
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z trudną relacją męża z nową przyjaciółką wpływającą na nasze małżeństwo?
Magdalena
Katarzyna Świdzińska
Dzień dobry,
Domyślam się, że sprawa jest dla Pani trudna. Nie dziwię się, że jest Pani zdenerwowana sytuacją. Najlepiej, jeśli powie Pani mężowi o swoich uczuciach i obawach wprost - na spokojnie, tak, żeby zrozumiał Pani podejście. Być może mąż nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo to Panią dotyka.
Pozdrawiam,
Katarzyna Świdzińska, Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zuzanna Zbieralska
Pani Magdaleno,
Dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. To, co Pani opisuje, jest bardzo trudne i naturalne jest, że budzi silne emocje. W relacji partnerskiej kluczowe są jasno ustalone granice- szczególnie w kontaktach z osobami trzecimi. Zdjęcia w bieliźnie wysyłane przez inną kobietę do Pani męża są wyraźnym przekroczeniem granic i Pani dyskomfort w tej sytuacji jest w pełni zrozumiały.
Ważne jest również to, że mąż obiecał zakończyć tę relację, a mimo to odkładał tę decyzję w czasie. To może podważać poczucie bezpieczeństwa i zaufania. W takiej sytuacji rozmowa nie dotyczy już wyłącznie samej koleżanki, ale także dotrzymywania ustaleń i wzajemnego szacunku w związku.
Jeśli chodzi o przyznanie się do pisania z jego telefonu- warto powiedzieć o tym wprost i spokojnie, biorąc odpowiedzialność za swoje działanie, bez usprawiedliwiania się, ale też bez atakowania. Można skupić się na zakomunikowaniu, że kierowała Panią potrzeba zrozumienia sytuacji i ochrona relacji, a nie chęć kontroli czy zrobienia komuś krzywdy.
Podczas rozmowy z mężem warto jasno nazwać; co konkretnie jest dla Pani nieakceptowalne, jakie emocje to w Pani wywołuje, czego Pani potrzebuje, aby czuć się bezpiecznie w tej relacji.
Dopiero na tej podstawie można rozmawiać o ewentualnych potrzebach męża i o tym, w jaki sposób mogą Państwo wspólnie zadbać o związek. Otwartość i szczerość, nawet jeśli rozmowa będzie trudna, są w tej sytuacji ważniejsze niż odkładanie jej w czasie.
Jeśli podobne sytuacje będą się powtarzać lub rozmowy nie przyniosą efektów, warto rozważyć wsparcie terapeutyczne, indywidualne lub par, aby w bezpiecznych warunkach przyjrzeć się granicom, zaufaniu i potrzebom obu stron.
Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,
Zuzanna Zbieralska, psycholożka
Piotr Ziomber
Pani Magdaleno
Z tego, co Pani napisała, przeszkadza Pani to, co się dzieje, kiedy jest trzecia osoba, która usiłuje coś zmienić w Waszym życiu. Po pierwsze należy się zastanowić dlaczego dana osoba tak postępuje, jakie intencje za tym stoją, ale zawsze będą to tylko przypuszczenia, a nie należy brać tego jako pewnik. Według mnie powinna Pani porozmawiać z mężem niezwłocznie, ale w bezpiecznej dla Was przestrzeni. Może idźcie na spacer albo do kawiarni. Proszę powiedzieć mężowi o tym, co Pani zrobiła, ale też podać przyczynę tego. Ważne jest tutaj, aby nie uruchamiać wzajemnych oskarżeń ale aby obie strony powiedziały to, co Was blokuje. Milczenie i udawanie, że nie ma problemu NIGDY nie będzie rozwiązaniem. Proszę powiedzieć mężowi o swoich obawach i frustracjach oraz emocjach, które nie pomagają w związku. Życzę serdecznie powodzenia w rozwiązaniu sprawy.
Malwina Wamej
Dzień dobry,
Pani sytuacja brzmi bardzo trudno i widać, jak dużo jest w niej napięcia, bezsilności i lęku o relację. Bardzo ważne, na początku jest zatrzymanie się przy tym, co Pani czuje i czego Pani potrzebuje, a nie tylko przy tym, co robi mąż czy ta kobieta. Z opisu wynika, że została przekroczona Pani granica i to jest coś, co warto nazwać wprost.
To, że się Pani zdenerwowała i sięgnęła po jego telefon, nie świadczy o złej intencji, lecz o tym, że została Pani postawiona w sytuacji, w której zabrakło poczucia bezpieczeństwa i jasności. Teraz kluczowe jest wzięcie odpowiedzialności za siebie: powiedzenie mężowi spokojnie, co Pani zrobiła i dlaczego, bez oskarżeń, ale z naciskiem na to, jak bardzo ta relacja Panią rani i podważa zaufanie.
Warto też porozmawiać nie tylko o samej sytuacji, ale o granicach w małżeństwie – czym dla Pani jest lojalność, bezpieczeństwo i bliskość. Bez tego trudno będzie odbudować spokój. Jeśli rozmowy będą się zapętlać lub kończyć konfliktem, rozważenie wsparcia terapeutycznego dla par może być bardzo pomocne.
Pozdrawiam
Malwina Wamej
Izabela Koczur
Dzień Dobry,
Opisana przez Panią sytuacja jest bardzo trudna i obciążająca emocjonalnie. Z Pani wypowiedzi wynika, że nie chodzi jedynie o sam fakt istnienia przyjaciółki męża, ale o naruszenie Pani poczucia bezpieczeństwa, granic i zaufania w relacji. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się złość, lęk i bezsilność. Skoro jasno komunikowała Pani, że ta relacja Panią rani, pojawiły się zachowania przekraczające granice, a obietnice zakończenia kontaktu były odkładane w czasie, napięcie musiało narastać. Sięgnięcie po telefon męża można odczytać nie jako złą intencję, lecz jako reakcję na brak poczucia bezpieczeństwa i bycie niewysłuchaną.
To, że chce Pani powiedzieć mężowi o tym sama, jest ważnym krokiem. Warto zrobić to spokojnie, mówiąc o swoich uczuciach i potrzebach, bez oskarżeń. Kluczowa będzie również rozmowa o granicach w małżeństwie i o tym, czego potrzebuje Pani, aby znów poczuć się bezpiecznie w tej relacji.
pozdrawiam
Izabela Koczur
Daria Składanowska
Dzień dobry.
Słyszę, że znalazła się Pani w bardzo trudnej i emocjonalnie obciążającej sytuacji, w której pojawia się zranienie, niepewność i napięcie w relacji z mężem. To, co Pani opisuje, pokazuje, jak bardzo zależy Pani na szczerości i ochronie granic w małżeństwie, a jednocześnie jak wiele emocji ta sytuacja w Pani uruchamia.
Warto zadbać o siebie i poprosić o wsparcie. Wsparcie psychologa, terapeuty może pomóc:
*Uspokoić emocje i stres – zrozumieć, co Pani odczuwa i dlaczego te emocje są silne.
*Przygotować sposób rozmowy z mężem – jak spokojnie i jasno przekazać, co Pani czuje i czego potrzebuje.
*Pracować nad granicami i zaufaniem – jak chronić swoje potrzeby, nie raniąc siebie ani relacji.
*Opracować strategie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami – np. gdy pojawia się napięcie czy poczucie zdrady.
Psycholog , terapeuta nie mówi, co Pani „powinna zrobić”, ale pomaga znaleźć własne, bezpieczne i skuteczne rozwiązania oraz wspiera w podejmowaniu decyzji w emocjonalnie trudnych momentach.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
najlepsze, co może Pani teraz zrobić, to powiedzieć mężowi sama, spokojnie i wprost, zanim zrobi to ona. Bez tłumaczenia się i bez obwiniania. Proszę skupić się na faktach i swoich uczuciach, np.: „Złamałam granicę i odpisałam do niej z Twojego telefonu. Zrobiłam to, bo byłam bardzo zaniepokojona tą relacją i czułam się ignorowana, mimo że prosiłam, żebyś ją zakończył”. To ważne, by jednocześnie jasno nazwać sedno problemu: nie samo pisanie z jej strony, tylko to, że mąż nie dotrzymał obietnicy i nie ochronił granic małżeństwa. Proszę nie wchodzić w długie usprawiedliwienia ani dyskusję „kto bardziej zawinił”. Kluczowe pytanie na teraz brzmi: czy mąż jest gotów jednoznacznie i natychmiast zakończyć tę znajomość i postawić granice, bo obecna sytuacja realnie niszczy zaufanie. Bez tego rozmowy będą się tylko zapętlać.
Pozdrawiam serdecznie,
Weronika Wardzińska

Zobacz podobne
Dzień dobry,
piszę w takiej sprawie: od kilku miesięcy zmagam się z problemem co do mojej żony. Od jakiegoś czasu jestem o nią zazdrosny tak bardziej niż kiedyś i każdego potencjalnego faceta traktuje jak zagrożenie. I nie radzę sobie zbytnio z tym. Co zaczyna bardzo irytować moja żonę i mówi mi o tym. Żebym się ogarnął, bo wchodzi to na tory takiego toksycznego związku. Chcę walczyć z tym, ponieważ też niszczy mnie to od środka. Jestem rozjechany emocjonalnie i potrzebuje pomocy. Mam 36 lat, żona 32. Mamy 9- letniego syna, mieszkamy na wsi i mamy trochę ograniczony kontakty z ludźmi, bo ja tylko do pracy od 6 do 16 tak od 11 lat, odkąd się z żoną "mamy". Proszę o pomoc, moja żona jest wspaniała, troskliwa, kochana, ale też mówi, że potrzebuje trochę "swobody". Dziękuję i pozdrawiam. Proszę pomóżcie mi.

