
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, rozwój i praca, związki i relacje
- Samotność i...
Samotność i emocjonalny kryzys - jak sobie poradzić, gdy partner spełnia swoje marzenia
Witam. Jestem aktualnie od paru dni w kryzysie emocjonalnym. Siedzę w domu z 9 MSC synem, mąż od zawsze pracował w normalnych godzinach blisko domu. Zawsze mogłam do niego zadzwonić, wieczory i weekendy spędzaliśmy razem.
Od dłuższego czasu miał pewna pasje, którą chciał wykorzystać i się rozwijać. Sama zachęciłam go do pracy w pizzerii, żeby spróbował i był szczęśliwy. Niestety od tygodnia nie widujemy się prawie w ogóle. Wraca w nocy, rano po śniadaniu wychodzi.
Ja zostaję sama z synkiem, dni się dłużą, czuje się samotna.
Nie mogę sobie poradzić, że tak właśnie będzie wyglądać nasze życie, że mało co się będziemy widywać, plus sama nie mam siły i czuję się przybita, nie mam ochoty na pójście do pracy, bo wiem, że wtedy w ogóle się nie będziemy widzieć, ale wiem, że to najlepsze co mogę zrobić dla siebie. Nie umiem sobie emocjonalnie poradzić, proszę o jakieś wsparcie lub radę...
z jednej strony cieszę się, że spełnia marzenia, ale nie dam rady żyć teraz jakby bez męża i wsparcia.. mam kryzys.
Dagmara
Agnieszka Werens-Pielechowska
Twoje uczucia są w pełni zrozumiałe. To zupełnie naturalne, że czujesz się samotna, szczególnie po tym, jak codzienność z mężem była zupełnie inna. Dodatkowo, gdy masz 9-miesięcznego synka, jest to ogromne wyzwanie – opieka nad dzieckiem to wymagająca rola, która może być bardzo wyczerpująca emocjonalnie i fizycznie. A teraz, gdy mąż jest tak pochłonięty pracą, czujesz się porzucona i zagubiona.
To, że masz świadomość, iż cieszysz się z jego pasji i rozwoju, to już duży krok. Równocześnie jednak warto, abyś pozwoliła sobie na wyrażenie tej drugiej, trudniejszej strony – na tę samotność i frustrację, którą czujesz. Ważne jest, żebyś nie tłumiła tych emocji, bo to może tylko pogłębiać kryzys.
Może warto poszukać wsparcia wśród innych mam, np. poprzez grupy wsparcia online, gdzie można podzielić się swoimi przeżyciami i poczuć, że nie jest się w tym samemu.
Takie grupy potrafią być bardzo pomocne, szczególnie gdy mamy poczucie, że ktoś inny przechodzi przez podobne trudności.
Trzymam kciuki, żebyś mogła znaleźć równowagę między tym, co jest dla Ciebie ważne, a wsparciem dla męża i rodziny.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Urszula Małek
Brzmi to, jakbyś została z tym wszystkim sama, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Byłaś wspierająca wobec męża, chciałaś dla niego dobrze, ale teraz sama potrzebujesz wsparcia i trudno Ci je znaleźć. To naturalne, że czujesz się przybita. Opieka nad małym dzieckiem jest ogromnym wysiłkiem, a brak obecności bliskiej osoby może potęgować poczucie samotności.
Może pomóc kilka rzeczy:
- Zatrzymanie się przy tym, co jest dla Ciebie teraz najtrudniejsze. Czy bardziej boli Cię to, że mąż spełnia marzenie kosztem Waszego czasu, czy to, że nie masz dla siebie przestrzeni?
- Rozmowa z mężem o Twoich uczuciach. Nie jako zarzut, ale jako podzielenie się tym, że jest Ci trudno i czego potrzebujesz, żeby było Ci lżej.
- Szukaj wsparcia także poza związkiem. Może masz kogoś, z kim możesz porozmawiać, spotkać się, kto może Cię odciążyć? Czasem samo wyjście na spacer z kimś bliskim pomaga przełamać ten ciężar.
- Małe kroki dla siebie. Nawet jeśli pójście do pracy wydaje się teraz przytłaczające, może jest coś, co możesz zrobić tylko dla siebie, choćby drobnego -coś, co daje Ci przyjemność i oddech?
Nie musisz sama dźwigać całego ciężaru.
Życzę wszystkiego dobrego,
Urszula Małek
Anastazja Zawiślak
Bardzo dobrze, że piszesz o tym, co czujesz – to znak, że szukasz wsparcia i chcesz znaleźć sposób na poradzenie sobie z tą zmianą. Twoje emocje są całkowicie zrozumiałe – nagle straciłaś coś, co było dla Ciebie stałym punktem w życiu, a opieka nad małym dzieckiem sama w sobie jest już ogromnym wyzwaniem.
Z jednej strony chcesz wspierać męża i jego pasję, ale z drugiej czujesz się osamotniona, zmęczona i przytłoczona. To nie oznacza, że jesteś egoistyczna – to normalne, że potrzebujesz wsparcia i obecności bliskiej osoby. Nie możesz dźwigać wszystkiego sama, bo nawet najbardziej kochająca mama i żona ma prawo do odpoczynku i wsparcia.
Co możesz zrobić?
- Porozmawiaj z mężem o swoich emocjach – nie w formie pretensji, ale w sposób otwarty: „Cieszę się, że realizujesz marzenia, ale jest mi trudno, bo czuję się samotna i przytłoczona. Czy możemy wspólnie znaleźć sposób, żeby spędzać więcej czasu razem?” Może da się ustalić konkretne momenty w tygodniu tylko dla Was?
- Zadbaj o siebie – jeśli czujesz, że powrót do pracy pomoże Ci odzyskać równowagę, może warto dać sobie szansę. Pamiętaj, że Twoje potrzeby są tak samo ważne, jak marzenia męża.
Jeśli potrzebujesz pomocy przy dziecku, warto poszukać wsparcia – może ktoś z rodziny lub przyjaciół mógłby Cię odciążyć?
- Znajdź choćby małe momenty dla siebie – nawet jeśli nie masz teraz sił na wielkie zmiany, może być coś małego, co pomoże Ci poczuć się lepiej – rozmowa z kimś bliskim, spacer, chwila dla siebie, gdy dziecko śpi.
- Szukaj wsparcia - warto znaleźć grupy wsparcia dla młodych mamy stacjonarnie lub online.
To, że teraz czujesz się przybita, nie znaczy, że tak będzie zawsze. To nowa sytuacja, która wymaga dostosowania – zarówno dla Ciebie, jak i dla męża. Nie dźwigaj tego sama – masz prawo mówić o tym, czego potrzebujesz.
Trzymam kciuki, żebyście wspólnie znaleźli rozwiązanie, które pozwoli Ci poczuć się lepiej. 💛
Anastazja Zawiślak
Psycholog


