
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, kryzysy, zaburzenia lękowe
- Nauczycielka...
Nauczycielka uwzięła się na mnie, stres na lekcjach polskiego i wstyd przed klasą
Karolina
Piotr Włodarczyk
Powiedz nauczycielce, że stresujesz się odpowiadaniem na lekcji i potrzebujesz więcej czasu na przygotowanie. Poproś ją, żeby rzadziej cię wywoływała. Skup się na tym, żeby odpowiadać najlepiej, jak potrafisz, nie na tym, co myślą inni. Nawet jeśli ktoś ci się podoba, nie oceniaj siebie przez pryzmat jego reakcji. Takie rozmowy i przygotowanie mogą naprawdę zmniejszyć twój stres.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Krzysztof Chojnacki
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, mogłoby być bardzo obciążające, zwłaszcza jeśli ma Pani poczucie, że nauczycielka często stawia Panią w sytuacji silnego stresu i robi to mimo świadomości Pani trudności. W takiej sytuacji lęk przed lekcją, zniechęcenie i poczucie wstydu przy odpowiadaniu na forum klasy byłyby całkowicie zrozumiałe. Można by spróbować oddzielić dwie kwestie: zachowanie nauczycielki oraz Pani przeżywanie tej sytuacji. Pomocna mogłaby być spokojna rozmowa z pedagogiem szkolnym, psychologiem szkolnym albo innym zaufanym dorosłym, który pomógłby nazwać problem i poszukać sposobu reakcji. Pozdrawiam Krzysztof Chojnacki, psycholog.
Weronika Trojan
Dzień dobry,
Stres wynikający z obciążenia ciągłym odpytywaniem i zniechęcenie do lekcji z nauczycielką są zrozumiałe. Myślę że dobrym pomysłem byłaby rozmowa z pedagogiem lub psychologiem szkolnym, zaufana osoba dorosła może pomóc poszukać sposobu na rozwiązanie problemu.
Wszystkiego dobrego
Weronika Trojan
Kinga Osmulska
Witaj Karolino,
brzmi to mega frustrująco :( szczególnie kiedy ktoś wie, że masz trudność z odpowiadaniem, a mimo to właśnie Ciebie często wybiera. Nic dziwnego, że zaczynasz się stresować samą lekcją. To, co opisujesz – blokada przy odpowiedzi, pustka w głowie – to bardzo częsta reakcja na stres, a nie „bycie głupią”. Im większa presja (np. że ktoś patrzy, że Ci zależy, że ten chłopak jest w klasie), tym trudniej coś powiedzieć. Też widać, że to Cię dotyka nie tylko szkolnie, ale i emocjonalnie – bo chcesz wypaść dobrze, a sytuacja działa dokładnie odwrotnie.
To, że masz do niej opór i złość, jest zrozumiałe. Jednocześnie to nie mówi nic o Twojej wartości ani o tym, jaka jesteś. I serio – większość ludzi w takich momentach myśli głównie o sobie, nie o tym, że ktoś inny się „pomylił” czy zawahał.
Trzymaj się 🤍
Pozdrawiam
Kinga Osmulska
Piotr Ziomber
Rozumiem, że nie masz szans na zmianę klasy i nauczyciela, więc trzeba to po prostu przetrzymać. Pozostały dwa miesiące szkoły i może się to wydawać długi czas, ale szybko minie. Warto też zostać po lekcjach i porozmawiać z prowadzącą, ale bez żalu i pretensji. Zapytać, dlaczego tak postępuje. To co opisujesz może podchodzić pod mobing. Ale na to musisz mieć dowody. Warto spróbować wytłumaczyć swój stan. Piszesz, że zna Twoje położenie, wiec pytanie co nią powoduje, że zachowuje się w takowy sposób. jej zachowanie nie może wpływac na twoje samopoczucie, a na pewno już nie negatywnie.
Karolina Grabka
Dzień dobry :)
Można zauważyć, że ta sytuacja budzi w Pani dużo napięcia i wstydu, szczególnie dlatego, że trudności z odpowiadaniem dzieją się przy innych osobach, a dodatkowo w obecności chłopaka, na którym Pani zależy. W takich warunkach nawet proste pytania mogą „zablokować” głowę, bo pojawia się lęk przed oceną, a nie brak wiedzy. Możliwe też, że częste wybieranie do odpowiedzi jest odbierane jako „uwzięcie się”, podczas gdy dla nauczyciela może to być próba aktywizowania ucznia, który ma trudność z wypowiadaniem się.
Pomocne może być zwrócenie uwagi na moment tuż przed odpowiedzią - jakie myśli się pojawiają (np. „zaraz się ośmieszę”, „on pomyśli, że jestem głupia”), bo to one często nasilają blokadę. W praktyce pomaga też przygotowanie sobie bardzo krótkiej odpowiedzi wcześniej, nawet jednego zdania, oraz pozwolenie sobie na niedoskonałość w odpowiedzi, zamiast oczekiwania, że musi być idealnie. Jeśli lęk przed tą lekcją zaczyna być silny, sensownym krokiem bywa też spokojna rozmowa z nauczycielką lub pedagogiem szkolnym o trudnościach z odpowiadaniem na forum klasy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka
Bożena Nagórska
Karolino,
to, co opisujesz, brzmi jak sytuacja dużego stresu, w której lęk przed oceną spotyka się z poczuciem bycia niezrozumianą przez nauczyciela. To zupełnie naturalne, że czujesz niechęć do lekcji, gdy każda z nich wiąże się z publicznym wywoływaniem do odpowiedzi, szczególnie wiedząc, że sprawia Tobie to trudność. Dodatkowy stres związany z obecnością osoby, na której chcesz zrobić dobre wrażenie, sprawia, że blokada podczas odpowiadania staje się jeszcze silniejsza, co tworzy błędne koło napięcia.
Warto spróbować spojrzeć na tę sytuację jako na trudność w komunikacji między Twoimi potrzebami a metodami pracy nauczycielki, która być może błędnie interpretujesz milczenie jako brak przygotowania, a nie jako barierę emocjonalną. Masz pełne prawo czuć się przytłoczona taką formą sprawdzania wiedzy, zwłaszcza gdy czujesz, że Twoje ograniczenia są ignorowane. Dobrym krokiem mogłoby być zasygnalizowanie tego problemu komuś, kto może pomóc w mediacji – pedagogowi szkolnemu lub wychowawcy – aby wspólnie wypracować formę sprawdzania wiadomości, która nie będzie dla Ciebie paraliżująca. Proszę nie myśl o sobie jako o osobie „głupiej” tylko dlatego, że stres odbiera Ci mowę; Twoja wartość i wiedza nie znikają tylko dlatego, że w danej chwili trudno je ubrać w słowa przed całą klasą.
Wszystkiego dobrego
Bożena Nagórska
Daria Składanowska
Dzień dobry,
brzmi to jak naprawdę trudna i stresująca sytuacja -- szczególnie kiedy masz poczucie, że jesteś często wywoływana i oceniana w momencie, który jest dla Ciebie trudny.
Słyszę, że pojawia się zniechęcenie i lęk przed tymi lekcjami, zwłaszcza gdy dodatkowo zależy Ci na tym, jak jesteś odbierana przez innych :)
To, co czujesz, jest ważne i ma sens w tej sytuacji. Nie musisz zostawać z tym sama. Warto porozmawiać z pedagogiem lub psychologiem szkolnym -- to osoby, które są po to, żeby Cię wesprzeć i pomóc znaleźć sposób, żeby było Ci w szkole trochę łatwiej i bezpieczniej :)
Życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Psycholog, Doradca zawodowy
Agnieszka Włoszycka
Droga Karolino,
Ja z kolei chcialabym Ci napisać kilka pytań do wlasnej refleksji i takie pytania mogą pomóc trochę odzyskać wpływ i lepiej zrozumieć siebie w tej sytuacji:
Co dokładnie dzieje się w moim ciele i głowie, kiedy pani mnie wywołuje?
Czego wtedy najbardziej się boję: oceny, ośmieszenia, czy czegoś jeszcze?
Co już umiem powiedzieć, nawet w stresie :jaka jest moja „mała bezpieczna odpowiedź”?
Jakiej formy wsparcia najbardziej potrzebuję, żeby czuć się odrobinę pewniej na tej lekcji?
Na co mam realny wpływ w tej sytuacji, a co jest poza moją kontrolą?
Co powiedziałabym koleżance w identycznej sytuacji : czy mogę to samo powiedzieć sobie?
Sądzę, że te odpowiedzi mogą być pierwszym krokiem do tego, żebyś poczuła się trochę pewniej i mniej bezradnie.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Mamy problem, z którym widzę, że boryka się mój syn.
Chyba coraz bardziej unika sytuacji, które kiedyś go nie stresowały. Każde wyjście do szkoły czy spotkanie z rówieśnikami to dla niego spory spadek nastroju i nie do końca wiem, co mogę zrobić, żeby go wesprzeć.
Próbuję być dla niego wsparciem, ale czuję, że dotychczasowe metody nie są skuteczne. Czy ktoś mógłby doradzić, jakie podejścia są dobre w pracy z dzieckiem, które zmaga się z lękami? Próbowałem rozmawiać z synem o jego uczuciach, ale często ma problem z otworzeniem się, co nam to utrudnia.
Jakie kroki mogę podjąć, żeby stworzyć dla niego bezpieczne i wspierające środowisko? Wiem, że każdy młody człowiek jest inny, ale może istnieją sprawdzone strategie, które pomagają w takich sytuacjach.
Czy terapia rodzinna pomogłaby nam, jako rodzinie lepiej zrozumieć, jak wspierać syna? Jakie pytania powinienem zadać sobie i jemu, żeby zrozumieć źródło jego lęków?
Dziękujemy

