Wstecz

Toksyczne związki i utrata zaufania po zdradzie emocjonalnej i sex kamerkach – jak zapomnieć i zaufać na nowo?

Asia

Witam. Spotykałam się z mężczyzną 12 lat starszym przez można powiedzieć w związku byliśmy z trzy miesiące a ja się łudziłam przez kolejne 3 miesiące że będzie dobrze A wtedy już tak naprawdę związek nie trwał.. dowiedziałam się że on ma kontakt z byłą gdzie zapewniał mnie że nie ma żadnego kontaktu i powiedziałam jej że może go sobie zabrać ale ona odeszła od niego dwa lata temu i nie chce do niego wracać bo bardzo ją skrzywdził bo oglądał i płacił za sex kamerki ... Zerwałam z nim kontakt bo zresztą też mi powiedział wcześniej że mnie nie kocha ale ja nie wierzyłam w to a teraz po tej sytuacji zerwałam z nim całkowicie kontakt zablokowałam go I muszę zapomnieć ale boję się że będzie mi ciężko zaufać komukolwiek bo już miałam nie jeden taki toksyczny podobny związek... Dużo by pisać co się działo nie chcę już do tego wracać tylko po prostu chcę zapomnieć tego tylko teraz chcę! Nie wiem czy to prawda co ona mówiła ale podejrzewam że tak.

Dzień dobry,

Pani uczucia są zrozumiałe. To był dla Pani ważny związek, nawet jeśli trwał krótko.
Zaangażowała się Pani w relację, w której partner nie był równie zaangażowany, zderzyła się Pani z niespójnością, gdyż partner mówił jedno, a robił drugie. Pomimo sygnałów, że ta relacja nie ma przyszłości (jego słowa "nie kocham cię") wciąż była w Pani nadzieja. To ważny moment do zatrzymania się - co sprawiło, że mimo tych sygnałów nadal chciała Pani w tej relacji być?
Taka sytuacja potrafi bardzo naruszyć zaufanie, zarówno do innych ludzi, jak i do samej siebie.
Rozumiem, że chciałaby Pani "zerwać" ten metaforyczny plaster i po prostu zapomnieć i iść dalej. Myślę jednak, że bardziej pomocne będzie przejście przez proces, zamiast go ominąć. Pani lęk w związku z ponownym zaufaniem drugiej osobie jest zrozumiały, ale nie oznacza, że będzie towarzyszył Pani już zawsze.
Na ten moment pomocne może być uznanie tego, co się wydarzyło - ta relacja się zakończyła i były w niej rzeczy, które Panią raniły. 
Napisała Pani, że to nie pierwszy taki związek - czy widzi Pani te podobieństwa? Uważność na nie i przepracowanie tego schematu może być ważniejsze, niż samo przepracowanie rozstania.
To co ważne: zerwanie kontaktu z byłym partnerem i zablokowanie go to był krok w stronę zadbania o siebie. To dobra droga. Proszę dać sobie czas, zamiast oczekiwać od siebie, że wszystko minie od razu.
Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Witold Bomba

Witold Bomba

Psycholog
28 odpowiedzi na forum

To, co Pani zrobiła - zakończenie relacji i odcięcie kontaktu - to naprawdę zdrowy krok. Szczególnie, że były jasne sygnały, m.in. niejasne granice. To, że pojawia się lęk „czy jeszcze komuś zaufam”, jest bardzo typowe - zwłaszcza jeśli to nie pierwszy podobny związek. I to jest ważna informacja: pewien powtarzający się wzorzec wchodzenia w relacje. Dlatego zamiast skupiać się tylko na „zapomnieniu”, warto zrobić krok głębiej: przyjrzeć się swojemu stylowi przywiązania (np. czy pojawia się lęk przed odrzuceniem, trzymanie się mimo sygnałów ostrzegawczych), zobaczyć swoje schematy relacyjne (np. atrakcyjność emocjonalnie niedostępnych partnerów, ignorowanie pewnych zachowań), nauczyć się, jak wybierać relacje bardziej świadomie, a nie tylko „z nadziei, że tym razem będzie inaczej”.

Na teraz najważniejsze: nie wracać do kontaktu (to co Pani zrobiła, chroni Panią), nie zmuszać się do „szybkiego zapomnienia” - to proces, potraktować tę sytuację jako punkt zwrotny: nie tylko „koniec relacji”, ale początek zmiany wzorca

Dzień dobry,

dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią. Z Pani słów bardzo wyraźnie wybrzmiewa ból, rozczarowanie i zmęczenie, jednakże zauważam w Pani opisie coś niezwykle ważnego, powiedziała Pani „dość” i zdecydowała się zakończyć kontakt. A to naprawdę duży krok i oznaka troski o samą siebie, nawet jeśli emocjonalnie jest teraz bardzo trudno.

To, czego Pani doświadcza, jest w pełni zrozumiałe. Nawet relacje, które trwają stosunkowo krótko, mogą być bardzo intensywne i zostawiać po sobie silne emocje, szczególnie wtedy, gdy pojawia się nadzieja, zaangażowanie i sprzeczne sygnały ze strony drugiej osoby. To może sprawiać, że trudno sobie taką relację „odpuścić”, nawet kiedy pojawiają się jasne sygnały, że nie daje ona bezpieczeństwa.

 

Naturalne jest też to, że pojawia się lęk przed zaufaniem w przyszłości. Po takich doświadczeniach wiele osób zaczyna wątpić nie tylko w innych, ale też w samego siebie. Dlatego proces zdrowienia często zaczyna się nie od zaufania komuś, ale od stopniowego odbudowywania zaufania do siebie, do swoich granic, intuicji i decyzji. A ten proces już się u Pani zaczął. Rozumiem też Pani potrzebę, żeby „już zapomnieć”. Niestety emocji nie da się przyspieszyć decyzją, ale można sobie pomóc przejść przez ten czas łagodniej i bezpieczniej.

 

Biorąc pod uwagę intensywność doświadczeń warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychoterapeutą. Rozmowa może pozwolić Pani spokojnie przyjrzeć się wzorcom relacyjnym, wzmocnić granice i odzyskać zarówno zaufanie jaki i poczucie bezpieczeństwa w relacjach. To, że Pani podjęła pierwszą decyzję w obronie siebie, jest bardzo ważnym sygnałem zmiany, zatem teraz ten proces może iść dalej w stronę większego spokoju i stabilności.

Marta Lenarczyk

Dzień dobry 

To całkiem zrozumiałe , że po tej relacji pojawia się u Pani obawa, związana z obdarzeniem kogoś zaufaniem.

W tej sytuacji może to być naturalna reakcja po zakończeniu relacji, która była dla Pani trudna i nie dawała poczucia bezpieczeństwa. Zakończenie kontaktu i skupienie się na sobie to ważny krok w kierunku zadbania o swoje granice. W tym momencie dobrze jest dać sobie czas na emocje i spokojne poukładanie tego, bez zmuszania się do szybkiego zapomnienia czy odbudowy zaufania.

Pozdrawiam

Karolina Ławrynowicz 

Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
564 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Joanno.

To co Pani opisuje mogło zachwiać Pani zaufaniem i poczuciem bezpieczeństwa w relacjach. Po doświadczeniu kolejnego toksycznego związku naturalne jest, że pojawia się lęk przed ponownym zranieniem.

Z tego co Pani napisała podjęła Pani ważną decyzję o zakończeniu kontaktu i zadbaniu o siebie. Choć teraz może być to bardzo trudne, często jest to pierwszy krok do odzyskania spokoju i równowagi.

Nie musi Pani zmuszać się do tego, by „zapomnieć od razu”. Takie doświadczenia wymagają czasu, aby je przeżyć i uporządkować. To, że jedna lub nawet kilka osób nadużyło Pani zaufania, nie oznacza, że każda przyszła relacja będzie wyglądała podobnie.

Jeśli zauważa Pani, że podobny schemat powtarza się w kolejnych związkach, warto porozmawiać o tym z psychologiem. Terapia może pomóc lepiej zrozumieć własne potrzeby, nauczyć się rozpoznawać sygnały ostrzegawcze i budować bezpieczniejsze relacje.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta wychodzi ze splątanej liny w stronę otwartej furtki, ptak wylatuje z klatki

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.