Sylwia Harbacz-Mbengue
Dzień dobry Panie Jarku,
to, co Pan opisał, nie jest objawem, który automatycznie świadczyłby o pogorszeniu stanu lub o nowej poważnej chorobie. Jest to raczej przejaw funkcjonowania w chronicznym stresie. Skutki długotrwałego napięcia psychicznego mogą być widoczne w codziennych sytuacjach.
Do tego warto pamiętać, że stan "napięcia" to przygotowanie do walki lub ucieczki, wobec tego przygotowuje do działania, a uwaga jest zawężona.
Stan "zamrożenia" powoduje, że mózg wyłącza część procesów poznawczych.
Myślę, że warto jednak przegadać te sytuację z terapeutą.
Serdeczności
Sylwia Harbacz-Mbengue
Psycholog
















