Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Nauczycielka uwzięła się na mnie, stres na lekcjach polskiego i wstyd przed klasą

To nie jest o pracy ale o szkole xD muszę trochę ponarzekać. Mam w szkole taka panią od polskiego PRZYSIĘGAM że uwzieła się na mnie..😭 bardzo często mnie pyta i jak mamy tekst do przeczytania a potem musimy opowiadać to ja najwcześniej jestem wybierana a mam trudności z odpowiadaniem nawet na proste pytania A TA PANI O TYM BARDZI DOBRZE WIE , ona ma jakieś delulu i żyje w swojej bańce, naprawdę staram się mieć do każdego szacunek ale nie mogę do niej.. bardzo mnie zniechęciła do chodzenia na jej lekcję i trochę się tej lekcji boję bo jest taki jeden chłopak który mi się podoba i czuje się bardzo głupio nie umiejąc odpowiedzieć a on to jest taki troche nerd .Jakbyście ją spotkali to za głowę byście się złapali. Dziękuję za przeczytanie
Piotr Włodarczyk

Piotr Włodarczyk

Powiedz nauczycielce, że stresujesz się odpowiadaniem na lekcji i potrzebujesz więcej czasu na przygotowanie. Poproś ją, żeby rzadziej cię wywoływała. Skup się na tym, żeby odpowiadać najlepiej, jak potrafisz, nie na tym, co myślą inni. Nawet jeśli ktoś ci się podoba, nie oceniaj siebie przez pryzmat jego reakcji. Takie rozmowy i przygotowanie mogą naprawdę zmniejszyć twój stres.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Krzysztof Chojnacki

Krzysztof Chojnacki

Dzień dobry,

to, co Pani opisuje, mogłoby być bardzo obciążające, zwłaszcza jeśli ma Pani poczucie, że nauczycielka często stawia Panią w sytuacji silnego stresu i robi to mimo świadomości Pani trudności. W takiej sytuacji lęk przed lekcją, zniechęcenie i poczucie wstydu przy odpowiadaniu na forum klasy byłyby całkowicie zrozumiałe. Można by spróbować oddzielić dwie kwestie: zachowanie nauczycielki oraz Pani przeżywanie tej sytuacji. Pomocna mogłaby być spokojna rozmowa z pedagogiem szkolnym, psychologiem szkolnym albo innym zaufanym dorosłym, który pomógłby nazwać problem i poszukać sposobu reakcji. Pozdrawiam Krzysztof Chojnacki, psycholog.

Weronika Trojan

Weronika Trojan

Dzień dobry, 

Stres wynikający z obciążenia ciągłym odpytywaniem i zniechęcenie do lekcji z nauczycielką są zrozumiałe. Myślę że dobrym pomysłem byłaby rozmowa z pedagogiem lub psychologiem szkolnym, zaufana osoba dorosła może pomóc poszukać sposobu na rozwiązanie problemu. 
Wszystkiego dobrego 

Weronika Trojan

 

Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Witaj Karolino,

brzmi to mega frustrująco :( szczególnie kiedy ktoś wie, że masz trudność z odpowiadaniem, a mimo to właśnie Ciebie często wybiera. Nic dziwnego, że zaczynasz się stresować samą lekcją. To, co opisujesz – blokada przy odpowiedzi, pustka w głowie – to bardzo częsta reakcja na stres, a nie „bycie głupią”. Im większa presja (np. że ktoś patrzy, że Ci zależy, że ten chłopak jest w klasie), tym trudniej coś powiedzieć. Też widać, że to Cię dotyka nie tylko szkolnie, ale i emocjonalnie – bo chcesz wypaść dobrze, a sytuacja działa dokładnie odwrotnie.

To, że masz do niej opór i złość, jest zrozumiałe. Jednocześnie to nie mówi nic o Twojej wartości ani o tym, jaka jesteś. I serio – większość ludzi w takich momentach myśli głównie o sobie, nie o tym, że ktoś inny się „pomylił” czy zawahał.

Trzymaj się 🤍

Pozdrawiam

Kinga Osmulska

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Rozumiem, że nie masz szans na zmianę klasy i nauczyciela, więc trzeba to po prostu przetrzymać. Pozostały dwa miesiące szkoły i może się to wydawać długi czas, ale szybko minie. Warto też zostać po lekcjach i porozmawiać z prowadzącą, ale bez żalu i pretensji.  Zapytać, dlaczego tak postępuje. To co opisujesz może podchodzić pod mobing. Ale na to musisz mieć dowody. Warto spróbować wytłumaczyć swój stan. Piszesz, że zna Twoje położenie, wiec pytanie co nią powoduje, że zachowuje się w takowy sposób. jej zachowanie nie może wpływac na twoje samopoczucie, a na pewno już nie negatywnie.

Karolina Grabka

Karolina Grabka

Dzień dobry :)

Można zauważyć, że ta sytuacja budzi w Pani dużo napięcia i wstydu, szczególnie dlatego, że trudności z odpowiadaniem dzieją się przy innych osobach, a dodatkowo w obecności chłopaka, na którym Pani zależy. W takich warunkach nawet proste pytania mogą „zablokować” głowę, bo pojawia się lęk przed oceną, a nie brak wiedzy. Możliwe też, że częste wybieranie do odpowiedzi jest odbierane jako „uwzięcie się”, podczas gdy dla nauczyciela może to być próba aktywizowania ucznia, który ma trudność z wypowiadaniem się. 

Pomocne może być zwrócenie uwagi na moment tuż przed odpowiedzią - jakie myśli się pojawiają (np. „zaraz się ośmieszę”, „on pomyśli, że jestem głupia”), bo to one często nasilają blokadę. W praktyce pomaga też przygotowanie sobie bardzo krótkiej odpowiedzi wcześniej, nawet jednego zdania, oraz pozwolenie sobie na niedoskonałość w odpowiedzi, zamiast oczekiwania, że musi być idealnie. Jeśli lęk przed tą lekcją zaczyna być silny, sensownym krokiem bywa też spokojna rozmowa z nauczycielką lub pedagogiem szkolnym o trudnościach z odpowiadaniem na forum klasy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Karolina Grabka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Karolino, 

to, co opisujesz, brzmi jak sytuacja dużego stresu, w której lęk przed oceną spotyka się z poczuciem bycia niezrozumianą przez nauczyciela. To zupełnie naturalne, że czujesz niechęć do lekcji, gdy każda z nich wiąże się z publicznym wywoływaniem do odpowiedzi, szczególnie wiedząc, że sprawia Tobie to trudność. Dodatkowy stres związany z obecnością osoby, na której chcesz zrobić dobre wrażenie, sprawia, że blokada podczas odpowiadania staje się jeszcze silniejsza, co tworzy błędne koło napięcia.

Warto spróbować spojrzeć na tę sytuację jako na trudność w komunikacji między Twoimi potrzebami a metodami pracy nauczycielki, która być może błędnie interpretujesz milczenie jako brak przygotowania, a nie jako barierę emocjonalną. Masz pełne prawo czuć się przytłoczona taką formą sprawdzania wiedzy, zwłaszcza gdy czujesz, że Twoje ograniczenia są ignorowane. Dobrym krokiem mogłoby być zasygnalizowanie tego problemu komuś, kto może pomóc w mediacji – pedagogowi szkolnemu lub wychowawcy – aby wspólnie wypracować formę sprawdzania wiadomości, która nie będzie dla Ciebie paraliżująca. Proszę nie myśl o sobie jako o osobie „głupiej” tylko dlatego, że stres odbiera Ci mowę; Twoja wartość i wiedza nie znikają tylko dlatego, że w danej chwili trudno je ubrać w słowa przed całą klasą.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

brzmi to jak naprawdę trudna i stresująca sytuacja -- szczególnie kiedy masz poczucie, że jesteś często wywoływana i oceniana w momencie, który jest dla Ciebie trudny. 

 

Słyszę, że pojawia się zniechęcenie i lęk przed tymi lekcjami, zwłaszcza gdy dodatkowo zależy Ci na tym, jak jesteś odbierana przez innych :)

 

To, co czujesz, jest ważne i ma sens w tej sytuacji. Nie musisz zostawać z tym sama. Warto porozmawiać z pedagogiem lub psychologiem szkolnym -- to osoby, które są po to, żeby Cię wesprzeć i pomóc znaleźć sposób, żeby było Ci w szkole trochę łatwiej i bezpieczniej :)

Życzę wszystkiego dobrego. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca zawodowy

 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Droga Karolino,

 

Ja z kolei chcialabym Ci napisać kilka pytań do wlasnej refleksji i takie pytania mogą pomóc trochę odzyskać wpływ i lepiej zrozumieć siebie w tej sytuacji:

 

Co dokładnie dzieje się w moim ciele i głowie, kiedy pani mnie wywołuje?

Czego wtedy najbardziej się boję: oceny, ośmieszenia, czy czegoś jeszcze?

Co już umiem powiedzieć, nawet w stresie :jaka jest moja „mała bezpieczna odpowiedź”?

Jakiej formy wsparcia najbardziej potrzebuję, żeby czuć się odrobinę pewniej na tej lekcji?

Na co mam realny wpływ w tej sytuacji, a co jest poza moją kontrolą?

Co powiedziałabym koleżance w identycznej sytuacji : czy mogę to samo powiedzieć sobie?

 

Sądzę, że te odpowiedzi mogą być pierwszym krokiem do tego, żebyś poczuła się trochę pewniej i mniej bezradnie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

Zobacz podobne

Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?
Od jakiegoś czasu zdiagnozowałem u siebie ergofobię. Jak to leczyć?
Brak motywacji i chęci do działania poza pracą - jak pokonać lenistwo?
Jestem facetem lat 35. W zasadzie całe moje dorosłe życie zmagam się z brakiem chęci? lenistwem? Nawet nie wiem jak to nazwać. Ale do rzeczy. Pracuję dość dużo bo na dwa etaty, ale nie jestem jakoś nadmiernie zmęczony. Praca jak praca. Jedną lubię, druga to bardziej ze względów finansowych. Zarabiam około 10-12 tyś miesięcznie. Nie mamy żadnych zobowiązań finansowych. Żona też zarobi dobrze wiec ogólnie nie narzekam na poziom życia. Mam 2 super córeczki. Można by pomyśleć, że sielanka. Ale jest jeden problem. Robie tylko to co muszę czyli idę do pracy i wykonuje ją sumiennie. Jak wrócę do domu to najlepiej schowałbym się sam w pokoju z telefonem i tyle. Nie mam ochoty zrobić niczego w domu, pomóc żonie przy dzieciach. Nic. Najlepiej jakbym mógł siedzieć sobie sam i niczego nie musiał robic. Rano jak wstanę to też nie chce mi się isć do pracy. Jak mam np wolny dzień w tygodniu i jestem sam w domu bo dzieci w szkole a żona w pracy to potrafię przeleżeć cały dzień na kanapie na telefonie nie robiąc sobie nawet jedzenia. Nie raz nawet nie umyje się wieczor bo mi się nie chce. Do pracy tez mi się niechce wstać bo nie przepadam za nią- ide tam tylko ze względu na kase. pojawiają się jednak pewne wyjątki. Jak wiem, że czeka mnie coś fajnego to jest inaczej. Bardzo lubie mecze i np. jak jest dzien meczowy Polaków to budzę się sam wcześniej rano, mam ochote wstać i nie mogę się doczekać. To samo było jak miałem jechac kupic auto albo inna rzecz. Ale są to wyjątki. Kilka do kilkunastu dni w roku. Reszta to jest męczarnia. Chciałbym zrobić wiele rzeczy ale najzwyczajniej mi się nie chce. Jak mam np. wolny poniedziałek to w niedzielę po południu jest spoko. Planuje sobie co jutro porobię a koniec końców nie zrobię nic tylko przeleżę cały dzień. Co jest ze mna nie tak? Co robie albo zrobiłem zle? Mam tAK męczyć się do końca zycia? Od czego zacząć?
Zaburzenia lękowe oraz depresja - nie radzę sobie, pomimo leczenia farmakologicznego
Od pół roku mam nerwicę lekową i depresję. Od dawna mówiono mi, że jestem zestresowana, ale wydawało mi się, że nie. Biorę asentrę już najwyższą dawkę, ale codziennie trzęsą mi się ręce i ciało wewnątrz drży i boli mnie klatka piersiowa. Mam też problemy z pamięcią i koncentracją. Często mówię coś i używam innych słów, niż wydawało mi się, że powiedziałam. Ostatnio dzieci pytały, o co mi chodzi, bo spytałam ich i kto teraz, a ja jestem przekonana, że nic nie mówiłam. Nie wytrzymując muszę się czasem wieczorem napić alkoholu. Miałam zrobione różne badania i fizycznie wszystko jest ok.
Strach przed zdradą w trzecim związku z powodu doświadczeń z przeszłości - jak sobie poradzić?

Mam 47 lat byłem 2 razy zdradzony, teraz jestem w 3 związku. Mam taki okropny strach, że znowu będę zdradzony, bo dziewczyna zaczęła za każdym razem, jak wchodzę, gdzie ONA jest, wychodzić ze wszystkich stron na kom .rozmawiałem z Nią o tej sytuacji ONA mówi, że przesadzam. Teraz pytam się Jej po 10 razy dziennie, czy mnie zdradzi, już nie wiem, czy zemną coś nie tak? Miałem trudne dzieciństwo, niską samoocenę, nie wiem, co robić

Jak radzić sobie z paraliżującym lękiem przed śmiercią?
Bardzo boje sie śmierć. Może nie samego momentu umierania, ale tego że już nigdy mnie nie będzie, nie bedę miała funkcji życiowych, tak poprstu zniknę na zawsze. Przeraża mnie to a wręcz paraliżuje. Nie wiem co z tym zrobić. Najgorzej jest w nocy kiedy zaczynam myśleć. Nie mogę wtedy spać i pisze do kogoś tylko by zająć mysli. Przez okres kilku miesięcy nie miałam takich myśli, lecz od kilku dni sie to nasiliło. Mimo że jestem bardzo młoda to itak się tego panicznie boje. Wiem że nie da sie tego ominąć i każdy przez to przejdzie ale ten lęk jest silnejszy. Czasami jak zaczynam o tym myśleć to wiem że muszę zająć czymś głowę bo inaczej pojawiają się ataki paniki.
nietrzymanie moczu u dzieci

Nietrzymanie moczu u dzieci - przyczyny, objawy i leczenie

Czy Twoje dziecko zmaga się z problemem nietrzymania moczu? Nie jesteś sam! Ten powszechny problem dotyka wielu rodzin, ale istnieją skuteczne sposoby radzenia sobie z nim. Poznaj przyczyny, objawy i metody leczenia.