Wika Balcerzak
Dzień dobry, to, co Cię spotkało, było przestępstwem i niewyobrażalną zdradą zaufania.
Miałaś wtedy 14 lat. Byłaś dzieckiem, w dodatku w miejscu (szpitalu), w którym dorośli, a zwłaszcza personel medyczny, mieli obowiązek zapewnić Ci absolutne bezpieczeństwo. To, że zmagasz się teraz z traumą, jest całkowicie naturalną reakcją Twojego organizmu na krzywdzącą sytuację.
Zastanawiasz się, dlaczego minęło 10 lat, a Ty wciąż nie potrafisz o tym zapomnieć. W przypadku tak drastycznych naruszeń znane powiedzenie, że "czas leczy rany", nie działa. Dla Twojego układu nerwowego te 10 lat mogło w ogóle nie minąć. Mózg osoby po traumie odtwarza wspomnienia w taki sposób, jakby zagrożenie działo się "tu i teraz".
Pytasz, co możesz z tym zrobić. Najbezpieczniejszą i najskuteczniejszą drogą do uwolnienia się od tego ciężaru jest praca ze specjalistą, który potrafi "odblokować" to zamrożone wspomnienie i pomóc układowi nerwowemu zrozumieć, że jesteś już dorosła, bezpieczna i zagrożenie minęło.
W takich sytuacjach najlepsze efekty przynosi terapia ukierunkowana na traumę. Standardowa rozmowa z psychologiem może tu nie wystarczyć, dlatego warto szukać psychoterapeutów, którzy pracują metodami bezpośrednio oddziałującymi na układ nerwowy. Należą do nich między innymi:
Terapia EMDR,
Somatic Experiencing,
Brainspotting.
Zrobiłaś właśnie pierwszy, gigantyczny krok, wychodząc z tą historią z cienia. Powodzenia, trzymam kciuki!















