Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy myśl o śmierci bliskiej osoby może być myślą natrętną?

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące myśli natrętnych. W mojej głowie pojawiła się myśl dotycząca śmierci bliskiej mi osoby, ta myśl wywołała panikę. Cały czas o tym myślę, bardzo się boje, że to byla jakaś przepowiednia. Czy taka myśl, która zdarzyła się raz i wywołała panikę to może być myśl natrętna ?
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Pani Patrycjo,

Myśli natrętne charakteryzują się powtarzalnością oraz tym, że stale utrudniają funkcjonowanie, ponieważ pojawiają się niechciane w różnych sytuacjach i wiążą się z nasilonymi negatywnymi emocjami, jak lęk, smutek, złość czy wstyd. Jeśli w Pani przypadku również myśli na temat śmierci bliskiej osoby przeplatają się stale z innymi myślami i pojawiają się regularnie oraz wiążą się z dyskomfortem, to można to tak nazwać. Kluczowe jednak byłoby zidentyfikowanie, skąd te myśli się biorą oraz praca nad ich przekształcaniem, aby nie powodowały trudności w funkcjonowaniu, w czym z pewnością może pomóc psycholog. Dlatego, jeśli martwią Panią te myśli oraz utrudniają skupianie się na codziennych czynnościach, zachęcam do skorzystania ze wsparcia psychologicznego.

 

Pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Paulina Szerszeńska

Paulina Szerszeńska

Myśli natrętne to niechciane, mimowolne treści, które pojawiają się wbrew naszej woli, często dotyczą tematów bardzo dla nas ważnych - zdrowia, życia, bezpieczeństwa bliskich czy spraw moralnych, dlatego bywają tak silnie obciążające emocjonalnie.

 

To, że taka myśl wywołała lęk lub panikę, nie oznacza, że jest ona prawdziwa ani że zapowiada cokolwiek złego. Myśli nie mają mocy sprawczej ani proroczej. Myśli nie są faktami — są jedynie aktywnością umysłu, a nie zapowiedzią zdarzeń.

 

Jeśli lęk utrzymuje się, pojawia się potrzeba ciągłego uspokajania się, sprawdzania, analizowania albo unikania pewnych myśli – warto skonsultować się z psychologiem lub psychoterapeutą. Taka pomoc może przynieść dużą ulgę i przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa.

Julia Otremba

Julia Otremba

Dzień dobry Pani Patrycjo,

Całkowicie rozumiem. że takie myśli moją wywołać panikę, niepokój w ciele i ogromny lęk. 

To, co Pani opisuje, pasuje do obrazu myśli natrętnych. Są to nagłe, niechciane, często bardzo drastyczne myśli, które pojawiają się wbrew naszej woli i wywołują silny lęk. 

Bardzo istotne jest to, że:

taka myśl nie jest przepowiednią,

nie ma mocy sprawczej,

nie zwiększa prawdopodobieństwa, że coś złego się wydarzy.

Umysł w stanie lęku potrafi „przyczepić się” do jednej myśli i w kółko ją analizować, sprawdzać, czy nie była znakiem i to właśnie podtrzymuje panikę, a nie sama myśl.

Jeśli lęk utrzymuje się, myśli wracają i pojawia się potrzeba ciągłego uspokajania się lub sprawdzania, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, bo takie objawy często dobrze reagują na terapię.

Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam :)

Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry Patrycjo, 

 

Tak - to może być myśl natrętna, jednocześnie to TYLKO myśl. Działa to trochę na zasadzie takiej spirali - coś się pojawiło w Twojej głowie, wystraszyłaś się tej myśli ( nie faktu ), ona jeszcze mocniej zaczęła krążyć po głowie. 

 

Proszę popróbować technik dystansowania się do myśli - nawet za pomocą słów: ' w mojej głowie pojawia się taka myśl, że... ' . Stanąć trochę z boku w roli obserwatora. Być może przypomnieć sobie ileż w życiu było już sytuacji, że coś się pomyślało, a to nigdy się nie wydarzyło. 

Trzymam mocno kciuki!

 

Anna Kapelska

Psycholog

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,
tak  pojedyncza, nagła myśl dotycząca śmierci bliskiej osoby, która wywołuje silny lęk i niepokój, może mieć charakter myśli natrętnej. 

Takie myśli nie są przepowiedniami ani intencjami, lecz objawem lęku i nadmiernej czujności. Im bardziej próbuje się je analizować lub im zaprzeczać, tym silniejsze mogą się wydawać. Jeśli lęk utrzymuje się lub myśli wracają, warto skonsultować się z psychologiem.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Pani Patrycjo,

 

 

Odpowiedzi koleżanek mam nadzieje, że pomogły Pani zrozumieć. Spróbuję napisac, jak można sobie poradzić z takimi myślami. Mam nadzieje, że pomoże, warto spróbować:)

 

Proszę sprobowac otworzyć się na rozmyślanie o śmierci - z ciekawości. Jeśli pojawi się dyskomfort, to prosze spróbować go zaakceptować w ciele, "przywitać się z nim", zapytać siebie: stąd ten dyskomfort, czego się boję? Proszę spróbować zaakceptować nieprzyjemny stan lęku, wszyscy odczuwamy lęk, on nam coś chce powiedzieć. Można też spróbować napisać do siebie list pierwszego dnia po swojej śmierci :)

 

Jeśli to bedzie dla Pani za trudne, to proszę pomyśleć o wizycie u terapeuty.

 

 

Tutaj mój krótki wpis o śmierci, może jakoś pomoże:

https://zrozumiecszczescie.pl/psychoterapia-egzystencjalna-2/

 

 

Powodzenia!

Tomasz Pisula 

Psycholog, psychoterapeuta 

Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,

 

Tak, to, co Pani opisuje, może być myślą natrętną. Myśli natrętne często pojawiają się nagle, są sprzeczne z naszymi wartościami, mogą nas przerażać i wywoływać silny lęk lub panikę. W takich sytuacjach nasz umysł często wpada w pułapkę: „skoro ta myśl była tak intensywna i wywołała taki strach, to musi coś znaczyć”. Tymczasem w rzeczywistości to emocja nadaje myśli wagę, a nie odwrotnie. Lęk sprawia, że myśl zaczyna się powtarzać, analizować, „sprawdzać”, a to tylko ją wzmacnia i podtrzymuje lęk.

Bardzo ważne jest to, że myśli nie są przepowiedniami ani intencjami, są zdarzeniami psychicznymi, które mogą pojawić się zupełnie przypadkowo, szczególnie w stanie napięcia lub lęku. Im bardziej próbujemy się ich pozbyć lub upewnić, że „to nieprawda”, tym bardziej umysł się na nich fiksuje.

Jeśli ten lęk się utrzymuje, a myśli zaczynają coraz bardziej Panią męczyć, warto skonsultować się z psychologiem, który pomoże zrozumieć mechanizm tych myśli i nauczyć się reagować na nie w sposób, który nie będzie ich nasilał. 

Pozdrawiam,

Weronika Babiec

Psycholożka, Terapeutka ACT

 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,
 

nawet jednorazowa myśl, która pojawia się nagle, jest „obca”, wywołuje silną panikę i zaczyna się wokół niej kręcenie, analizowanie oraz strach, może być myślą natrętną. Kluczowe nie jest to, że pojawiła się raz, tylko to, co zrobił z nią lęk: nadał jej ogromne znaczenie i zaczął traktować jak zagrożenie lub przepowiednię. Myśli natrętne często „przyklejają się” właśnie dlatego, że są przerażające i sprzeczne z tym, czego chcemy, nie są żadnym sygnałem ani zapowiedzią wydarzeń. To lęk sprawia, że umysł wraca do niej w kółko. Najważniejsze to nie analizować jej znaczenia i nie sprawdzać, czy jest prawdziwa, tylko nazwać ją wprost jako myśl lękową. Jeśli strach się utrzymuje, warto powiedzieć o tym terapeucie lub lekarzowi, to bardzo częsty objaw w zaburzeniach lękowych.
 

Pozdrawiam serdecznie.

Weronika Wardzińska

Zobacz podobne

Dzień dobry przychodzę z bardzo dziwnym pytaniem/sytuacją (przynajmniej tak mi się wydaje).
Dzień dobry przychodzę z bardzo dziwnym pytaniem/sytuacją (przynajmniej tak mi się wydaje). Chodzi o to, że czuję ból głowy i utożsamiam to z moim brakiem myślenia/ inteligencji. Wydaje mi się tak, jakby był to jakiś efekt placebo czy coś podobne, że myślę, że ból głowy się łączy z jakby moim brakiem myślenia i tak się dzieje. Jakby jak nie myślę i oglądam YT to mnie wtedy zaczyna tak boleć, ale jak myślę, to przestaje i pojawiło się to u mnie kilka miesięcy temu, chyba 3. Teraz jak o tym pisze, to wydaje mi się to bardzo głupie. Jednak mnie to bardzo dręczy, bo czasami widać to, że nie jestem wybitnie inteligenty i od razu mam myśli o tym (czasami to się łączy z uczuciem, że nikt mnie nie lubi itd). I nie wiem, czy powinien z tym iść do psychologa, bo mnie to dręczy i mimo że jest to głupie, to działa (negatywnie), więc chyba nie jest takie głupie może. Na koniec dodam, że pojawia się to głównie, kiedy czegoś nie umiem (np. przy chemii to mimo że jestem na matematyce rozszerzonej i całkiem dobrze radzę sobie z matematyką, to mi bardzo słabo idzie) albo później, kiedy myślę o tym.
Lęk przed chłoniakiem, ciągłe badanie zgrubienia pod pachą i czytanie objawów w Google
Znowu znalazlam jakies zgrubienie pod pacha i od godziny siedze w google i czytam o chloniaku. mam juz wszystkie objawy, poty nocne, zmeczenie, wszystko mi pasuje. maz mowi ze to tylko wezel po infekcji, ale ja juz widze sie na onkologii. nie moge sie na niczym skupic tylko dotykam tego miejsca co 5 minut.
Boję się przerwy w terapii.
Dzień dobry, co mogę zrobić jak odczuwam lęk przed przerwą od terapii? Problem jest taki, że w ciągu następnych dwóch tygodni albo nie mam czasu albo nie ma terminu, który by mi pasował u mojego terapeuty i obawiam się, że dłuższa przerwa coś zmieni w moim procesie, wystąpi lęk sprzed rozpoczęcia przeze mnie spotkań z psychologiem. Bardzo obawiam się nawrotu moich problemów, nie umiem przyswoić tego, że mogą zniknąć, bo jest to dla mnie dziwne, że nagle od 3-4 miesięcy wszystko zaczęło się układać, skoro wcześniej było tak źle. Nie mam teraz z kim omówić tych myśli, zaczynam przez to czuć napięcie do rzeczy, do których wcześniej się przełamywałam, które teraz niby są na poziomie bez lęku, a nie wiem czemu myślę, że on nagle wróci. Mam wrażenie, że bardzo przyzwyczaiłam się do spotkań, dodałam je do swojej rutyny, a jak nie pójdę na nie konkretnego dnia o konkretnej godzinie to boję się, że stanie się coś złego, lęk do mnie wróci itp. Zwłaszcza, że teraz też mijają dwa tygodnie od kiedy ostatnio udało mi się być na sesji, jak na razie nie widzę jakiegoś większego pogorszenia, ale bardzo się go obawiam i nie wiem co robić, mam przed sobą wiele stresujących sytuacji i wyzwań i nie chcę znowu kogoś zawodzić przez to, że nagle zacznę się znowu tak bać. Proszę o pomoc, bo chyba kolejnych dwóch tygodni z takim poczuciem nie wytrzymam…
Mój syn nie chce chodzić do przedszkola przez obecność tam wielu osób. Powinienem pójść do psychologa?
Mój 5letni syn nie chce chodzić do przedszkola. Jak twierdzi "jest tam dużo ludzi" . Czy to jakaś fobia? Czy powinienem iść z nim do psychologa?
Jak podnieść samoocenę po traumie z dzieciństwa związanej z gnębieniem?
Jak poradzić sobie z myślami, że nie można podnieść swojej samooceny (która jest na poziomie dna i 3 metrów mułu), skoro w dzieciństwie było się gnębionym?
ataki paniki

Ataki paniki - jakie są przyczyny, objawy i dlaczego warto szukać pomocy?

Doświadczasz nagłych, silnych ataków lęku bez zrozumiałego dla Ciebie lub otoczenia powodu? Poznaj objawy, przyczyny i skuteczne metody leczenia, które pomogą Ci odzyskać kontrolę nad swoim samopoczuciem.