Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Stres przed codziennymi czynnościami, niska samoocena czy coś więcej?

Dawid

Witam, mam 20 lat i parę miesięcy temu skończyłem szkołę. Od pewnego czasu zauważyłem u siebie stres przed codziennymi czynnościami takimi jak pójście do tablicy na lekcji czy jakiejkolwiek wystąpienie na forum klasy, stres odczuwałem również gdy dojeżdżałem do szkoły(samochodem), przed otrzymaniem prawa jazdy stresowałem się wejściem do autobusu, mimo że wiedziałem że będzie to wejście jak każde inne.Można przypuszczać, że ten stres jest spowodowany szkołą, lecz stresuje się również zwykłym pójściem do biedronki czy do galerii handlowej lub przed spotkaniami towarzyskimi,imprezami czy samotnym pójściem na ryby.Nie jestem aspołeczny nie mam nic przeciwko obecności ludzi. Stąd moje pytanie czy to jest jakaś choroba, może niska samoocena której nie jestem świadomy? Nie mam nawet pojęcia czego się konkretnie stresuje. Nie przejmuje się innymi ludźmi bo wiem że każdy ma swoje życie i nikomu nie chce się mnie oceniać w Biedronce czy na parkingu szkolnym. Z góry dziękuję za odpowiedź
Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

opisuje Pan sytuację, która może wskazywać na nasilony lęk w codziennych sytuacjach społecznych. Nie musi to oznaczać żadnej „choroby” w dosłownym sensie, ale może być sygnałem, że coś w Pana sposobie przeżywania świata i siebie potrzebuje uwagi i wsparcia.

 

Często taki lęk może mieć związek z obniżonym poczuciem własnej wartości, wysokimi oczekiwaniami wobec siebie, trudnością w tolerowaniu niepewności lub silną potrzebą „wypadnięcia dobrze”. Czasem towarzyszy temu też myśl: „sam nie wiem, czego się boję”, co dodatkowo może napędzać lęk.

 

Jeśli te napięcia wpływają na jakość życia, ograniczają Pana swobodę, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Nawet jedna rozmowa może pomóc zrozumieć, skąd ten lęk się bierze i jak zacząć sobie z nim radzić.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Patrycja Andryszczyk

Patrycja Andryszczyk

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dziękuję Ci za tak szczerą i dojrzałą wiadomość. To, co opisujesz, nie jest oznaką słabości – wręcz przeciwnie, pokazuje dużą uważność na swoje emocje i odwagę, by się im przyjrzeć.

 

Doświadczanie lęku czy napięcia w codziennych sytuacjach – mimo że „racjonalnie” wydają się neutralne – może być sygnałem, że Twój układ nerwowy przez dłuższy czas działał w stanie przeciążenia lub obrony. Czasem takie reakcje rozwijają się w wyniku trudnych, stresujących doświadczeń, które nie muszą być spektakularne – mogą to być sytuacje powtarzalne, przytłaczające emocjonalnie, które zostały przeżyte bez wystarczającego wsparcia.

 

Nie musisz mieć dokładnych odpowiedzi, dlaczego tak się dzieje – samo zauważenie tego i chęć zrozumienia to już początek zmiany. Możliwe, że pod tym stresem kryje się potrzeba bezpieczeństwa, przewidywalności albo głęboka wrażliwość, która do tej pory nie miała przestrzeni.

 

To niekoniecznie choroba – to może być sygnał, że warto zadbać o siebie głębiej. Jeśli tylko możesz, rozważ spotkanie z psychologiem lub terapeutą, który pomoże Ci spokojnie przyjrzeć się temu, co się w Tobie dzieje – bez oceniania, z troską i zrozumieniem.
 

Twoje emocje mają znaczenie. A Ty zasługujesz na życie z większym spokojem i lekkością – krok po kroku.

Zdjęcie Rafal Necner

Rafal Necner

Psycholog
1 odpowiedź na forum

Dzień dobry,

 

wielu ludzi w różnych okresach swojego życia odczuwa podobny, pozornie irracjonalny lęk.

 

W terminologii psychologicznej i psychiatrycznej, uporczywy i nasilony lęk, który utrudnia codzienne funkcjonowanie, może spełniać kryteria jednego z zaburzeń lękowych. Z Pana opisu wyłaniają się cechy, które mogłyby wskazywać na: Fobię społeczną (zaburzenie lękowe społeczne): Lęk przed sytuacjami społecznymi i ekspozycją na ocenę innych (wystąpienia publiczne, spotkania). Zaburzenie lękowe uogólnione (GAD): Przewlekły, "wolnopłynący" lęk i martwienie się o wiele różnych spraw (praca, zdrowie, codzienne obowiązki), niekoniecznie związanych tylko z sytuacjami społecznymi. Pana lęk przed samotnym pójściem na ryby mógłby na to wskazywać. Zaburzenie lękowe z napadami paniki: Lęk przed wystąpieniem nagłego, intensywnego ataku lęku (ataku paniki) i związanymi z nim objawami fizycznymi.

 

Proszę potraktować te nazwy jedynie jako wskazówki, a nie diagnozę. Diagnozę może postawić jedynie specjalista po dokładnym wywiadzie. Najważniejsze jest to, że są to problemy w pełni uleczalne, a psychoterapia CBT jest jedną z najskuteczniejszych metod ich leczenia.

 

Pana opis jest na tyle klarowny, że stanowi doskonały materiał do pracy terapeutycznej. Gorąco zachęcam Pana do konsultacji z psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym. Terapeuta pomoże Panu zidentyfikować źródła lęku, nauczy konkretnych technik radzenia sobie z myślami i objawami fizycznymi oraz pomoże przepracować ewentualne głębsze przekonania dotyczące samooceny.

 

Pozdrawiam Rafał Necner

Cześć,


Zauważ czy w Twoim ciele i emocjach nie zachodzi jakaś ważna zmiana, nawet jeśli głowa podpowiada, że „nie ma się czym przejmować”. Kiedy się na tym skupisz, być może uda Ci się uchwycić te drobne napięcia, które pojawiają się w codziennych sytuacjach.


Ciało wie, nawet jesli próbujesz racjonalizować to, co przeżywasz. Często to wołanie o uwagę jakiejś istotnej części Ciebie, która w tych momentach potrzebuje bezpieczeństwa i nie czuje się w pełni zaopiekowana. To nie jest słabość ani „choroba”. 

 

Warto zacząć od obserwowania tych momentów, w których napięcie rośnie. Co wtedy dzieje się w Twoim ciele i w oddechu? Jakie słowa przychodzą Ci do głowy? 

Jeśli czujesz gotowość, rozmowa z psychoterapeutą mogłaby Ci pomóc nie tyle przyjrzeć się, temu, dlaczego Twoje ciało tak reaguje i jak możesz je wspierać.

 

To, że nie odcinasz się od ludzi, że jesteś otwarty i zadajesz to pytanie, świadczy o dużej dojrzałości i ciekawości siebie. 

Pozdrawiam, 

Justyna Orlik, psychoterapeutka Gestalt

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Lęk przed hipoglikemią – czy wybrać psychologa czy psychoterapię i jak samodzielnie sobie pomóc?
Lęk przed hipoglikemią, lepiej iść do psychologa czy udać się na psychoterapia, jak znaleźć odpowiedniego specjalistę, jak sama mogę dodatkowo z tym walczyć?
12 odpowiedzi
Nie jestem z Polski, ale mam tutaj studia oraz pracę. Czuję się samotna, w swoim kraju mam rodzinę i przyjaciół, ale tutaj trzyma mnie edukacja i zarobki.
Dzień dobry. Jestem w takiej sytuacji, że chłopak po 5 latach zerwał ze mną. Ten związek był toksyczny i zostałam naprawdę bardzo zraniona. Problem jest taki, że mieszkam w Polsce, ale nie jestem z tego kraju. Mam jeszcze pół roku do ukończenia studiów i mam tutaj dobrą pracę. Jednak nie udało mi się tutaj nawiązać bliskich kontaktów i jedyną bliską osobą tutaj był mój były chłopak. Czuję się teraz strasznie zdezorientowana i samotna, ponieważ chcę być w swoim kraju ze swoimi przyjaciółmi i rodziną, ale nie chcę opuszczać studiów, do których mi została tylko końcówka oraz pracy, bo wiem, że w moim kraju jest ciężko z pracą a pieniądze są potrzebne. Czuję tylko, że chcę być ze swoją rodziną i przyjaciółmi, bo myślę, że leczenie tych wszystkich problemów z toksycznego związku oraz ataki lęku i paniki mogą długo potrwać, bo jestem tutaj sama, ale też chcę ukończyć to, co zaczęłam.
3 odpowiedzi
Jak radzić sobie z atakami płaczu i strachu?
Jak radzić sobie z atakami płaczu i strachu?
4 odpowiedzi
Jak radzić sobie z bólem głowy związanym ze stresem i lękiem?

Witam, mam problem z bólem głowy, od dwóch lat borykam się z nim. Ból obejmuje potylicę, jest to raczej rodzaj tępego bólu, czasami mam zawroty głowy. Przeważnie dzieje się tak, gdy mam kontakt z innymi ludźmi tzn, gdy mam wrażenie, że robię się czerwona na twarzy, to moja zmora życiową niestety. Miałam też problemy rodzinne, które napiętniły lęki, za dużo rozmyślałam i za dużo było zmartwień. W zeszłym roku urodziłam zdrowego chłopca i na czas ciąży bóle głowy minęły i czułam się dobrze, lecz kilka dni po porodzie bóle głowy wróciły i miałam skoki ciśnienia. Dodam, że byłam u psychiatry i przepisał mi leki 5 mg, ale w sumie za dużo nie pomogły. Ciężko się z tym żyje, chciałabym wrócić do tych czasów, co nie było żadnych bólów głowy i zawrotów, i chyba mam wrażenie, że będę musiała się z tym borykać do końca życia. A chciałam bym wrócić do pracy, bo nie jestem osobą leniwa, wręcz pracowitą i cieszyć się z macierzyństwa.

16 odpowiedzi
Przychodzę do Państwa, ponieważ chcę uzyskać odpowiedź
Dzień dobry Przychodzę do Państwa, ponieważ chcę uzyskać odpowiedź na nurtujące mnie pytanie, mianowicie zastanawiam się, czy mogę mieć autyzm. Wszystko wygląda tak, że mam 24 lata i od kiedy tylko pamiętam, miałem problemy w kontaktach z innymi ludźmi i z samodzielnością. Wszystko zaczęło się we wczesnych latach szkolnych, nie byłem lubiany właściwie nawet,nie wiem czemu, nigdy nie potrafiłem się dogadać z ludźmi zawsze byłem odrzucany potem przyszła szkoła średnia i wszystko obróciło się o 180 stopni, znajdowałem się w dużych grupach znajomych, przeważnie byłem w centrum uwagi, udzielałem się gdzie tylko się dało, ale ciągle miałem problem z budowaniem trwałych relacji często zdarzało mi się z byle powodu odciąć od znajomych by potem ci do mnie wracali, często nie rozumiem ludzi, czemu się śmieją, bądź denerwują a mimo to przeważnie, to ja jestem tym najzabawniejszym w grupie i wydaje mi się, że to jest słowo klucz, w grupie zazwyczaj się odnajduję do czasu, aż z byle powodu nie chcę się odciąć od wszystkiego, jeszcze większym problemem jest dla mnie to, że nie potrafię znaleźć miłości każdy mój związek kończył się z wydaje mi się mojego powodu podczas gdy wszyscy znajomi mają już tą "drugą połowę" ja cały czas boję się zrobić jakikolwiek krok do przodu, mimo że bardzo brakuje mi drugiego człowieka mam też duży problem ze skupieniem i systematycznością dawniej potrafiłem bez przerwy uczyć się tego co mi się podobało a teraz gdy chcę do tego przysiąść czuję taką pustkę to, co robię, nie daje mi już takiej satysfakcji, jak kiedyś, zaczynam być coraz bardziej zdesperowany, nie chcę kiedyś skończyć całkiem sam i z niczym często też zdarzają mi się nagłe napady chyba ostrego stresu do tego stopnia, że momentami duszę się z nerwów.
3 odpowiedzi
Jak radzić sobie z presją w pracy przy zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych i lękowych?

Cierpię na zaburzenie obsesyjno-kompulsywne i lękowe mieszane. Jak sobie poradzić z wewnętrzną presją dotyczącą wykonywania obowiązków służbowych? Chodzi o to, że muszę swoje obowiązki wykonać jak najlepiej, bo boję się krytyki ze strony przełożonych i innych pracowników. Czasami poświęcam czas przeznaczony na przerwę na dalszą pracę, bo boję się, że czegoś nie zdążę zrobić. Nie potrafię wyluzować. Gdy nie zdążę w danym dniu czegoś wykonać, czuje niedosyt i żal do siebie, że mogłem dać z siebie więcej. Męczy mnie to bo czuję się jak nakręcona zabawka. 

Ciągła presja wykańcza mnie bardziej niż sama praca.

4 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba spokojnie oddycha, dmuchając w wiatraczek

Nerwica – przyczyny, objawy i metody leczenia

Nerwica stanowi powszechne zaburzenie psychiczne, które potrafi znacznie zakłócić normalny rytm życia. Dowiedz się czym jest, jakie są objawy, jak można ją leczyć i wspierać siebie!