Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Trudny rozwód a nowy partner: presja, stres finansowy i obawy o dziecko

Jestem w trakcie trudnego rozwodu, a jednocześnie mam nowego partnera, który domaga się, żebym rozwiodła się jak najszybciej bez względu na moją sytuację finansową. Nie mogę się z mężem porozumieć w sprawie finansowych i opieki nad dzieckiem. Walczę z nim o pieniądze, bo nie mam żadnej rodziny i pomocy od nikogo, a gotówka, którą od niego otrzymam, musi mi wystarczyć na całe życie. Mój nowy partner ma duże długi, pracuje dorywczo, musi płacić alimenty. Tłumaczę mu, że najpierw muszę być stabilna finansowo, żeby nas dwoje utrzymać, bo inaczej będziemy się kłócić i nasz związek też się rozpadnie. Niepokoi mnie zachowanie partnera. On mówi, że ma frustracje spowodowane złą sytuacją finansową i brakiem mojego rozwodu. Zdarzyło mu się pod wpływem alkoholu napisać mi naprawdę przykre rzeczy. Każde spotkanie to dla mnie przesłuchania, jak postępuje mój rozwód. Kiedy nie otrzyma zadowalającej odpowiedzi, łatwo wpada w złość... wtedy mam wrażenie, że traci kontrolę nad tym, co mówi. Potrafi podnieść głos, nazwać mnie głupią, kłamcą, kawałkiem gówna. Ostatnio podczas zbliżenia nie osiągnął orgazmu. Następnego dnia napisał, że nie mam dla niego szacunku, powinnam mu się odwdzięczyć za seks, i jeśli nie wrócę następnego dnia, żeby naprawić co spartaczyłam, jeśli nie, to mam o nim zapomnieć. Boję się jego zachowania ze względu na dziecko... Bardzo proszę o radę.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Agato. Bardzo dobrze, że napisałaś. To, co opisałaś, mocno mnie zaniepokoiło, bo wygląda na to, że Twój obecny partner wyraźnie przekracza granice i stosuje wobec Ciebie przemoc. Wyzwiska, szantażowanie, wybuchy złości to bardzo wyraźne sygnały ostrzegawcze. Również to, że boisz się jego reakcji, pokazuje, że ta relacja nie daje Ci bezpieczeństwa. Proszę, rozważ spotkanie z psychologiem, by uzyskać wsparcie w tej sytuacji. Nie musisz być w relacji, która jest źródłem przemocy i lęku. Pozdrawiam Cię ciepło,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Barbara Adamczyk

Barbara Adamczyk

Pani Agato to, co Pani pisze, jest BARDZO niepokojące.

Wiem, że trudny rozwód jest dla Pani z pewnością ogromnym obciążeniem, jednak... nie owijając w bawełnę, zastanowiłabym się, czy nie wpada Pani z deszczu pod rynnę... :( 

Proponowałabym wsparcie specjalistyczne, aby wzmocnić siebie psychicznie i aby poczuć się pewniejszą (w kryzysie człowiek co do zasady jest bardziej chwiejny emocjonalnie i trudniej mu podejmować rozsądne decyzje), a następnie przyjrzeć się nowemu związkowi i jego rokowaniom na przyszłość. 

Z tego, co Pani pisze, chce Pani świadomie własnym kosztem utrzymywać człowieka, który Pani nie szanuje, obrzuca obelgami i traktuje dość... interesownie (tak przynajmniej wnioskuję z Pani opisu sytuacji). 

Proszę na siebie uważać...

 

Powodzenia, trzymam mocno kciuki za Panią.

Barbara Adamczyk 

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Agato,

Zastanawiam się, jaką dałabyś radę, gdyby Twoja przyjaciółka zapytała Cię, co zrobić w dokładnie takiej samej sytuacji?

Czy jakby mówiła "Boję się ze względu na dziecko" zapewniałabyś, że nie ma czego czy może zachęcałabyś ją do odejścia?

Jednocześnie zastanawiam się, co blokuje Cię przed podjęciem decyzji? Co by musiało się zmienić, by było łatwiej te decyzje podjąć?

Życzę Ci dużo siły.

 

Anna Olechowska z zespołu Fali Wsparcia 

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Agato,

Zastanawiam się jaką dałabyś radę, gdyby Twoja przyjaciółka zapytała Cię, co zrobić w dokładnie takiej samej sytuacji?

Czy jakby mówiła "Boje się że względu na dziecko" zapewniała byś, że nie ma czego czy może zachęcałabyś ją do odejścia?

Jednocześnie zastanawiam się, co blokuje Cię przed podjęciem decyzji? Co by musiało się zmienić, by było łatwiej te decyzje podjąć?

 

Życzę Ci dużo siły.

Anna Olechowska z zespołu Fali Wsparcia 

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka

Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Z Pani opisu wynika, że sytuacja przysparza Pani sporo cierpienia i frustracji. Na dodatek na ten moment brak wsparcia od osób. Może warto się zastanowić, jakie wartości w relacji są dla Pani ważne? Co Pani partner chce zyskać na Pani szybszym rozwodzie? Zachowanie partnera rzeczywiście może budzić niepokój, w jaki on sposób pracuje na swoje utrzymanie? Bierze odpowiedzialność za swoje długi? Jakim "ojcem" będzie dla Pani dziecka? O kogo chciałaby Pani zadbać w pierwszej kolejności? W jaki sposób partner wspiera Panią w Pani trudnej sytuacji rozwodowej? Proponuję spotkanie z psychologiem lub terapeutą, jeśli jest to możliwe, napisanie tego listu to pierwszy krok do tego, by zadbać o siebie i o dziecko. Pozdrawiam serdecznie.

Eliza Kryczka

Eliza Kryczka

Dzień dobry, najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa sobie i dziecku, a z Pani opisu zrozumiałam, że zmaga się Pani z wieloma nieprzyjemnymi sytuacjami, a w związku z tym i emocjami, które temu towarzyszą. Z pani opisu wynika, że Pani obecny partner stosuje przemoc werbalną, stosuje przemoc również poprzez kontrolę Pani dalszych kroków w sprawie rozwodu, czy poprzez szantaż emocjonalny w sprawie naprawy Pani zachowania. Pomocne może być zadanie sobie podstawowych pytań: W jaki sposób zapewnić bezpieczeństwo i stabilność dziecku? W jaki sposób zapewnić sobie bezpieczeństwo psychiczne i finansowe? W jaki sposób postawić partnerowi zdrowe granice?  

Pozdrawiam serdecznie. Życzę dużo spokoju :)

Sonia Frąckowiak-Teper

Sonia Frąckowiak-Teper

Dzień dobry, na samym początku najważniejsze jest, by zadbać o swoje bezpieczeństwo, jak i dziecka. Jeżeli partner ma tendencję do tracenia nad sobą kontroli pytanie jak daleko może się posunąć?  Sytuacja rozwodowa jest niezwykle trudna, ale tak jak  Pani zaznaczyła, musi czuć spokój w sferze finansowej, a takie sprawy niestety potrafią trwać bardzo długo. 
Jeżeli chodzi o obecny związek, może warto by było popracować nad stawianiem granic i troską o swój dobrostan ? 
Może warto poszukać pomocy u specjalisty, który wesprze zarówno Panią, jak i dziecko w przejściu przez rozwód? 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

Z opisu wynika, że partner stosuje przemoc emocjonalną i psychiczną, próbując wzbudzać w Pani poczucie winy i uległość, kontrolując Pani decyzje i reagując agresją słowną. Takie zachowania nie są oznaką troski ani miłości, lecz braku szacunku i potrzeby dominacji. To relacja, która może być dla Pani i dziecka niebezpieczna emocjonalnie, a z czasem również fizycznie.

 

Jego zachowanie nie jest zdrowe i z dużym prawdopodobieństwem nie wpłynie pozytywnie na związek, a nawet może prowadzić do coraz większego lęku, izolacji i utraty poczucia własnej wartości.

 

Oczywiście, to co Pani opisała, jest zapewne tylko niewielkim fragmentem całokształtu sytuacji, dlatego tym bardziej ważne jest, aby zgłosiła się Pani do psychologa lub terapeuty, który pomoże przyjrzeć się temu głębiej i zadbać o Pani bezpieczeństwo oraz dobro dziecka.

 

Warto też pamiętać, że istnieją miejsca, w których może Pani uzyskać bezpłatne i anonimowe wsparcie np. telefon dla osób doświadczających przemocy: 800 12 00 02 (czynny całodobowo).

 

Pozdrawiam,

Weronika Wardzińska

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Dzień dobry, 

to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo trudna i obciążająca emocjonalnie sytuacja. 

Jest Pani w procesie rozwodu, co samo w sobie jest ogromnym źródłem stresu, a w tym samym czasie doświadcza Pani dużej presji i zachowań ze strony nowego partnera, które mogą być dla Pani i dziecka niebezpieczne.

Jego reakcje takie jak agresja słowna, poniżanie, wybuchy złości i próby kontroli - także poprzez stawianie warunków („jeśli nie zrobisz…, to mnie stracisz”). Takie zachowania są formą przemocy psychicznej i emocjonalnej, a ich skutki mogą być bardzo poważne. 

W takiej sytuacji najważniejsze jest teraz Pani i dziecka bezpieczeństwo - emocjonalne, fizyczne i finansowe. To zrozumiałe, że boi się Pani o to.

Dominik Borkowski

Dominik Borkowski

Pani Agato,

W tym, co pani opisuje widać utknięcie pomiędzy dwiema trudnymi sytuacjami. Z jednej strony potrzebuje Pani wsparcia finansowego od męża, ale jeśli dobrze zrozumiałem, to obecny partner też liczy na te pieniądze, a Pani chce mu jakoś pomóc.

To, co Pani opisuje to przemoc psychiczna, którą stosuję pani obecny partner i w tym obszarze myślę, że warto byłoby otrzymać jakieś wsparcie. Jeżeli jest pani w trudnej sytuacji finansowej, może Pani skontaktować się z Centrum Praw Kobiet pod całodobowym numerem telefonu 600 07 07 17.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z nadmiernymi myślami i lękiem w związku?

Witam, 

od jakiegoś czasu zmagam się z bardzo intensywnymi, nadmiernymi myślami dotyczącymi mnie, moich uczuć, mojej partnerki oraz moich uczuć w relacji.

Potrafię przez 2 dni zastanawiać się nad swoimi uczuciami i już sobie wkręcić, że się wypalają, a nagle o poranku dnia trzeciego jak gdyby nigdy nic jestem cały w skowronkach i pewny uczuć. Tak samo do rzeczy związanych ze mną — najprostsze czyny, które zrobię, niewinne i nic nieznaczące potrafią przerodzić się w coś tragicznego i poważnego, co wpędza mnie w lęk i poczucie winy. Tak samo z czynami mojej partnerki.

Zawsze pojawiają się w mojej głowie najczarniejsze scenariusze co do sytuacji, w których brała ona udział. 

Zastanawiam się, z czym może być to związane i czemu tak się dzieje i jak temu zaprzestać?

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.

Rozpadł się mój związek z uwagi na przemoc psychiczną.
Rozpadł się mój związek z uwagi na przemoc psychiczną. Były partner ma kontakt z dziećmi i mamy wspólne mieszkanie. Kiedy nie dostaje ode mnie tego, co chce (wspólnych wycieczek, wspólnego czasu), znów jestem ta najgorszą i to wszystko przeze mnie. Chciałabym mieć normalną rodzinę, ale kiedy mnie wyzywa, zamykam się i nie potrafię się obronić. Czy jestem chora? I czy to moja wina, że nie potrafię się przełamać w stosunku do niego?
Praca w terapii nad samotnością i brakiem doświadczeń intymnych u inceli
Mam 29 lat i od zawsze borykam się z problemem samotności, jestem tzw. "incelem". Nigdy nie byłem na randce, nie całowałem się ani nie uprawiałem seksu. Przez kilka lat korzystałem z terapii u różnych terapeutów i dopiero ostatni faktycznie mi pomógł w pewnych obszarach, ale powiedział, że w kwestii życia intymnego i braku doświadczeń terapia nic nie da, bo nie zajmuje się takimi problemami. Posiadam normalne relacje przyjacielskie, koleżeńskie, w pracy itp. ale w przypadku relacji z kobietami skoro nie mam problemów psychicznych np. nieśmiałości czy chorobliwej zazdrości, która niszczyła by moje relacje a po prostu nie mam powodzenia to nie da się nic z tym zrobić, terapeuta to nie nauczyciel podrywu. Jednocześnie cały czas w internecie czytam artykuły o samotności/incelach, gdzie psycholodzy piszą, że można przyjść z takim problemem i nad nim pracować(oczywiście nigdy nie piszą w jaki sposób...). Czy rzeczywiście da się jednak w terapii pracować nad tym obszarem? Jak terapia ma pomóc z brakiem powodzenia?
Od pewnego czasu zaobserwowałam u siebie wybuchy złości lub gniewu w stosunku do partnera.
Dzień dobry. Jestem w związku od 4 lat. Od pewnego czasu zaobserwowałam u siebie wybuchy złości lub gniewu w stosunku do partnera. Denerwuję się o głupoty. Kiedy wychodzi ze znajomymi, cały czas mam przekonanie, że wszyscy są na pierwszym miejscu oprócz mnie. Mój partner jest dla mnie bardzo dobry, zawsze mogę na niego liczyć i nie rozumiem, dlaczego w mojej głowie pojawia się taka myśl. Dodatkowo, kiedy się zdenerwuje, wykrzykuje mu, że czuję się jak jego matka. Nie chce, żeby moje zachowanie doprowadziło do rozstania. Co mogę zrobić, aby moje zachowanie się zmieniło?
Brak zaproszenia na rodzinny wyjazd dziewczyny – czy martwić się o brak zaproszenia i jego wpływ na nasz związek?

Rodzina mojej dziewczyny w tym roku zarezerwowała na 4 dni chatkę w Bieszczadach, zaproszenia zostały wysłane rok temu do członków jej rodziny, jeszcze się wtedy z moja dziewczyna nie znaliśmy. Miała ona wtedy chłopaka, który został zaproszony na ten wyjazd. W między czasie rozstali się. Poznała mnie i teraz jesteśmy parą. Przechodząc do sedna, ja nie zostałem zaproszony na ten wyjazd, nie jadę tam. Pomimo że cały czas jest miejsce wolne dla jej byłego na ten wyjazd. Jak Państwo myślą, martwić się o to, czy jest to podejrzane, że nie zostałem zaproszony? Z dziewczyną planujemy się zaręczyć i wziąć w przyszłym roku ślub.

komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.