
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia
- Interpretacja...
Interpretacja wyników testu EPQ-R
Bogna
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry, nie wiem w jakich okolicznościach wykonywała pani wspomniany test. Czy były ku temu jakieś wskazania? Czy został one profesjonalnie przeprowadzony i zinterpretowane przez wykwalifikowanego w tym obszarze psychologa psychoterapeutę? Czy były jakieś sprawy które skłoniły panią do wykonania tego testu? Czy coś w pani funkcjonowaniu niepokoi panią? Czy osoby bliskie tani, osoby z którymi jest pani w relacjach zgłaszają jakieś trudności w relacjach z panią?
Pytam dlatego, że wyniki testu osobowości należy interpretować w połączeniu z objawami w zachowaniu/funkcjonowaniu. Nie ma takich wskazań, aby „leczyć wynik testu osobowości”. Jeśli był to przypadkowo wykonany test i nie łączy pani jego wyników z czymś co stanowi problem w pani funkcjonowaniu dla pani na codzień, należy potraktować jego wyniki jako dodatkową informacje na swój temat, która może pomagać lepiej rozumieć różne swoje cechę czy zachowania w codzienności. Natomiast jeżeli wyniki tego testu w jakimś sensie pokrywają się z pani spostrzeżeniami bądź dają jakieś tłumaczenie problemem i trudnością z którymi pani się boryka, Należałoby zgłosić się do psychoterapeuty na konsultacje w celu przyjrzenia się temu co się dzieje, jak rozumieć i włączyć wyniki testu osobowości z tym co przeżywa pani w życiu, co jest trudnego. Jeśli w toku konsultacji okaże się, że faktycznie potrzebuje pani pomocy specjalista dobierze odpowiedni rodzaj terapii, na którą się z panią umówi, opracowując wspólnie jej cele i zadania Terapeutyczne. Pozdrawiam serdecznie Magdalena Bilińska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Od dłuższego czasu borykam się z takim problemem. Mam, że tak powiem dziwnych sąsiadów, którzy mieszkają naprzeciwko mnie (ja w bloku oni w kamienicy). Sądzę, że są oni dziwni, ponieważ głupio komentują każdego w okolicy, są opryskliwi dla obcych dzieci, wywyższają się, popisują. Problem leży w tym, że ja mając okno/balkon centralnie naprzeciwko tych sąsiadów teraz np. latem mam problem, by wyjść rozwiesić pranie. Wydaje się to może śmieszne, ale naprawdę tak jest i nie umiem sobie z tym poradzić. Kilka razy narzeczona tego sąsiada, gdy myłam okna, stanęła pod oknami i zaczęła pokazywać do mnie środkowe palce dziwne miny robić. Widziałam nie raz, będąc na balkonie wieszając pranie, jakiś czas temu sąsiedzi stanęli pod oknem i wpatrywali się we mnie, mam wrażenie, że wyśmiewali lub mówili coś złego. Niestety jestem osobą, która za bardzo bierze wszystko do siebie, się przejmuje wszystkim. Od tego czasu jakoś stresuje mnie zwykle rozwieszanie prania. Co chwilę zerkam na okno czy sąsiedzi mnie jakby nie obserwują, jest to dla mnie duży stres. Co z tym zrobić?
Co zrobić w takiej sytuacji, gdy tak naprawdę dziś po kilku latach dotarło do mnie, że matka zniszczyła mojemu ojcu życie. Ojciec kilka lat temu popadł w alkoholizm. Nie chcę tak naprawdę nikogo obwiniać, ale moim zdaniem wszystkiemu winna jest matka. Ona zawsze widziała w nim tylko pieniądze, był dla niej bankomatem. Okradała ojca nawet z reszty pieniędzy, które miał w portfelu jak tylko wszedł do domu i poszedł wziąć prysznic. I tak ciągle jej brakowało. Nie potrafiła okazać mu miłości, traktowała go jak przedmiot. Pracował na etacie, dorabiał w budowlance. Jednak matka wszystkie pieniądze, które dostała, potrafiła stracić w tydzień, nie opłacając rachunków, nic kompletnie. Ciągle robiła mu awantury, że ona nie ma na dzieci, że mąż powinien dawać ciągle i to nie mało- rozmowy nie pomagały. Ojciec załamał się tym, zaczął popijać i tak został alkoholikiem. Minęło 9 lat, jak nie mieszka z nami. Wyrzuciła go z domu. Tak naprawdę nie wiem, gdzie jest, co się z nim dzieje. Wiem, że raz był na leczeniu, ale nie pomogło. Najgorsze jest to, ze brakuje mi go bardzo, mam dużo wspomnień z nim z dzieciństwa. Ma wiele umiejętności, jest pracowity. Szkoda mi go, że matka zniszczyła mu życie do tego stopnia, odcinając mu kontakt z 4-ką dzieci.
Cześć, mam 15 lat i co powiedzieć mamie, żeby wypisała mnie od psychiatry? Nie chce chodzić już do psychiatry, od dwóch tygodni czuje się lepiej i poprawiłam kontakt z rodziną, mam więcej siły i wychodzę z pokoju. Nie wierzy mi, że już jest lepiej.
Kilka dni temu rozmawiałam ze znajomą i opowiedziałam jej, że sama jestem w szoku, bo obudziłam się i odzyskałam motywację do życia, nagle odzyskałam perspektywy na swoją przyszłość, mam tyle energii, że nie śpię już od prawie 3 dni i trzymam się na kawie, powiedziałam jej też, że chce się wypisać od psychiatry, na co mi odpowiedziała, że możliwe, że to podwyższenie samopoczucia. Nie wiem, nie sądzę tak, bo dawno się nie czułam tak dobrze, czuje się naprawdę okropnie dobrze i w końcu widzę w sobie coś dobrego i jakiś potencjał, mam wrażenie, że ona mnie po prostu nie chce wesprzeć w tym, że czuje się lepiej i już nie potrzebuje pomocy lekarza ani leków. Z mamą tak samo.
Co mam zrobić, żeby przekonać mamę?

Wypalenie zawodowe - przyczyny, objawy i jak sobie z nim radzić?
Czy czujesz się ciągle zmęczony i zniechęcony do pracy? Możliwe, że doświadczasz wypalenia zawodowego – stanu wyczerpania, który dotyka coraz więcej osób. To poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne – sprawdź, jak sobie z nim radzić.