Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy myśl o śmierci bliskiej osoby może być myślą natrętną?

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące myśli natrętnych. W mojej głowie pojawiła się myśl dotycząca śmierci bliskiej mi osoby, ta myśl wywołała panikę. Cały czas o tym myślę, bardzo się boje, że to byla jakaś przepowiednia. Czy taka myśl, która zdarzyła się raz i wywołała panikę to może być myśl natrętna ?
User Forum

Patrycja

2 miesiące temu
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Pani Patrycjo,

Myśli natrętne charakteryzują się powtarzalnością oraz tym, że stale utrudniają funkcjonowanie, ponieważ pojawiają się niechciane w różnych sytuacjach i wiążą się z nasilonymi negatywnymi emocjami, jak lęk, smutek, złość czy wstyd. Jeśli w Pani przypadku również myśli na temat śmierci bliskiej osoby przeplatają się stale z innymi myślami i pojawiają się regularnie oraz wiążą się z dyskomfortem, to można to tak nazwać. Kluczowe jednak byłoby zidentyfikowanie, skąd te myśli się biorą oraz praca nad ich przekształcaniem, aby nie powodowały trudności w funkcjonowaniu, w czym z pewnością może pomóc psycholog. Dlatego, jeśli martwią Panią te myśli oraz utrudniają skupianie się na codziennych czynnościach, zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychologicznego.

 

Pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paulina Szerszeńska

Paulina Szerszeńska

Myśli natrętne to niechciane, mimowolne treści, które pojawiają się wbrew naszej woli, często dotyczą tematów bardzo dla nas ważnych - zdrowia, życia, bezpieczeństwa bliskich czy spraw moralnych, dlatego bywają tak silnie obciążające emocjonalnie.

 

To, że taka myśl wywołała lęk lub panikę, nie oznacza, że jest ona prawdziwa ani że zapowiada cokolwiek złego. Myśli nie mają mocy sprawczej ani proroczej. Myśli nie są faktami — są jedynie aktywnością umysłu, a nie zapowiedzią zdarzeń.

 

Jeśli lęk utrzymuje się, pojawia się potrzeba ciągłego uspokajania się, sprawdzania, analizowania albo unikania pewnych myśli – warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka pomoc może przynieść dużą ulgę i przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

mniej niż godzinę temu
Julia Otremba

Julia Otremba

Dzień dobry Pani Patrycjo,

Całkowicie rozumiem. że takie myśli moją wywołać panikę, niepokój w ciele i ogromny lęk. 

To, co Pani opisuje, pasuje do obrazu myśli natrętnych. Są to nagłe, niechciane, często bardzo drastyczne myśli, które pojawiają się wbrew naszej woli i wywołują silny lęk. 

Bardzo istotne jest to, że:

taka myśl nie jest przepowiednią,

nie ma mocy sprawczej,

nie zwiększa prawdopodobieństwa, że coś złego się wydarzy.

Umysł w stanie lęku potrafi „przyczepić się” do jednej myśli i w kółko ją analizować, sprawdzać, czy nie była znakiem i to właśnie podtrzymuje panikę, a nie sama myśl.

Jeśli lęk utrzymuje się, myśli wracają i pojawia się potrzeba ciągłego uspokajania się lub sprawdzania, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, bo takie objawy często dobrze reagują na terapię.

Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam :)

1 miesiąc temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry Patrycjo, 

 

Tak - to może być myśl natrętna, jednocześnie to TYLKO myśl. Działa to trochę na zasadzie takiej spirali - coś się pojawiło w Twojej głowie, wystraszyłaś się tej myśli ( nie faktu ), ona jeszcze mocniej zaczęła krążyć po głowie. 

 

Proszę popróbować technik dystansowania się do myśli - nawet za pomocą słów: ' w mojej głowie pojawia się taka myśl, że... ' . Stanąć trochę z boku w roli obserwatora. Być może przypomnieć sobie ileż w życiu było już sytuacji, że coś się pomyślało, a to nigdy się nie wydarzyło. 

Trzymam mocno kciuki!

 

Anna Kapelska

Psycholog

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,
tak  pojedyncza, nagła myśl dotycząca śmierci bliskiej osoby, która wywołuje silny lęk i niepokój, może mieć charakter myśli natrętnej. 

Takie myśli nie są przepowiedniami ani intencjami, lecz objawem lęku i nadmiernej czujności. Im bardziej próbuje się je analizować lub im zaprzeczać, tym silniejsze mogą się wydawać. Jeśli lęk utrzymuje się lub myśli wracają, warto skonsultować się z psychologiem.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

1 miesiąc temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Pani Patrycjo,

 

 

Odpowiedzi koleżanek mam nadzieje, że pomogły Pani zrozumieć. Spróbuję napisac, jak można sobie poradzić z takimi myślami. Mam nadzieje, że pomoże, warto spróbować:)

 

Proszę sprobowac otworzyć się na rozmyślanie o śmierci - z ciekawości. Jeśli pojawi się dyskomfort, to prosze spróbować go zaakceptować w ciele, "przywitać się z nim", zapytać siebie: stąd ten dyskomfort, czego się boję? Proszę spróbować zaakceptować nieprzyjemny stan lęku, wszyscy odczuwamy lęk, on nam coś chce powiedzieć. Można też spróbować napisać do siebie list pierwszego dnia po swojej śmierci :)

 

Jeśli to bedzie dla Pani za trudne, to proszę pomyśleć o wizycie u terapeuty.

 

 

Tutaj mój krótki wpis o śmierci, może jakoś pomoże:

https://zrozumiecszczescie.pl/psychoterapia-egzystencjalna-2/

 

 

Powodzenia!

Tomasz Pisula 

Psycholog, psychoterapeuta 

1 miesiąc temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,

 

Tak, to, co Pani opisuje, może być myślą natrętną. Myśli natrętne często pojawiają się nagle, są sprzeczne z naszymi wartościami, mogą nas przerażać i wywoływać silny lęk lub panikę. W takich sytuacjach nasz umysł często wpada w pułapkę: „skoro ta myśl była tak intensywna i wywołała taki strach, to musi coś znaczyć”. Tymczasem w rzeczywistości to emocja nadaje myśli wagę, a nie odwrotnie. Lęk sprawia, że myśl zaczyna się powtarzać, analizować, „sprawdzać”, a to tylko ją wzmacnia i podtrzymuje lęk.

Bardzo ważne jest to, że myśli nie są przepowiedniami ani intencjami, są zdarzeniami psychicznymi, które mogą pojawić się zupełnie przypadkowo, szczególnie w stanie napięcia lub lęku. Im bardziej próbujemy się ich pozbyć lub upewnić, że „to nieprawda”, tym bardziej umysł się na nich fiksuje.

Jeśli ten lęk się utrzymuje, a myśli zaczynają coraz bardziej Panią męczyć, warto skonsultować się z psychologiem, który pomoże zrozumieć mechanizm tych myśli i nauczyć się reagować na nie w sposób, który nie będzie ich nasilał. 

Pozdrawiam,

Weronika Babiec

Psycholożka, Terapeutka ACT

 

1 miesiąc temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,
 

nawet jednorazowa myśl, która pojawia się nagle, jest „obca”, wywołuje silną panikę i zaczyna się wokół niej kręcenie, analizowanie oraz strach, może być myślą natrętną. Kluczowe nie jest to, że pojawiła się raz, tylko to, co zrobił z nią lęk: nadał jej ogromne znaczenie i zaczął traktować jak zagrożenie lub przepowiednię. Myśli natrętne często „przyklejają się” właśnie dlatego, że są przerażające i sprzeczne z tym, czego chcemy, nie są żadnym sygnałem ani zapowiedzią wydarzeń. To lęk sprawia, że umysł wraca do niej w kółko. Najważniejsze to nie analizować jej znaczenia i nie sprawdzać, czy jest prawdziwa, tylko nazwać ją wprost jako myśl lękową. Jeśli strach się utrzymuje, warto powiedzieć o tym terapeucie lub lekarzowi, to bardzo częsty objaw w zaburzeniach lękowych.
 

Pozdrawiam serdecznie.

Weronika Wardzińska

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nie czuję, że żyję, ciężko mi się funkcjonuje. Spędzam dni na telefonie, odczuwam ból w całym ciele i psychice. Nie wiem już co robić.
Witam. Nie wiem co robić. Od kilku lat moje życie to jedna wielka katastrofa. W zasadzie można powiedzieć, że wegetuję.. mój każdy dzień wygląda tak, że budzę się między 11-12, idę zjeść śniadanie i resztę dnia spędzam na telefonie, z dala od rzeczywistości i tak do 2-3 w nocy. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi w rzeczywistości. Mieszkam z bliskimi pod jednym dachem, ale jak tylko się do mnie odezwą, to od razu jestem nerwowa. Nie mam żadnych perspektyw, nie widzę swojej przyszłości, nie mam żadnych celów w życiu. Nie mam ubezpieczenia dla bezrobotnych co też powoduje, że nie mam pracy, pieniędzy na psychologa. Nie mogę chodzić. Każdy jeden krok sprawia mi ból psychiczny i fizyczny spowodowany moją nadmierną otyłością. Nie wiem co robić.
Jakie są skuteczne metody leczenia nerwicy i radzenia sobie z lękiem społecznym?

Jakie są najlepsze sposoby leczenia nerwicy? 

Męczę się od dziecka od czasu kiedy mnie wyśmiewano, teraz gdy jestem dorosła, nerwica nabrała na sile i nawet gdy nic się nie dzieje, a jestem wśród ludzi, robi mi się słabo w miejscach publicznych lub gdy zbyt dużo ludzi zwróci na mnie uwagę. 

Boję się pójść na siłownię, mimo że lubię sport. 

Dodatkowo, gdy widzę, że ktoś się mną interesuje, ja jestem pewna, że to fałszywe i tak naprawdę ta osoba chce mi zaszkodzić. Jest to wykańczające... Daje sprzeczne sygnały, unikam i ta osoba rezygnuje. Jedynie z tą osobą przez komunikatory się nie boję rozmawiać, bo wtedy na mnie nie patrzy tylko wtedy już te osoby nie są zainteresowane

Odkąd dowiedziałem się, że mogę uszkodzić wzrok od słońca, bardzo się boję i utrudnia mi to funkcjonowanie.
Dzień dobry, ostatni przeczytałem artykuł, że jak się spojrzy na słońce przez sekundę, dwie to można oślepnąć albo poważnie uszkodzić oczy , od tego czasu boję się słońca . Boję się spojrzenia w chmury, że tam będzie gdzie słońce za nimi .Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak to jest i czy mam się czego bać ? Chodzę teraz cały czas w okularach przeciwsłonecznych i boję się, że przez przypadek spojrzę na słońce podczas spaceru czy jazdy rowerem . Nigdy nie miałem takich objawów, dopóki nie przeczytałem tego artykułu . Ogólnie boję się chorób oczu i czuję, że już popadam w coraz większy absurd . Coraz więcej czytam na temat chorób oczu . Nie wiem jak z tego wyjść . Proszę o pomoc . Chce wrócić do normalnego życia.
Leki SSRI - suplementy
Czy L teanine mogę brać z SSRI?
Chciałam nauczyć się kontrolować emocje i swoje zachowanie, kiedy pojawiają się negatywne myśli, gdyż często były one pasywno-agresywne
Dzień dobry, Chciałabym przedstawić swoją sytuację i poprosić o poradę. W zeszłym roku rozpoczęłam terapię, która trwała 5 miesięcy i zakończyła się w lutym 2024. Chciałam nauczyć się kontrolować emocje i swoje zachowanie, kiedy pojawiają się negatywne myśli, gdyż często były one pasywno-agresywne. Po tych kilku miesiącach nauczyłam się pewnych mechanizmów jak sobie radzić, wyłapywać myśli, mówić "stop" itp. i całkiem dobrze mi to szło. Od maja/czerwca zauważyłam pogorszenie się mojego stanu psychicznego. Kiedy coś "idzie nie tak" i podając głupi przykład: nie udało się zarezerwować kajaków podczas wakacji, bo się spóźniliśmy i nie było miejsc: moja głowa już zaczęła tworzyć myśli typu "nie ma atrakcji, co my będziemy robić, ale beznadziejnie, miało być tak fajnie a będzie słabo" i nie mogę takiej gonitwy myśli zatrzymać. Rośnie ciśnienie w głowie, mam ochotę się popłakać, co też zrobiłam (co często też robię przy takich sytuacjach) i wpadam w duży dołek, spadek nastroju zamiast być delikatny i na chwilę (bo przecież nic złego się nie dzieje) to jest ogromny. To jeden z wielu przypadków, które mi się przytrafiły, ale jest dość wyrazisty. Czasem te emocje są mniejsze, ale też wywołują dołek, z którego ciężko mi wyjść. Wczoraj też była sytuacja, jak przyjechała do mnie i do mojego partnera jego koleżanka na kilka godzin, żeby poczekać na lot (w nocy) to nie mogłam się uspokoić. Nie wiem do końca dlaczego, ale ta dziewczyna mnie denerwuje i jestem trochę o nią zazdrosna, mimo że nie mam do tego podstaw. Pojawiły się myśli typu "mój partner woli spędzać czas z nią, lepiej by się z nią dogadywał w związku" co wywołało rozpacz w mojej głowie. Wiem, że te myśli nie są prawdziwe, nie przedstawiają rzeczywistości, ale nie umiem już ich zatrzymywać, nie radzę sobie. Popłakałam się, ciężko oddychałam i nie mogłam uspokoić. Nawet przed terapią nie było tak źle. Mam wrażenie, że to może być kwestia stresu związanego z decyzją, że będziemy brać z partnerem w niedalekiej przyszłości kredyt (mimo że jak o tym myślę, to nie odczuwam stresu, ale może to podświadomy stres?). Czy ja się wpędzam w jakieś zaburzenia? Czy powinnam iść na terapię, zanim te stany się pogorszą? Nie wiem nawet, do czego te sytuacje przypisać. Ale jest ciężko, proszę o poradę, dziękuję z góry za pomoc.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.