Left ArrowWstecz

Stres przed codziennymi czynnościami, niska samoocena czy coś więcej?

Witam, mam 20 lat i parę miesięcy temu skończyłem szkołę. Od pewnego czasu zauważyłem u siebie stres przed codziennymi czynnościami takimi jak pójście do tablicy na lekcji czy jakiejkolwiek wystąpienie na forum klasy, stres odczuwałem również gdy dojeżdżałem do szkoły(samochodem), przed otrzymaniem prawa jazdy stresowałem się wejściem do autobusu, mimo że wiedziałem że będzie to wejście jak każde inne.Można przypuszczać, że ten stres jest spowodowany szkołą, lecz stresuje się również zwykłym pójściem do biedronki czy do galerii handlowej lub przed spotkaniami towarzyskimi,imprezami czy samotnym pójściem na ryby.Nie jestem aspołeczny nie mam nic przeciwko obecności ludzi. Stąd moje pytanie czy to jest jakaś choroba, może niska samoocena której nie jestem świadomy? Nie mam nawet pojęcia czego się konkretnie stresuje. Nie przejmuje się innymi ludźmi bo wiem że każdy ma swoje życie i nikomu nie chce się mnie oceniać w Biedronce czy na parkingu szkolnym. Z góry dziękuję za odpowiedź
User Forum

Dawid

11 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

opisuje Pan sytuację, która może wskazywać na nasilony lęk w codziennych sytuacjach społecznych. Nie musi to oznaczać żadnej „choroby” w dosłownym sensie, ale może być sygnałem, że coś w Pana sposobie przeżywania świata i siebie potrzebuje uwagi i wsparcia.

 

Często taki lęk może mieć związek z obniżonym poczuciem własnej wartości, wysokimi oczekiwaniami wobec siebie, trudnością w tolerowaniu niepewności lub silną potrzebą „wypadnięcia dobrze”. Czasem towarzyszy temu też myśl: „sam nie wiem, czego się boję”, co dodatkowo może napędzać lęk.

 

Jeśli te napięcia wpływają na jakość życia, ograniczają Pana swobodę, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Nawet jedna rozmowa może pomóc zrozumieć, skąd ten lęk się bierze i jak zacząć sobie z nim radzić.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

11 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Patrycja Andryszczyk

Patrycja Andryszczyk

Dziękuję Ci za tak szczerą i dojrzałą wiadomość. To, co opisujesz, nie jest oznaką słabości – wręcz przeciwnie, pokazuje dużą uważność na swoje emocje i odwagę, by się im przyjrzeć.

 

Doświadczanie lęku czy napięcia w codziennych sytuacjach – mimo że „racjonalnie” wydają się neutralne – może być sygnałem, że Twój układ nerwowy przez dłuższy czas działał w stanie przeciążenia lub obrony. Czasem takie reakcje rozwijają się w wyniku trudnych, stresujących doświadczeń, które nie muszą być spektakularne – mogą to być sytuacje powtarzalne, przytłaczające emocjonalnie, które zostały przeżyte bez wystarczającego wsparcia.

 

Nie musisz mieć dokładnych odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje – samo zauważenie tego i chęć zrozumienia to już początek zmiany. Możliwe, że pod tym stresem kryje się potrzeba bezpieczeństwa, przewidywalności albo głęboka wrażliwość, która do tej pory nie miała przestrzeni.

 

To niekoniecznie choroba – to może być sygnał, że warto zadbać o siebie głębiej. Jeśli tylko możesz, rozważ spotkanie z psychologiem lub terapeutą, który pomoże Ci spokojnie przyjrzeć się temu, co się w Tobie dzieje – bez oceniania, z troską i zrozumieniem.
 

Twoje emocje mają znaczenie. A Ty zasługujesz na życie z większym spokojem i lekkością – krok po kroku.

11 miesięcy temu
Rafal Necner

Rafal Necner

Dzień dobry,

 

wielu ludzi w różnych okresach swojego życia odczuwa podobny, pozornie irracjonalny lęk.

 

W terminologii psychologicznej i psychiatrycznej, uporczywy i nasilony lęk, który utrudnia codzienne funkcjonowanie, może spełniać kryteria jednego z zaburzeń lękowych. Z Pana opisu wyłaniają się cechy, które mogłyby wskazywać na: Fobię społeczną (zaburzenie lękowe społeczne): Lęk przed sytuacjami społecznymi i ekspozycją na ocenę innych (wystąpienia publiczne, spotkania). Zaburzenie lękowe uogólnione (GAD): Przewlekły, "wolnopłynący" lęk i martwienie się o wiele różnych spraw (praca, zdrowie, codzienne obowiązki), niekoniecznie związanych tylko z sytuacjami społecznymi. Pana lęk przed samotnym pójściem na ryby mógłby na to wskazywać. Zaburzenie lękowe z napadami paniki: Lęk przed wystąpieniem nagłego, intensywnego ataku lęku (ataku paniki) i związanymi z nim objawami fizycznymi.

 

Proszę potraktować te nazwy jedynie jako wskazówki, a nie diagnozę. Diagnozę może postawić jedynie specjalista po dokładnym wywiadzie. Najważniejsze jest to, że są to problemy w pełni uleczalne, a psychoterapia CBT jest jedną z najskuteczniejszych metod ich leczenia.

 

Pana opis jest na tyle klarowny, że stanowi doskonały materiał do pracy terapeutycznej. Gorąco zachęcam Pana do konsultacji z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. Terapeuta pomoże Panu zidentyfikować źródła lęku, nauczy konkretnych technik radzenia sobie z myślami i objawami fizycznymi oraz pomoże przepracować ewentualne głębsze przekonania dotyczące samooceny.

 

Pozdrawiam Rafał Necner

11 miesięcy temu
Justyna Orlik

Justyna Orlik

Cześć,


Zauważ czy w Twoim ciele i emocjach nie zachodzi jakaś ważna zmiana, nawet jeśli głowa podpowiada, że „nie ma się czym przejmować”. Kiedy się na tym skupisz, być może uda Ci się uchwycić te drobne napięcia, które pojawiają się w codziennych sytuacjach.


Ciało wie, nawet jesli próbujesz racjonalizować to, co przeżywasz. Często to wołanie o uwagę jakiejś istotnej części Ciebie, która w tych momentach potrzebuje bezpieczeństwa i nie czuje się w pełni zaopiekowana. To nie jest słabość ani „choroba”. 

 

Warto zacząć od obserwowania tych momentów, w których napięcie rośnie. Co wtedy dzieje się w Twoim ciele i w oddechu? Jakie słowa przychodzą Ci do głowy? 

Jeśli czujesz gotowość, rozmowa z psychoterapeutą mogłaby Ci pomóc nie tyle przyjrzeć się, temu, dlaczego Twoje ciało tak reaguje i jak możesz je wspierać.

 

To, że nie odcinasz się od ludzi, że jesteś otwarty i zadajesz to pytanie, świadczy o dużej dojrzałości i ciekawości siebie. 

Pozdrawiam, 

Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

10 miesięcy temu
ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z lękiem, problemami rodzinnymi i emocjonalnym napięciem?

Jestem Marzena, mam 51 lat i nie umiem poradzić sobie sama ze sobą. Mam uczucia napięcia, drażliwości, problemy ze snem. Myślę o tym, co będzie jutro, pojutrze, w następnych dniach. Boję się, co będzie w pracy. Cały czas myślę, gdy czegoś się boję, nawet jeśli tej sytuacji nie ma lub nie będzie. Boję się o tym rozmawiać, nie umiem albo się boję poruszać trudne tematy. Nie wiem, jak rozmawiać z rodziną.

Mam syna w wieku 29 lat, który nie pracuje, wyzywa mnie, wyłudza ode mnie pieniądze, okłamuje i oszukuje w każdej kwestii, żeby tylko coś ode mnie dostać. Może jestem głupią matką, która nie daje sobie rady z własnym synem. Niekiedy sama mu daję, bo jest mi go szkoda — mam poczucie strachu, może też obawy, sama nie wiem. Nie umiem z nim rozmawiać, bo on tego nie chce. Próbuję, ale dla niego jestem złą matką — tak on myśli.

Mam przyspieszone bicie serca, pocę się w nocy, gdy o wszystkim myślę. Ten lęk doprowadza mnie do ograniczeń w pracy i w życiu osobistym. Mojego męża w ogóle to nie interesuje, albo nie chce widzieć, jak źle się z tym czuję. Gryzę się ze wszystkim w środku, nie wiem, jak z tym wygrać — z tymi obawami o jutro i o przyszłość. Nie radzę sobie ze swoim emocjonalnym podejściem — więcej krzyczę niż mówię. Wszystko, co mnie przytłacza — uczucie niepokoju, nerwów — trzymam w sobie. Nie umiem tego z siebie wyrzucić, choć chciałabym powiedzieć, że coś mnie boli. Ale wtedy pojawia się lęk, że coś nie będzie tak, jak trzeba.

Boję się zajęć na studiach, że nie poradzę sobie na angielskim i w laboratorium. Analizuję też moje spotkania, to, co powiedziałam czy mogłam powiedzieć.
Dzień Dobry. Jestem na 2 roku studiów i boję się zajęć w laboratorium i zajęć z angielskiego. Wydaje mi się, że nie mam jeszcze żadnych umiejętności i boję się, że coś zepsuję. Nie mam problemów z samą nauką i egzaminami, ale nic nie umiem zrobić. Cały czas czuję lęk i chce mi się płakać. Boję się też mówić po angielsku, że czegoś nie zrozumiem albo się zatnę i nic nie powiem, bo inni mają angielski na wysokim poziomie. Dodatkowo ostatnio mam cały czas natrętne myśli, że powiedziałam coś głupiego albo że kogoś nieumyślnie uraziłam, chociaż nie mam powodów, żeby tak myśleć i po powrocie do domu analizuje wszystko, co powiedziałam. Nie mogę spać w nocy. Boję się, że już zawsze tak będzie i nigdy nie znajdę pracy albo nie poradzę sobie w napisaniu pracy licencjackiej. Czy leki na uspokojenie od psychiatry mogłyby mi pomóc? Dziękuję za odpowiedź i przepraszam, że się tak rozpisałam.
Problemy ze złapaniem pełnego oddechu i lękiem – jak sobie poradzić?
mam problem z oddechem , tzn nie czuje go nie moge wziac pelnego oddech i caly czas o tym mysle walcze z tym od 20 lat ale tak jeszce nie bylo nie czuje wdechu co powoduje panike , chcfe go poczuc .bralem clonozepam ale sie skonczyl i sie zaczelo kiedys podobnie mialem i nie moglem wyjsc z domu jak teraz ale dostalem clonozepam ktory mnie wyciagnal , co moge zrobic dlaczego mam ta znieczulice
mam pytanie, jak poradzić sobie z potwornym lekiem wysokości?
Witam, mam pytanie, jak poradzić sobie z potwornym lekiem wysokości? Na codzień wydaje się ze nie ma się styczności z wysokosciami i nawet jak ktoś ma lęk to nie ma gdzie sie to ujawnic.... tylko że ja mam koszmarny lęk wysokości nawet na 1 piętrze. Mam za niedlugo przeprowadzić się do rodziców na 8 piętro i jakis czas dluzszy bede tam mieszkała...... Jestem przerażona tak skrajnymi wysokosciami. Dlatego jest to dla mnie już ogromny problem. Na drabine nie wejde, nie wyjrze na balkonie nawet najnizszym , a umyc okna nawet na parterze byłby problem. Ale mozna jakoś tego unikać... ale Wyprowadzki nie unikne na 8 piętro..... Nie spię już którąś noc przez to. Ta koszmarna sytuacja jest naprawde dobijajaca (sytuacji zyciowej nie mam ciezkiej tylko poprostu juz nie będe mieszkala z chłopakiem a rodzice wyprowadzili sie do wieżowca 3 lata temu, a ja u chłopaka mieszkam juz 5 lat....). Dlaczego moja mama zachciala takiego mieszkania ... jakbym mogla cofnac czas to bym wtedy przyjechala do nich i odwiodla od tego najglupszego pomyslu ..... Ja nawet odwiedzac ich sobie nie wyobrażałabym na tym 8 pietrze a co dopiero mieszkać. To co mi zostaje zerwac relacje z mama???? przez 8 piętro??? Jetem całkowicie załamana. Bardzo prosze o porade.
W sobotę mam jazdę z instruktorem, którego nie znam i nigdy go nie widziałam, a na samą myśl ogarnia mnie strach i lęk.
Witam. W sobotę mam jazdę z instruktorem, którego nie znam i nigdy go nie widziałam, a na samą myśl ogarnia mnie strach i lęk. Strasznie się denerwuje, zawsze tak mam gdy poznaje nowe osoby. Boje się oceny krytyki
fobie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.