Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Prokrastynacja jako wynik lęku czy niskiej samooceny? Jak to zrozumieć i przerwać?

Zawsze myślałem, że jestem po prostu leniwy. 

Odkładanie wszystkiego na później towarzyszy mi, odkąd pamiętam – w szkole, na studiach, teraz w pracy. Zamiast zabrać się za raport, nagle czuję, że muszę posprzątać kuchnię, a potem jeszcze „szybko” sprawdzam coś w internecie. 

Ale ostatnio zacząłem się zastanawiać – dlaczego odkładam nawet rzeczy, które są dla mnie ważne? Gdy deadline jest daleko, czuję ulgę: "Mam jeszcze czas, nie muszę się stresować." 

Kiedy zbliża się termin, pojawia się lęk, że nie dam rady, że wyniknie coś trudnego. I wtedy prokrastynuję jeszcze bardziej. To nie wygląda jak zwykłe lenistwo. Bardziej jak unikanie stresu, strachu przed porażką. Tylko że to błędne koło – im dłużej odkładam, tym większy stres, a im większy stres, tym bardziej unikam. Czy prokrastynacja może być objawem lęku, niskiej samooceny? Jak to rozpoznać i przerwać?

Alicja Kalinka

Alicja Kalinka

Odkładanie zadań na później może wynikać z różnych przyczyn. Tak jak słusznie podejrzewasz, prokrastynacja często wynika ze strachu przed porażką, perfekcjonizmu lub niskiej samooceny.

Aby przerwać ten schemat, można np. rozbijać zadania na małe kroki, które będą mniej przytłaczające i zacząć od czegoś prostego lub najprzyjemniejszego. Warto wizualizować sobie ile elementów danego zadania już wykonaliśmy (np. na zasadzie "paska postępu"), co może działać motywująco. Pomaga też zasada 5 minut - ustal, że poświęcisz na daną czynność 5 minut, a potem zdecyduj, czy chcesz kontynuować. 

Kluczowe jest zaakceptowanie, że „wystarczająco dobrze” jest lepsze niż „idealnie lub wcale”. Spróbuj też zauważyć emocje, które stoją za odwlekaniem – czy to lęk przed oceną, czy brak wiary w siebie? Czy emocje te różnią się w zależności od zadania?

Jeśli problem będzie nadal się utrzymywał, warto rozważyć spotkania z psychoterapeutą, który pomoże Ci odnaleźć jego przyczyny i je przepracować.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Alicja Kalinka

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agata Beck-Tkaczow

Agata Beck-Tkaczow

Prokrastynacja nie jest lenistwem – to mechanizm obronny. Często wynika z lęku przed oceną, obawą, że nasza praca nie będzie wystarczająco dobra lub lęku przed porażką. W chwilach, gdy masz do czynienia z zadaniem, które jest trudne lub wymaga pełnego zaangażowania, mózg może unikać tego stresu, przechodząc do innych działań, które dają szybszą, krótkoterminową ulgę – jak sprzątanie czy przeglądanie internetu. Dodatkowo, niskie poczucie własnej wartości może potęgować te reakcje. Aby przerwać ten cykl, warto pracować nad: rozwijaniem świadomości własnych emocji, rozbiciem zadań na mniejsze części, zmianą perspektywy na błędy (traktowanie błędów jako część procesu, a nie jako porażkę), rozwijaniem poczucia własnej wartości. Z konkretnych narzędzi może pomóc: Technika pomodoro, czyli wprowadzenie krótkich, intensywnych okresów pracy z przerwami (np. 25 minut pracy, 5 minut przerwy) może pomóc w skoncentrowaniu się i stopniowym przezwyciężeniu tendencji do unikania zadań. 

Prokrastynacja nie jest czymś, czego nie można zmienić. Zrozumienie, co za nią stoi, to kluczowy element w wychodzeniu z tego schematu. Pomocne może być również skorzystanie z wsparcia terapeutycznego lub coacha, aby przepracować głębsze przyczyny tych reakcji.


Pozdrawiam serdecznie, Agata Beck-Tkaczow 

1 rok temu
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Prokrastynacja często wynika z lęku, niskiej samooceny lub perfekcjonizmu. Jeśli unikasz zadań, które są dla Ciebie ważne, to prawdopodobnie nie dlatego, że Ci się „nie chce”, ale dlatego, że wiążą się one z napięciem, obawą przed porażką lub przytłoczeniem. Twój umysł szuka wtedy ucieczki w inne czynności, które dają chwilową ulgę, ale finalnie tylko zwiększają stres.  

Jak to przerwać? Przede wszystkim warto uświadomić sobie, co konkretnie wywołuje Twój opór – czy to lęk przed oceną, poczucie, że zadanie jest za trudne, czy może myśl, że musisz zrobić coś perfekcyjnie? Spróbuj podzielić zadania na mniejsze kroki i skupić się na jednym małym etapie zamiast całości. Pomocne może być też ustalanie krótkich bloków pracy (np. 25 minut pracy, 5 minut przerwy) oraz zauważanie momentów, w których zaczynasz uciekać w inne aktywności i złapanie się na tym.

Jeśli prokrastynacja wiąże się z silnym lękiem, warto rozważyć rozmowę z psychologiem – może pomóc Ci zrozumieć mechanizmy, które Cię blokują, i nauczyć się z nimi radzić. 

To, że analizujesz ten problem, to już pierwszy krok do zmiany. 

 

Powodzenia! 💪  

Anastazja Zawiślak

Psycholog

mniej niż godzinę temu
Emilia Jędryka

Emilia Jędryka

Panie Gabrielu,

Prokrastynacja często jest związana z lękiem – przed porażką, oceną, a czasem nawet przed sukcesem i jego konsekwencjami. Kiedy zadanie wydaje się trudne lub budzi nieprzyjemne emocje, nasz mózg szuka ulgi – a ta przychodzi w postaci sprzątania, sprawdzania internetu, czy innych „pilnych” zajęć.

Rozpoznanie tego schematu to już duży krok. Może Pan zacząć od małych zmian, np. dzielenia zadania na mniejsze etapy, nagradzania się za rozpoczęcie pracy (a nie tylko za skończenie) albo testowania zasady „tylko 5 minut” – często najtrudniejszy jest sam start. Warto też przyjrzeć się swoim myślom – co Pan sobie mówi, gdy pojawia się opór? Może zamiast „muszę zrobić to perfekcyjnie” lepiej byłoby powiedzieć „zacznę i zobaczę, co wyjdzie”?

Jeśli lęk przed oceną czy porażką jest silny, a prokrastynacja mocno utrudnia Panu życie, warto rozważyć rozmowę z psychologiem – wspólnie można znaleźć skuteczniejsze strategie radzenia sobie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Emilia Jędryka

1 rok temu
Aleksandra Siwek

Aleksandra Siwek

Prokrastynacja to coś więcej niż zwykłe odkładanie zadań – często jest sposobem na unikanie stresu i trudnych emocji. 

Może wynikać z lęku przed oceną, perfekcjonizmu lub obawy, że efekt naszej pracy nie będzie wystarczająco dobry. Gdy mierzymy się z wymagającym zadaniem, umysł szuka drogi ucieczki, kierując nas ku czynnościom, które dają szybką ulgę jak sprzątanie czy przeglądanie internetu.

Jak to przerwać? Pomocne może być dzielenie dużych zadań na mniejsze kroki, zmiana podejścia do błędów (traktowanie ich jako naturalnej części procesu) oraz rozwijanie samoświadomości i pewności siebie. Prokrastynację da się przezwyciężyć, kluczowe jest zrozumienie mechanizmów, które ją napędzają. 

Jeśli temat mocno wpływa na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć pracę nad tym z terapeutą.

Jeśli widzisz, że ten schemat często się powtarza i mocno wpływa na Twoje życie, warto go przepracować, np. w terapii. 😊

1 rok temu
Marzena Falc

Marzena Falc

Panie Gabrielu, prokrastynacja może być objawem lęku, niskiej samooceny, może być mechanizmem obronnym, jak i objawem innych trudności np. ADHD (szczególnie gdy narzędzia i techniki jak - check listy czy rozbijanie zadań na mniejsze elementy nie przynoszą oczekiwanych efektów). 

Super, jakby miał Pan gotowość na przegadanie tego z terapeutą/psychologiem. 

1 rok temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Ciągłe wracanie do przeszłości z lękiem i zamartwianie się - co zrobić?
Jak się nie dobijać zamartwianiem. Zrobię coś czasem głupiego, a potem się zamartwiam, że mogłam zrobić inaczej. Przez to nie mogę spać, nie mam ochoty jeść i nie mam ochoty wstać. Myśli przychodzi od "zmierzę się z tym" po "po co żyć". Ciągle się katuję. Stresuję się i mam lęk, co będzie dalej.
Przebodźcowuję się, wpadam w panikę i fiksację lękową. Od czego to zależy?
Dzień dobry, ostatnio zauważyłem, że się łatwiej przebodźcowuję (galerie handlowe, wykłady - dźwięki, ilość osób, hałas), łatwiej wpadam w mocną panikę, jak dzieją się nawet małe (ale w miarę ważne dla mnie) rzeczy i do tego nagle zafiksowałem się na pieprzyku, który okazało się, że miałem od zawsze a ciągle się zastanawiałem, skąd on jest, czy powinienem iść do lekarza, jak się go pozbyć i że mi ogólnie przeszkadza. Od tygodnia wróciłem na studia i zastanawiam się czy to może być od jakiegoś podświadomego stresu, presji społecznej?? Czy może to może wskazywać na podwyższy stan lęku??
Mam poczucie natręctwa, gdzie wszystko musi być perfekcyjne, aż ja poczuję ulgę. Zaburza to moje funkcjonowanie, przyjemności czy redukcję stresu.
Dzień dobry, od dawna mam trudności z czytaniem książek i różnych tekstów. Zajmuje mi to bardzo dużo czasu, a problem polega na natrętnym powtarzaniu w głowie słowa aż do uczucia ulgi i spełnienia, wracanie się do poprzednich zdań z obawy przed ich zapomnieniem czy błędnym odczytaniem. To się dzieje szczególnie na końcu stron, trudniej mi się czyta, wolniej i kilka razy przewracam stronę w tył. Dzieje się to przy książkach, ale i różnych czynnościach, słowach w głowie, które "w głowie" oznaczę sobie jako bardzo ekscytujące, ważne, nie jestem w stanie się zabrać do czynności bez doprowadzenia siebie i otoczenia do perfekcji. Próbowałam wiele rozwiązań, ale nie przynosiły efektów. Przez ten problem, odkładam wiele przyjemności i sposobów na zredukowanie stresu, marnuję bardzo dużo czasu. Nawet dni, które przeznaczę na czytanie czy inne przyjemne czynności, zazwyczaj kończą się na złym samopoczuciu i nie produktywności, a nawet nie udaje mi się wykonać planów. Dochodzi do frustracji, że znajomi mają "więcej" czasu na relaks, a dla mnie przeczytanie książki, niby tak proste, jest męką. Do tego dochodzi szybkie zaspokajanie negatywnych emocji poprzez jedzenie, a późniejsze problemy z wagą i hiperglikemiami reaktywnymi (które są na tle stresowym), do kolejnego stresu, dermatilomanii na całym ciele i okropnego samopoczucia psychicznego i fizycznego... Jeszcze nie znalazłam w Internecie żadnego wyjaśnienia takich objawów, a niestety nie mam możliwości umówienia się do specjalisty. Są chociaż jakieś sposoby, żeby zacząć z pomocą na własną rękę?
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że zaczęłam odczuwać ogromną presję robienia wielu rzeczy, więcej zajęć, a mniej odpoczynku
Dzień dobry, przychodzę z prośbą o radę, bo czuję się zagubiona w obecnej sytuacji. Mam 16 lat, z natury jestem bardzo introwertyczną osobą-uwielbiam spędzać czas w domu, na swój własny sposób, najlepiej w samotności. Nie mam żadnych przyjaciół, znajomych, przez to nie wychodzę w przeciwieństwie do moich rówieśników na miasto, ale nie przeszkadza mi to. Uwielbiam i cenię czas spędzony w gronie bliskich, rodziny, czuję się wtedy swobodnie, nie lubię przelotnych znajomości. Od jakiegoś czasu zauważyłam, że zaczęłam odczuwać ogromną presję robienia wielu rzeczy, więcej zajęć, a mniej odpoczynku. Miewałam czasami wrażenie, że tracę czas np. oglądając seriale, ale zawsze to mijało. Teraz jednak ciągle siedzą mi w głowie myśli, że powinnam więcej wychodzić, więcej robić, uczyć się itp, znaleźć sobie zajęcie. W związku z moją osobowością większość moich zainteresowań wiąże się z możliwością wykonywania ich samemu. Mogę czytać książki, oglądać filmy, pisać, słuchać muzyki i kocham te czynności. Szczególnie uciążliwe myśli pojawiają się w chwilach odpoczynku, podczas weekendu czy wolnych od szkoły dni, gdy zwyczajnie czuję, że nie mogę zbyt długo spać, bo tracę czas, nie powinnam przeglądać internetu, czytać, pisać, odpoczywać, bo mogę robić coś bardziej pożytecznego. To tak jakbym zaczynała żyć według schematu, że odpoczynek jest nagrodą za ciężką pracę, której nie wykonuję. Irytują mnie te myśli, bo mam świadomość roli odpoczynku w życiu człowieka, ale zwyczajnie nie umiem sobie z tym poradzić. Obecnie przede mną jeszcze ponad tydzień przerwy związany z maturami, a ja mam wrażenie, że go stracę i później będę tego żałować. Ciąży na mnie ogromne poczucie winy, wstyd, czasem nawet złość do samej siebie. Jak poradzić sobie z moimi emocjami i czy to o czymś świadczy, że je odczuwam?
Zawsze byłam ambitna i energiczna, dzisiaj panikuję na samą myśl o pracy.

Czy ktoś też czuje, że codzienny stres go dosłownie miażdży? 

Od kilku miesięcy mam wrażenie, że już nie jestem sobą. Zawsze byłam ambitna, pełna energii, ale teraz byle zadanie w pracy wywołuje u mnie panikę… Serce mi wali, ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam myśleć, że coś jest ze mną nie tak. Nawet w nocy nie mogę przestać myśleć o tym, co muszę zrobić, co mogłam zrobić lepiej.. I zastanawiam się, czy to „tylko” stres, czy już coś poważniejszego…  Jak rozpoznać, czy to już zaburzenie lękowe? Czuję, że coś we mnie pęka…

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!