy z tym,że się boję. Boję się o wszystko. Nie potrafię panować nad zazdrością i nerwami. A sił do życia coraz mniej... Zła jestem o to wszystko na siebie. Chcę być normalna. Mieć siły na obowiązki domowe.. Dać sobie spokój z zazdrością i iść przez życie bez tego zaciśnięcia na sercu. Uśmiechać się i umieć się cieszyć... Już niczego nie umiem. Czuję, że to życie jest gdzieś obok mnie.
4 odpowiedzi
Dziwne odczucia ciała i trudności z koncentracją
Cześć, od kilku dni mam bardzo dziwne odczucia związane z własnym ciałem. Cały czas przeszkadza mi świadomość różnych części ciała, najbardziej prawej strony nosa, bo mam uczucie jakby było tam coś naklejone albo przyklejona jakaś cienka naklejka i nie potrafię przestać tego czuć. Bardzo irytują mnie też palce u rąk, szczególnie małe palce, czasami mam ochotę je sobie odciąć, żeby przestały mi przeszkadzać. Nawet włosy na głowie zaczęły mnie drażnić samą swoją obecnością. Wczoraj miałam też wrażenie, że język mi spuchł, przez co czułam napięcie szyi i zaczęłam panikować, że ciężko mi się oddycha. Dzisiaj zaczęło drażnić mnie czoło do tego stopnia, że całe mnie mrowi, aż sprawia mi to ból i nasila się to tylko wtedy gdy o tym myślę. Ostatnio bardzo ciężko mi się też na czymkolwiek skupić i zauważyłam problemy z pisaniem, chciałam napisać jakieś słowo i byłam zdziwiona, że telefon cały czas je podkreśla, po czym zauważyłam, że napisałam kompletnie niepoprawne słowo, które nawet nie istnieje choć byłam pewna, że wszystko jest ok. Czuję się przez to coraz bardziej dziwnie
8 odpowiedzi
Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?
Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
12 odpowiedzi
Bardzo zmienny nastrój w stosunku do partnera
Niewiem z czego wynika moje zachowanie do partnera potrafię w jednej chwili z bardzo miłej osoby zmienić się nie do poznania jak tylko mnie zdenerwuje, wspomnę tylko że miałam trudne dzieciństwo, mamy dziecko z autyzmem a rok temu poronilam dziecko w 13 tyg, które złapałam w ręce...
4 odpowiedzi
TW. Myśli samobójcze Jak radzić sobie z myślami samobójczymi i nienawiścią do siebie po trudnych doświadczeniach życiowych?

TW. Myśli samobójcze

 

Witam mam 27 lat, chciałbym prosić o pomoc z tym, z czym codziennie walczę. Wszystko zaczęło się jak miałem 16 lat, byłem świadkiem, jak moja mam próbowała sobie odebrać życie. Wiele razy to robiła, raz nawet musiałem jej odebrać nóż z ręki, żeby sobie krzywdy nie zrobiła nim, choć i tak wiele razy była w szpitalu przez próby samobójcze. 

Mam złe wspomnienia, jak byłem mały, wiele razy uciekałem z domu, bo nie chciałem być w nim i przebywać. W szkole wcale nie miałem lepiej, dokuczali mi, w zawodówce w pierwszej klasie nie zliczę, ile razy płakałem, ale potrafiłem się wziąć w garść, pomogły mi ćwiczenia siłowe, potem spotkałem pierwszą miłość - dziewczynę, której zależało na mnie, lecz nie potrafiłem tego docenić i straciłem ją. Wtedy się to zaczęło, zacząłem czuć taki ból, odrazę do siebie i była pierwsza próba samobójcza jak miałem 18 lat. Wziąłem tabletki mamy przepisane przez jej psychiatrę, popiłem je, przeleżałem na łóżku 2 dni, nie mogłem się podnieść, ruszyć, zablokowało mi mocz i wylądowałem w szpitalu po nich. 

Potem była 2 próba samobójcza, tym razem się ciąłem nożem, lecz niestety moi rodzice zadzwonili po karetkę i wylądowałem na szyciu. Nie potrafiłem sobie z tym poradzić, dopóki nie trafiłem za 5 razem do szpitala psychiatrycznego.

Wysłany ze szpitala, tam spotkałem drugą dziewczynę, z którą byłem i spędziłem najlepszy czas i znowu odżyłem dzięki niej, lecz niestety mnie zostawiła i znowu zacząłem się czuć jak nic niewart i znowu próbowałem się zabić, bo nie dałem sobie rady z tak silnym bólem i wylądowałem w szpitalu psychiatrycznym kolej raz, rok temu. Rozmawiałem z wieloma psychologami i psychiatrami, lecz nikt nie był w stanie do mnie dotrzeć, żaden lek mi nie pomagał. Na rękach mam wiele blizn po wielu próbach, każda z nich oznacza to, czego żałuje. 

Ciężko mi zasnąć, żyje marzeniami i najgorsze jest to, że ten ból znowu wraca i dalej powróciły myśli, żeby popełnić samobójstwo. Czuję do siebie tak silną nienawiść, nie mogę patrzeć nawet na siebie w lustrze, bo się brzydzę siebie.

Mam duże długi w kredytach, straciłem prace przez próby samobójcze, bo nie chciałem chodzić, bo bałem się, że ktoś zobaczy co się ze mną dzieje. W domu mało co rozmawiam, unikam rozmów z rodzicami, tak jakbym się zamykał w sobie. Prosiłbym o pomoc. 

W papierach mam wpisane ze szpitali F28-inne nieorganiczne zaburzenia psychotyczne, I10-samoistne (pierwotne) nadciśnienie ,F43.8 -Inne reakcje na ciężki stres, F60.9-Zaburzenia osobowości BNO. Moja mama ma schizofrenię, nie wiem, czy ja to mam, ale depresje na pewno. Czuję w sobie taki ogromny ból i nienawiść do siebie samego. Prosiłbym o pomoc, rozmowę

2 odpowiedzi
Chciałabym założyć rodzinę, jednak powstrzymuję się ze względu na zaburzenie psychiczne - proszę o radę
Choruję od ponad 20 lat na CHAD, mam 39 lat i jestem w stabilnym związku. Czy kobieta w mojej sytuacji może zostać matką? Zastanawiam się czy dam radę podołać tak dużej odpowiedzialności, jak bycie mamą. Pragniemy z partnerem mieć dziecko, ale mamy duże wątpliwości... Proszę o poradę Z góry dziękuję i pozdrawiam.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: dziecko z lupą nad książką, mama pomaga w nauce

Dysleksja - przyczyny, objawy, diagnostyka i wsparcie

Dysleksja to zaburzenie wpływające na czytanie i pisanie, ale nie na inteligencję. Jeśli Ty lub ktoś bliski ma trudności w nauce, warto poznać objawy dysleksji, jej przyczyny i metody wsparcia. Odpowiednia pomoc może znacząco poprawić jakość życia i nauki.