Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wpływ zaburzeń psychicznych na zmiany w mózgu i jego strukturę/aktywność.

Mam pytanie. Chodzi mi o porównanie mózgu osoby zdrowej z mózgiem osoby, u której stwierdzono chorobę psychiczną, np. schizofrenię. Czy długotrwała choroba zmienia w jakiś sposób mózg? Czy zachodzą w nim jakieś nieodwracalne zmiany? A co z zaburzeniami, np. ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości? Czy ta przypadłość też wpływa jakoś na strukturę mózgu? Pozdrawiam.
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Tak, długotrwała choroba psychiczna, taka jak schizofrenia, może prowadzić do zmian w strukturze i funkcjonowaniu mózgu. Te zmiany obejmują zarówno aspekty strukturalne, jak i funkcjonalne, a ich charakter zależy od rodzaju zaburzenia i czasu trwania choroby. Schizofrenia wiąże się z zauważalnymi różnicami w budowie mózgu w porównaniu do osób zdrowych, takimi jak zmniejszona objętość istoty szarej w płatach czołowych i ciemieniowych oraz mniejszy hipokamp, odpowiedzialny za pamięć. Długotrwały przebieg choroby może nasilać te zmiany, prowadząc do postępującego zaniku tkanek mózgowych, co częściowo bywa nieodwracalne bez leczenia, choć terapia farmakologiczna i psychoterapeutyczna może spowalniać proces. U osób zdrowych mózg wykazuje większą objętość kluczowych struktur, jak płaty czołowe (odpowiedzialne za planowanie i kontrolę emocji) czy hipokamp, bez obserwowanych deficytów w istocie szarej. W schizofrenii te obszary są często mniejsze i wykazują indywidualne wariacje, co tłumaczy różnorodność objawów, ale zmiany nie są jednolite u wszystkich pacjentów. Schizoidalne zaburzenie osobowości (ZPO) różni się od schizofrenii.  Badania wskazują na subtelniejsze różnice strukturalne, głównie w układach neuroprzekaźnikowych i aktywnościach neuronalnych, bez tak wyraźnego zaniku objętości jak w psychozach. Nie powoduje ono typowo nieodwracalnych zmian degeneracyjnych, lecz raczej trwałe wzorce funkcjonowania mózgu, które mogą być modyfikowane terapią, choć biologiczne podłoże pozostaje mniej zbadane.​

 

 

 

 

 

 

 


 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Ilono,

 

Dziękujemy za wiadomość. Odpowiadając tak konkretnie na Pani pytania: tak, długotrwałe choroby psychiczne mogą wiązać się ze zmianami w funkcjonowaniu mózgu a czasem także w jego strukturze, ale nie oznacza to trwałego „uszkodzenia” ani braku możliwości poprawy. Mózg jest plastyczny i reaguje na leczenie, terapię, redukcję stresu i relacje. W schizofrenii u części osób obserwuje się różnice w pracy niektórych obszarów mózgu i w działaniu neuroprzekaźników, jednak nie są one takie same u wszystkich i nie pozwalają przewidywać, jak dana osoba będzie funkcjonować. Wiele zmian może się stabilizować lub częściowo cofać przy odpowiednim leczeniu.

Zaburzenia osobowości, w tym schizoidalne, nie są chorobami mózgu, to utrwalone wzorce myślenia, przeżywania i relacji, które rozwijały się latami. Badania pokazują różnice w funkcjonowaniu układu nerwowego, ale nie mówimy tu o degeneracji mózgu, te wzorce mogą być stopniowo modyfikowane w terapii.

Mózg może działać inaczej, ale diagnoza nie jest wyrokiem a zmiana i poprawa jakości życia są możliwe.

 

Czy potrzebuje Pani dowiedzieć się jeszcze czegoś? Zapraszamy do zadawania pytań tu na forum. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 

Odpowiadając krótko: tak, długotrwałe choroby psychiczne, jak schizofrenia (ale nie tylko), zmieniają strukturę mózgu (np. poprzez zmniejszenie objętości istoty szarej). Co ciekawe w przypadku schizofrenii, wg teorii biologicznej, wiele badań wskazuje, że nieprawidłowości w budowie mózgu (np. w obrębie układu limbicznego czy kory przedczołowej) powstają już na etapie życia płodowego lub wczesnego dzieciństwa, a to czyni mózg podatnym na zachorowanie w przyszłości. W zaburzeniach  zaburzeniach osobowości zmiany dotyczą częściej funkcjonalnych połączeń między neuronami. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Trudności w utrzymywaniu relacji - ucinam kontakt
Dlaczego nie mogę utrzymać długotrwałej relacji z ludźmi? Zawsze po pewnym czasie ucinam kontakt.
Mam trudności z polubieniem siebie, brakuje mi asertywności, często potrzebuję zmian (głównie relacji)
Od dawna czuję się źle ze sobą i nawet się nie lubię. Od dłuższego czasu zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak. Pokrótce opiszę swoją osobę i problemy: - na starcie znajomości zawsze czuję się gorsza - nie jestem asertywna - często ląduje w roli "podnóżka" - nie potrafię zawierać dobrych relacji - jestem elastyczna i się nie przywiązuje ( łatwo zapominam o dawnych znajomych i w sumie to nigdy nie bolało mnie takie rozstanie nawet jeśli znajomość trwała kilka lat) - nienawidzę kontaktu fizycznego - boję się patrzeć komuś w oczy - nienawidzę i stresuje się jak ktoś za mną stoi i patrzy mi w plecy - nie cierpię ludzi którzy próbują mnie osaczyć - nienawidzę jak ktoś narusza moją przestrzeń - łatwo zastępuje znajomych innymi ludźmi tzw. "ich odpowiednikami i szybko o nich zapominam - brak mi empatii - do większości moich znajomych wewnętrznie czuję mocną niechęć - nigdy nie miałam w planie utrzymywać znajomości po zmianie miejsca pobytu (po ukończeniu podstawówki, liceum) , zawsze robię wszystko żeby kontakt się urwał i żeby pozbyć się problemu - nienawidzę być uwiązana oraz nawiązywać bliższych znajomości które mógłby obarczyć mnie niepotrzebną odpowiedzialnością - moim ulubionym typem znajomości są tzw. "płytkie znajomości" - często ze względu na mój brak asertywności ląduje w roli popychadła np. kilka razy wołano do mnie jak do psa "do nogi" albo powiedziano mi, że "jestem niżej w hierarchii" - potrafię grać dobrego znajomego nawet wobec osoby której nie cierpię (nawet te osoby nie wiedzą że ich nie lubię) - mimo tego że jestem nastolatką i to "ten czas" to nie jestem zainteresowana związkami, co moi rodzice uważają oczywiście za dziwne - nie lubię imprez - nie wychodzę często z domu - jestem dosyć dziwna, ale nie jestem jakimś samotnikiem w klasie, jestem typem osoby którą każdy lubi, ale nikt w pokoju pełnymbludzi by mnie nie wybrał - zawsze dbam o to, żeby utrzymać dystans, w momencie, gdy ktoś próbuje się zbliżyć i "obarczyć mnie odpowiedzialnością" szybko go spławiam - czuję, że jestem porażką życiową - matura i zdanie na wymarzone studia to dla mnie jedyny sposób na dowartościowanie się - każde miejsce, w które się przenoszę, zaczyna mnie męczyć i nudzić już po roku, a w przeciągu 2 lat staje się największą męczarnią a w głowie moją jedyną myślą jest to, że chce już zmienić otoczenie i wymienić ludzi z otoczenia na nowych tzw. "świeży towar".
Irytujący dźwięk butów na obcasach. Noszę aparaty słuchowe i denerwuje mnie ten odgłos.
Jak nad tym pracować? Od prawie 10 lat nie mogę przyzwyczaić się do odgłosu wydawanego przez osoby chodzące w butach na obcasie. Denerwuje mnie ten dźwięk. Zaznaczę , że noszę aparaty słuchowe od prawie 9 lat.
Chodzę od kilku miesięcy na psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym.
Chodzę od kilku miesięcy na psychoterapię w nurcie poznawczo-behawioralnym. Terapeuta, z którym pracuję, ma ogromną wiedzę i intuicję. Pomimo tego mam problem z otwarciem się, co objawia się komunikowaniem terapeucie, że chcę zmienić temat. Czuję duży dyskomfort. Komunikowałam o tym terapeucie, jednak na ostatniej sesji terapeuta był dość zły na mnie, że kolejny raz chcę zmienić temat i na to nie pozwolił. Skutkiem tego były dość lakoniczne odpowiedzi na pytania przez resztę sesji. Z jednej strony rozumiem, że na tym terapia polega, aby mówić o tym, co trudne. Jednak z drugiej strony nie umiem się przełamać. Czy to uczucie dyskomfortu i problem z otwarciem się minie? Czy to raczej sygnał, aby zmienić terapeutę?
Czy wizyty online u psychiatry są tak samo skuteczne, jak stacjonarne?
Czy wizyty u psychiatry w formie teleporad są tak samo skuteczne jak te odbywające się stacjonarnie? Ja będę miała teleporady u psychiatry, pierwsze dwie wizyty odbędą się stacjonarnie, a reszta już w formie teleporad, bo nie mam jak dojeżdżać
FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.