Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Lęk krawędzi: brak strachu przed wysokością, ale obawa przed krawędziami. Jak to zrozumieć i pokonać?

Marcin

Dzień dobry. Mam pytanie dot. pewnego aspektu lęku wysokości. Czy istnieje pojęcie "lęk krawędzi"? Nie boję się być na wysokości (nawet to lubię), ale bardzo się boję stania w miejscu, w którym mógłbym spaść czy wypaść. Gdy jest tem barierka, lęk natychmiast znika. Jak to zdefiniować? Czy można coś z tym zrobić? Pozdrawiam serdecznie.
Zdjęcie Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Psychoterapeutka
44 odpowiedzi na forum

Dzień dobry!

Lęk krawędzi - nie jest to formalnie sklasyfikowane w literaturze psychologicznej jako osobna fobia, ale opisywane przez Pana doświadczenie bywa rozpoznawane w praktyce i nie jest rzadkością. Często określa się je jako „lęk krawędzi” lub „strach przed krawędziami”. To zjawisko różni się od klasycznej akrofobii, czyli lęku wysokości:
    •    Akrofobia to lęk przed samą wysokością, bez względu na okoliczności i zabezpieczenia.
    •    Lęk krawędzi to obawa przed byciem przy krawędzi – bezpośrednio przy przepaści, oknie, balkonie itp., gdzie istnieje realna możliwość upadku. Samo przebywanie na wysokości (na przykład w zamkniętym pomieszczeniu lub za solidną barierką) nie wywołuje lęku.
W nomenklaturze anglojęzycznej spotyka się nazwę cremnofobia (od łacińskiego słowa oznaczającego przepaść), czyli lęk przed urwiskami, krawędziami klifów lub otwartymi krawędziami, jednak najczęściej całość kwalifikuje się jako szczególną odmianę akrofobii lub określa mianem „fear of edges”.
 

Skąd bierze się lęk krawędzi?
Lęk związany z krawędzią często ma charakter instynktowny i adaptacyjny – to rodzaj „wbudowanego” mechanizmu chroniącego przed upadkiem. U niektórych osób odczuwany jest on silniej, zwłaszcza w sytuacjach, gdzie nie ma wyraźnego zabezpieczenia (barierki, szyby), a możliwość upadku wydaje się realna.
 

Objawy mogą być podobne do innych fobii specyficznych: napięcie mięśniowe, zwiększona potliwość, przyspieszony puls, paraliżujący niepokój lub wręcz lęk paniczny. Kluczowe jest to, że w obecności zabezpieczeń lęk znika lub znacząco się zmniejsza.
 

Co można zrobić z lękiem krawędzi?

    •    Trening ekspozycyjny – polega na stopniowym przyzwyczajaniu się do bodźców budzących lęk (np. najpierw oglądanie zdjęć, filmów, potem wchodzenie na krawędź z asekuracją).
    •    Wirtualna rzeczywistość – coraz częściej wykorzystuje się technologię VR do bezpiecznego oswajania lęku w kontrolowanych warunkach (np. symulacje „bycia przy krawędzi”).

•hipnoza kliniczna -polega na przepracowaniu lęku dzięki dotarciu do nieświadomości.
 

Warto także rozmawiać o swoim lęku ze specjalistą – psycholog lub psychoterapeuta pomoże dobrać najbardziej odpowiednią formę wsparcia oraz zdecydować, czy wybrany problem wymaga systematycznej terapii, czy wystarczy samoświadomość i unikanie konkretnych sytuacji.


Najważniejsze być może jest to , że za lękiem krawędzi ,czy lękiem wysokości stoi często tak naprawdę lęk przed śmiercią i to jest problem ,któremu można się przyjrzeć podczas psychoterapii.Pozdrawiam 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Psycholog
320 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
opisana reakcja mieści się w ramach specyficznej fobii wysokościowej, jednak nie polega na lęku przed samą wysokością, lecz przed byciem na krawędzi, czyli w miejscu, które stwarza wyobrażeniowe zagrożenie upadku. Barierka stanowi tu psychologiczną granicę bezpieczeństwa, jej obecność neutralizuje lęk, ponieważ daje poczucie kontroli. To zjawisko wynika z nadmiernej aktywacji mechanizmów obronnych mózgu, który symuluje możliwy scenariusz zagrożenia, mimo że realne ryzyko często jest niewielkie.
 

Jeśli lęk pojawia się incydentalnie i nie wpływa na Pana codzienne życie, nie wymaga interwencji. Natomiast jeśli ogranicza aktywność, wywołuje napięcie lub dyskomfort, warto rozważyć terapię poznawczo-behawioralną, która skutecznie redukuje takie lęki poprzez: zmianę przekonań katastroficznych, stopniową ekspozycję na trudne sytuacje w kontrolowany sposób, naukę technik regulacji napięcia, np. oddechowych czy wizualizacyjnych.
 

Pana świadomość mechanizmu i umiejętność jego nazwania to pierwszy krok do jego zrozumienia i osłabienia. Jeśli lęk będzie się nasilał lub obejmował inne obszary, konsultacja ze specjalistą może przynieść znaczącą ulgę.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz - psycholog

To, co opisujesz, to bardzo konkretny rodzaj lęku sytuacyjnego – najbliżej mu do tego, co psychologia określa jako lęk przestrzenny lub bardziej potocznie: lęk przed utratą kontroli na wysokości. Czasem bywa też określany właśnie jako „lęk krawędzi”, choć nie jest to oficjalny termin diagnostyczny – raczej trafne, obrazowe określenie przeżywanego doświadczenia.

Co ważne: to nie klasyczna akrofobia (czyli lęk wysokości jako taki), bo nie boisz się wysokości samej w sobie – wręcz przeciwnie, potrafisz ją lubić! Twój lęk aktywuje się dopiero przy braku zabezpieczenia – np. gdy jesteś blisko krawędzi bez barierki. To pokazuje, że to nie sama wysokość jest źródłem lęku, tylko potencjalne zagrożenie upadkiem.

Czy da się coś z tym zrobić?
Tak – jeśli ten lęk jest dla Ciebie uciążliwy, ograniczający lub nieproporcjonalnie silny, warto:

-przyjrzeć się jego źródłom w pracy z psychologiem,

-rozważyć terapię poznawczo-behawioralną (CBT), która pomaga oswajać i przeformułowywać reakcje lękowe,

-a czasem – jeśli towarzyszą mu inne objawy (np. nadmierna czujność, napięcie, unikanie), warto rozważyć diagnozę pod kątem lęku uogólnionego, nadwrażliwości sensorycznej albo ADHD – które może wpływać na przetwarzanie bodźców przestrzennych.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Zaburzenia lękowe na tle zaburzeń OCD. Natrętne myśli dotyczą sprawienia krzywdy mężowi, boję się ich. Od psychiatry nie otrzymałam wsparcia.
Dzień dobry, mam na imię Wiktoria, mam 23 lata i cierpię na nerwicę lękową oraz prawdopodobnie nerwicę natręctw, najbardziej przerażają mnie myśli o tym, że mogłabym zrobić jakąś krzywdę mojemu mężowi, kocham go nad życie i chce dla niego wszystkiego co najlepsze, ale te dręczące myśli jakby nie chciały o tym słyszeć, i tak robią swoje.. przeraża mnie to, nie ukrywam i nie wiem jak sobie z nimi radzić, strasznie się boje, że jak na przykład pokłóce się z mężem, to znowu przyjdą te myśli i nie zapanuje nad sobą mimo tego, że wiem, że nie jestem do tego zdolna, bo nie wyobrażam sobie, że mogło by dojść do czegoś takiego, aczkolwiek widmo takich myśli jest wykańczające, jak je opanować ? Jak sobie z nimi radzić ? Dodam, że byłam u psychiatry i powiedziałam mu o tym problemie, i że nie wiem co robić, to w odpowiedzi usłyszałam że "to nerwicowe, jak chce Pani to może się Pani umówić do psychologa" no nie takiego wsparcia oczekiwałam, a tym bardziej, że wiadomo ile czeka się na wizyty NFZ, więc liczę naprawdę na choć najdrobniejszą pomoc, którą otrzymam szybciej, z góry dziękuję za odpowiedź 🙏
6 odpowiedzi
Jak wyznać uczucia koleżance, udając aseksualność?
Zakochałam sie w koleżance i przed nią udaje że jestem asexual. Proszę niech ktoś mi pomoże bo nie mam odwagi powiedzieć tego jej😣
11 odpowiedzi
Boję się przerwy w terapii.
Dzień dobry, co mogę zrobić jak odczuwam lęk przed przerwą od terapii? Problem jest taki, że w ciągu następnych dwóch tygodni albo nie mam czasu albo nie ma terminu, który by mi pasował u mojego terapeuty i obawiam się, że dłuższa przerwa coś zmieni w moim procesie, wystąpi lęk sprzed rozpoczęcia przeze mnie spotkań z psychologiem. Bardzo obawiam się nawrotu moich problemów, nie umiem przyswoić tego, że mogą zniknąć, bo jest to dla mnie dziwne, że nagle od 3-4 miesięcy wszystko zaczęło się układać, skoro wcześniej było tak źle. Nie mam teraz z kim omówić tych myśli, zaczynam przez to czuć napięcie do rzeczy, do których wcześniej się przełamywałam, które teraz niby są na poziomie bez lęku, a nie wiem czemu myślę, że on nagle wróci. Mam wrażenie, że bardzo przyzwyczaiłam się do spotkań, dodałam je do swojej rutyny, a jak nie pójdę na nie konkretnego dnia o konkretnej godzinie to boję się, że stanie się coś złego, lęk do mnie wróci itp. Zwłaszcza, że teraz też mijają dwa tygodnie od kiedy ostatnio udało mi się być na sesji, jak na razie nie widzę jakiegoś większego pogorszenia, ale bardzo się go obawiam i nie wiem co robić, mam przed sobą wiele stresujących sytuacji i wyzwań i nie chcę znowu kogoś zawodzić przez to, że nagle zacznę się znowu tak bać. Proszę o pomoc, bo chyba kolejnych dwóch tygodni z takim poczuciem nie wytrzymam…
2 odpowiedzi
Jak radzić sobie z lękiem przed wystąpieniami publicznymi i pustką w głowie?
Dzień dobry, mam problem z wystąpieniami publicznymi, lęk przed ogólną ekspozycją, zwłaszcza kiedy mam mówić, mam pustkę w głowie. Do jakiego psychologa najlepiej się zgłosić ?
9 odpowiedzi
Problem z nawiązywaniem relacji z kobietami - jak pokonać kompleksy i izolację

Mam ogromny problem z nawiązywaniem relacji z ludźmi, ale głównie z kobietami. Jestem chłopakiem, 19 lat. 

Od kilku lat całkowicie izolowałem się od ludzi, bo czułem się gorszy od swoich rówieśników. Kończę szkołę w tym roku i coraz bardziej dokucza mi myśl, że jestem inny niż wszyscy, nie potrafię nawiązać relacji z żadną dziewczyną, pomimo tego, że dbam o siebie, mam pasje, zarabiam pieniądze, trenuję na siłowni. 

Przez ostatnie kilka lat miałem kompleksy albo z powodu trądziku, który leczę od 2 lat. W technikum od początku byłem nielubiany prawdopodobnie przez to, że przybieram maskę kogoś, kim nie jestem i dostaję odwrotny efekt. W szkole podstawowej nie byłem traktowany poważnie, byłem raczej klasowym klaunem chcącym się przypodobać innym. Prześmiewczo komentowano mój ubiór, fryzurę, jednak podchodziłem do tego z dystansem, ale z tyłu głowy bardzo mnie to bolało. Dopiero ostatnio zacząłem się zastanawiać, że coś jest ze mną nie tak, po studniówce, na którą nie poszedłem i po zobaczeniu rówieśników, którzy świetnie się ze sobą bawili. Nie chciałem iść, bo w podstawówce na próbach poloneza i innych tańców dziewczyny często wyśmiewały się i uśmiechały się do siebie, gdy miały zatańczyć ze mną. 

W szkole średniej od 2 miesięcy nie pojawiłem się na lekcji wfu gdzie były próby poloneza, aby uniknąć sytuacji, gdy musiałbym wziąć udział w tańcu. Zdaję sobie sprawę, że jestem całkowicie normalnym chłopakiem, to potencjalne nawiązanie relacji z płcią przeciwną lub nawet kontakt byłby dla mnie niesamowicie stresujący i chciałbym się dowiedzieć, jak to pokonać lub do kogo ewentualnie się udać, aby pozbyć się problemu. 

Wiem, że to abstrakcyjna sytuacja, że w takim wieku mam aż takie problemy, ale nie jestem w stanie wybić sobie z głowy, że jestem gorszy od innych. Z góry dziękuję za odpowiedź

7 odpowiedzi
OCD i niepewność co do własnych kompulsji i siebie.
Dwa lata temu psychiatra zdiagnozował u mnie zaburzenia obsesyjno- kompulsywne, z przewagą myśli i ruminacji natrętnych. Miesiąc temu zdecydowałem powstrzymywać się od jakichkolwiek kompulsji. Chodziło głównie o wyszukiwanie w internecie informacji o grzechach, zboczeniach itp.. Słyszałem, że to pierwszy krok do pozbycia się natręctw. Na początku unikanie szukania niepokojących rzeczy w internecie szło gładko, wczoraj jednak pojawiła się myśl, że być może te wyszukiwania to wcale nie są kompulsje. Chodzi mi o to, że czytałem w internecie, że kompulsje zawsze powodują przejściową ulgę, a u mnie takie szukanie takich informacji nigdy nie powodowało żadnej ulgi. Pomyślałem, że w takim razie może ja nadużywam tego słowa, aby uciec od bolesnej prawdy, że jestem grzesznikiem i zboczeńcem. Czy to możliwe, aby coś było kompulsją i jednocześnie nie powodowało nawet przejściowej ulgi (która rzekomo napędzą cały cykl OCD)? Czy nie szukanie niepokojących mnie informacji w internecie, to dobry pomysł?
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta sprawdza klamkę drzwi, terapeutka pokazuje klepsydrę

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.