
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, traumy, związki i relacje
- Wpływ relacji z...
Wpływ relacji z ojcem na brak przywiązania po 8 latach - poszukiwanie pomocy
K.I
Piotr Ziomber
Tak, mogło to mieć wpływ. Doświadczenia z relacją z rodzicem, zwłaszcza jeśli były bolesne, przerażające albo dawały poczucie odrzucenia, potrafią później utrudniać zaufanie, bliskość i odczuwanie przywiązania do innych osób. Czasem po trudnych doświadczeniach człowiek zaczyna się emocjonalnie „odcinać”, żeby mniej cierpieć. To nie znaczy, że z Tobą jest coś „zepsutego” ale raczej że Twój mózg mógł nauczyć się chronić Cię przed zranieniem.
To może wyglądać tak, że trudno Ci się przywiązać, nie ufasz łatwo, nie czujesz się bezpiecznie w bliskich relacjach,
masz wrażenie, że inni są „daleko”, nawet jeśli są mili. Porozmawiaj z bezpieczną dorosłą osobą. Może to być mama, inny członek rodziny, pedagog szkolny, psycholog szkolny albo zaufana nauczycielka. Poproś o kontakt z psychologiem. W Twoim wieku rozmowa z psychologiem może bardzo pomóc w zrozumieniu, skąd bierze się to odcięcie i jak je zmniejszyć kiedy pojawia się dystans, lęk albo pustka.
Nie zmuszaj się do natychmiastowego przywiązania. Bliskość często wraca stopniowo, w bezpiecznych relacjach i przy wsparciu. Jeśli w domu nadal jest trudno albo czujesz się zagrożona, szukaj pomocy od razu. Możesz zgłosić się do szkolnego psychologa, do zaufanego dorosłego albo zadzwonić na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111.
To, że teraz nie czujesz przywiązania, nie musi oznaczać, że tak zostanie na zawsze. Takie trudności są możliwe do przepracowania, szczególnie kiedy dostajesz bezpieczne wsparcie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Ewelina Ewa Janowicz
Dzień dobry,
zjawisko, o którym Pani mówi, może być związane ze stylami przywiązania, wśród których można wyróżnić styl bezpieczny, lękowy, unikający oraz zdezorganizowany. Jest to kwestia, nad którą można pracować w bezpiecznych warunkach z psychologiem/psychoterapeutą.
Pozdrawiam,
Ewelina Ewa Janowicz
Psycholog
Jan Fabczak
Dzień dobry,
od naszych narodzin, aż do dorosłości sposób w jaki nasi rodzice traktowali nas, oraz okazywali nam miłość wpływa na nasze zainteresowanie relacjami, przekonania o związkach oraz rozwijanie tzw. stylów przywiązania w związku. Jeżeli w wieku 7 lat doszło w Pani życiu do zdarzenia nieprzyjemnego, bądź traumatycznego w kontaktach z ojcem może Pani nosić w sobie przekonania, które Panią “chronią” przed przywiązaniem się do innych, aby sytuacja się nie powtórzyła.
W wieku 15 lat musi zgłosić się Pani do psychologa dzieci i młodzieży, bądź psychotraumatologa. Jeżeli problem wymaga głębszej pracy, zostanie Pani pokierowana do psychoterapeuty. Przed 18 rokiem życia konsultacje z psychologiem, bądź psychoterapeutą wymagają zgody rodzica, bądź opiekuna prawnego.
Jeżeli nie ma Pani możliwości skorzystać z wsparcia psychologa przed 18 rokiem życia, poniżej widnieją darmowe numery telefonów dla dzieci i młodzieży, jako doraźne tymczasowe wsparcie. Specjaliści po usłyszeniu Pani problemów mogą pokierować Panią dalej i opracować dalszy plan pomocy.
116 111 – telefon zaufania dla dzieci i młodzieży od 2028 roku prowadzi Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę, która bezpłatnie pomaga dzieciom, które doświadczyły różnych form przemocy. Telefon jest anonimowy, bezpłatny, całodobowy i dyskretny.
Czat wsparcia https://coucb.pl/ dla młodzieży
Pozdrawiam
Jan Fabczak
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Dziękujemy za kontakt z nami.
Tak, uważam że trudne doświadczenia z rodzicem(szczególnie w dzieciństwie) mogą wpływać na późniejsze budowanie więzi i poczucie przywiązania do innych ludzi. Dziecko uczy się bliskości właśnie poprzez relację z opiekunami, więc jeśli było tam dużo bólu, lęku, chłodu albo chaosu, psychika czasem zaczyna chronić się dystansem emocjonalnym i to nie znaczy, że już zawsze tak będzie. Masz dopiero 15 lat i wiele rzeczy można jeszcze zrozumieć, przepracować(uzdrowić) i stopniowo odbudować. Myślę, że bardzo ważne byłoby, żebyś miała obok siebie bezpieczną osobę do rozmowy np. psychologa, terapeutę albo zaufanego dorosłego. Pisz tutaj też jeśli potrzebujesz.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Martyna Kaleta
Dzień dobry,
tak, trudne sytuacje z dzieciństwa – szczególnie związane z relacją z rodzicem – mogą mieć wpływ na to, jak później przeżywamy bliskość, przywiązanie i relacje z innymi ludźmi. Zwłaszcza jeśli były tam silne emocje, lęk, poczucie braku bezpieczeństwa albo zranienie.
Myślę też, że nie musisz zostawać z tym sama. Warto porozmawiać z kimś bezpiecznym i dorosłym – psychologiem szkolnym, pedagogiem albo specjalistą.
Możesz też skorzystać z bezpłatnej pomocy:
116 111 – Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
(codziennie, anonimowo i bezpłatnie, można też pisać online)
800 12 12 12 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
(całodobowo)
Jeśli czujesz, że trudno Ci o tym mówić na głos, możesz zacząć właśnie od pisania. Czasem to jest łatwiejszy pierwszy krok.
I jeszcze jedna ważna rzecz – to, że teraz czegoś nie czujesz albo trudno Ci się przywiązywać, nie znaczy, że „już tak będzie zawsze”. Relacje i poczucie bliskości można stopniowo odbudowywać, szczególnie kiedy pojawia się bezpieczna osoba i miejsce, w którym można być sobą.
pozdrawiam,
Martyna Kaleta
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Rzeczywiście, sytuacje z przeszłości między dzieckiem a rodzicem mają fundamentalny wpływ na kształtowanie się tak zwanego stylu przywiązania i zdolności do budowania bliskich relacji w późniejszym życiu. Gdy wczesne relacje z najważniejszymi opiekunami są trudne, niestabilne lub raniące, młody organizm w celach obronnych może wykształcić mechanizm odcięcia emocjonalnego, aby chronić się przed ponownym zranieniem i lękiem. W wieku 15 lat nie trzeba jednak zostawać z tym problemem samemu ani akceptować tego stanu jako ostatecznego. Najlepszym krokiem, jaki można teraz zrobić, jest szczera rozmowa z psychologiem szkolnym, pedagogiem lub zaufaną osobą dorosłą, która pomoże w znalezieniu profesjonalnego wsparcia terapeutycznego. Praca ze specjalistą pozwoli bezpiecznie przyjrzeć się tamtym wydarzeniom sprzed lat, zrozumieć obecne mechanizmy obronne i krok po kroku nauczyć się na nowo ufać oraz budować bezpieczne, satysfakcjonujące więzi z ludźmi.
Powodzenia
Bożena Nagórska
Joanna Cichosz
Tak, to możliwe, zwłaszcza jeśli były to sytuacje trudne, raniące albo budzące lęk . Relacja z rodzicem wpływa na to, jak później przeżywamy bliskość, zaufanie i przywiązanie do innych ludzi. Czasami uczymy się, że bezpieczniej jest nie przywiązywać się za mocno albo nie dopuszczać do siebie emocji, żeby później nie zostać zranionym.
To nie znaczy, że „już zawsze tak będzie”, masz dopiero 15 lat i wiele rzeczy nadal się rozwija, także emocjonalnie. Dobrze, że w ogóle zaczynasz się nad tym zastanawiać i próbujesz zrozumieć siebie. Jeśli czujesz, że ten temat mocno Cię dotyka albo utrudnia nawiązywanie relacji z innymi, warto porozmawiać z psychologiem, któremu będziesz mogła spokojnie opowiedzieć, co się zadziało między Tobą a tatą i jak się z tym czułaś.
Wszystkiego dobrego
Joanna Cichosz
Łukasz Dyłka
Tak, trudne sytuacje z rodzicem, nawet sprzed wielu lat, mogą wpływać na to, jak dziś przeżywasz bliskość, zaufanie i przywiązanie do innych ludzi. Nie oznacza to automatycznie, że „na pewno przez to” nie czujesz więzi, ale jest to możliwe.
Czasem po trudnych doświadczeniach dziecko uczy się chronić siebie przez odcięcie emocji, trzymanie dystansu albo niewpuszczanie ludzi zbyt blisko. To może kiedyś pomagać przetrwać, ale później zaczyna przeszkadzać, bo człowiek chce relacji, a jednocześnie nie umie ich naprawdę poczuć.
Ważne jest też to, że masz 15 lat, więc nadal rozwijasz się emocjonalnie. To, że teraz czujesz pustkę, dystans albo brak przywiązania, nie oznacza, że tak już będzie zawsze. Z tym można pracować.
Najlepiej porozmawiać z kimś dorosłym, komu ufasz: mamą, innym członkiem rodziny, pedagogiem, psychologiem szkolnym albo psychoterapeutą. Możesz powiedzieć wprost: „Miałam trudne sytuacje z ojcem i mam wrażenie, że przez to nie umiem czuć przywiązania. Chcę z kimś o tym porozmawiać”.
Jeśli te sytuacje z ojcem były przemocowe, krzywdzące, przekraczały Twoje granice albo nadal masz z nim kontakt i nie czujesz się bezpiecznie, tym bardziej nie zostawaj z tym sama. Warto powiedzieć o tym zaufanej dorosłej osobie albo psychologowi szkolnemu.
Możesz też skorzystać z bezpłatnego telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży 116 111. Tam można porozmawiać anonimowo, także wtedy, gdy trudno powiedzieć wszystko komuś bliskiemu.
Najważniejsze: to, że trudno Ci czuć przywiązanie, nie znaczy, że jesteś zimna albo zepsuta. To może być sposób, w jaki Twoja psychika nauczyła się chronić. Teraz można powoli uczyć się bezpieczniejszych relacji, najlepiej z pomocą kogoś, kto potraktuje Twoją historię poważnie.
Łukasz Dyłka, pedagog, psycholog
Karolina Koch
Dzień dobry,
To bardzo możliwe, że trudne doświadczenia z relacji z ojcem mogły wpłynąć na to, jak dziś przeżywasz bliskość, zaufanie czy przywiązanie do innych ludzi, szczególnie jeśli były dla Ciebie bolesne, stresujące albo sprawiały, że nie czułaś się bezpiecznie emocjonalnie.
U wielu osób mechanizmy „odcinania się” od uczuć czy trudność w przywiązywaniu się pojawiają się właśnie jako sposób poradzenia sobie z czymś trudnym. Psychika czasem próbuje nas w ten sposób chronić przed zranieniem, rozczarowaniem albo silnymi emocjami. To nie znaczy, że „jesteś zimna” albo że nie potrafisz kochać.
Jednocześnie ważne jest to, że sama zaczynasz się nad tym zastanawiać i próbujesz zrozumieć siebie. To już jest bardzo ważny krok.
Z perspektywy Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) nie skupialibyśmy się tylko na tym, „co się zepsuło”, ale też na tym, czy są momenty, kiedy jednak czujesz choć trochę więzi, spokoju albo bezpieczeństwa przy kimś. nawet niewielkie. Czasem takie wyjątki pomagają zobaczyć, że zdolność do bliskości nadal w Tobie jest, tylko może być teraz mocno schowana albo ostrożna.
I bardzo ważne: nie musisz sama wszystkiego rozumieć ani naprawiać. Rozmowa z psychologiem, szczególnie kimś, przy kim poczujesz się bezpiecznie, mogłaby pomóc spokojnie przyjrzeć się temu, co przeżyłaś i jak to wpływa na Ciebie dziś.
Pozdrawiam serdecznie
Karolina Koch

