Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań.

Witam, chciałbym prosić o diagnoęe, wiadomo, niedokładną w sprawie moich zachowań... Mam straszne wahania nastrojów, bardzo łatwo mnie wyprowadzić z równowagi i ciężko mnie uspokoić chyba, że szybko uda się rozwiązać powód, przez który się zdenerwowałem, potrafię szukać jednej rzeczy w domu i zaczynam się denerwować, na tyle okropnie, że domownicy niestety muszą przyjąć ode mnie niemiłe słowa w krzyku, jak się uspokoję, żałuję całej kłótni lub mojego ataku rozwalania rzeczy i często po kłótni od razu przepraszam, potrafię z dobrego humoru przejść nagle w smutek, w kłótni z mojego powodu potrafię wykrzyczeć się lub coś powiedzieć i zaraz po tym przepraszać lub zachowywać się, jakby nic się nie stało... Kolejną rzeczą męczącą w moim zachowaniu jest ciągłe wymyślanie, że dziewczyna mnie zdradza, oszukuje, chce mnie zostawić, każda rozmowa z nią wygląda tak, że jej wypomnę coś albo jak o kimś wspomni, to od razu myślę, że mnie z nim zdradzi, ciągła nieufność i spisek, częste kłótnie przeze mnie, bo wypominam ciągle jakieś rzeczy. Moja dziewczyna ma już mnie dość a bardzo się boję, że mnie zostawi i robię wszystko tylko, żeby mnie nie zostawiła, bo tylko przy niej czuję, że mnie rozumie. Najgorsze, co może być z tego wszystkiego, to jak zobaczę osobę jakąś, która mi kiedykolwiek groziła czy wydaje mi się, że może mi coś zrobić taka osoba, zaczynam panikować i dziwne zachowanie prowadzi do czynności jak: namawianie znajomych, żeby szybko opuścić teren, ogromne nerwy, jąkanie się, pocenie, trzęsienie się ogromne, przerażenie lub agresja słowna wobec osób mi towarzyszących, aby uciec z tego miejsca. Do psychologa się trochę boję zapisać i do tego czeka się długo, żeby się dostać na nfz a jestem osobą młodą i nie mam pieniędzy na prywatnego psychologa. Proszę, po prostu, jakoś napisać mi chociaż przypuszczenie, co mogę mieć z głową :((
User Forum

Kacperkkp

2 lata temu
Klaudia Fila

Klaudia Fila

Rozumiem, że ma Pan silną potrzebę uzyskania diagnozy, jednak nie jest to możliwe w taki sposób - potrzeba do tego rzeczywistego kontaktu ze specjalistą oraz pogłębionego wywiadu na temat doświadczanych trudności w biegu życia. Radzę również unikać stawiania autodiagnozy na podstawie informacji znalezionych w Internecie. Rozumiem, że niekiedy oczekiwanie na terapię finansowaną przez NFZ może być długie, ale czas i tak minie a warto dać sobie szansę na skorzystanie z pomocy, zwłaszcza, że jak Pan pisze - zauważa Pan wiele objawów, które utrudniają życie i relacje z innymi ludźmi. Życzę powodzenia. 

Pozdrawiam, 

Klaudia Fila

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zobacz podobne

Rozdwojenie jaźni czy OCD? Mam myśl o skrzywdzeniu.
Mam nerwicę natręctw. Ostatnio przyszła mi do głowy myśl, czy mogę mieć rozdwojenie jaźni i mogłam kogoś skrzywdzić nie wiedząc o tym. Nie mam żadnych objawów, mój mąż też nie zauważył niczego niepokojącego. A jednak ta myśl nie daje mi spokoju. Czy rozdwojenie jaźni może się pojawić nagle beż żadnych wcześniejszych objawów? Mam 40 lat, jestem pod opieką psychologa.
Seronil i Trittico: jak radzić sobie z lękiem i skutkami ubocznymi leków na nerwicę

Witam od trzech tygodni przyjmuje seronil20 mg na nerwicę lękową, wcześnie był lek egzysta150, ale tyłem od niego teraz doszło jeszcze triticoxr, ponieważ odczuwałem i odczuwam lęk po przebudzeniu i utrzymuje się przez cały dzień jest trochę słabszy po południu muszę wspomagać się Aluprox 0,25

Dzień dobry, poszukuję psychoterapeuty z Krakowa (nastawiam się raczej na wizyty stacjonarne)
Dzień dobry, poszukuję psychoterapeuty z Krakowa (nastawiam się raczej na wizyty stacjonarne), mam jednak problem z wyborem nurtu i docelowo konkretnej osoby. Czytałam o tym, że teoretycznie nurt jest sprawą drugorzędną, a ważniejsza jest relacja terapeutyczna, ale czy w takim razie wybór powinien opierać się na metodzie prób i błędów? Jestem mocno zdeterminowana do pracy nad sobą i trochę deprymuje mnie fakt, że mogę zmarnować sporo czasu i pieniędzy szukając odpowiedniej osoby. Czy istnieją jakieś czynniki, które mogą ułatwić wybór? Zmagam się z zaburzeniami lękowymi, permanentnym stresem, objawami psychosomatycznymi, fobiami, bardzo niską samooceną, jestem DDA i WWO. Chciałabym przepracować przebyte traumy i trudne sytuacje z dzieciństwa, mam silną potrzebę porozmawiania o tym, przeanalizowania i przede wszystkim uwolnienia się od powracających myśli związanych z przeszłością. Jednocześnie chciałabym popracować nad samorozwojem, pozbyciem się wszelkiej maści lęków, które zdominowały moje życie i zbudowaniem pewności siebie. Wydaje mi się, że terapia w podejściu integratywnym mogłaby mieć sens w moim przypadku - czy tak jest rzeczywiście? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Żyję w strachu, że mogę być poważnie chora i zostawić moje malutkie 8-miesięczne dziecko. Jak mogłabym sobie z tym poradzić?
Witam. Miesiąc temu zaczęła boleć mnie noga, zrobiłam badania i byłam u kilku lekarzy, którzy stwierdzili, że wszystko jest dobrze. Doszły również bóle głowy. W internecie naczytałam się, że to rak, żyję w strachu, że mogę być poważnie chora i zostawić moje malutkie 8-miesięczne dziecko. Jak mogłabym sobie z tym poradzić?
Jak radzić sobie ze stresem i lękiem przed codziennymi sytuacjami oraz szukać pomocy specjalisty?
Witam serdecznie. Odkąd pamiętam boję się...tak naprawdę wszystkiego. Wyjście do sklepu,kina, na miasto...(Nie jest to może paraliżujący strach, ale stres jest bardzo irytujący) Wszelkie sprawy urzędowe, potrafię przekładać wielokrotnie do momentu kiedy termin jest ostateczny... Nawet pójście do lekarza rodzinnego jest dla mnie bardzo stresujące, przez co bardzo rzadko bywam... Okulistę umawiałam i przykładałam prze półtora roku... Nie lubię poznawać nowych ludzi, nie umiem na luzie rozmawiać, nie potrafię utrzymać kontaktu wzrokowego. Nie zjem nic w miejscu publicznym... Dodatkowo miewam paskudne zmiany nastroju. Potrafię nie odzywać się do nikogo godzinami a nawet dniami,bez żadnego powodu. Na szczęście? ludzie w moim najbliższym otoczeniu już po minie widzą, że nie ma sensu nawet podchodzić. Nie mam i nigdy nie miałam myśli samobójczych, ale coraz częściej zdarza nie się myśleć, że lepiej byłoby gdyby mnie nie było... Zdaję sobie sprawę, że potrzebuję pomocy specjalisty, ale...o ironio- boję się... Mam dość ciągłego stresu i uczucia pustki w duszy. Czuję, że życie mi ucieka a ja tracę naprawdę wiele ciekawych doświadczeń. Boję się, że zatracę się całkiem w ciemnych myślach...Proszę o porady jak zacząć i gdzie mogłabym konkretnie szukać pomocy.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!