
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Problemy ze...
Problemy ze złapaniem pełnego oddechu i lękiem – jak sobie poradzić?
pawel
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za kontakt.
Z Pana treści wnioskuję, iż wygląda to na lęk z nadmierną kontrolą oddechu. Gdy cały czas Pan „sprawdza”, czy bierze pełny wdech, oddech się spłyca i pojawia się panika oraz wrażenie znieczulenia,to błędne koło, ale nie jest groźne dla płuc.
Nagłe odstawienie klonazepamu mogło nasilić objawy, dlatego warto skontaktować się z psychiatrą w sprawie dalszego leczenia (nie tylko doraźnego).
Na teraz:
nie brać głębokich wdechów na siłę,
oddychać spokojnie nosem, wolniej, z dłuższym wydechem,przenosić uwagę na otoczenie zamiast na oddech.To uczucie jest bardzo nieprzyjemne ale odwracalne, gdy spada poziom lęku. Jeśli pojawią się typowo medyczne objawy (ból w klatce, duszność przy wysiłku), wtedy należy udać do lekarza pierwszego kontaktu.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Głód
Dzień dobry,
To, co Pan opisuje, musi być bardzo wyczerpujące, szczególnie jeśli podobne trudności towarzyszą Panu od wielu lat.
Jeżeli przyjmuje Pan klonazepam i kończy się lek, bardzo ważne jest skontaktowanie się z lekarzem prowadzącym. Nagłe przerwanie leczenia, zwłaszcza po dłuższym czasie stosowania, może nasilać objawy i powodować pogorszenie samopoczucia. Lekarz będzie mógł zdecydować o kontynuacji leczenia lub zaproponować inne, bezpieczne rozwiązanie.
Jeśli duszność jest nasilona, nowa lub wyraźnie się pogarsza, warto również pilnie skonsultować się z lekarzem, aby wykluczyć przyczyny somatyczne.
Biorąc pod uwagę, że trudności utrzymują się od około 20 lat, rozważenie psychoterapii mogłoby być ważnym elementem wsparcia, szczególnie jeśli podłoże objawów ma związek z przewlekłym lękiem. Farmakoterapia może łagodzić objawy, ale często dopiero praca terapeutyczna pozwala dotrzeć do mechanizmów, które je podtrzymują.
Pozdrawiam serdecznie,
Katarzyna Głód
Karolina Rzeszowska-Świgut
Dzień dobry,
Chcę wyrazić ogromne uznanie za to, że tak otwarcie opisuje Pan swój problem i swoją długą historię- to wymaga ogromnej odwagi. Pana doświadczenia pokazują, jak intensywne i wyczerpujące może być poczucie braku oddechu i towarzysząca mu panika, a fakt, że zmaga się Pan z tym przez tyle lat, świadczy o niezwykłej wytrwałości i determinacji w poszukiwaniu drogi ku lepszemu samopoczuciu. Doceniam gotowość do mówienia o tym, co Pan przeżywa, i zaangażowanie w poszukiwanie pomocy, co jest ważnym krokiem w kierunku zrozumienia siebie i swoich emocji. Wierzę, że Pana doświadczenie i perspektywa mogą stanowić solidny fundament w rozmowach z terapeuta - który zapewne Pana wesprze. Jest Pan wartościowy i zasługuje na pomoc która pomoże zadbać o siebie na tej trudnej, ale niezwykle istotnej drodze.
A poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut
Psycholog, psychotraumatolog
Daria Składanowska
Dzień dobry Paweł,
To, co opisujesz, musi być bardzo wyczerpujące i przerażające — zwłaszcza gdy trwa tak długo i teraz się nasiliło. Uczucie braku wdechu i towarzysząca temu panika są realnym cierpieniem, nawet jeśli ich źródło bywa związane z napięciem i lękiem.
To nie jest „znieczulica” w sensie obojętności — często przy silnym, przewlekłym lęku organizm wchodzi w stan przeciążenia i odcięcia od czucia. Kiedy dodatkowo kończy się lek, który wcześniej stabilizował objawy, reakcja może być silniejsza.
Bardzo ważne jest, żebyś nie zostawał z tym sam. Warto jak najszybciej skontaktować się z psychiatrą oraz psychologiem i powiedzieć dokładnie to, co tutaj napisałeś. To są objawy, które wymagają profesjonalnego wsparcia. Nie oznaczają słabości — oznaczają, że Twój układ nerwowy jest w dużym napięciu i potrzebuje pomocy.
Nie musisz przez to przechodzić sam.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Natalia Przybylska
Dzień dobry,
To, co Pan opisuje, to silny napad lęku połączony z depersonalizacją, który został drastycznie pogłębiony przez nagłe odstawienie leku (Clonozepamu). Pański umysł, broniąc się przed ogromnym napięciem, „odciął” czucie ciała, co wywołuje paniczny przymus kontrolowania oddechu. Im mocniej próbuje Pan wziąć pełny wdech, tym bardziej napina Pan mięśnie, co paradoksalnie potęguje wrażenie duszenia się.
W tej chwili najważniejsze jest Pana bezpieczeństwo. Proszę udać się na Izbę Przyjęć najbliższego szpitala lub skontaktować się z psychiatrą. Nagłe odstawienie leków jest niebezpieczne dla zdrowia i musi odbywać się pod kontrolą lekarza, który pomoże Panu bezpiecznie przejść przez zespół odstawienny i dobierze leki długofalowo leczące lęk.
Wszystkiego dobrego!
Natalia Przybylska
Piotr Ziomber
Pana sytuacja brzmi bardzo trudna i frustrująca a uczucie braku pełnego oddechu połączone z paniką to częsty objaw lęku lub ataków paniki, zwłaszcza jeśli trwa to długo i nasila się bez leków jak klonazepam.
Peoszę ćwiczyć świadomy oddech czyli wolny wdech przez nos na 4 sekundy, zatrzymujemy na 4, potem długi wydech przez usta na 6 do 8 sekund i powtarzamy, skupiając się tylko na tym rytmie, aż panika osłabnie.
Przenosimy uwagę. Liczymy 5 rzeczy wokół siebie, dotykamy czegoś zimnego lub skupiamy się na prostym zadaniu, by przerwać obsesyjne myślenie o oddechu.
Unikamy walki z objawem i mowimy sobie: "To minie, oddycham normalnie, to tylko lęk".
To prawdopodobnie zaburzenie psychogenne (związane z lękiem), jak hiperwentylacja czy nawykowe nadmierne skupienie na oddechu, nasilone stresem lub odstawieniem klonazepamu – podobne objawy opisują inni po latach.
Rzadziej fizyczne przyczyny (np. astma), ale skoro klonazepam pomagał, wskazuje to na podłoże lękowe.
Natalia Szulc
Opisuje Pan doświadczenie, które często towarzyszy nasilonym stanom lękowym – poczucie, że „nie czuje Pan oddechu” albo nie może wziąć pełnego wdechu. Zwykle nie oznacza to rzeczywistej niewydolności oddechowej, lecz jest efektem silnego napięcia i nadmiernej koncentracji na oddychaniu.
Kiedy lęk rośnie, układ nerwowy przechodzi w tryb alarmowy. Oddech może stać się płytszy, szybszy lub nieregularny. Im bardziej próbuje Pan „złapać pełny oddech” i go kontrolować, tym bardziej ciało się napina. Powstaje błędne koło: napięcie – wrażenie braku powietrza – panika – jeszcze większe napięcie.
To, że clonazepam wcześniej przynosił ulgę, wskazuje na silny komponent lękowy. Lek zmniejsza napięcie układu nerwowego, ale nie usuwa mechanizmu nadmiernej kontroli i czujności wobec oddechu. Gdy jego działanie ustaje, układ nerwowy może ponownie reagować podwyższonym napięciem.
„Znieczulica”, o której Pan pisze, najczęściej nie oznacza braku oddechu, lecz zaburzone jego odczuwanie wskutek przewlekłego napięcia. Organizm oddycha automatycznie – nawet jeśli ma Pan wrażenie, że nie czuje wdechu, ciało nadal wykonuje swoją pracę.
Karolina Grabka
Dzień dobry :)
To, że clonazepam przynosił ulgę, nie jest zaskakujące - to lek przeciwlękowy. Problem polega na tym, że działa objawowo i przy dłuższym stosowaniu może prowadzić do zwiększonej tolerancji i nasilenia lęku po odstawieniu. Nagłe zakończenie przyjmowania benzodiazepin często powoduje tzw. objawy z odbicia, czyli silniejszy lęk i nasilenie objawów somatycznych. Dlatego bardzo ważny jest kontakt z psychiatrą, aby bezpiecznie ustalić dalsze leczenie zamiast samodzielnego przerywania czy wznawiania leku. Uczucie „znieczulicy oddechu” zwykle nie oznacza, że coś jest nie tak z płucami, tylko że mózg nadmiernie monitoruje proces, który normalnie jest automatyczny. Kiedy skupia się Pan na pytaniu „czy czuję wdech?”, oddech przestaje płynąć swobodnie. To błędne koło: napięcie powoduje spłycenie oddechu, to wywołuje lęk, lęk nasila napięcie. W chwili napadu nie warto próbować brać bardzo głębokich wdechów ani „łapać powietrza”. Lepiej skupić się na powolnym, spokojnym wydechu, nawet jeśli wdech wydaje się niepełny. Proszę spróbować wydłużać wydech do około 6-8 sekund i pozwolić, by wdech pojawił się sam. Celem nie jest poczuć idealny wdech, tylko uspokoić układ nerwowy. Można też przenieść uwagę na bodźce zewnętrzne: nazwać w myślach pięć rzeczy, które Pan widzi, cztery które słyszy, trzy które czuje dotykiem. To pomaga wyjść z nadmiernej kontroli oddechu. Ponieważ problem trwa wiele lat i obecnie się nasilił, wskazana jest konsultacja psychiatryczna oraz psychoterapia.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Karolina Grabka

Zobacz podobne

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.
