Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Interpretacja wyników testu EPQ-R

Witam, robiłam test EPQ-R w obszarze psychotyzm wyszedł mi wysoki stan 8. Co to oznacza? Co powinnam zrobić?
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Magdalena Bilińska-Zakrzewicz

Dzień dobry, nie wiem w jakich okolicznościach wykonywała pani wspomniany test. Czy były ku temu jakieś wskazania? Czy został one profesjonalnie przeprowadzony i zinterpretowane przez wykwalifikowanego w tym obszarze psychologa psychoterapeutę? Czy były jakieś sprawy które skłoniły panią do wykonania tego testu? Czy coś w pani funkcjonowaniu niepokoi panią? Czy osoby bliskie tani, osoby z którymi jest pani w relacjach zgłaszają jakieś trudności w relacjach z panią?

Pytam dlatego, że wyniki testu osobowości należy interpretować w połączeniu z objawami w zachowaniu/funkcjonowaniu. Nie ma takich wskazań, aby „leczyć wynik testu osobowości”. Jeśli był to przypadkowo wykonany test i nie łączy pani jego wyników z czymś co stanowi problem w pani funkcjonowaniu dla pani na codzień, należy potraktować jego wyniki jako dodatkową informacje na swój temat, która może pomagać lepiej rozumieć różne swoje cechę czy zachowania w codzienności. Natomiast jeżeli wyniki tego testu w jakimś sensie pokrywają się z pani spostrzeżeniami bądź dają jakieś tłumaczenie problemem i trudnością z którymi pani się boryka, Należałoby zgłosić się do psychoterapeuty na konsultacje w celu przyjrzenia się temu co się dzieje, jak rozumieć i włączyć wyniki testu osobowości z tym co przeżywa pani w życiu, co jest trudnego. Jeśli w toku konsultacji okaże się, że faktycznie potrzebuje pani pomocy specjalista dobierze odpowiedni rodzaj terapii, na którą się z panią umówi, opracowując wspólnie jej cele i zadania Terapeutyczne. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Czy jak powiem, że mam myśli samobójcze, to psychiatra może mnie wysłać na leczenie do zakładu psychiatrycznego?
Czy jak powiem, że mam myśli samobójcze, to psychiatra może mnie wysłać na leczenie do zakładu psychiatrycznego?
Proszę o lepsze wsparcie w samotności - historia związana z mamą. Spotkania psychologiczne dały mi niewystarczającą pomoc i wiedzę.
Witam serdecznie, Zwracam się z uprzejmą prośbą o pomoc oraz praktyczno-realne wskazówki dotyczące poradzenia sobie z samotnością, brakiem oparcia w bliskich czy problemami związanymi z relacjami interpersonalnymi. Dokładnie rok temu zmarła mi mama, nigdy nie miałem znajomych, bliskich ludzi w oparciu, tylko na mamę mogłem liczyć, jednocześnie mama także blokowała mi możliwość spotykania się ze znajomymi, z racji nadmiernej obawy, że ktoś mi może zrobić coś złego. Niestety, kiedy zmarła, zostałem sam. Doświadczenia szkolne (szkoła podstawowa, gimnazjum, liceum), gdzie w większości przypadków miałem złe autopsje związane z kontaktami z rówieśnikami (dokuczania, dogryzania, przemoc psychiczna, nadmierne ego, zuchwałość, wyższość nad innymi) spowodowały nadmierną troskę mamy nade mną w tej kwestii. Na studiach już było nieco lepiej, ale pandemia oraz okres po nim, kiedy wróciliśmy na zajęcia stacjonarne spowodowały powierzchowność relacji. Sam wielokrotnie próbowałem zagadywać do różnych ludzi, szukać nowych kontaktów, ale kończyło się albo zbytnimi moimi staraniami, kiedy ludzie mieli mnie gdzieś i przestawali się odzywać albo "zwracaniem uwagi" na to, iż za bardzo nachodzę daną osobę. Odkąd zmarła zupełnie nie wiedziałem co robić. Brak znajomych, brak wsparcia ze strony najbliższej i dalszej rodziny (poprzez fałsz, obłudę, ignorancje, arogancję, itp.) spowodował u mnie obłąkanie i niemożność odpowiedzenia na pytanie - co dalej. W poł listopada 2022 r. zgłosiłem się do psychologa i pierwsze wizyty były mało konkretne z wiadomego powodu - docieraliśmy się, Pani psycholog musiała mnie bliżej poznać, zdiagnozować problem, itp. Jednak jest wrzesień 2023 i dalej nie wiem, co mam dalej robić, z wizyt od listopada 2022 r. niewiele jak na razie wynika. Porady Pani psycholog są przynajmniej w moim odczuciu "zbyt płytkie i powierzchowne", porównywalne ze poradami znalezionymi ze stron internetowych (z tą różnicą, iż przynajmniej w internecie nie musiałem pieniędzy na wizyty wydawać). Pomimo wielu starań z mojej strony, co mógłbym dalej zrobić? Z góry dziękuję przeczytanie oraz odpowiedzi zwrotne, gdzie przynajmniej tutaj mógłbym opisać swój problem. Pozdrawiam serdecznie
Zaburzenia lękowo-depresyjne i trudności w podjęciu działań. Jakim sposobem można zacząć robić rzeczy, które się chce?
Czy jest jakiś sposób na pokonanie depresji, fobii społecznej i zespołu lęku uogólnionego, poza rzucaniem się w rzeczy, przed którymi się wzbraniamy przez te zaburzenia? Moja psychoterapeutka zawsze mi daje do zrozumienia, że warto coś po prostu zacząć robić, z zaznaczeniem, że wie, że to jest bardzo trudne (oczywiście nie mówi mi wprost co mam robić, pyta się mnie, co bym chciała jako następne zacząć robić i to ja wybieram). Nie można dojść do robienia tych rzeczy sposobem? Coś co pomoże wykonywać te rzeczy, zamiast tylko po prostu zacząć to robić?
Jak terapia EMDR pomaga w leczeniu traumy i PTSD? Skuteczność, proces, efekty
Ostatnio coraz częściej wracam myślami do wydarzeń z przeszłości, które wywołują we mnie silne emocje i uczucie niepokoju. Zdaję sobie sprawę, że mogłem doświadczyć traumy, a objawy, które przejawiam, mogą wskazywać na PTSD. Często mam koszmary, a w ciągu dnia dręczą mnie natrętne myśli związane z tym, co się stało. Słyszałem o terapii EMDR i zastanawiam się, czy mógłbym skorzystać z jej pomocy w mojej sytuacji. Czy mógłby mi Pan wyjaśnić, na czym dokładnie polega ta metoda i jak przebiega proces terapeutyczny? Czy terapia EMDR jest skuteczna w przypadku osób, które zmagają się z traumą i PTSD? Interesuje mnie, jak wygląda sesja terapeutyczna i ile czasu zazwyczaj potrzeba, aby zauważyć pierwsze efekty. Chciałbym wiedzieć, czy ta forma terapii może pomóc mi w lepszym radzeniu sobie z trudnymi wspomnieniami i emocjami. Będę wdzięczny za Pańską opinię i ewentualne wskazówki dotyczące dalszych kroków w procesie leczenia.
Cierpię na nadmierne zmęczenie, senność, ciągłe szumy i piski w uszach oraz kompletną lukę w pamięci. Byłam badana, również neurologicznie. Co się dzieje?
Dzień dobry. Mam 37 lat. Opisywałam wcześniej swój problem z pamięcią, z brakiem myśli w głowie (mgła mózgu). Opiszę wszystko od początku. Może moja treść będzie chaotyczna, ale mam nadzieję, że jakoś to ogarniecie. Moje problemy zaczęły się w pierwszej klasie gimnazjum. Gorzej się uczyłam, miałam słabsze oceny, nie umiałam nic zapamiętać. Miałam kilka koleżanek, z którymi trzymałam się razem. Oprócz tych problemów z pamięcią, cały czas byłam osłabiona, senna i zmęczona , mimo iż kładłam się wcześnie spać ciężko było mi obudzić się rano. Zawsze lubiłam pospać w weekend do 12, mimo iż zawsze kładłam się do łóżka o 21 . Nawet w wakacje bardzo długo spałam i cały czas byłam śpiąca i zmęczona. Byłam już wtedy u lekarza i wyniki w normie. Później było jeszcze gorzej. Miałam ataki senności w ciągu dnia. Rano, gdy wyszłam z psem na spacer godz 6, bo pieskowi się chciało, to potrafiłam zdrzemnąć się na stojąco. Obudziłam się, gdy piesek mnie pociągnął. Miałam takie ataki dwa razy. Nadal miałam pustkę w głowie . Gdy opowiedziałam wtedy lekarce o tym, że na spacerze zasnęłam, to się śmiała, skierowała na badania, ale wyszły dobrze i powiedziała, że jestem zdrowa jak koń. Borykałam się tak przez kilka lat. Oprócz tych problemów wcześniejszych doszły jeszcze drżenia rąk. Badania na tarczycę wychodziły w normie. Po kilku latach doszły jeszcze do tego problemy z utrzymaniem równowagi. Nie miałam zwrotów głowy. Po prostu szłam i potykałam się na prostej drodze. Doszły jeszcze ciągłe piski w uszach i szum w głowie. Starałam się z tymi wszystkimi dolegliwościami żyć normalnie. Któregoś dnia piski w uszach i szum w głowie były na tyle uciążliwe, że myślałam, że coś się w domu popsuło - jakiś sprzęt. Poszłam do lekarza rodzinnego, zajrzał mi do ucha i stwierdził wtedy infekcje i antybiotyk przepisał. Po tygodniu infekcji nie było a piski w uszach , szum w głowie nadal są. Badał mnie laryngolog i neurolog. Wszystko ok. Opowiedziałam neurologowi o wszystkich objawach. Zlecił rezonans magnetyczny głowy z kontrastem i wszystko ok. Na miastenie też wyszło w normie. Powiedział, że wykluczył stwardnienie rozsiane, Alzheimera, boreliozę i niedobór witaminy b12. Mam nadciśnienie tętnicze, ale leki biorę, ciśnienie uregulowane i brak poprawy. Od kilku miesięcy biorę leki na tarczyce. Mam Hashimoto, dowiedziałam się kilka miesięcy temu. Osłabienie ustało, ale zaburzenie procesów poznawczych , mgła mózgu dalej jest. Psycholog zrobiła test zegara, ale nic nie powiedziała, zapytała o porę roku powiedziałam, że wiosna a mieliśmy lato. Miałam policzyć od 100 i odejmować siedem, dlugo mi to szło. Jedyne co od niej usłyszałam to nie każdy musi mieć bardzo dobrą pamięć. Nic mi więcej nie powiedziała. Tylko, że zrobi notatkę ze spotkania i przekaże neurologowi. Nie wiem, chyba zmienię psychologa. Badania EEG nigdy nie miałam robionego. Drżenie rąk występuje często niezależnie od tego czy jestem zdenerwowana, czy nie. Siedzę sobie spokojnie i czytam książkę i nagle drżą mi ręce w spoczynku, tak same z siebie, rano też nawet nie umiem nasypać kawy, tak mi drżą. Po jakimś czasie mija. Z pamięcią też nic się nie zmieniło. Mam takie odczucie jakbym miała amnezje. Pustka w głowie, zero myśli, czytam książkę i nie wiem o czym, oglądam film i nie wiem o co chodzi, jakby ktoś zapytał mnie co w nim było, pustka nic bym nie powiedziała. Byłam u neurologa mówiłam mu, że mam odczucie mgły mózgu. Przepisał mi tylko nootropil na poprawę funkcji poznawczych i brak równowagi, na dotlenienie mózgu. Żadnej poprawy nie widzę. Po wizycie u lekarza nie pamiętałam jak wyglądał i o czym do mnie mówił. Jedna wielka mgła. Nie pamiętam nawet, co robiłam godzinę czy dziesięć minut temu i co ktoś do mnie przed chwilą powiedział. Mówię z automatu, często nawet nie na temat, a wszyscy zastanawiają się, o co mi chodzi. Nie boję się ludzi. Potrafię zapytać o coś obcą osobę, zagadać, nawet z młodą nieznajomą kobietą w poczekalni u lekarza potrafiłam rozmawiać, często wychodzę i jeżdżę pociągami , nie mam z tym problemu, ale pytam się po 3 razy o to samo obcych ludzi. Witam się z tą samą osobą 2 razy. Czasami ktoś się ze mną przywitał, a ja zastanawiałam się, kim ta osoba jest. Raz błądziłam w mieście, którym bywam często, po kilku minutach przypomniałam sobie drogę. Zachowuję się, jakbym była automatem. Często zdarza się, że patrzę w punkt za oknem , wiem, że tak robię - takie zawieszanie się , pocieranie palcami, wszystko jest dziwne. I cały czas ten pisk w uszach i szum w głowie. Czuję, jakby mój mózg był wyłączony, jakby spał, ale jestem świadoma tego, co się ze mną dzieje. Nie palę papierosów, narkotyków też nie biorę, nawet alkoholu nie piję. Żadnych myśli w głowie nie słyszę, nie mam omamów ani halucynacji. Co się dzieje? Ćwiczenia na poprawę pamięci robię, np. wykonywanie coś ręka przeciwną, krzyżówki, ale zero poprawy.
Eating disorders

Zaburzenia odżywiania – przyczyny, objawy i rodzaje

Zaburzenia odżywiania to poważne zaburzenia psychiczne związane z nieprawidłowymi zachowaniami żywieniowymi, negatywnie wpływające na zdrowie. Obejmują anoreksję, bulimię i kompulsywne objadanie się, ARFID, Pica, czy ortoreksję.