
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Rok temu...
Rok temu rozstaliśmy się. Powodem tego była zdrada partnera, ale również alkohol, brak wsparcia, przemoc finansowa
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Widzę, że jest pani bardzo trudno po rozstaniu z partnerem. Rozstania nigdy nie są łatwe dla żadnej ze stron, ale podjęła pani te decyzje z wielu powodów. Pisze pani o zdradzie, przemocy finansowej jak również o nadużywaniu alkoholu. Bardzo duzo bylo tych negatywnych aspektów w pani związku i podjęła pani ważna decyzje o odejściu. Pisze pani, że jesteście rok po rozstaniu ale ostatnio ciągle myśli pani o powrocie do partnera. Czy nie jest to spowodowane tym,że partner ma już nowa partnerkę? Czy pani chęć powrotu do partnera nie jest spowodowana tym, że czuje się pani samotna?
Nie umiem pani odpowiedzieć czy partner się zmieni czy nie, ale pani były partner na pewno potrzebuje pomocy profesjonalisty np. psychologa czy psychoterapeuty. Ważne jest, aby pani były partner popracował nad sobą i uporał się ze swoimi problemami, aby sytuacja w państwa związku nie powtórzyła się .
Może i pani pomogłaby rozmowa ze specjalistą by poradzić sobie z rozstaniem? Prosze poszukać pomocy dla siebie jak również poprosić partnera, aby i on zgłosił się o pomoc.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Luiza Stańczyk
W Twoim pytaniu kluczowe wydaje się pytanie “czy jest szansa, że on się zmieni?”. Trudno na to odpowiedzieć, należy jednak pamiętać, że warunkiem zmiany jest chęć i motywacja do podjęcia trudu pracy nad sobą.
Zdrada, uzależnienie i przemoc finansowa to bardzo poważne problemy, które dezorganizują funkcjonowanie całej rodziny (szczególnie dzieci).
Przyjrzyj się swoim motywacjom - co przemawia za daniem drugiej szansy, a co za pozostaniem osobno? Spróbuj określić jakie masz potrzeby, czego byś oczekiwała od byłego partnera. Czy uważasz, że on już jest gotowy do życia z Tobą w zupełnie inny sposób? Czy powrót do tej relacji da poczucie bezpieczeństwa Tobie i dziecku?

Zobacz podobne
Dzisiaj w piątek zakończyłam znajomość z toksycznymi osobami. I tak jak jedna osoba uszanowała moją decyzję tak druga zaczęła się na mnie wkurzać. A to była jedna z osób, które, że tak powiem, bluźniły na mnie. Wyzywały mnie od zer, mówiły, że jestem nikim, śmieciem. I tak jak przez lata wracałam do kontaktu z nią, bo uważałam, że się zmieni, tak po wczorajszej wizycie u terapeutki stwierdziłam, podjęłam decyzję, że koniec tego dobrego. Zakończę to. Dlatego Dzisiaj napisałam jej, im wiadomość, w której wyjaśniłam, że nie mogę dłużej z nimi utrzymywać kontaktu z uwagi na mój komfort psychiczny. Dlaczego pomimo tego, że w głębi serca wiedziałam i wiem, że to dobra decyzja, czuję smutek i pewnego rodzaju wyrzuty sumienia ? Dlaczego pomimo tego, że wyznaczyłam granice, czuję się tak jak bym to ja była winna tej sytuacji, a nie ona...a przecież to ona mnie wyzywała...ja nie oddałam jej tych słów, które ona mi mówiła... Właśnie przez te jej słowa czuję się właśnie tak beznadziejnie...
Jak mam sobie poradzić po relacji z osobą która była albo aseksualna albo była gejem. Już rok mija, a ja nie mogę nawiązać z nikim intymności której pragnę, ponadto w trakcie podniecenia mam bardzo nagle przykry spadek libido i fale smutku, samotności i bólu

