Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wpływ zaburzeń psychicznych na zmiany w mózgu i jego strukturę/aktywność.

Mam pytanie. Chodzi mi o porównanie mózgu osoby zdrowej z mózgiem osoby, u której stwierdzono chorobę psychiczną, np. schizofrenię. Czy długotrwała choroba zmienia w jakiś sposób mózg? Czy zachodzą w nim jakieś nieodwracalne zmiany? A co z zaburzeniami, np. ze schizoidalnym zaburzeniem osobowości? Czy ta przypadłość też wpływa jakoś na strukturę mózgu? Pozdrawiam.
User Forum

Ilona

5 miesięcy temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Tak, długotrwała choroba psychiczna, taka jak schizofrenia, może prowadzić do zmian w strukturze i funkcjonowaniu mózgu. Te zmiany obejmują zarówno aspekty strukturalne, jak i funkcjonalne, a ich charakter zależy od rodzaju zaburzenia i czasu trwania choroby. Schizofrenia wiąże się z zauważalnymi różnicami w budowie mózgu w porównaniu do osób zdrowych, takimi jak zmniejszona objętość istoty szarej w płatach czołowych i ciemieniowych oraz mniejszy hipokamp, odpowiedzialny za pamięć. Długotrwały przebieg choroby może nasilać te zmiany, prowadząc do postępującego zaniku tkanek mózgowych, co częściowo bywa nieodwracalne bez leczenia, choć terapia farmakologiczna i psychoterapeutyczna może spowalniać proces. U osób zdrowych mózg wykazuje większą objętość kluczowych struktur, jak płaty czołowe (odpowiedzialne za planowanie i kontrolę emocji) czy hipokamp, bez obserwowanych deficytów w istocie szarej. W schizofrenii te obszary są często mniejsze i wykazują indywidualne wariacje, co tłumaczy różnorodność objawów, ale zmiany nie są jednolite u wszystkich pacjentów. Schizoidalne zaburzenie osobowości (ZPO) różni się od schizofrenii.  Badania wskazują na subtelniejsze różnice strukturalne, głównie w układach neuroprzekaźnikowych i aktywnościach neuronalnych, bez tak wyraźnego zaniku objętości jak w psychozach. Nie powoduje ono typowo nieodwracalnych zmian degeneracyjnych, lecz raczej trwałe wzorce funkcjonowania mózgu, które mogą być modyfikowane terapią, choć biologiczne podłoże pozostaje mniej zbadane.​

 

 

 

 

 

 

 


 

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pani Ilono,

 

Dziękujemy za wiadomość. Odpowiadając tak konkretnie na Pani pytania: tak, długotrwałe choroby psychiczne mogą wiązać się ze zmianami w funkcjonowaniu mózgu a czasem także w jego strukturze, ale nie oznacza to trwałego „uszkodzenia” ani braku możliwości poprawy. Mózg jest plastyczny i reaguje na leczenie, terapię, redukcję stresu i relacje. W schizofrenii u części osób obserwuje się różnice w pracy niektórych obszarów mózgu i w działaniu neuroprzekaźników, jednak nie są one takie same u wszystkich i nie pozwalają przewidywać, jak dana osoba będzie funkcjonować. Wiele zmian może się stabilizować lub częściowo cofać przy odpowiednim leczeniu.

Zaburzenia osobowości, w tym schizoidalne, nie są chorobami mózgu, to utrwalone wzorce myślenia, przeżywania i relacji, które rozwijały się latami. Badania pokazują różnice w funkcjonowaniu układu nerwowego, ale nie mówimy tu o degeneracji mózgu, te wzorce mogą być stopniowo modyfikowane w terapii.

Mózg może działać inaczej, ale diagnoza nie jest wyrokiem a zmiana i poprawa jakości życia są możliwe.

 

Czy potrzebuje Pani dowiedzieć się jeszcze czegoś? Zapraszamy do zadawania pytań tu na forum. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka 

5 miesięcy temu
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 

Odpowiadając krótko: tak, długotrwałe choroby psychiczne, jak schizofrenia (ale nie tylko), zmieniają strukturę mózgu (np. poprzez zmniejszenie objętości istoty szarej). Co ciekawe w przypadku schizofrenii, wg teorii biologicznej, wiele badań wskazuje, że nieprawidłowości w budowie mózgu (np. w obrębie układu limbicznego czy kory przedczołowej) powstają już na etapie życia płodowego lub wczesnego dzieciństwa, a to czyni mózg podatnym na zachorowanie w przyszłości. W zaburzeniach  zaburzeniach osobowości zmiany dotyczą częściej funkcjonalnych połączeń między neuronami. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

5 miesięcy temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy przemieszczenie polega tylko i wyłącznie na wyładowaniu swoich emocji na mniej zagrażającym obiekcie niż ten, który te emocje wzbudził, czy zjawisko to może mieć również inną formę
Czy przemieszczenie polega tylko i wyłącznie na wyładowaniu swoich emocji na mniej zagrażającym obiekcie niż ten, który te emocje wzbudził, czy zjawisko to może mieć również inną formę, w której logiczne argumenty pozwalają stwierdzić, co jest źródłem problemu, a co ofiarą naszych emocji? Przykładowo: Jeśli mam pod opieką noworodka lub niemowlę z NAS lub FAS, to teoretycznie źródłem moich emocji będą, w którymś momencie, zachowania, które to dziecko prezentuje. Ewentualną frustrację czy złość mogę odczuwać w stosunku do niego, gdyż to ono będzie trudne w obsłudze, płaczliwe, czy nadwrażliwe. Jeśli jednak spojrzę dojrzale na sytuację, to w żaden sposób nie jest to wina tego dziecka, że przez wewnątrzmaciczną ekspozycję na substancje uzależniające, czyli faktyczne źródło negatywnych emocji, wykazuje ono takie, a nie inne zachowania. Przez taką świadomość i responsywność w opiece, nie wyładowuję się oczywiście na tym dziecku, ale nie kieruję również złości w stronę jego matki, bo zapewne sama została kiedyś pokrzywdzona przez los i nie miała nawet szansy, żeby własne braki przepracować i zapewnić godną przyszłość własnemu dziecku. Czy mimo braku tych negatywnych emocji w stosunku do matki dziecka, zachodzi tutaj mechanizm przemieszczenia z niej na mierzące się z konsekwencjami dziecko / można uznać, że przemieszczenie w tej sytuacji nie występuje, bo osobą, która emocje wywołuje, jest jednak będące pod moją opieką dziecko / faktyczną przyczyną złości są używki, bez których matka nie zapewniłaby potomkowi problemów?
Jak znaleźć terapię indywidualną na NFZ, gdy jest dostępna tylko terapia grupowa?
Poszukuję terapii na NFZ a w moim mieście mam dostęp tylko do terapii grupowej (szpital oddział dzienny, gdzie trzeba wziąć L4 na min. 3 miesiące), jak zyskać dostęp/jak znaleźć terapię indywidualną na NFZ?
Jak psychoterapeuta_ka odbierze przypomnienie się - mam wrażenie, że mogłam jej umknąć. Czy to jest narzucanie się?
Mam bardzo głupie pytanie. Psychoterapeutka, u której chciałabym rozpocząć terapię już kilka miesięcy temu napisała mi, że ma przede mną na liście oczekujących 2 osoby. Minęło sporo czasu i zastanawiam się czy nie powinnam się jakoś przypomnieć, bo biorę pod uwagę, że mogłam jej jakoś umknąć. Jednak baaaardzo nie chcę się narzucać i martwię się tym, że takie przypomnienie się w jakiś sposób już przed terapią 'zepsuje relację’. Nie mam pojęcia jak sformułować takie pytanie, żeby nie brzmiało niegrzecznie. Poproszę o opinię jak Państwo odebrali by takie przypomnienie się.
Nigdy nie korzystałam z usług psychologa. Jednakże czuje, że może nadszedł właśnie ten czas, aby pierwszy raz spróbować.
Witam, Nigdy nie korzystałam z usług psychologa. Jednakże czuje, że może nadszedł właśnie ten czas, aby pierwszy raz spróbować. Mianowicie rok 2022 był dla mnie nieco stresujący, ponieważ przygotowywałam się do matury, moim marzeniem było móc iść na studia. Gdy to się spełniło, wszystko się zmieniło... Od dłuższego czasu mimo poświęcanego czasu i naprawdę dużej chęci do zrozumienia wielu rzeczy nic mi nie wychodzi, często mam napady płaczu i na ten moment większość moich myśli jest negatywnych... Na co dzień borykam się też z napięciowym bólem głowy w skroniach, a więc to tylko nasila mój stres... Do tego w związku, w którym jestem już 4 lata, również dobrze się nie wiedzie. Zrobiłam się bardzo nerwowa i przykładam wagę do wszystkiego, co usłyszę od kogoś innego... Nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chciałabym mieć znowu pełną motywację i spokój w głowie, jednakże przez te ostatnie ciągłe niepowodzenia nie jestem w stanie pozytywnie myśleć... Dodam, że nie byłabym w stanie powiedzieć wszystkiego to, co odczuwam żadnej osobie nawet mi najbliższej, bo po prostu nie potrafię i od razu wywołuje łzy... Może ktoś byłby w stanie mi coś doradzić?
Problemy z terapią: frustracja i brak efektów w leczeniu depresji, czy zmienić terapeutę?

Witam, mam problem. Długo choruje na depresję. Mam się źle od pewnego czasu. Nie chodzę na terapię regularnie, bo są to koszty. Nie mam jak opłacać sesji ostatnio. Chodziłam półtora roku do terapeuty, ale w pewnym momencie zaczęłam się na niego złościć, że nie rozumie mnie, że jego rozmowa ze mną nie przynosi efektów i że się nie zgadzam z tą Panią. Czuje, że robi ze mnie idiotkę. Nie wiem, czy to proces terapii, czy raczej to, że nie umiem się na nią wkurzyć i powiedziec, że się nie zgadzam. Jestem umówiona na piątek i boję się, że wydam pieniądze na daremno i znowu nie otrzymam wsparcia. Nie wiem sama co robić. Czy szukać innego, czy wyjaśnić to z nią. Wiem, że ta Pani nie życzy mi źle, ale jej sposoby mnie osłabiają. Ciągle czuję zniechęcenie do życia i ciągle mam napady złości.

FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.