30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Nauczycielka uwzięła się na mnie, stres na lekcjach polskiego i wstyd przed klasą

To nie jest o pracy ale o szkole xD muszę trochę ponarzekać. Mam w szkole taka panią od polskiego PRZYSIĘGAM że uwzieła się na mnie..😭 bardzo często mnie pyta i jak mamy tekst do przeczytania a potem musimy opowiadać to ja najwcześniej jestem wybierana a mam trudności z odpowiadaniem nawet na proste pytania A TA PANI O TYM BARDZI DOBRZE WIE , ona ma jakieś delulu i żyje w swojej bańce, naprawdę staram się mieć do każdego szacunek ale nie mogę do niej.. bardzo mnie zniechęciła do chodzenia na jej lekcję i trochę się tej lekcji boję bo jest taki jeden chłopak który mi się podoba i czuje się bardzo głupio nie umiejąc odpowiedzieć a on to jest taki troche nerd .Jakbyście ją spotkali to za głowę byście się złapali. Dziękuję za przeczytanie
User Forum

Karolina

2 dni temu
Piotr Włodarczyk

Piotr Włodarczyk

Powiedz nauczycielce, że stresujesz się odpowiadaniem na lekcji i potrzebujesz więcej czasu na przygotowanie. Poproś ją, żeby rzadziej cię wywoływała. Skup się na tym, żeby odpowiadać najlepiej, jak potrafisz, nie na tym, co myślą inni. Nawet jeśli ktoś ci się podoba, nie oceniaj siebie przez pryzmat jego reakcji. Takie rozmowy i przygotowanie mogą naprawdę zmniejszyć twój stres.

1 dzień temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, mogłoby być bardzo obciążające, zwłaszcza jeśli ma Pani poczucie, że nauczycielka często stawia Panią w sytuacji silnego stresu i robi to mimo świadomości Pani trudności. W takiej sytuacji lęk przed lekcją, zniechęcenie i poczucie wstydu przy odpowiadaniu na forum klasy byłyby całkowicie zrozumiałe. Można by spróbować oddzielić dwie kwestie: zachowanie nauczycielki oraz Pani przeżywanie tej sytuacji. Pomocna mogłaby być spokojna rozmowa z pedagogiem szkolnym, psychologiem szkolnym albo innym zaufanym dorosłym, który pomógłby nazwać problem i poszukać sposobu reakcji. Pozdrawiam Krzysztof Chojnacki, psycholog.

1 dzień temu
Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Stres wynikający z obciążenia ciągłym odpytywaniem i zniechęcenie do lekcji z nauczycielką są zrozumiałe. Myślę że dobrym pomysłem byłaby rozmowa z pedagogiem lub psychologiem szkolnym, zaufana osoba dorosła może pomóc poszukać sposobu na rozwiązanie problemu. 
Wszystkiego dobrego 

Weronika Trojan

 

1 dzień temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Witaj Karolino,

brzmi to mega frustrująco :( szczególnie kiedy ktoś wie, że masz trudność z odpowiadaniem, a mimo to właśnie Ciebie często wybiera. Nic dziwnego, że zaczynasz się stresować samą lekcją. To, co opisujesz – blokada przy odpowiedzi, pustka w głowie – to bardzo częsta reakcja na stres, a nie „bycie głupią”. Im większa presja (np. że ktoś patrzy, że Ci zależy, że ten chłopak jest w klasie), tym trudniej coś powiedzieć. Też widać, że to Cię dotyka nie tylko szkolnie, ale i emocjonalnie – bo chcesz wypaść dobrze, a sytuacja działa dokładnie odwrotnie.

To, że masz do niej opór i złość, jest zrozumiałe. Jednocześnie to nie mówi nic o Twojej wartości ani o tym, jaka jesteś. I serio – większość ludzi w takich momentach myśli głównie o sobie, nie o tym, że ktoś inny się „pomylił” czy zawahał.

Trzymaj się 🤍

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

1 dzień temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Rozumiem, że nie masz szans na zmianę klasy i nauczyciela, więc trzeba to po prostu przetrzymać. Pozostały dwa miesiące szkoły i może się to wydawać długi czas, ale szybko minie. Warto też zostać po lekcjach i porozmawiać z prowadzącą, ale bez żalu i pretensji.  Zapytać, dlaczego tak postępuje. To co opisujesz może podchodzić pod mobing. Ale na to musisz mieć dowody. Warto spróbować wytłumaczyć swój stan. Piszesz, że zna Twoje położenie, wiec pytanie co nią powoduje, że zachowuje się w takowy sposób. jej zachowanie nie może wpływac na twoje samopoczucie, a na pewno już nie negatywnie.

1 dzień temu
Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Można zauważyć, że ta sytuacja budzi w Pani dużo napięcia i wstydu, szczególnie dlatego, że trudności z odpowiadaniem dzieją się przy innych osobach, a dodatkowo w obecności chłopaka, na którym Pani zależy. W takich warunkach nawet proste pytania mogą „zablokować” głowę, bo pojawia się lęk przed oceną, a nie brak wiedzy. Możliwe też, że częste wybieranie do odpowiedzi jest odbierane jako „uwzięcie się”, podczas gdy dla nauczyciela może to być próba aktywizowania ucznia, który ma trudność z wypowiadaniem się. 

Pomocne może być zwrócenie uwagi na moment tuż przed odpowiedzią - jakie myśli się pojawiają (np. „zaraz się ośmieszę”, „on pomyśli, że jestem głupia”), bo to one często nasilają blokadę. W praktyce pomaga też przygotowanie sobie bardzo krótkiej odpowiedzi wcześniej, nawet jednego zdania, oraz pozwolenie sobie na niedoskonałość w odpowiedzi, zamiast oczekiwania, że musi być idealnie. Jeśli lęk przed tą lekcją zaczyna być silny, sensownym krokiem bywa też spokojna rozmowa z nauczycielką lub pedagogiem szkolnym o trudnościach z odpowiadaniem na forum klasy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka

14 godzin temu

Zobacz podobne

Okropnie boję się rodziców - ich opinii, zachowań, krzyków i wyzwisk. Żyję w wielkim lęku. Proszę o radę!
Cześć! Mam 25 lat i nadal boję się opinii rodziców, ich zachowania, a także, że nie jestem dla nich wystarczający. Od wielu lat żyłem w przekonaniu, że rodzina jest najważniejsza i powinienem stać za nich murem. Dlatego starałem się być dobrym synem. Natomiast od pewnego czasu gdy wystąpiła u mnie depresja (CHAD), moje aktualne życie zmieniło się o 180 stopni. Panicznie boję się rodziców. Mój ojciec jest wysoko postawionym urzędnikiem, przez to nie miał dla mnie dużo czasu, gdy byłem młodszy, natomiast matka jest nauczycielką, mam wrażenie że moja obecność ją drażni. Ciągłe krzyki i wyzwiska, czasem rękoczyny. Próbowałem rozmawiać, czy może nie spróbować osobnej lub wspólnej terapii. Ale zostałem wyśmiany. Nie wiem co zrobić, wyprowadzić się przez jakiś czas jeszcze nie mogę, a samo przebywanie z nimi napawa mnie obawą. Przez to nie potrafię już nawiązywać nowych znajomości, boję się ludzi, praktycznie nie mam znajomych a co dopiero przyjaciół. Więc moje pytanie brzmi, czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji, czy jest jakaś szansa na nagły zwrot akcji, czy po prostu czekać, aż się wyprowadzę?!
Problem z nawiązywaniem relacji z kobietami - jak pokonać kompleksy i izolację

Mam ogromny problem z nawiązywaniem relacji z ludźmi, ale głównie z kobietami. Jestem chłopakiem, 19 lat. 

Od kilku lat całkowicie izolowałem się od ludzi, bo czułem się gorszy od swoich rówieśników. Kończę szkołę w tym roku i coraz bardziej dokucza mi myśl, że jestem inny niż wszyscy, nie potrafię nawiązać relacji z żadną dziewczyną, pomimo tego, że dbam o siebie, mam pasje, zarabiam pieniądze, trenuję na siłowni. 

Przez ostatnie kilka lat miałem kompleksy albo z powodu trądziku, który leczę od 2 lat. W technikum od początku byłem nielubiany prawdopodobnie przez to, że przybieram maskę kogoś, kim nie jestem i dostaję odwrotny efekt. W szkole podstawowej nie byłem traktowany poważnie, byłem raczej klasowym klaunem chcącym się przypodobać innym. Prześmiewczo komentowano mój ubiór, fryzurę, jednak podchodziłem do tego z dystansem, ale z tyłu głowy bardzo mnie to bolało. Dopiero ostatnio zacząłem się zastanawiać, że coś jest ze mną nie tak, po studniówce, na którą nie poszedłem i po zobaczeniu rówieśników, którzy świetnie się ze sobą bawili. Nie chciałem iść, bo w podstawówce na próbach poloneza i innych tańców dziewczyny często wyśmiewały się i uśmiechały się do siebie, gdy miały zatańczyć ze mną. 

W szkole średniej od 2 miesięcy nie pojawiłem się na lekcji wfu gdzie były próby poloneza, aby uniknąć sytuacji, gdy musiałbym wziąć udział w tańcu. Zdaję sobie sprawę, że jestem całkowicie normalnym chłopakiem, to potencjalne nawiązanie relacji z płcią przeciwną lub nawet kontakt byłby dla mnie niesamowicie stresujący i chciałbym się dowiedzieć, jak to pokonać lub do kogo ewentualnie się udać, aby pozbyć się problemu. 

Wiem, że to abstrakcyjna sytuacja, że w takim wieku mam aż takie problemy, ale nie jestem w stanie wybić sobie z głowy, że jestem gorszy od innych. Z góry dziękuję za odpowiedź

Boję się o swoje życie przy braniu leków antydepresyjnych.
Boje się brać leki antydepresyjne, ponieważ codziennie boję się, że umrę.
Jak radzić sobie z OCD?

Jak radzić sobie z OCD?

Leczę zaburzenia lękowe, jednak dziecko zaczęło przejmować moje zachowania. Relacja z mężem wisi na włosku.
Witam. Od jakiegoś czasu cierpię na zaburzenia lękowe. Zaczęłam już swoją terapię, ale jeszcze długa droga do polepszenia. Relacje z partnerem wiszą na włosku. Sytuacja w domu jest napięta. Problem jest z dzieckiem 5 lat. Stało się nerwowe, sama zaczęła mieć niepokojące myśli, zaczęła się bać wszystkiego, popada w histerię, kopie, bije. Wiem, że wszystko to przeze mnie, przez nas, tłumaczę, robię co mogę, ale jest coraz gorzej mam wrażenie.. od czego zacząć, jak zminimalizować te zachowania u dziecka ?
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!