Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

18-letni syn porzucił obowiązki szkolne, zadłużył się na stronach bukmacherskich. Czuję, że poległam, jako mama.

Agnieszka

Witam mam problem z 18-letnim synem. Zaczęło się kiedy straciłam wgląd do konta bankowego, zaczął obstawiać wszystkie pieniądze na stronach bukmacherskich. Kolegom z klasy też obstawiał, a kiedy zaczęło brakować pieniędzy, zaczął pożyczać i kwoty długów rosły. Przestał chodzić do szkoły, o czym nie wiedziałam. Chciałam mu pomóc, oddać część długów, to koledzy mu oddali i kazali obstawić, żeby oddał wszystko. Byłam nawet u psychiatry to po pierwszej wizycie powiedział, że to śmieszne. Mąż za tydzień wraca z zagranicy i powiedział, że nie chce go widzieć w domu jak szkoły nie ogarnie, a nawet mu kawalerkę wynajmie na miesiąc, a później niech sobie radzi. A jeśli coś sobie zrobi, żadne błaganie, proszenie na niego nie działa. Czuję się jakbym poległa jako matka, już nie mam pomysłu, jestem wrakiem człowieka.

Rozumiem, jak trudna i wyczerpująca jest Pani sytuacja. To, czego doświadcza syn, wygląda na rozwijające się uzależnienie od hazardu, które bardzo szybko wymyka się spod kontroli. Jego zachowania – utrata pieniędzy, zadłużanie się, kłamstwa, rezygnacja ze szkoły, bagatelizowanie problemu – są typowe dla osoby wciągniętej w mechanizm uzależnienia, a nie świadczą o tym, że zawiodła Pani jako matka.

Najważniejsze jest teraz bezpieczeństwo syna i ograniczenie strat. Wyrzucenie go z domu lub zostawienie „żeby sobie radził” mogłoby być dla niego bardzo niebezpieczne. Potrzebuje on nie odrzucenia, lecz specjalistycznej pomocy i wyraźnych, spokojnie postawionych granic.

Konieczne jest:

- ponowne zgłoszenie się do psychiatry i terapeuty uzależnień 

- zabezpieczenie finansów i odebranie dostępu do pieniędzy,

- postawienie jasnego komunikatu: „Nie będziemy spłacać długów, ale pomożemy ci w leczeniu i powrocie do szkoły.”,

- wspólne działanie z mężem — nie poprzez odrzucenie syna, ale poprzez ustalenie konsekwencji i kroków pomocy.

To bardzo ciężka sytuacja, ale możliwa do opanowania przy odpowiednim wsparciu. Proszę pamiętać: nie jest Pani winna jego uzależnieniu, a to, że szuka Pani pomocy, świadczy o ogromnej odpowiedzialności i trosce. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Wiktor Wasylik

Wiktor Wasylik

Psycholog
7 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

 

Pani Agnieszko, sytuacja w jakiej się Pani znajduje z pewnością jest niemałym obciążeniem. Widzę, że stara się Pani szukać z mężem przeróżnych sposobów na rozwiązanie problemu syna pomimo - jak rozumiem - braku wsparcia ze strony wspomnianego psychiatry. Zwróciła Pani uwagę na towarzyszący lęk, poczucie winy i zmęczenie - jest to adekwatna reakcja na tę sytuację. 

 

Z Pani opisu wynika, że syn jest uzależniony od hazardu. To czego Państwo doświadczali to tzw. "faza stresu", czyli moment, w którym bliscy osoby uzależnionej czują odpowiedzialność za problem i starają się go rozwiązać m.in. poprzez kontrolę. Aktualnie zauważam wzorce charakterystyczne dla początkowej fazy wyczerpania - to moment kiedy warto rozważyć, np. spotkanie z doradcą finansowym, konsultację z terapeutą uzależnień oraz rozpoczęcie własnej pracy psychologicznej. To wyposaży Państwa w wiedzę nt. uzależnienia oraz stworzy przestrzeń do stawiania granic i zbudowanie relacji z synem.

 

Proszę pamiętać, że jedynie osoba uzależniona odpowiada za swoje decyzje i dobrze jest zadbać tutaj o siebie.

 

Pozdrawiam

Wiktor Wasylik

psycholog

 

 

Zdjęcie Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Psycholog
348 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Agnieszko. Bardzo Ci współczuję. To brzmi jak klasyczne uzależnienie od hazardu, a nie Twoja porażka jako matki. Jesteś po prostu wyczerpana, bo dźwigasz coś, czego jedna osoba nie udźwignie. Powiem krótko. Syn nie przestanie grać, dopóki ma dostęp do pieniędzy i ktoś spłaca jego długi. Tu nie pomogą prośby czy tłumaczenia. W przypadku uzależnienia potrzebne są twarde granice i leczenie. 

 

Justyna Bejmert 

psycholog

Zdjęcie Iza Bonarowska

Iza Bonarowska

Psycholog
39 odpowiedzi na forum

W Twoim opisie widać jedną bardzo ważną rzecz. Mimo ogromnego zmęczenia i strachu nadal szukasz pomocy i nie poddajesz się. To jest ogromny zasób. Wielu rodziców w takiej sytuacji zamyka się w poczuciu wstydu, a Ty działasz. To, że chodzisz po lekarzach, szukasz rozwiązań i pytasz o pomoc, świadczy o Twojej sile, nie o porażce.

 

Drugi zasób to Twoja uważność na syna. Widzisz, że hazard nie jest dla niego wyborem tylko problemem który go przerasta. Widzisz też, że długi i presja rówieśników tylko pogorszyły sprawę. Ta świadomość pomaga skupić się na rozwiązaniach, a nie na winie.

 

Ważne też, że nie jesteś odpowiedzialna za wszystkie jego decyzje. Jesteś odpowiedzialna za to, żeby reagować, wspierać i szukać pomocy. To właśnie robisz. To się nazywa bycie dobrą matką, nawet jeśli teraz masz wrażenie, że wszystko Ci się rozsypało.

 

Nawet kilka spotkań z psychologiem pozwoli Ci uporządkować sytuację, ustalić realne kroki, zobaczyć gdzie są granice rodzica, a gdzie odpowiedzialność nastolatka. Dostaniesz wsparcie w odzyskaniu równowagi i pomoc w przygotowaniu planu, który będzie możliwy do wykonania zamiast działać w panicznym trybie gaszenia pożaru.

 

Pozdrawiam serdecznie,
Iza Bonarowska 

Psycholog

Zdjęcie Dorota Figarska

Dorota Figarska

Psycholog
117 odpowiedzi na forum

To bardzo trudna i obciążająca sytuacja.  Naturalne, że czuje się Pani przytłoczona, bezradna, a nawet winna. Myślę, że większość rodziców w takim momencie miałaby podobne myśli. Proszę jednak pamiętać, że choć jest Pani mamą, nie może Pani brać na siebie pełnej odpowiedzialności za wszystkie decyzje dorosłego już syna. Wsparcie i troska są ważne, ale odpowiedzialność za konsekwencje swoich działań musi ponosić sam.  Inaczej nie ma szans, aby zrozumiał powagę sytuacji. To, że Pani próbuje, szuka pomocy, świadczy o tym, że nie zawiodła Pani jako matka. Jeśli zechce Pani spróbować kolejnego kroku, można pokazać mu krótkie, edukacyjne filmy wyjaśniające, jak działają mechanizmy hazardu, gier, kasyn i dlaczego prowadzą do długów. Czasem taka forma trafia do młodych ludzi bardziej niż rozmowy. 

 

 

 

 

Zdjęcie Weronika Kohnke

Weronika Kohnke

Psycholog
56 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
dziękuję, że Pani napisała i podzieliła się tak trudną sytuacją. Widzę w tym bardzo dużo Pani troski i poczucia odpowiedzialności, a jednocześnie ogrom obciążenia, z którym została Pani sama. To absolutnie zrozumiałe, że może Pani czuć się wyczerpana i bezradna, sytuacja, którą Pani opisuje, jest bardzo obciążająca emocjonalnie dla rodzica.

Z tego, co Pani pisze, syn mierzy się zarówno z trudnościami wynikającymi z hazardu, jak i z konsekwencjami finansowymi oraz szkolnymi. To zachowania, które mogą wymagać specjalistycznego wsparcia, zarówno dla niego, jak i dla Pani.

Jeśli syn nie chce współpracować, to Pani ma prawo i możliwość szukać pomocy dla siebie, żeby poradzić sobie z tym ogromnym stresem, poczuciem winy i napięciem w domu. Sam hazard młodzieżowy jest uzależnieniem behawioralnym i często wymaga pracy ze specjalistą, a rodzice nie mają realnej możliwości “wychowania z tego” dziecka.

Jeżeli ma Pani obawy o bezpieczeństwo syna lub o to, że może zrobić sobie krzywdę, bardzo ważne jest, aby nie zostawała Pani z tym sama, w takiej sytuacji warto skontaktować się z lokalnym Centrum Zdrowia Psychicznego, OIK lub odpowiednimi służbami kryzysowymi, które mogą interweniować. Może Pani również przekazać namiary synowi, aby wiedział, z kim może się skontaktować jak będzie tego potrzebować.

Jednocześnie chcę podkreślić, że to, co Pani przeżywa, nie świadczy o tym, że „poległa” jako matka. Ma Pani przed sobą bardzo trudną sytuację, z którą nikt nie poradziłby sobie samodzielnie. To, że Pani szuka pomocy i próbuje działać - to jest właśnie dowód Pani siły i odpowiedzialności.


Pozdrawiam
Weronika Jeka

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

sytuacja, którą Pani opisuje, bardzo wyraźnie wskazuje na problem uzależnienia od hazardu, które u młodych osób potrafi rozwijać się szybko i gwałtownie. W takich przypadkach najwłaściwszą formą pomocy jest specjalistyczna terapia uzależnień. To inny obszar niż ogólna psychiatria i często wymaga dedykowanego programu leczenia.

Wsparciem bywa także terapia rodzinna lub konsultacje dla rodziców osób uzależnionych, które pomagają zrozumieć mechanizmy uzależnienia, wyznaczać granice i chronić siebie przed dalszym przeciążeniem. Takie zaplecze terapeutyczne zwiększa szansę, że syn otrzyma realną pomoc, a Pani nie pozostanie z tym ciężarem sama.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.