
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Witam, nie radzę...
Witam, nie radzę sobie z emocjami.
Gwiazdka
Joanna Jałowiec-Tinalt
Jeśli rozważała Pani podjęcie terapii, być może teraz jest dobry moment, aby się na nią zdecydować. Nie uzyska Pani zapewne rady, co należy zrobić w takiej sytuacji, ale może Pani otrzymać wsparcie w poszukiwaniu odpowiedzi. Opisana przez Panią sytuacja może wynikać z wielu czynników. Każdy z nas wnosi w związek swoją historię. Ważne jest poznanie szerokiego kontekstu, żeby poszukać pomocnego rozumienia siebie i sytuacji, w której się znaleźliśmy.
pozdrawiam
Joanna Jałowiec-Tinalt

Zobacz podobne
Ciężko wyjaśnić to, co mi się przytrafia. Coraz częściej myślę, że mam pecha, wisi nade mną jakieś nieszczęście.
Naprawdę zastanawiam się, czy nie powinnam udać się do egzorcysty. Nie trzymają się mnie relacje ani koleżeńskie, ani romantyczne, pomimo że jestem piękna w środku i na zewnątrz. Mam pecha ze znalezieniem pracy. Gdy pojawia się jakaś szansa, na pracę, to nie dostaję jej, pomimo że wypadam świetnie.
Gdy nawiązuję znajomość, ludzie znikają jak duchy. Jestem w rozpaczy. 1,5 roku temu miałam taki problem, że budziłam się w nocy przerażona, bo nic nie pamiętałam, ani gdzie jestem, jak się nazywam, nic. Zdarzało mi się też lunatykować. Słyszałam, że gdy pojawiają się trudne do wytłumaczenia nieszczęścia, to może być to oznaką wpływu złego ducha. Wstydzę się jednak pójść po taką nietypową pomoc, ale też boję.

