
- Strona główna
- Forum
- rozwój i praca, uzależnienia, zaburzenia psychotyczne
- Schizofrenia i...
Schizofrenia i uzależnienia: Jak wrócić do życia zawodowego i towarzyskiego po leczeniu farmakologicznym?
Katarzyna Michalska
Przede wszystkim gratuluję Panu powrotu do leczenia i tego, że udało się dobrać skuteczną farmakoterapię. To bardzo ważny krok i dobra baza do dalszego zdrowienia.
Po kilku latach choroby oraz okresie izolacji obawy przed powrotem do życia zawodowego i towarzyskiego są naturalne. Warto jednak nie oczekiwać od siebie, że wszystko zmieni się od razu. Najlepiej zacząć od małych kroków: krótkich spotkań z zaufaną osobą, uczestnictwa w grupie wsparcia lub stopniowego zwiększania aktywności. Podobnie z pracą – jeśli to możliwe, warto rozważyć powrót w ograniczonym wymiarze lub w formie dostosowanej do Pana obecnych możliwości.
Pisze Pan również o zespole uzależnienia. W takiej sytuacji bardzo ważne jest, aby leczenie schizofrenii i uzależnienia przebiegało równolegle. Zachęcam do omówienia z psychiatrą możliwości włączenia psychoterapii lub terapii uzależnień, ponieważ mogą one pomóc nie tylko w utrzymaniu abstynencji, ale także w odbudowywaniu relacji i pewności siebie.
Proszę pamiętać, że samotność może dawać poczucie bezpieczeństwa, ale jednocześnie utrudnia odzyskiwanie satysfakcji z życia. Nie chodzi o to, by od razu otaczać się ludźmi, ale by stopniowo sprawdzać, że kontakt z innymi może być bezpieczny i wartościowy. Proszę dać sobie na ten proces czas.
Pozdrawiam,
Katarzyna Michalska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry Panie Pawle,
Zwróciłam uwagę na coś bardzo ważnego: mimo wielu trudnych doświadczeń nie zrezygnował Pan z szukania sposobu, żeby poczuć się lepiej. Powrót do leczenia i znalezienie skutecznych leków to duży krok.
Po kilku latach życia z chorobą i izolacją całkowicie naturalne jest, że powrót do ludzi budzi niepewność. Nie musi Pan od razu wracać do intensywnego życia zawodowego czy towarzyskiego. Czasem warto zacząć od małych kroków np. krótkiego spotkania, grupy wsparcia, wolontariatu czy kilku godzin pracy. Najważniejsze, aby odbudowywać zaufanie do siebie we własnym tempie. Wspomniał Pan również o uzależnieniach, to dodatkowy powód, by nie zostawać z tym samemu. Wsparcie terapeuty lub terapeuty uzależnień może pomóc nie tylko utrzymać trzeźwość, ale także odzyskiwać poczucie sprawczości i budować relacje z innymi. Sam fakt, że myśli Pan o powrocie do aktywności, pokazuje, że pojawiła się w Panu gotowość na kolejny etap. Proszę dać sobie czas, nie trzeba nadrobić trzech lat w kilka tygodni.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Edyta Kotula
Dzień dobry,
to, że po powrocie do leczenia objawy ustąpiły, jest bardzo dobrym znakiem. Warto nadal współpracować z psychiatrą i nie odstawiać leków bez konsultacji.
Powrót do życia zawodowego i towarzyskiego najlepiej zacząć małymi krokami. Nie trzeba od razu budować wielu relacji, wystarczy jedna aktywność, krótka rozmowa czy kilka godzin pracy w odpowiednim tempie. Jeśli masz zespół uzależnień, dobrze byłoby równolegle skorzystać z terapii uzależnień lub rehabilitacji psychiatrycznej, bo takie wsparcie ułatwia powrót do codziennego funkcjonowania.
To, że przyzwyczaiłeś się do spokoju, jest zrozumiałe. Nie oznacza jednak, że nie odzyskasz satysfakcji z kontaktów z ludźmi, często potrzeba na to czasu i stopniowego oswajania się z nową sytuacją.
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Panie Pawle.
Przede wszystkim chciałabym pogratulować Panu powrotu do leczenia i tego, że wspólnie z psychiatrą udało się dobrać skuteczną farmakoterapię. To bardzo ważny krok i pokazuje, że warto korzystać z leczenia opartego na sprawdzonych metodach.
Powrót do aktywności zawodowej i społecznej po doświadczeniu psychozy oraz przy współwystępujących trudnościach związanych z uzależnieniem to proces, który warto realizować stopniowo. Nie trzeba od razu wracać do pełnej aktywności. Często najlepiej sprawdzają się małe kroki, krótkie spotkania z zaufanymi osobami, grupy wsparcia, trening umiejętności społecznych czy stopniowy powrót do pracy, jeśli jest taka możliwość.
Zachęcam również do pozostawania w kontakcie z psychiatrą oraz rozważenia psychoterapii. Takie formy wsparcia pomagają nie tylko utrzymać stabilny stan zdrowia, ale także odbudować pewność siebie i odnaleźć się ponownie w relacjach z ludźmi.
Życzę Panu powodzenia i wytrwałości.
Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia Skibińska
Weronika Trojan
Dzień dobry,
Przede wszystkim chciałabym pogratulować Panu powrotu do leczenia psychiatrycznego. Na pewno ważne jest aby pozostawał Pan w stałym kontakcie z lekarzem psychiatrą. Być może warto równolegle zająć się także leczeniem uzależnienia. W utrzymaniu abstynencji ale też na przykład budowaniu pewności siebie, regulacji emocji może pomóc psychoterapia/terapia uzależnień. Powrót do życia towarzyskiego i zawodowego może wywołać poczucie niepewności. Może Pan zastosować zasadę małych kroków i zacząć od spotkań z bliskimi zaufanymi osobami, powoli przesuwając granicę dalej. Życzę wszystkiego dobrego i powodzenia!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Przeczytałem Pana doświadczenia odnośnie hipnozy i bardzo mnie to zmartwiło, gdyż mógł Pan sobie zrobić wielką krzywdę. Jestem hipnoterapeutą i nie wiem kto Panu powiedział, że można leczyć schizofrenię za pomocą hipnozy, ale to jest błędne. NIE MOŻNA. W hipnozie pracujemy z podświadomością na głębokich pokładach i ta metoda się sprawdza ale nie w tej jednostce chorobowej, ale każdy pacjent jest inny i trzeba tutaj spełnić określone warunki. Hipnoza czy autohipnoza może wzmocnić działania niepożądane, szczególnie kiedy jest stosowana przez osoby nie będącymi psychologami czy psychoterapeutami. Proszę nigdy tego nie praktykować na własną rękę.
Jagoda Jek
W Twojej sytuacji widać coś ważnego: objawy psychotyczne zostały wyciszone i to jest ogromna zmiana jakości życia, ale razem z nimi „zniknął” też cały sposób funkcjonowania, który przez lata był zbudowany wokół choroby i samotności. Dlatego teraz kontakt z ludźmi czy praca nie wracają automatycznie, tylko mogą wręcz wydawać się obce.
To nie jest kwestia „przełamania się”, tylko raczej odbudowy tego, co przez dłuższy czas nie było używane. I to zwykle idzie wolniej niż sama poprawa stanu psychotycznego.
W takich momentach dobrze działa nie presja powrotu do życia społecznego, tylko bardzo stopniowe odzyskiwanie tolerancji na kontakt - równolegle do stabilizacji leczenia i pracy nad uzależnieniami, które dodatkowo mogą obniżać zasoby.
To, że masz teraz spokój po lekach, jest realną szansą na odbudowę funkcjonowania, ale w tempie, które nie będzie przeciążać.
Kinga Osmulska
Dzień dobry,
Panie Pawle,
Myślę, że to bardzo ważne, że udało się Panu wrócić do leczenia i znaleźć farmakoterapię, przy której objawy się wyciszyły. To musiała być ogromna ulga po tak trudnym czasie.
Czytając Pański wpis, mam wrażenie, że teraz pojawia się inne wyzwanie : odnalezienie się w życiu, kiedy przez długi czas to choroba i samotność były codziennością. To nie jest oznaka słabości, tylko coś, z czym wiele osób po kryzysie psychicznym się mierzy. Dobrze, że Pan o tym mówi, bo pokazuje to, że jest w Panu potrzeba powrotu do ludzi i zwyczajnego życia.
pozdrawiam
Kinga Osmulska
Psycholog, psychoterapeutka
Honorata Pałczyńska-Mikołajczyk

Zobacz podobne

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
