Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Schizofrenia i uzależnienia: Jak wrócić do życia zawodowego i towarzyskiego po leczeniu farmakologicznym?

Witam choruję na schizofrenie od około 3 lat brałem leki i chodziłem na oddział dzienny ale zrezygnowałem na żecz auto hipnozy . Skutkiem było słyszenie głosów przez 24 godziny przy każdej czynności nawet intymnej nawet znośne bo jestem samotnikiem. Jednak zrezygnowałem z metody i wróciłem do farmakologi pani doktor trafiła w końcu z lekami brekspiprazol i wszystko ucichło. Problem to nawiązywanie kontaktów bo mam dodatkowo zespół uzależnień jak przełamać się i wrócić do sfery zawodowej i towarzyskiej skoro spokój zastąpił towarzystwo drugiego człowieka.
Katarzyna Michalska

Katarzyna Michalska

Przede wszystkim gratuluję Panu powrotu do leczenia i tego, że udało się dobrać skuteczną farmakoterapię. To bardzo ważny krok i dobra baza do dalszego zdrowienia.

Po kilku latach choroby oraz okresie izolacji obawy przed powrotem do życia zawodowego i towarzyskiego są naturalne. Warto jednak nie oczekiwać od siebie, że wszystko zmieni się od razu. Najlepiej zacząć od małych kroków: krótkich spotkań z zaufaną osobą, uczestnictwa w grupie wsparcia lub stopniowego zwiększania aktywności. Podobnie z pracą – jeśli to możliwe, warto rozważyć powrót w ograniczonym wymiarze lub w formie dostosowanej do Pana obecnych możliwości.

Pisze Pan również o zespole uzależnienia. W takiej sytuacji bardzo ważne jest, aby leczenie schizofrenii i uzależnienia przebiegało równolegle. Zachęcam do omówienia z psychiatrą możliwości włączenia psychoterapii lub terapii uzależnień, ponieważ mogą one pomóc nie tylko w utrzymaniu abstynencji, ale także w odbudowywaniu relacji i pewności siebie.

Proszę pamiętać, że samotność może dawać poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie utrudnia odzyskiwanie satysfakcji z życia. Nie chodzi o to, by od razu otaczać się ludźmi, ale by stopniowo sprawdzać, że kontakt z innymi może być bezpieczny i wartościowy. Proszę dać sobie na ten proces czas.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Panie Pawle,

 

Zwróciłam uwagę na coś bardzo ważnego: mimo wielu trudnych doświadczeń nie zrezygnował Pan z szukania sposobu, żeby poczuć się lepiej. Powrót do leczenia i znalezienie skutecznych leków to duży krok.

Po kilku latach życia z chorobą i izolacją całkowicie naturalne jest, że powrót do ludzi budzi niepewność. Nie musi Pan od razu wracać do intensywnego życia zawodowego czy towarzyskiego. Czasem warto zacząć od małych kroków np. krótkiego spotkania, grupy wsparcia, wolontariatu czy kilku godzin pracy. Najważniejsze, aby odbudowywać zaufanie do siebie we własnym tempie. Wspomniał Pan również o uzależnieniach, to dodatkowy powód, by nie zostawać z tym samemu. Wsparcie terapeuty lub terapeuty uzależnień może pomóc nie tylko utrzymać trzeźwość, ale także odzyskiwać poczucie sprawczości i budować relacje z innymi. Sam fakt, że myśli Pan o powrocie do aktywności, pokazuje, że pojawiła się w Panu gotowość na kolejny etap. Proszę dać sobie czas, nie trzeba nadrobić trzech lat w kilka tygodni.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry, 

to, że po powrocie do leczenia objawy ustąpiły, jest bardzo dobrym znakiem. Warto nadal współpracować z psychiatrą i nie odstawiać leków bez konsultacji.

Powrót do życia zawodowego i towarzyskiego najlepiej zacząć małymi krokami. Nie trzeba od razu budować wielu relacji, wystarczy jedna aktywność, krótka rozmowa czy kilka godzin pracy w odpowiednim tempie. Jeśli masz zespół uzależnień, dobrze byłoby równolegle skorzystać z terapii uzależnień lub rehabilitacji psychiatrycznej, bo takie wsparcie ułatwia powrót do codziennego funkcjonowania.

To, że przyzwyczaiłeś się do spokoju, jest zrozumiałe. Nie oznacza jednak, że nie odzyskasz satysfakcji z kontaktów z ludźmi, często potrzeba na to czasu i stopniowego oswajania się z nową sytuacją. 

 

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Panie Pawle.

Przede wszystkim chciałabym pogratulować Panu powrotu do leczenia i tego, że wspólnie z psychiatrą udało się dobrać skuteczną farmakoterapię. To bardzo ważny krok i pokazuje, że warto korzystać z leczenia opartego na sprawdzonych metodach.

Powrót do aktywności zawodowej i społecznej po doświadczeniu psychozy oraz przy współwystępujących trudnościach związanych z uzależnieniem to proces, który warto realizować stopniowo. Nie trzeba od razu wracać do pełnej aktywności. Często najlepiej sprawdzają się małe kroki, krótkie spotkania z zaufanymi osobami, grupy wsparcia, trening umiejętności społecznych czy stopniowy powrót do pracy, jeśli jest taka możliwość.

Zachęcam również do pozostawania w kontakcie z psychiatrą oraz rozważenia psychoterapii. Takie formy wsparcia pomagają nie tylko utrzymać stabilny stan zdrowia, ale także odbudować pewność siebie i odnaleźć się ponownie w relacjach z ludźmi.

Życzę Panu powodzenia i wytrwałości.

Pozdrawiam serdecznie,

Sylwia Skibińska 

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Przede wszystkim chciałabym pogratulować Panu powrotu do leczenia psychiatrycznego. Na pewno ważne jest aby pozostawał Pan w stałym kontakcie z lekarzem psychiatrą.  Być może warto równolegle zająć się także leczeniem uzależnienia. W utrzymaniu abstynencji ale też na przykład budowaniu pewności siebie, regulacji emocji może pomóc psychoterapia/terapia uzależnień. Powrót do życia towarzyskiego i zawodowego może wywołać poczucie niepewności. Może Pan zastosować zasadę małych kroków i zacząć od spotkań z bliskimi zaufanymi osobami, powoli przesuwając granicę dalej. Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia! 

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Przeczytałem Pana doświadczenia odnośnie hipnozy i bardzo mnie to zmartwiło, gdyż mógł Pan sobie zrobić wielką krzywdę. Jestem hipnoterapeutą i nie wiem kto Panu powiedział, że można leczyć schizofrenię za pomocą hipnozy, ale to jest błędne. NIE MOŻNA. W hipnozie pracujemy z podświadomością na głębokich pokładach i ta metoda się sprawdza ale nie w tej jednostce chorobowej, ale każdy pacjent jest inny i trzeba tutaj spełnić określone warunki. Hipnoza czy autohipnoza może wzmocnić działania niepożądane, szczególnie kiedy jest stosowana przez osoby nie będącymi psychologami czy psychoterapeutami. Proszę nigdy tego nie praktykować na własną rękę. 

Jagoda Jek

Jagoda Jek

W Twojej sytuacji widać coś ważnego: objawy psychotyczne zostały wyciszone i to jest ogromna zmiana jakości życia, ale razem z nimi „zniknął” też cały sposób funkcjonowania, który przez lata był zbudowany wokół choroby i samotności. Dlatego teraz kontakt z ludźmi czy praca nie wracają automatycznie, tylko mogą wręcz wydawać się obce.

To nie jest kwestia „przełamania się”, tylko raczej odbudowy tego, co przez dłuższy czas nie było używane. I to zwykle idzie wolniej niż sama poprawa stanu psychotycznego.

W takich momentach dobrze działa nie presja powrotu do życia społecznego, tylko bardzo stopniowe odzyskiwanie tolerancji na kontakt - równolegle do stabilizacji leczenia i pracy nad uzależnieniami, które dodatkowo mogą obniżać zasoby.

To, że masz teraz spokój po lekach, jest realną szansą na odbudowę funkcjonowania, ale w tempie, które nie będzie przeciążać.

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

Panie Pawle,

Myślę, że to bardzo ważne, że udało  się Panu wrócić do leczenia i znaleźć farmakoterapię, przy której objawy się wyciszyły. To musiała być ogromna ulga po tak trudnym czasie.

Czytając Pański wpis, mam wrażenie, że teraz pojawia się inne wyzwanie : odnalezienie się w życiu, kiedy przez długi czas to choroba i samotność były codziennością. To nie jest oznaka słabości, tylko coś, z czym wiele osób po kryzysie psychicznym się mierzy. Dobrze, że Pan o tym mówi, bo pokazuje to, że jest w Panu potrzeba powrotu do ludzi i zwyczajnego życia.

pozdrawiam

Kinga Osmulska 

Psycholog, psychoterapeutka 
 

Honorata Pałczyńska-Mikołajczyk

Honorata Pałczyńska-Mikołajczyk

W sytuacji, gdy pojawiają się symptomy psychotyczne i jednoczenie uzależnienia, dobrze skontaktować się z psychologiem i psychoterapeutą, który jest jednoczenie terapeutą uzależnień. Problemy z relacjami to również temat,. który śmiało można omawiać i nad nim pracować w takim procesie terapeutycznym. Dobrze, że leki działają na objawy wytwórcze, natomiast dobrze dobrana terapia może skutecznie pomóc w innych trudnościach. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

Zobacz podobne

Poszukuję dobrego specjalisty, choruję na schizofrenię paranoidalną, przede wszystkim jestem wykończony i wiecznie senny. Utrudnia mi to funkcjonowanie.
Witam, w 2019 roku zachorowałem na schizofrenię paranoidalną, o czym dowiedziałem się nieco później… na początku nieźle narozrabiałem i trafiłem do więzienia o zaostrzonym rygorze dla niebezpiecznych, jeszcze nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, co mi dolegało- po roku przewieźli mnie na psychiatryk i tak kolejny rok minął, wykończony wyszedłem. Pierwszy rok grałem na komputerze i wegetowałem, w kolejnym zaś zacząłem terenową i wróciłem do formy, później praca- aktualnie nie pracuję, gdyż zaczęła się zima- ubiegłego roku jak piorun strzelił wstawanie do pracy kończyło się płaczem, zima na budowie zniszczyła mnie psychiczne w zaledwie kilka dni. Do rzeczy - szukam specjalisty, który mi pomoże, oczywiście napiszę więcej, całą historię pamiętam dokładnie od samego początku. Na ten moment nie pracuję, największym problemem jest nadmierna senność, potrafię spać i spać i spać, wstawałem do pracy i zasypiałem w drodze, w trakcie pracy oczy mi się zamykały, po pracy obowiązkowo padałem spać i tak dzień w dzień- są dni, gdzie czuję nieco więcej energii, ale w 95% to senność wygrywa i niszczy mi życie. Najbardziej przez to ciężko mi się zebrać do swoich obowiązków, zero motywacji do działania … na ten moment nawet nie trenuję, wspomnę, że przed tym zdarzeniem całym, czyli przed pojawieniem się choroby, byłem sportowcem, od 15 roku życia trenowałem na siłowni, jak i w późniejszym etapie sztuki walki. Przez tą senność na święta ubiegłego roku popadłem w narkotyki, miałem już dość braku mocy, a to mi pomagało, niestety odbiło się to na moim związku, który w chwili obecnej już jest na dobrej drodze, choć też potrzebujemy pomocy. Piszę tutaj, bo może znacie specjalistę, który mógłby mi pomóc ? Leczę się ambulatoryjnie u psychiatry miastowego, lubię tą Panią, ale ona mi nie potrafi pomóc, ciągle coś zmienia, ciągle próbuje, ale to tylko odbija się na moim życiu seksualnym, jest tylko coraz gorzej, a senność dalej mnie dopada - brak motywacji i przekładanie obowiązków- przyznam tylko, że wraz z narzeczoną wzięliśmy szczeniaka i mnie trochę postawił na nogi, bo muszę o nią dbać - to suczka Mia :) ale nie zmienia to faktu, że nie czuję frajdy, jak z zamkniętymi oczami muszę się nią zajmować. Przez rok czasu spałem po 13-15 h dziennie. Proszę o pomoc, polecenie dobrego fachowcy, któremu będę mógł opisać całą historię, który mi pomoże, bo mam dość. O głosach nie wspominam, które ciągle mi mówią, żebym rzucił pracę, że pójdę znów siedzieć, które nakłaniają mnie przeważnie do złego, takie mam super życie, jak ktoś jest w stanie mi pomóc to proszę polećcie kogoś - najważniejsze, żebym miał moc funkcjonować i nie był sennny, a z resztą jakoś już pójdzie.
Jak pomóc partnerce z omamami i napadami nerwów, która odrzuca leczenie?

Dzień dobry, 

mam taki problem moja partnerka. Jestem już z nią 10 lat, mamy dwoje wspaniałych dzieci, ale już od kilkunastu miesięcy miewa ona omamy czuciowe, wzrokowe, napady nerwów, płaczę z tego powodu, że coś czuję i widzi, czego nie ma, jej zachowanie uległo naprawdę pogorszeniu. Nie tylko ja to widzę wszyscy dookoła.

Jest to trudne, gdyż nie da sobie powiedzieć, że potrzebuje pomocy, nie chce jej i twierdzi, że jest zdrowa. 

Odbija się to na mnie, gdyż napady nerwów dotykają mnie oraz dzieci. Potrafi oskarżać mnie oraz dzieci i wszystkich dookoła, że czymś ją rzucamy "jakimś brudem, kulkami''.

Utrudnia to normalne funkcjonowanie u nie,  wycofała się od prawie wszystkich, bo uważa wszystkich za współwinnych, jak ona to mówi "intrygi ". Nie chcę pomocy, nie da się jej namówić na wizytę u specjalisty.

Nie wiem, co zrobić, powoli już to wszystko wykracza poza granicę normalnego funkcjonowania, gdyż odbija się to na dzieciach, jak już wyżej wspomniałem.

Co mam w takim razie zrobić? Proszę was o pomoc ...

Przebywam w sądowym szpitalu psychiatrycznym, mam wrażenie, że uprawiam seks. Czy to urojenia?
Witam, mam pytanie, leżę w psychiatryku, szpitalu sądowym czuję, że uprawiam sex z kobietą moją. Czy inni pacjenci to widzą, czy to jest magia jakaś? Był też nagrany film erotyczny( nas razem), nie wiedziałem o tym, a widzę, że są na tym filmie osoby trzecie, co o tym myśleć? Kamery są i były też ukryte?
Czy ktośmoże słyszeć nasze myśli?
Dzień dobry mam takie małe pytanko czy ktoś może słyszeć nasze myśli?
Jak poradzić sobie z nerwicą natręctw?
Jak poradzić sobie z nerwicą natręctw? Męczy mnie to od dłuższego czasu, na każdym kroku muszę wszystko sprawdzać. Nawet czy kawę dobrze zamknęłam czy coś na pewno schowałam do szuflady, liczyć coś kilka razy czy coś jest w opakowaniu, gdy to tam włożę, dotknąć coś kilka razy, czy mam pieniądze w portfelu, jak idę do sklepu. Wszystko sprawdzam po 10 razy, bo inaczej czuje lęk, stres, napięcie, póki tego nie zrobię, nie da mi to w myślach spokoju. Jak samemu z tym sobie poradzić wygrać z tym jest na to jakiś sposób? Bardzo to męczące z dnia na dzień dużo czasu to zabiera.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!