Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Toksyczna relacja z kontrolującą partnerką - jak poradzić sobie z obsesyjnym zachowaniem

Witam, mam 32 lata, żyję w toksycznej relacji z partnerką która zachowuje się obsesyjnie. Na każdym kroku mnie kontroluje i zabrania prawie wszystkiego po kontakt z rodziną aż po znajomych. Nie mogę się dotykać ani drapać bo od razu są kłótnie. Nawet nie mogę się sam umyć bo ona przy tym musi być i mnie pilnuje. Wmawia różne rzeczy których nawet nie zrobiłem, że coś dotykałem, a że coś jadłem itp. już nie wiem co mam robić izoluje mnie od wszystkiego.
Sylwia Garbaciak

Sylwia Garbaciak

Dzień dobry,

Brzmi to jak bardzo trudna i wyczerpująca sytuacja. Ciągła kontrola, ograniczanie kontaktów i izolacja mogą mieć negatywny wpływ na Pana samopoczucie i poczucie wolności w związku. W zdrowej relacji powinno być miejsce na wzajemne zaufanie i szacunek dla osobistych granic.

Być może warto porozmawiać z kimś zaufanym lub skonsultować się z psychologiem, który pomoże Panu lepiej zrozumieć tę sytuację i znaleźć rozwiązania, które będą dobre dla Pana. Jeśli czuje Pan, że potrzebuje wsparcia, można także skorzystać z infolinii pomocowych, gdzie specjaliści mogą doradzić, jak postępować w takiej relacji.

Pozdrawiam serdecznie,

Sylwia Garbaciak,

Psycholożka, Praktyk Brainspotting

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Małgorzata Przyk

Małgorzata Przyk

Dziękuję, że podzielił się Pan swoją sytuacją. Z perspektywy psychoterapii psychodynamicznej, to, czego Pan doświadcza, może mieć głębsze korzenie emocjonalne i psychologiczne – zarówno po stronie Pana, jak i partnerki. Relacje, w których dominuje kontrola, zazdrość i izolacja, mogą wynikać z nieświadomych lęków, potrzeby dominacji lub trudności z regulacją emocji.

Ważne jest, by zastanowić się, dlaczego ta relacja trwa mimo jej toksycznych aspektów. Może Pan odczuwać wewnętrzny konflikt – z jednej strony cierpienie i poczucie ograniczenia, a z drugiej przywiązanie i trudność w odejściu. Często w takich sytuacjach mogą ujawniać się schematy wyniesione z wcześniejszych relacji, np. z dzieciństwa – czy był Pan kiedyś w relacji, w której również czuł się kontrolowany lub ograniczany?

Terapia psychodynamiczna mogłaby pomóc w odkryciu nieświadomych motywów, które wpływają na Pana decyzje i emocje, oraz w znalezieniu sposobu na odzyskanie autonomii. Być może ta relacja w jakiś sposób odzwierciedla starsze, nieprzepracowane wzorce.

1 rok temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi Xyz,

dlaczego pozwalasz na to, aby inna osoba przejęła całkowitą kontrolę nad Twoim życiem? Poczytaj trochę o terminie "gaslighting" a także o toksycznych zachowaniach. Partnerka nie ma prawa oddzielać Cię ani od rodziny, ani od znajomych. Nie wspomnę o innych sytuacjach, o których piszesz. W pewien sposób Wasz "związek" (choć ciężko nazwać to związkiem, bo bardziej przypomina to pewien rodzaj "więzienia") zmierza do tego, iż Twoja partnerka chce Cię ubezwłasnowolnić. Jeśli nie zaczniesz stawiać granic, egzekwować swoich praw i żyć po prostu bez strachu i obaw to niestety przyszłość w takiej relacji nie będzie wyglądała ciekawie.

Zadbaj o siebie :)

Katarzyna Kania-Bzdyl

1 rok temu
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Bardzo mi przykro przez co pan przechodzi ale ważne, zlże pisze pan o tym i chce uzyskać odpowiedzina pana problemy i może nawet pomoc. 
Z pana listu wynika, że partnerka potrzebuje pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej i ważne, aby ja otrzymala w trybie pilnym. Jeżeli jednak pana komunikacja z partnerka na temat  pomocy dla niej zawiedzie, jedynym wyjściem dla pana będzie usunięcie sięz tego środowiska, które tak negatywnie na pana wpływa. 
Proszę zgłosić się o pomoc dla siebie, gdyż przebywanie z osobą wysoko kontrolującą może bardzo źle wpłynąć na pana oraz wszystkie dziedziny z  pana życia. 

K Rosenbajger

Psycholog

1 rok temu
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj,

To, czego doświadczasz wygląda na poważną formę kontroli i izolacji, która może mieć destrukcyjny wpływ na Twoje zdrowie psychiczne.  Niewiele mówisz o tym jak Ty reagujesz i zachowujesz się wobec partnerki. Jednak takie zachowania partnerki wskazują na stosowanie przez nią przemocy emocjonalnej, naruszają Twoje granice oraz autonomię.

Ważne jest, abyś zdał sobie sprawę, że masz prawo do prywatności, swobody i kontaktów z bliskimi – nikt nie powinien Ci tego odbierać. Rozważ skonsultowanie się ze specjalistą, który pomoże Ci opracować plan wyjścia z tej toksycznej sytuacji i odzyskania kontroli nad swoim życiem. Jeśli czujesz się zagrożony, warto zwrócić się o wsparcie do zaufanych osób lub organizacji zajmujących się pomocą w sytuacjach przemocy psychicznej. Masz prawo do życia bez strachu i kontroli – nie jesteś sam i możesz znaleźć wyjście.

psycholog,
Anna Martyniuk-Białecka

1 rok temu

Zobacz podobne

Jak mam działać, aby mieć pewność, że mam kontrolę nad relacją męża z koleżanką z pracy?
Nie wiem czy nie panikuję, ale mąż został radnym i czuję, że może wyniknąć z tego problem. Jest tam jedna kobieta co widzę, że mu się podoba. Nie powiedział tego, ale widzę to po nim. Jest to kobieta, mężatka. Z tym, że jest ona kokieterką. Coś mi siedzi z tyłu głowy, że będzie ją w jakimś stopniu adorował. Mąż lubi ładne kobiety, lubi je adorować, zwłaszcza po lekkim wypiciu alkoholu. A takie spotkania będą też z tą kobietą poza pracą. Rozmawiałam z mężem, aby uważał co robi, ale nie wiem czy to na dłuższą metę zadziała. Jak mam działać, aby mieć pewność, że mam nad tym kontrolę ?
Partnerki poprzedni partner jest agresywny, używał przemocy. Jak mam się z nim spotkać, co robić, gdy zacznie być agresywny?
Spotykam się od jakiegoś czasu z kobietą z dzieckiem, która jest po toksycznym związku. Po iluś razach próby w końcu jej się udało od niego odejść. Nasza relacja z moich obserwacji wychodzi jej na dobre. Martwi mnie jednak jej były, który ją bił. Już nie raz się odgrażał, że naślę na mnie kogoś lub mnie pobije. Dodam, że jeszcze się z nim nie widziałem. Ja jestem oazą spokoju, nie lubię agresji. Martwi mnie jak do tego podejść, jak zareagować kiedy się spotkamy i będzie chciał użyć pięści. Ja uważam, że nic mu nie odebrałem i odebrać nie chce(chodzi o kontakt z córką) partnerka też w żaden sposób nie chce tego ograniczać. Nie chce też przestać się spotykać z nią dlatego, że były partner się odgraża. Jak do takiej sytuacji podejść?
Partner ma zaburzenia osobowości, które sprawiają, że relacja jest toksyczna.

Od dłuższego czasu zmagam się z trudną sytuacją w moim związku. Mój partner ma zdiagnozowane zaburzenia osobowości, co sprawia, że nasza relacja stała się toksyczna. Czuję się często manipulowany i obarczany winą za sytuacje, na które nie mam wpływu. Z jednej strony, zależy mi na tej osobie, ale z drugiej, coraz bardziej odczuwam, że tracę siebie. Nasze konflikty są intensywne i wyczerpujące, a ja zaczynam mieć wątpliwości, czy jestem w stanie dalej to znosić. Zauważyłem, że te toksyczne wzorce zaczynają wpływać na moje poczucie wartości i samoocenę. Często czuję się zagubiony i przytłoczony, nie wiedząc, jaką decyzję podjąć. Czy w takiej sytuacji lepiej jest skupić się na wsparciu partnera, czy może bardziej na ochronie własnego zdrowia psychicznego? Jak mam radzić sobie z tą sytuacją bez dalszego pogarszania naszej relacji? 

Jak rozpoznać przemoc emocjonalną w związku i odzyskać kontrolę nad swoim życiem?
Cześć, Zmagam się z trudną sytuacją w moim związku i potrzebuję porady. Od pewnego czasu zauważam, że mój partner stosuje wobec mnie przemoc emocjonalną. Najbardziej niepokojące jest to, że zacząłem wątpić w swoje własne odczucia i przekonania. Często słyszę, że jestem zbyt wrażliwy albo że przesadzam, co sprawia, że zaczynam kwestionować swoje reakcje i postrzeganie rzeczywistości. Ten ciągły cykl krytyki i manipulacji osłabia moją samoocenę. Przeczytałem wiele artykułów na temat toksycznych relacji i wiem, że pierwszym krokiem jest zrozumienie i identyfikacja problemu. Jednak w praktyce jest to znacznie trudniejsze. Jak mogę skutecznie rozpoznać, kiedy granica zostaje przekroczona? Chciałbym się dowiedzieć, jakie strategie mogę zastosować, aby uciec z tej relacji. Obawiam się, że niezależnie od tego, jak bardzo bym się starał, zawsze będę czuł się winny za decyzję o odejściu. Czy istnieją metody, które pomogą mi zbudować pewność siebie i podjąć stanowcze kroki w kierunku zakończenia tego związku? Bardzo doceniam wszelkie wskazówki, które pomogłyby mi lepiej radzić sobie z tą sytuacją. Chciałbym odzyskać kontrolę nad swoim życiem i poczucie własnej wartości. Dziękuję za Twoją pomoc. Pozdrawiam, Piotr
Jak radzić sobie z kontrolą i krytyką w małżeństwie? Szukam pomocy
Jestem mężatką, ale coś jest nie tak w moim małżeństwie. Często czuję się przy mężu głupia i poniżana. Zdarzyło się, że nazwał mnie wprost „głupią” lub „kretynką”. Nie jestem tak wykształcona jak on i mam słabszą pamięć do dat czy nazwisk, co czasami powoduje, że gdy mnie o coś pyta, a ja nie pamiętam, zaczyna mi dogadywać. To nie są żarty – mam wrażenie, że są to zarzuty, jakby chciał mi udowodnić, że jestem mniej inteligentna. Zdarza się, że używa trudnych słów, po czym pyta, czy znam ich znaczenie. Gdy przyznaję, że nie wiem, irytuje się lub zachowuje się protekcjonalnie. Czuję, że podkreśla moją niewiedzę, by się wywyższyć. Mąż zwraca mi uwagę na wszystko – wszystko musi być zrobione po jego myśli. Nawet drobiazgi, jak gaszenie światła, przekręcanie zamka czy odkładanie talerza. Często te pytania brzmią kontrolująco i przytłaczają mnie typu dlaczego nie zgasiłaś światła i nie jest to pytanie retoryczne, tylko mam odpowiedzieć, zawsze muszę mu na nie odpowiadać. Czuję się zmęczona tą ciągłą kontrolą i krytyką. Wczoraj mąż powiedział mi, że on zasługuję na kogoś lepszego niż ja. Zapytałam, czy chce rozwodu, ale odpowiedział, że nie wie. Czuję się zagubiona i nie wiem, co mam robić. Nie wiem też, jak powinno wyglądać normalne, zdrowe małżeństwo. Nie mam z kim o tym porozmawiać. Nie mam koleżanek, przyjaciółek, siedzę praktycznie 24h na dobę w domu. Mąż i tak nie pozwala rozmawiać o tym co się dzieje u nas Mąż nacisk żebym pracowała tylko w domu. Kiedy powiedziałam, że chcę pracować również stacjonarnie, zaczął mnie emocjonalnie obciążać – mówi, że przez to nasze psy będą same, że to moja wina, bo to ja chciałam psa. Pomija fakt, że decyzja o psie była wspólna. Czuję się w kryzysie. Nie wiem, czy to ja robię coś źle. Nie chcę bać się rozmów z mężem ani tego, że znowu będzie mnie przepytywał i irytował się, że jestem „taka”, nie wiem czemu ale ciągle czuje strach i obawę, ze coś robię źle. Ten ciągły stres, że nie spełniam jego oczekiwań, mnie przytłacza. Czuję się winna tego jaka jestem... potrzebuje szybkiej pomocy, nie wiem co mam robić.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.