Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wpływ zaburzeń psychicznych na zmiany w mózgu i jego strukturę/aktywność.

Mam pytanie. Chodzi mi o porównanie mózgu osoby zdrowej z mózgiem osoby, u której stwierdzono chorobę psychiczną, np. schizofrenię. Czy długotrwała choroba zmienia w jakiś sposób mózg? Czy zachodzą w nim jakieś nieodwracalne zmiany? A co z zaburzeniami, np. ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości? Czy ta przypadłość też wpływa jakoś na strukturę mózgu? Pozdrawiam.
User Forum

Ilona

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Tak, długotrwała choroba psychiczna, taka jak schizofrenia, może prowadzić do zmian w strukturze i funkcjonowaniu mózgu. Te zmiany obejmują zarówno aspekty strukturalne, jak i funkcjonalne, a ich charakter zależy od rodzaju zaburzenia i czasu trwania choroby. Schizofrenia wiąże się z zauważalnymi różnicami w budowie mózgu w porównaniu do osób zdrowych, takimi jak zmniejszona objętość istoty szarej w płatach czołowych i ciemieniowych oraz mniejszy hipokamp, odpowiedzialny za pamięć. Długotrwały przebieg choroby może nasilać te zmiany, prowadząc do postępującego zaniku tkanek mózgowych, co częściowo bywa nieodwracalne bez leczenia, choć terapia farmakologiczna i psychoterapeutyczna może spowalniać proces. U osób zdrowych mózg wykazuje większą objętość kluczowych struktur, jak płaty czołowe (odpowiedzialne za planowanie i kontrolę emocji) czy hipokamp, bez obserwowanych deficytów w istocie szarej. W schizofrenii te obszary są często mniejsze i wykazują indywidualne wariacje, co tłumaczy różnorodność objawów, ale zmiany nie są jednolite u wszystkich pacjentów. Schizoidalne zaburzenie osobowości (ZPO) różni się od schizofrenii.  Badania wskazują na subtelniejsze różnice strukturalne, głównie w układach neuroprzekaźnikowych i aktywnościach neuronalnych, bez tak wyraźnego zaniku objętości jak w psychozach. Nie powoduje ono typowo nieodwracalnych zmian degeneracyjnych, lecz raczej trwałe wzorce funkcjonowania mózgu, które mogą być modyfikowane terapią, choć biologiczne podłoże pozostaje mniej zbadane.​

 

 

 

 

 

 

 


 

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Ilono,

 

Dziękujemy za wiadomość. Odpowiadając tak konkretnie na Pani pytania: tak, długotrwałe choroby psychiczne mogą wiązać się ze zmianami w funkcjonowaniu mózgu a czasem także w jego strukturze, ale nie oznacza to trwałego „uszkodzenia” ani braku możliwości poprawy. Mózg jest plastyczny i reaguje na leczenie, terapię, redukcję stresu i relacje. W schizofrenii u części osób obserwuje się różnice w pracy niektórych obszarów mózgu i w działaniu neuroprzekaźników, jednak nie są one takie same u wszystkich i nie pozwalają przewidywać, jak dana osoba będzie funkcjonować. Wiele zmian może się stabilizować lub częściowo cofać przy odpowiednim leczeniu.

Zaburzenia osobowości, w tym schizoidalne, nie są chorobami mózgu, to utrwalone wzorce myślenia, przeżywania i relacji, które rozwijały się latami. Badania pokazują różnice w funkcjonowaniu układu nerwowego, ale nie mówimy tu o degeneracji mózgu, te wzorce mogą być stopniowo modyfikowane w terapii.

Mózg może działać inaczej, ale diagnoza nie jest wyrokiem a zmiana i poprawa jakości życia są możliwe.

 

Czy potrzebuje Pani dowiedzieć się jeszcze czegoś? Zapraszamy do zadawania pytań tu na forum. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

2 miesiące temu
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 

Odpowiadając krótko: tak, długotrwałe choroby psychiczne, jak schizofrenia (ale nie tylko), zmieniają strukturę mózgu (np. poprzez zmniejszenie objętości istoty szarej). Co ciekawe w przypadku schizofrenii, wg teorii biologicznej, wiele badań wskazuje, że nieprawidłowości w budowie mózgu (np. w obrębie układu limbicznego czy kory przedczołowej) powstają już na etapie życia płodowego lub wczesnego dzieciństwa, a to czyni mózg podatnym na zachorowanie w przyszłości. W zaburzeniach  zaburzeniach osobowości zmiany dotyczą częściej funkcjonalnych połączeń między neuronami. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

mniej niż godzinę temu
bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Od pewnego czasu miewam koszmary, kiedy widzę pewną osobę, którą znam
Co mam zrobić, aby wrócić do normalności? Od pewnego czasu miewam koszmary, kiedy widzę pewną osobę, którą znam. Przez to mam problem z wychodzeniem z domu, prawie tego nie robię, bo każda próba lub nawet myśl kończy się tym, że serce wali mi jak oszalałe, a nogi dostaje jak z wady. Każdy krok stanowi dla mnie ogromny wysiłek, a stanie w sklepie czy w kolejce (przez co wydłuża mi się czas spędzany poza domem) sprawia, że czuje się słaba, jestem niecierpliwa, jakby zaraz miało coś się stać. Każdy powtarza, że muszę normalnie funkcjonować, ale ja nie wiem, jak to zrobić. Nie wiem, czy potrafię wrócić do tego, jaka byłam jeszcze parę tygodni temu.
Mam już skończone 24 lata, a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku
Od dłuższego czasu zmagam się z problemem dotyczącym mojej przyszłości. Mam już skończone 24 lata a tak naprawdę nie byłam nigdy w związku (był jeden krótki zakończyłam go nie pasowaliśmy do siebie.) Od tego czasu minęło 5 lat, nie mogę znaleźć nikogo normalnego, tracę tylko czas. Trafiam na facetów, którzy są narcyzami, typy mamisynków lub pragną tylko seksu i nic poza tym. Próbowałam odnawiać znajomości ze szkoły, na portalach randkowych jednak mam wrażenie, że jest coraz gorzej. Nie udaje się najczęściej umawiają się na spotkania-nie przychodzą albo po miesiącu zakończą znajomość. I tak tracę czas. Zaznaczę, że w realu ciężko poznać mi faceta, niestety nie mam gdzie wyjść, bo nie mam z kim. Nie mam znajomych, przyjaciół, by wyjść razem, chociażby na jakiś festyn rodzinny czy jakaś wieczorową zabawę. Jako jedyna z rodziny zostałam obecnie singielka i zaczęli mi dogryzać z tego powodu, stało się to przytłaczające. Każdego razu, gdy się widzimy, padają teksty "kiedy masz ślub" " gdzie zgubiłaś tego twojego" " idź zobacz stoi pod drzwiami" " widzieliśmy go, ale brzydki"- teksty odnoszą się do faceta, z którym mi nie wyszło okazał się mamisynkiem a oni nie dadzą spokoju, tylko coraz bardziej śmieją się ze mnie. Boje się, że nigdy nie ułożę sobie życia jak każdy z członków rodziny na zawsze zostanę sama. Siostra kuzynostwo mają już kolejne dzieci, planują śluby, nawet młodszy brat a u mnie marne szanse. Jeżeli od 5 lat trafiam na coraz gorszych facetów, czas mi ucieka i wszystko stoi w miejscu. Nie wiem już, co robić mówią, że miłość sama przyjdzie, ale nie uwierzę w to. Jak się nie załamywać w takiej sytuacji widząc, gdy inni są szczęśliwi, a mi tyle czasu się nie udaje?
Szpital psychiatryczny - czy obawiać się kolejnych pobytów?
Czy jeśli raz się trafiło do szpitala psychiatrycznego (nie po próbie samobójczej), to jest ,,ryzyko", że trafi się tam znowu? Na zasadzie, że każda kolejna próba samobójcza powoduje kolejne.
Paniczny lęk o zdrowie i podejrzenia najgorszych chorób. Pomocy!
Witam.Jak sobie poradzić z ciągłym strachem o własne zdrowie? Nie ma dnia, abym nie myślała, a raczej była przekonana o chorobie. Szukam objawów w internecie i wszystko pasuje, potem się mocno stresuje, jestem przekonana, że mam jakąś chorobę,czytam dalej i tak codziennie.Panicznie boję się badań z obawy, że coś wykryją.I naprawdę ciagle coś mnie boli,do tego doszedł duży spadek wagi, a przed nim dolegliwości żołądkowe,bóle,klucie,skurcze,nudnosci,uczucie pełności I zgaga.Pani w aptece poleciła mi Debutir, biorę drugie opakowanie- minęła zgaga, ale pozostałe objawy nie, a doszedł spadek wagi.Wyczytałam o objawach i wskazało na nowotwór, teraz obsesyjnie po kilkanaście razy dziennie się ważę, jak jest mniej niż wczoraj to mam napad lęku i znowu szukam po internecie, a jak waga jest na poziomie z dnia poprzedniego, wmawiam sobie, że przez stres chudne.vAle potem myślę, że to chyba niemożliwe, aby tak przez nerwy z dnia na dzień waga spadała i na nowo mam pewność o okropnej chorobie, stresuje się coraz bardziej.W tym miesiącu myślałam, że nam czerniaka, ale dermatolog powiedział, że nie, potem myślałam, że mam raka migdałka, teraz myślę, że nam nowotwór żołądka lub jelit, bo schudłam i nam objawy.I tak to ciągle wygląda.Nie wiem co mi jest czy naprawdę to jakaś choroba, czy obsesja.Ale obsesja nie powoduje chudnięcia, a choroba już tak. Proszę powiedzieć co nam ze sobą zrobić, bo mam duży kryzys, nie stać mnie na terapię, a badań się boję.Ostatnia morfologia pół roku temu i była ok.Teraz mam tak ogromny strach, a chciałam iść na USG brzucha sprawdzić przyczynę chudnięcia i dolegliwości ,tylko to też kosztuje i ten strach mnie aż paraliżuje. Może dziwnie to brzmi, ale jestem już wyczerpana.
ADHD u dorosłych a praca: Czy diagnoza wpływa na zatrudnienie i prawa pracownicze?
Dobry wieczór, Mam jedno lecz treściwe pytanie, które mnie nurtuje: Czy po stwierdzeniu przez lekarza, ADHD u osoby dorosłej, taka osoba ma z tego tytułu jakieś nieprzyjemności/ograniczenia? Czy pracodawca może na przykład zwolnić na tej podstawie osobę której stanowisko wymaga skupienia np. kontroler lotów? Bardzo chciałbym zasięgnąć pomocy specjalisty, lecz strach przed tak zwanym „brudem w papierach” mnie od tego odciąga. Pozdrawiam
FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.