
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Interpretacja...
Interpretacja wyników testu EPQ-R
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, nie wiem w jakich okolicznościach wykonywała pani wspomniany test. Czy były ku temu jakieś wskazania? Czy został one profesjonalnie przeprowadzony i zinterpretowane przez wykwalifikowanego w tym obszarze psychologa psychoterapeutę? Czy były jakieś sprawy które skłoniły panią do wykonania tego testu? Czy coś w pani funkcjonowaniu niepokoi panią? Czy osoby bliskie tani, osoby z którymi jest pani w relacjach zgłaszają jakieś trudności w relacjach z panią?
Pytam dlatego, że wyniki testu osobowości należy interpretować w połączeniu z objawami w zachowaniu/funkcjonowaniu. Nie ma takich wskazań, aby „leczyć wynik testu osobowości”. Jeśli był to przypadkowo wykonany test i nie łączy pani jego wyników z czymś co stanowi problem w pani funkcjonowaniu dla pani na codzień, należy potraktować jego wyniki jako dodatkową informacje na swój temat, która może pomagać lepiej rozumieć różne swoje cechę czy zachowania w codzienności. Natomiast jeżeli wyniki tego testu w jakimś sensie pokrywają się z pani spostrzeżeniami bądź dają jakieś tłumaczenie problemem i trudnością z którymi pani się boryka, Należałoby zgłosić się do psychoterapeuty na konsultacje w celu przyjrzenia się temu co się dzieje, jak rozumieć i włączyć wyniki testu osobowości z tym co przeżywa pani w życiu, co jest trudnego. Jeśli w toku konsultacji okaże się, że faktycznie potrzebuje pani pomocy specjalista dobierze odpowiedni rodzaj terapii, na którą się z panią umówi, opracowując wspólnie jej cele i zadania Terapeutyczne. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Jakiś czas temu zakończyłem terapię i nie potrafię sobie poradzić z tęsknotą do terapeutki mam wrażenie, że nie umiem już nikomu zaufać i porozmawiać szczerze co czuje. Mimo że terapia była zakończona w porozumieniu, że to już najwyższy czas zakończyć terapie. To w środku odczuwam, że dużo rzeczy ukryłem przed terapeutą i nie wiem co teraz robić, czy wrócić na terapie czy dać sobie szanse, że można liczyć tylko na siebie :(. Minął już rok od zakończenia terapii i dalej mam poczucie tęsknoty.
Dzień dobry, Mam pytanie odnośnie do słów, które usłyszałam od terapeutki. Od razu zaznaczam, że nie jest już moją terapeutką i raczej nigdy już nie będzie. Na jednej z początkowych sesji usłyszałam od niej, że jej zdaniem nie będę w stanie stworzyć z nikim żadnej więzi, bo nie chcę tej więzi stworzyć z nią.
Generalnie po tych słowach było mi jeszcze trudniej otworzyć się przed nią i w efekcie zamknęłam się na terapię na wiele lat.
Chyba najgorsze jest dla mnie to, że uwierzyłam w jej słowa... chociaż czas pokazał, że jednak nie miała racji, bo z innymi ludźmi tę więź mimo wszystko stworzyłam.
Moje pytanie: czy waszym zdaniem to, co powiedziała, to było w porządku? Ja uważam, że nie było i że to było karygodne, że nigdy nie powinna mówić takich rzeczy szczególnie na samym początku. Ale ja nie jestem psychoterapeutką i może nie do końca rozumiem, dlaczego tak postąpiła. Bardzo proszę o opinię w tej sprawie - jest to dla mnie bardzo ważne.

