Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Złamałam postanowienie, by nie uprawiać już nigdy seksu. Mam ogromne wyrzuty sumienia, że zdradziłam swoje własne przekonania.

Dzień dobry. Kilka lat temu, po nieudanym związku, postanowiłam sobie, że nigdy więcej nie będę uprawiać seksu. Niestety na początku roku zaczęłam się spotykać z chłopakiem i on jednak na seks mnie namówił. Po kilku miesiącach znajomości zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia. Męczy mnie teraz poczucie winy i zdrady swoich ideałów i przekonań odnośnie seksu. Mam wyrzuty sumienia, że dałam się na to namówić i straciłam czas na seks, a przecież mogłam w tym czasie robić coś sensownego. Nie wiem, jak sobie poradzić z tym głosem z tyłu głowy, który nazywa mnie zdrajcą i oszustem.
Weronika Czyrny

Weronika Czyrny

Dzień dobry,
to może być trudny moment, kiedy dociera do nas, że zachowaliśmy się w jakiś sposób niezgodnie z naszymi przekonaniami czy wartościami. Poczucie winy o którym Pani wspomina, może wskazywać na to, że postąpiła Pani w jakiś sposób wbrew sobie, ale nie tylko- może być to też wskazówka dotycząca jakiejś sztywności naszych przekonań lub oznaka zniekształceń poznawczych ("powinnam","muszę", “nigdy, zawsze”). Warto byłoby się przyjrzeć temu tematowi nieco bardziej wnikliwie. Być może warto będzie popracować nad komunikowaniem i utrzymywaniem swoich granic, być może należy włożyć nieco wysiłku w “rozbrojenie” sztywnych przekonań, które nam już nie służą. 
Istnieje wiele technik poznawczo-behawioralnych dotyczących pracy z myślami, które mogą być skuteczne w radzeniu sobie z tym “głosem z tyłu głowy”, o którym Pani wspomina. 

Pozdrawiam
Weronika Czyrny

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Poruszyła Pani tutaj dużo istotnych kwestii, które wymagają dodatkowych pytań:

-dlaczego po nieudanym związku postanowiła Pani, że nigdy więcej nie będzie uprawiać seksu? 

- co się wydarzyło, że w trakcie spotykania z innym mężczyzną zdecydowała się Pani jednak na seks? 

- jakie dokładnie ma Pani ideały i przekonania odnośnie seksu, o których wspomina w swojej wypowiedzi?

  • - czemu Pani zdaniem seks, do którego doszło jest dla Pani stratą czasu? Wspomina Pani, że mogłaby w tym czasie robić coś sensownego, co by to mogło być? 

Serdecznie zapraszam do umówienia wizyty i wspólnego poszukiwania odpowiedzi na powyższe pytania. 

Pozdrawiam,

Justyna Karkus 

Klaudia Fila

Klaudia Fila

Jak sama Pani wskazuje - to, co obecnie Pani przeżywa ma swój początek w poprzednim, nieudanym związku. Może warto byłoby przepracować tę przeszłą relację (być może traumatyczną), aby uporać się z aktualnymi trudnościami. Jeżeli ma Pani taką możliwość to zachęcam do podjęcia psychoterapii. 

 

Pozdrawiam, 

Klaudia Fila

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Co zrobić z potrzebą seksu, nie mając partnerki?
Co robić, gdy przychodzi potrzeba seksu a nie ma kobiety (z powodu nieatrakcyjnego wyglądu)? Widzę tylko takie opcje : -poszukać kobiety -odpada, nie udało sie do tej pory to już się nie uda -masturbacja -kościół straszy grzechem i karą za to od Boga -prostytutka-poniżająca dla faceta -przeczekać- ?
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
Co mogę zrobić, aby uwolnić się od traumy z dzieciństwa na tle seksualnym?
Czy moje życie romantyczne odbiega od normy? Introwertyczność i nieśmiałość w relacjach
Dzień dobry! Jestem 25-letnią kobietą z niepełnosprawnością, prawdopodobna neuroatypowością (nie diagnozowałam się jeszcze, bo sytuacja finansowa mi nie pozwalała i jeszcze jakiś czas pozwalać nie będzie) i chorobą przewlekłą. Jestem introwertyczna, nieśmiała, spokojna, wrażliwa i empatyczna, szczególnie do ludzi z niepełnosprawnościami i chorobami, ale też trochę zakompleksiona przez swoją chorobę i niepełnosprawność. Od wieku nastoletniego w relacjach z płcią przeciwną jestem (wcześniej nie miałam żadnych problemów w relacjach z płcią przeciwną, wręcz przeciwnie - wolałam jako dziewczynka towarzystwo chłopców niż dziewczynek, bo lepiej się z nimi dogadywałam) aż za bardzo ostrożna i efekt jest taki, że w zasadzie nigdy nie miałam partnera, czy nawet chłopaka. Już jako nastolatka skupiałam się raczej na nauce i na inwestowaniu w siebie, bo to była rzecz, w której jestem dobra, efekt jest taki, że w tym roku kończę dobre i wymagające studia - lekarski. Nie wiem, czy to normalne, ale nigdy nie jarały mnie wyskoki typu palenie, picie (zdrowie - biorę na stałe leki, mój stan zdrowia stopniowo się pogarsza, do dziś dbam o zdrowie jak tylko mogę i często chodzę po lekarzach, żeby mieć w miarę dobre samopoczucie i się trzymać, więc z tym nigdy nie eksperymentowałam i nie eksperymentuję), czy imprezowanie, nigdy nie byłam stadna, raczej od końca podstawówki trzymałam się na uboczu. Kompletnie nie rozumiałam też nastoletnich „motyli w brzuchu” (a potem szybki związek, szybki seks, eksperymentowanie - jasne, miałam wtedy kilka cichych zauroczeń, ale już wtedy rozumiałam, że zauroczenie to nie jest miłość i że często ono szybko stygnie kiedy przychodzi codzienność i porządnie poznamy drugiego człowieka) i do tej pory w pewien sposób nie rozumiem szybkich związków opartych na zauroczeniu, które miały być do grobowej deski, jeszcze z ładną instagramową oprawą, a które przy pierwszej trudnej sytuacji się rozpadają - w sumie to wtedy patrzałam na to jak na trochę niedojrzałość obu stron, ale takie związki w wieku nastoletnim to może nie wiem, element czy etap rozwoju emocjonalnego, który u mnie z jakichś powodów nie wystąpił? W zasadzie już od wczesnej młodości od związku oczekiwałam nie tylko partnerstwa romantycznego (wiadomo, sprawy romantyczno-erotyczne to dla mnie też bardzo ważna część związku, bo nie jestem osobą aseksualną), ale też intelektualnego - żeby partner podzielał moje zainteresowania i żeby było zawsze o czym porozmawiać i żeby się wspierać kiedy przyjdzie trudny moment. Nie miałam od liceum też dużego prywatnego kontaktu z mężczyznami - w klasie miałam 5 chłopaków, 4 zajętych i 1 gej. Na studiach taka sama proporcja - na grupę seminaryjną dosłownie kilku chłopaków, wszyscy zajęci i także 1 gej (w 6-osobowej grupie klinicznej miałam same dziewczyny, w parze klinicznej jestem z koleżanką, z którą kumpluje się od 1 roku w sumie najbardziej, poznałyśmy się na forum dotyczącym rekrutacji na studia). Nie mam też starszego ani choć w przybliżonym wieku kuzynostwa ani rodzeństwa, bo jestem najstarsza i to dużo od nich starsza - może gdybym miała miałabym troszkę inny tryb życia, bo miałabym większy kontakt prywatnie z większą liczbą osób starszych lub w zbliżonym wieku poznanymi przez nich? Od końca liceum jednak coraz częściej odczuwam, obserwując rówieśników, którzy są już w poważnych związkach/po ślubach/ mają dzieci albo już poważne związki niedawno skończyli, że chyba coś jest ze mną nie tak i czuję się jakaś zacofana w tych kwestiach i myślę, że przetraciłam swoje najlepsze lata na takie rzeczy i że coś ważnego mnie ominęło. Dodam jeszcze tylko, że nie miałam emocjonalnie nieobecnych i niedojrzałych rodziców rodziców, którzy mieli że tak powiem większościowy tryb życia (młodo związek, młodo ślub, szybko dziecko) którzy nie są zbytnio zadowoleni z mojego trybu i mają to za lenistwo. Prosiłabym o poradę co najlepiej żebym z tym zrobiła i czy coś faktycznie jest ze mną nie tak. Dziękuję z góry za odpowiedzi!
Partner znalazł mój stary telefon z intymnymi zdjęciami z przeszłości – jak odbudować zaufanie w związku?
Witam mam problem, ostatnio moj partner znalazł moj stary telefon który nie używałam blisko 3 lat,niestety nie ma mnie teraz w domu ,znalazł całą zawartość w nim typu zdjęcia nawet te seksualne, zdjęcia z partnerami filmiki,smsy,to co mógł zobaczyć to wszystko widział. Jesteśmy w związku od 1.5 roku, ten tel leżał jako zapasowy w razie co,ale nie używany od 3 lat,nie pamiętam co bylo w nim dokładnie, teraz partner wszystko mi wygarnoł twierdzi ze mi nie ufa,ze byl mnie pewny a teraz ze jestem najgorsza ze kolekcjonuje penis swoich ex,ze zostawiłam na pamiątkę itd.za 10 dni wracam do domu jest mi ciężko przecież to bylo wszystko przed nim,kocham go i nigdy nie zdradziłam.on mysli ze jestem ta najgorsza, proszę pomóżcie mi jak z nim rozmawiać, boję się ze bede musiała sie wyprowadzić i ze go stracę
Jak subtelnie porozmawiać z nieśmiałym partnerem o rozpoczęciu współżycia i swoich potrzebach seksualnych?
jestem z moim chłopakiem w związku już 3 miesiące, on nigdy nie uprawiał seksu, za to ja byłam wcześniej w 3 letnim związku i mam duże doświadczenie. Mam swoje potrzeby ale nie wiem czy wypada mi zacząć rozmowe o stosunku, nie chcę wywierać na nim presji. Co prawda on daje mi różne znaki że chciałby, natomiast nie mówi niczego wprost. Jest dosc nieśmiały na ogół. Jak dać mu znać subtelnie o moich potrzebach?
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.