Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z trudną relacją męża z nową przyjaciółką wpływającą na nasze małżeństwo?

Witam, mój problem polega na tym że mój mąż ma przyjaciółkę , od nie dawna, wspiera ją bo dziewczyna ma sprawę sądową z byłym partnerem, który ja bil i zastraszał. Sprawa jest w toku ale mi się ich znajomość nie podobała i poprosiłam męża żeby to zakończył, bo zauważyłam że ona zaczyna uporczywie pokazywać mu że nie jest ze mną szczęśliwy , nawet po przyjacielsku zaczęła mi wysyłać zdjęcia e bieliźnie. Mąż obiecał że zakończy ta znajomość ale jeszcze chwila jeszcze dzień , jeszcze dwa. Dzisiaj się wkurzyłam bo znowu napisała i zaczęłam z nią pisać z jego telefonu, tylko po to żeby zobaczyć jaki ona ma do tego stosunek i w sumie nic złego tam nie napisałam. Teraz wiem że muszę to powiedzieć mężowi , tylko jak. Wiem że dowie się od niej, więc wolę zrobić to sama.
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Domyślam się, że sprawa jest dla Pani trudna. Nie dziwię się, że jest Pani zdenerwowana sytuacją. Najlepiej, jeśli powie Pani mężowi o swoich uczuciach i obawach wprost - na spokojnie, tak, żeby zrozumiał Pani podejście. Być może mąż nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo to Panią dotyka. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska,  Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Pani Magdaleno,

Dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. To, co Pani opisuje, jest bardzo trudne i naturalne jest, że budzi silne emocje. W relacji partnerskiej kluczowe są jasno ustalone granice- szczególnie w kontaktach z osobami trzecimi. Zdjęcia w bieliźnie wysyłane przez inną kobietę do Pani męża są wyraźnym przekroczeniem granic i Pani dyskomfort w tej sytuacji jest w pełni zrozumiały.

Ważne jest również to, że mąż obiecał zakończyć tę relację, a mimo to odkładał tę decyzję w czasie. To może podważać poczucie bezpieczeństwa i zaufania. W takiej sytuacji rozmowa nie dotyczy już wyłącznie samej koleżanki, ale także dotrzymywania ustaleń i wzajemnego szacunku w związku.

Jeśli chodzi o przyznanie się do pisania z jego telefonu- warto powiedzieć o tym wprost i spokojnie, biorąc odpowiedzialność za swoje działanie, bez usprawiedliwiania się, ale też bez atakowania. Można skupić się na zakomunikowaniu, że kierowała Panią potrzeba zrozumienia sytuacji i ochrona relacji, a nie chęć kontroli czy zrobienia komuś krzywdy.

Podczas rozmowy z mężem warto jasno nazwać; co konkretnie jest dla Pani nieakceptowalne, jakie emocje to w Pani wywołuje, czego Pani potrzebuje, aby czuć się bezpiecznie w tej relacji.

Dopiero na tej podstawie można rozmawiać o ewentualnych potrzebach męża i o tym, w jaki sposób mogą Państwo wspólnie zadbać o związek. Otwartość i szczerość, nawet jeśli rozmowa będzie trudna, są w tej sytuacji ważniejsze niż odkładanie jej w czasie.

Jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać lub rozmowy nie przyniosą efektów, warto rozważyć wsparcie terapeutyczne, indywidualne lub par, aby w bezpiecznych warunkach przyjrzeć się granicom, zaufaniu i potrzebom obu stron.

 

Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Pani Magdaleno

 

 Z tego, co Pani napisała, przeszkadza Pani to, co się dzieje, kiedy jest trzecia osoba, która usiłuje coś zmienić w Waszym życiu. Po pierwsze należy się zastanowić dlaczego dana osoba tak postępuje, jakie intencje za tym stoją, ale zawsze będą to tylko przypuszczenia, a nie należy brać tego jako pewnik. Według mnie powinna Pani porozmawiać z mężem niezwłocznie, ale w bezpiecznej dla Was przestrzeni. Może idźcie na spacer albo do kawiarni. Proszę powiedzieć mężowi o tym, co Pani zrobiła, ale też podać przyczynę tego. Ważne jest tutaj, aby nie uruchamiać wzajemnych oskarżeń ale aby obie strony powiedziały to, co Was blokuje. Milczenie i udawanie, że nie ma problemu NIGDY nie będzie rozwiązaniem. Proszę powiedzieć mężowi o swoich obawach i frustracjach oraz emocjach, które nie pomagają w związku. Życzę serdecznie powodzenia w rozwiązaniu sprawy. 

Malwina Wamej

Malwina Wamej

Dzień dobry,

 

Pani sytuacja brzmi bardzo trudno i widać, jak dużo jest w niej napięcia, bezsilności i lęku o relację. Bardzo ważne, na początku jest  zatrzymanie się przy tym, co Pani czuje i czego Pani potrzebuje, a nie tylko przy tym, co robi mąż czy ta kobieta. Z opisu wynika, że została przekroczona Pani granica i to jest coś, co warto nazwać wprost.

To, że się Pani zdenerwowała i sięgnęła po jego telefon, nie świadczy o złej intencji, lecz o tym, że została Pani postawiona w sytuacji, w której zabrakło poczucia bezpieczeństwa i jasności. Teraz kluczowe jest wzięcie odpowiedzialności za siebie: powiedzenie mężowi spokojnie, co Pani zrobiła i dlaczego, bez oskarżeń, ale z naciskiem na to, jak bardzo ta relacja Panią rani i podważa zaufanie.

Warto też porozmawiać nie tylko o samej sytuacji, ale o granicach w małżeństwie – czym dla Pani jest lojalność, bezpieczeństwo i bliskość. Bez tego trudno będzie odbudować spokój. Jeśli rozmowy będą się zapętlać lub kończyć konfliktem, rozważenie wsparcia terapeutycznego dla par może być bardzo pomocne.

 

Pozdrawiam

 

Malwina Wamej

Izabela Koczur

Izabela Koczur

 Dzień Dobry,

 

Opisana przez Panią sytuacja jest bardzo trudna i obciążająca emocjonalnie. Z Pani wypowiedzi wynika, że nie chodzi jedynie o sam fakt istnienia przyjaciółki męża, ale o naruszenie Pani poczucia bezpieczeństwa, granic i zaufania w relacji. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się złość, lęk i bezsilność. Skoro jasno komunikowała Pani, że ta relacja Panią rani, pojawiły się zachowania przekraczające granice, a obietnice zakończenia kontaktu były odkładane w czasie, napięcie musiało narastać. Sięgnięcie po telefon męża można odczytać nie jako złą intencję, lecz jako reakcję na brak poczucia bezpieczeństwa i bycie niewysłuchaną.

To, że chce Pani powiedzieć mężowi o tym sama, jest ważnym krokiem. Warto zrobić to spokojnie, mówiąc o swoich uczuciach i potrzebach, bez oskarżeń. Kluczowa będzie również rozmowa o granicach w małżeństwie i o tym, czego potrzebuje Pani, aby znów poczuć się bezpiecznie w tej relacji.

 

pozdrawiam

Izabela Koczur

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry.


Słyszę, że znalazła się Pani w bardzo trudnej i emocjonalnie obciążającej sytuacji, w której pojawia się zranienie, niepewność i napięcie w relacji z mężem. To, co Pani opisuje, pokazuje, jak bardzo zależy Pani na szczerości i ochronie granic w małżeństwie, a jednocześnie jak wiele emocji ta sytuacja w Pani uruchamia.

 

Warto zadbać o siebie i poprosić o wsparcie. Wsparcie psychologa, terapeuty może pomóc:

*Uspokoić emocje i stres – zrozumieć, co Pani odczuwa i dlaczego te emocje są silne.

*Przygotować sposób rozmowy z mężem – jak spokojnie i jasno przekazać, co Pani czuje i czego potrzebuje.

*Pracować nad granicami i zaufaniem – jak chronić swoje potrzeby, nie raniąc siebie ani relacji.

*Opracować strategie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami – np. gdy pojawia się napięcie czy poczucie zdrady.

 

Psycholog , terapeuta nie mówi, co Pani „powinna zrobić”, ale pomaga znaleźć własne, bezpieczne i skuteczne rozwiązania oraz wspiera w podejmowaniu decyzji w emocjonalnie trudnych momentach. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


najlepsze, co może Pani teraz zrobić, to powiedzieć mężowi sama, spokojnie i wprost, zanim zrobi to ona. Bez tłumaczenia się i bez obwiniania. Proszę skupić się na faktach i swoich uczuciach, np.: „Złamałam granicę i odpisałam do niej z Twojego telefonu. Zrobiłam to, bo byłam bardzo zaniepokojona tą relacją i czułam się ignorowana, mimo że prosiłam, żebyś ją zakończył”. To ważne, by jednocześnie jasno nazwać sedno problemu: nie samo pisanie z jej strony, tylko to, że mąż nie dotrzymał obietnicy i nie ochronił granic małżeństwa. Proszę nie wchodzić w długie usprawiedliwienia ani dyskusję „kto bardziej zawinił”. Kluczowe pytanie na teraz brzmi: czy mąż jest gotów jednoznacznie i natychmiast zakończyć tę znajomość i postawić granice, bo obecna sytuacja realnie niszczy zaufanie. Bez tego rozmowy będą się tylko zapętlać.


Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Związek na odległość – brak entuzjazmu partnerki i poczucie niezrozumienia
Witam. Zwiazek na odleglosc. Rozne jezyki wsparcia i milosci… Po roku czasu oznajmilem swojej partnerce, ze jak sie uda to byc moze wreszcie zjade za 3 tygodnie i zostane na dluzej - zobacze jak wszystko sie uklada i wyglada zeby moc zdecydowac o powrocie do kraju. Bylem zadowolony sam z tej decyzji ktora zalezala od mozliwosci pracy zdalnej, co jednak niestety sie nie udalo. Problemem przynajmniej dla mnie jest to, ze spodziewalem sie jakiegos entuzjazmu, jakiejs pozytywnej reakcji. Jakichs slow albo chociaz jednego “wreszcie”. Dostalem w odpowiedzi jednak bardziej odpowiedz ksiegowej “wiesz musisz to sobie dobrze przemyslec, czy znajdziesz prace, czy bedzie Ci sie to tutaj oplacac, zeby potem nie bylo, ze to moja wina, bo tam wrocic juz nie bedziesz mogl. Sprawilo to u mnie bardzo duze rozczarowanie i zawod. Dzisiaj ona tlumaczy to tym, ze “to byly tylko slowa, gadanie z ktorego nic nie wyniknelo a ona chce konkretow a przypuszczen, dlatego nie nastawia sie zeby sie nie rozczarowac”. Ale nawet jednego “byloby super”…. Dzisiaj planowalismy lot na krotki urlop w zwiazku z feriami jej dziecka. Jednak bilety bardzo drogie i rozwazam moze zmiane planow… rozmawialismy chwile o tym, ona mowi “to jednak moze nie przylecimy bo ta cena jest kosmiczna ja jednak na pewno wezme urlop, zeby spedzic go tutaj z dzieckiem” na co w kolejnej wiadomosci napisala “a Ty przyjezdzasz w lutym”. Odebralem to dosyc byc moze negatywnie bez potrzeby… ale poczulem sie jak ktos na doczepke - najwazniejsze zorganizowac czas dziecku a Ty tez moze bedziesz? Nie poczulem “wreszcie wezme urlop, musisz byc zebysmy go wykorzystali - skoro nie przylecimy to Ty do nas?”… Nie wiem co mam myslec ani o swoim zachowaniu/wrazliwosci ani o jej…
Czy można nauczyć się dostarczać sobie samemu miłość?
Jak samemu dostarczyć sobie miłość? Czy można się tego nauczyć?
Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy.
Witam, Nie umiem sobie poradzić z moim problemem. Jestem w związku z chłopakiem od 5 miesięcy. Na początku bardzo się starał, spędzaliśmy dużo czasu razem, pisaliśmy. Od jakiegoś czasu zauważyłam znaczną zmianę zachowania mojego partnera, zdystansował się do mnie, nie okazuje mi uczuć. Gdy przebywamy razem, nawet w towarzystwie nie zwraca na mnie już jak kiedyś uwagi. Nigdy nie powiedział, co do mnie czuję. Mój partner jest osobą pedantyczną, ja natomiast zawsze byłam roztrzepana, nie mam orientacji w terenie i często błądzę myślami. Dodatkowo teraz stresuje się, żeby go czymś nie zdenerwować i nie wyjść na głupią. Trochę ogień i woda, wczoraj miała miejsce przykra sytuacja- byliśmy w kinie, pomyliłam schody na parking. Mój partner, już był zdenerwowany. Zastanawiam się, czy może to moja wina, że On się tak zachowuję? Mojego rozkojarzenia ? Staram się nad tym pracować.
Czy jestem WWO? Problemy z emocjami i relacjami w związku
Sprawa wygląda tak, że od dłuższego czasu zastanawiam się czy ze mną jest wszystko w porządku . Jakiś czas temu dowiedziałam się, że jestem WWO i zasadniczo myślę, że nie potrafię funkcjonować w związku. Ciągle płacze, bardziej się przejmuje losem innych niż swoim własnym, brak popędu seksualnego w związku, brak koncentracji, powtarzam zadawanie pytań. Przy docinkach ówczesnego partnera niby w formie żartu od razu włącza mi się tryb alert, że mi się nie chce współżycia. Wszystko biorę do siebie i z automatu robi mi się przykro. Czuje się winna, że to wszystko moja wina że przez brak seksu on się obraża i że go irytuje swoim zachowaniem ...powtarza mi cały czas jak to źle go traktuje. Ehh
Czemu nie potrafię się odezwać na przerwie do nikogo, gdy jestem sama?
Czemu nie potrafię się odezwać na przerwie do nikogo, gdy jestem sama?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.