Left ArrowWstecz

Czy umiarkowana depresja może samoistnie minąć? Wahania nastrojów, izolacja, agresja werbalna.

Czy umiarkowana depresja może samoistnie przejść? Osoba nadal pracuje, spotyka się z przyjaciółmi, ma wahania nastrojów. Teraz mówi, że chce być sama i nie wie, co będzie dalej. Powiedziała, że nie kocha mnie ani wszystkiego. Ma też problemy z agresją w mowie, nie umie normalnie wytłumaczyć, tylko w agresji.

User Forum

Rozstanie

9 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

osobiście byłabym ostrożna w sądowaniu czy coś "samo przejdzie". Wiele osób zmaga się z depresją, a na zewnątrz pokazuje, że wszystko jest w najlepszym porządku, a nawet uśmiecha się i żartuje.

Uważam, że lepiej skonsultować się ze specjalistą, np. psychologiem.

 

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

9 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Yolanda Bolívar-Wardas

Yolanda Bolívar-Wardas

Dzień dobry,

 

Bez wsparcia specjalistycznego trudno, by to przeszło samoistnie. Drażliwość, o której piszesz, może być wyrazem trudności w radzeniu sobie z obniżonym nastrojem. Warto rozważyć konsultację zarówno z lekarzem psychiatrą, jak i psychologiem – czasem potrzebne jest dostosowanie leczenia farmakologicznego, a spotkania z psychologiem mogą pomóc bliskiej osobie zrozumieć objawy depresji i ich źródła.

 

Pozdrawiam,

Yolanda Bolívar-Wardas

Psycholog / Psychoterapeuta

 

9 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Przedstawiony przez Panią opis sytuacji jest krótki, ale można po nim stwierdzić, że najbezpieczniej byłoby zasięgnąć po pomoc specjalistyczną. Osoby dotknięte depresją też mają - kolokwialnie mówiąc - "dobre momenty" i są w stanie funkcjonować w swoich codziennych rolach tak, że osoby z zewnątrz mogą żadnego problemu nie dostrzec. 

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

9 miesięcy temu
Kamila Kłapińska-Mykhalchuk

Kamila Kłapińska-Mykhalchuk

Dzień dobry, zgadzam się z Przedmówczyniami. 

Nie jesteśmy Alfą i Omegą, aby wyrokować, że na pewno ta depresja nie przejdzie, ale doświadczenie pokazuje, że niestety, ale najczęściej tak właśnie jest. Depresja bywa latami maskowana, potrafi też być w remisji po to, aby ujawnić się w życiowym kryzysie (często, ze zdwojoną siłą), najczęściej jednak sama z siebie nie przechodzi. Dobrze jest sięgnąć po specjalistyczną pomoc, ponieważ to równie poważna choroba, jak każda inna "widzialna"- jak choroba wieńcowa, jak zapalenie płuc itp. Życzę dużo siły i zdrowia Bliskiej Osobie a Pani/Panu dużo wsparcia w tej trudnej sytuacji. 

 

Pozdrawiam, Kamila Kłapińska-Mykhalchuk

9 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

To, co Pani opisuje, rzeczywiście wskazuje na stan depresyjny. Często osoby w depresji potrzebują "odciąć" się od innych, nie mają siły ani chęci na przebywanie i rozmawianie z ludźmi. Również agresja, o której Pani wspomina, może wynikać z dużej frustracji, zmęczenia, ale też lęku, poczucia beznadziei. 

Oczywiście zdarzają się sytuacje, że osoby wychodzą z depresji przy odpowiednim wsparciu społecznym czy nawet własnych zasobach psychicznych. Trzeba jednak brać pod uwagę to, że długo nieleczona depresja jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia i życia. 

Dlatego zachęcałabym do wizyty u psychiatry i psychologa. 

To, co Pani może w międzyczasie zrobić dla bliskiej osoby - to aktywizować do robienia jak najwięcej rzeczy, spotykania się z ludźmi, aktywności fizycznej itd. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog

9 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Dzień dobry,
Umiarkowana depresja czasem może się wyciszyć, ale bez wsparcia bywa trudna do przejścia. Nawet jeśli ktoś nadal pracuje czy spotyka się z innymi, to nie znaczy, że nie cierpi wewnętrznie. Wycofanie, wahania nastroju, agresja w komunikacji, poczucie braku więzi to wszystko są sygnały, że tej osobie jest naprawdę trudno. W takich momentach pomoc specjalisty może bardzo dużo zmienić i być potrzebna.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz
psycholog

9 miesięcy temu
Maria Ciba

Maria Ciba

Dzień dobry, najrozsądniej byłoby skonsultować się z psychologiem lub/i lekarzem psychiatrą. Nieleczona depresja może prowadzić do poważnych konsekwencji. 

 

Pozdrawiam

Maria Ciba 

Psycholog, psychoterapeuta psychodynamiczny w trakcie szkolenia 

9 miesięcy temu
Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

 

Zachowanie opisywanej osoby się zmienia. Są obszary (albo momenty), w których funkcjonuje dobrze. To   Depresja i jej objawy to nie tylko zachowanie. To także sfera emocji, odczuć, doznań z ciała i myśli o sobie, świecie i innych ludziach.  Jeśli ktoś doświadcza umiarkowanego poziomu objawów depresyjnych, z pewnością potrzebować będzie pracy ze specjalistą nad zmianą we wszystkich sferach. Opisywana drażliwość i agresja przemawiają raczej za tym, że "depresja sama nie przeszła". 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

 

 

9 miesięcy temu
Weronika Babiec

Weronika Babiec

Dzień dobry,
 

Umiarkowana depresja czasem może ustępować samoistnie, ale niestety nie ma na to gwarancji. Objawy, które opisuje: wahania nastrojów, izolowanie się, problemy z wyrażaniem uczuć oraz agresywna komunikacja, to typowe sygnały depresji, które mogą się nasilać bez odpowiedniego leczenia. Depresja ma różne oblicza, a niektórzy ludzie potrafią długo "maskować" swoje trudności. Zachęcam, aby spróbować zachęcić bliską osobę do poszukania wsparcia.

 

Pozdrawiam,

Weronika Babiec,

Psycholożka, Terapeutka ACT

9 miesięcy temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z gwałtownymi wahaniami nastrojów?

Te ciągłe zmiany nastrojów… Czuję się, jakbym był na wiecznej karuzeli emocji, której nie da się zatrzymać. 

Raz jestem pełen energii, gotów podbić świat, a za moment ogarnia mnie taka pustka i apatia, że ciężko mi nawet wstać z łóżka. To wszystko zaczyna wpływać na moje życie – praca, relacje, codzienne obowiązki – wszystko jest w chaosie. Domyślam się, że może to mieć związek z Zespołem Czterech A, choć wiem, że to rzadkie. Dużo się naczytałem o tym wszystkim i dlatego tak mi się wydaje, że to to, ale nie wiem...

Szczerze mówiąc, nie wiem, jak się w tym odnaleźć.  

Co w ogóle można zrobić, żeby te wahania nastroju trochę przyhamować? Jak sobie radzić z tymi intensywnymi emocjami, które przychodzą tak nagle?

Czy mogę stosować ashwagandhę przy depresji leczonej lekami deprexolet i fluxemed?

Witam, leczę się od 2 lat na depresje i biorę leki deprexolet I fluxemed. Czy mogę brać ashwagandha?

Poczucie pustki i smutku w momencie, gdy coś powinno sprawiać mi przyjemność.
Ostatnio zmagam się z problemem złego samopoczucia i uczucia pustki, ale tylko gdy robię coś, co powinno sprawiać mi przyjemność. To cykl, który trwa 5 pierwszych dni np. wyjazdu. Pierwszy raz doświadczyłem tego w maju tego roku, gdy wyleciałem na długo wyczekiwane wakacje do ciepłych krajów. Pierwszy dzień wyjazdu szedł dobrze, aż do wieczora. Wtedy zacząłem czuć się zmartwiony, pusty, nie potrafiłem nawet się uśmiechnąć. To samo uczucie przeszywało mnie przez ok. pierwsze 5 godzin pierwszego dnia. Ciągle stresowałem się tym, że mogę ten wyjazd sobie zmarnować i dopiero, gdy udało mi się zająć czymś głowę, poczułem się tak jakby nigdy nic się nie stało. Następny dzień był całkowicie spokojny, aż do popołudnia. Wtedy powolnie mój humor robił się gorszy, aż gdy późnym wieczorem czułem się okropnie. Następnego dnia to uczucie następowało jedynie przejściowo, godzinnie ok. 3 razy. 5 dnia czułem się za to dużo lepiej, a 6 i 7 to uczucie pozostało tylko w bardzo dużym stłumieniu. Po powrocie do Polski nie myślałem dużo o tym uczuciu, aż do czasu gdy powróciło w pierwsze dni euro 2024. Wszystko działo się tak samo, co do minuty. Nie mam pojęcia co może być jego przyczyną i jak sprawić by zniknęło z mojego życia, dlatego przychodzę po pomoc.
Za chwilę kończę 25 lat.
Za chwilę kończę 25 lat. Nienawidzę swojego ciała, swojej sytuacji, braku perspektyw na przyszłość. Nie mogę nic z tym zrobić, a naprawdę próbowałem wielokrotnie i na różne sposoby. Codziennie budzę się i nie mam właściwie dla kogo ani po co wstawać z łóżka. Nie wiem, po co żyję. Jestem życiowym zerem. Od dłuższego czasu nie chcę żyć. Codziennie o tym myślę, wielokrotnie. Miałem raka, zostawiła mnie dziewczyna, oszukano mnie w pracy, nie powiodło mi się w życiu, a naprawdę ciężko pracowałem, żeby było dobrze już będąc nastolatkiem. Brak mi jakiejkolwiek motywacji i chęci. Moi znajomi żenią się, budują domy, a ja tylko na to bezradnie patrzę i zastanawiam się jak się zabić i więcej nie znosić tego świata. Leki nie pomagają, bo one nie sprawią, że nagle moje życie się ułoży, a ja nie wierzę, że kiedykolwiek będzie dobrze po tym czego doświadczyłem. Już miało być dobrze. Doszedłem do wniosku, że trzeba było się nie leczyć. I tak moja osoba nic nie zmienia.
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
Czy jest możliwe prowadzenie psychoterapii 2 razy w miesiącu (chodzi o względy finansowe) czy ma to sens?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.