
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia osobowości
- Wiedząc, że mam rys...
Wiedząc, że mam rys osobowości borderline, jest jakikolwiek sposób, by tak bardzo się nie przywiązywać do kogoś?
Wiedząc, że mam rys osobowości borderline, jest jakikolwiek sposób, by tak bardzo się nie przywiązywać do kogoś?
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
jak rozumiem jest to diagnoza postawiona przez specjalistę i jest Pani/Pan w procesie terapii. Początek zmian to świadomość nieprawidłowości. Na pewno wiedza o osobowości borderline, zachowaniach, emocjach jest podstawą do bardziej świadomego funkcjonowania ale niezbędny jest monitoring tych aspektów z psychoterapeutą doświadczonym w leczeniu tych zaburzeń.
Odpowiadając na pytanie tak są sposoby, a psychoterapia jest formą leczenie tych zaburzeń osobowości.
pozdrawiam

Zobacz podobne
Psycholog vs Psychoterapeuta: Jakie są główne różnice?
Czym różni się psycholog od psychoterapeuty?
Czy da się pomóc i w jaki sposób osobie, która potrzebuje pomocy psychologa, ale odmawia pomocy i przez to niszczy rodzinę?
Czy da się pomóc i w jaki sposób osobie, która potrzebuje pomocy psychologa, ale odmawia pomocy i przez to niszczy rodzinę?
Mam duży problem z wybraniem rodzaju psychoterapii, a chciałabym jak najlepiej dopasować terapię do siebie i swoich potrzeb
Mam duży problem z wybraniem rodzaju psychoterapii, a chciałabym jak najlepiej dopasować terapię do siebie i swoich potrzeb. Niestety mimo czytania o rodzajach i nurtach terapii dalej mam problem z rozróżnianiem ich i zrozumieniem, na czym się skupiają. Prosiłabym o merytoryczną i prostą odpowiedź, czym mniej więcej charakteryzuje się i jak wygląda konkretny nurt terapeutyczny. Zależałoby mi, aby dowiedzieć o każdej z możliwej opcji i o konkretnych różnicach.
Psychoterapia eriksonowska - na czym polega i kiedy warto się zgłosić?
Na czym polega psychoterapia ericksonowska? W jakich problemach się na nią zgłosić?
Niewidzialna praca w prowadzeniu gabinetu psychoterapeutycznego: Ile czasu zajmuje poza sesjami?
Pytanie do osób z prywatnej praktyki: Wieczorem, po pracy, w domu - dalej myślicie o gabinecie? Notatki do dokończenia, faktury do wystawienia, pacjent do oddzwonienia. Pytam bo zaczyna mnie ciekawić ile "niewidzialnej pracy" jest w prowadzeniu gabinetu. Wizyta to 45 minut z pacjentem, ale ile godzin "wokół" tej wizyty?

