Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Prześladowanie przez sąsiada: jak radzić sobie z trudnymi relacjami w pracy?

Jestem prześladowana przez osobę ,która mieszka obok mnie i pracuje w tym samym miejscu, ale w innym dziale.Osoba ta wyzywa mnie od najgorszych na podwórku a w pracy obgaduje.Nic jej nie zrobiłam,zostałam przez nią niesprawiedliwie oskarżona o rzeczy,których nie powiedziałam i nie zrobiłam.Tak po prostu bez powodu.Ludzie w pracy znają sytuację i mimo to niektórzy z nich do rzęs mówią o niej w mojej obecności mimo że ja nie zaczynam tematu.Czy yo znaczy że też mnie nie lubią i chcą celowo zranić?Jak reagować?
User Forum

Anonimowo

4 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

To, czego doświadczasz to przemoc psychiczna i to nie jest Twoja wina. To przykre, że inni, mimo tego, że znają sytuację to pruszają ten temat w Twojej obecności. Nie wiem na ile chcą Cię tym celowo ranić, a na ile brak im taktu i empatii. Masz prawo postawić granicę i powiedzieć wprost: "Nie chcę rozmawiać o tej osobie" albo "To dla mnie trudny temat". Najważniejsze będzie, by zgłosić sprawę przełożonemu, szczególnie jeśli zachowania tej osoby będą sie utrzymywać lub eskalować. Serdecznie pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert

psycholog

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, jest bardzo trudne i raniące. To, że ktoś w pracy wspomina tę osobę w Pani obecności nie mus oznaczać, że Panią nie lubią albo chcą zranić, często ludzie nie wiedzą, jak bardzo to boli, są nieuważni albo próbują normalizować sytuację zamiast ją naprawdę zrozumieć.

Ma Pani prawo stawiać granice. Może to być krótko i spokojnie, np. „Nie chcę rozmawiać o tej osobie” albo „To jest dla mnie trudny temat”. Jeśli chodzi o samą osobę, która Panią prześladuje - jej zachowanie nie mówi nic o Pani, tylko o niej. Warto dokumentować sytuacje i jeśli to możliwe, zgłosić je przełożonemu lub do HR, bo to już jest forma nękania. Jeśli ma Pani możliwość, proszę też zadbać o wsparcie kogoś życzliwego, nie powinna Pani być z tym sama.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 

Weronika Jeka

4 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


bardzo mi przykro, że doświadcza Pani takiej sytuacji. To, co Pani opisuje, jest trudne i obciążające emocjonalnie, szczególnie, że dotyczy zarówno miejsca zamieszkania, jak i pracy. Chcę podkreślić, że nie ponosi Pani winy za zachowanie tej osoby. Wyzwiska, obgadywanie i bezpodstawne oskarżenia są formą przemocy psychicznej i mogą realnie wpływać na poczucie bezpieczeństwa oraz własnej wartości. To, że inni poruszają ten temat w Pani obecności, nie musi oznaczać złych intencji wobec Pani – często wynika to z braku uważności lub niezrozumienia sytuacji. Jednocześnie Pani dyskomfort jest w pełni uzasadniony :)

 

W takiej sytuacji bardzo ważne jest, aby nie zostawać z tym sama. Zachęcam Panią do skorzystania ze wsparcia psychologicznego. Rozmowa z psychologiem może pomóc Pani odzyskać poczucie kontroli, wzmocnić granice, uporządkować emocje oraz wypracować bezpieczne i skuteczne sposoby reagowania.

 

Jeśli zachowania tej osoby są uporczywe lub nasilają się, warto także rozważyć zgłoszenie sprawy przełożonemu lub do działu HR. 

 

Ma Pani prawo do szacunku, spokoju i ochrony swojego dobrostanu. Pomoc jest dostępna i naprawdę może przynieść ulgę.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

4 miesiące temu

Zobacz podobne

Czy dotykanie intymne przez starszego kuzyna w dzieciństwie było molestowaniem seksualnym?
Dzien dobry, W wieku 7 lat mój kuzyn 6 lat starszy czyli mający wtedy 13 lat, dotykał mnie w miejsca intyme, wkładał rękę do majtek, pamiętam, że sie wtedy bałam, ale mówił, że mam być cicho. Później zmuszał do trzymanie swojego penisa. Niestety zostało mi to w głowie do dziś, mam tokofobie i strach przed dotykiem, na myśl o tym, wracają złe emocje, w dzieciństwie miałam zaburzenia odżywiania. Czy to było molestowanie?
Trwające uczucie do pewnej kobiety. Lęk przed emocjami, przed otwarciem się i rozmową.
10 lat temu poznałam kobietę, 16 lat starszą. Najpierw myślałam, że lubię jej styl, poglądy, jej głos ( to artystka ), ale szybko zorientowałam się, że pociąga mnie też jej fizyczność. Uściski przy spotkaniach, możliwość spojrzenia sobie głęboko w oczy, przypadkowy dotyk. To wszystko sprawiało, że czułam się przy niej bezpieczna ( ogólnie boje się ludzi, rozmów, spojrzeń, mam problem gdy muszę nawet iść na zakupy ). Dla niej pokonuje własne granicę i lęki. Były momenty, że myślałam, że może i ja się jej podobam... Ale bałam się, że to moja wyobraźnia, więc staram się ukrywać swoje uczucia. Później covid, gdzie całe życie się wywróciło, nie widziałam jej 4 lata a codziennie myślałam o niej... Po tym czasie znowu zaczęłam jeździć na jej koncerty, choć teraz jest ich dużo mniej ze względu na moją pracę. Raz wydaje mi się, że nie zwraca na mnie uwagi lub specjalnie mnie ignoruje, a dzień później mam wrażenie, że ona też coś do mnie czuje... Mam 29 lat, między nami jest 16 lat różnicy. Nigdy w życiu nie miałam ani kobiety ani faceta, bo jakakolwiek próba spotykania się z kimś innym kończyła się tym, że czułam się jakbym ją zdradzała! Mimo że nie byłyśmy i chyba nie będziemy razem. Nikt o tym nie wie, nie mam przyjaciół ani znajomych, a rodzina uważa LGBT za chorobę umysłową... Najgorsze jest to, że wcześniej była też kobieta 6 lat starsza, do której coś czułam i ona do mnie, ale gdy w końcu ona zrobiła pierwszy krok, ja uciekłam, więcej jej nie spotkałam. Boje się uczuć, miałam trudne dzieciństwo, wyśmiewana przez "kolegów" z klasy i nawet niektórych nauczycieli, rodzice, którzy nie interesowali się tym... Blizny na ciele mam do dzisiaj - tak radziłam sobie z bólem psychicznym, 2 razy też próbowałam się zabić, o tym też nikt nie wie. Nie mogę iść do psychologa, choć chce, to po prostu się boje, to wiąże się z rozmową w realu... A ja nie potrafię rozmawiać z ludźmi.
Mam poczucie, że większość osób mnie obgaduje, wyśmiewa lub myśli o mnie źle. Co to może znaczyć? Proszę o wsparcie.
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie obgadywania, wyśmiewania. Już od kilkunastu lat wydaje mi się lub tak jest, że każdy śmieje się na mój widok, obgaduje, wyśmiewa, komentuje mój wygląd. Czy to może być choroba?
Kompulsywne używanie substancji psychoaktywnych, kompulsywne jedzenie.
Dzień dobry, Mam 34 lata i nie potrafię przejąć kontroli nad swoim życiem w aspekcie przyjmowania substancji i zachowań, które mi szkodzą. Na przykład piję kilka piw dziennie, a innego dnia przyjmuje benzodiazepiny, a jeszcze kiedy indziej tabletki nasenne. Miewam dni, że wczesnym wieczorem piję piwo, a przed snem dodatkowo Xanax. Dodatkowo nie mogę zapanować nad jedzeniem - wiem, że nie powinienem jeść niezdrowo (mam nadwagę), ale czasami zrywam się z miejsca i pędzę objadać się fastfoodem - od razu po jedzeniu odczuwam wyrzuty sumienia i złość, że robię coś czego w głębi duszy nie chce. W głębi duszy chcę żyć zdrowo i być wolnym od wszelkich uzależnień - chce kontrolować co jem i żyć zdrowo. Miewam natrętną myśl w sytuacji stresowej - rozmawiając służbowo w pracy - wraca mi myśl o napluciu w twarz rozmówcy. Wiem, że jest to irracjonalne i czuje złość na tę myśl - wiem, że nigdy tego nie zrobię. Miewam epizody hipochondrii, a w przeszłości lęki w sytuacjach, z których ciężko mi się uwolnić - na przykład siedząc pod płachtą u fryzjera, a innym razem na zebraniu w pracy. Nie wiem już co mi jest, chce zapanować nad sobą, mam wrażenie, że mam jakiś nieprzepracowany problem emocjonalny, ale nie umiem sam tego wszystkiego przeanalizować i poukładać.
Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny.
Bardzo źle się czuje. Sama nie wiem, co mi jest. Czuję wewnętrzne zdenerwowanie i niepokój beż żadnej przyczyny. Boję się, że zemdleje, uduszę lub coś innego mi się stanie. Np. dziś ktoś mi powiedział, że jestem blada i od razu słabo mi było, nogi jak z waty. Czy to objawy nerwicy ? Jak sobie z tym radzić?
Stress

Stres - przyczyny, objawy i skutki oraz jak sobie z nim radzić?

Stres to nieodłączny element życia, ale można nim zarządzać. Zrozumienie jego mechanizmów i rodzajów oraz nauka skutecznych metod radzenia sobie z nim poprawia jakość życia. Artykuł omawia naturę stresu, jego typy i fazy.