
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Mój chłopak związal...
Mój chłopak związal się ze mną po 9 letnim związku z inną
Margo412
Małgorzata Polnik
Rozumiem, że sytuacja, w której Twój chłopak nadal ma sentyment do swojej byłej partnerki, może być trudna i skomplikowana emocjonalnie. Ważne jest teraz, aby skupić się na sobie i swoich potrzebach w związku. Rozmowa z partnerem jest kluczowa - otwarta i szczera komunikacja może pomóc zrozumieć, co tak naprawdę czuje i jakie ma oczekiwania wobec waszej relacji.
Ważne jest także, aby zastanowić się, czy jesteś gotowa na dalsze kontynuowanie tego związku, biorąc pod uwagę uczucia partnera do jego byłej partnerki. Nie zapominaj, że Twoje szczęście i dobrostan również są ważne. Może warto również rozważyć terapię indywidualną lub terapię par, aby lepiej zrozumieć siebie i dynamikę waszego związku.
Pamiętaj, że nie ma łatwych odpowiedzi w takich sytuacjach, ale ważne jest, aby podejmować decyzje, które będą służyć Twojemu dobru i Twojemu szczęściu.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Wloka
Dzień dobry
Pani Margo, każdy związek potrzebuje czasu żeby przejść swoje etapy, dojrzewa poprzez to, że się poznajecie. Może właśnie to warto wykorzystać, że Wasza miłość nie będzie zakochaniem od pierwszego wejrzenia, ale pomalutku dochodzeniem do dojrzałej miłości. Myślę, że kluczowa jest rozmowa z chłopakiem i jego samoświadomość - czy zwyczajnie kocha kogoś innego i próbuje zapomnieć/zagłuszyć to uczucie inną osobą; czy 9 lat potrzebuje czasu, żeby się zamknąć i zakończyć, ale nie jest to miłość - rozmawiajcie otwarcie o uczuciach i o Pani potrzebach - o tym z czym Pani ciężko i co możecie zrobić, żeby budować swój związek jeśli oboje tego chcecie .
Jak cos to zapraszam na konsultacje poprzez profil Agnieszka Wloka

Zobacz podobne
30 sierpnia tego roku zmarł mój 24-letni syn .
Syn zginął w wypadku w trakcie pracy. Nie umiem sobie poradzić z jego odejściem. Syn był jedynym moim dzieckiem, z którym łączyła mnie szczególna więź. Syn był moim przyjacielem. Był wspaniałym człowiekiem, który nigdy nie odmawiał pomocy innym ludziom i dlatego, że był właśnie tak pomocny zmarł przez czyjeś zaniedbanie i niedopatrzenie.
Nie umiem żyć ze świadomością, że już nigdy nie zobaczę syna , że nigdy go już nie usłyszę. Nie mogę o niczym innym myśleć, tylko cały czas o nim, dlaczego właśnie syn musiał odejść z tego świata. Co w życiu zrobiłam źle, że los aż tak bardzo mnie skrzywdził odbierając mi syna? Każdy unika tego tematu a ja się duszę w sobie i płaczę jak nikt nie widzi ,żeby nie słyszeć, że znowu płaczę .

