Left ArrowWstecz

Wsparcie dla brata z zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi po szpitalu

Dzień dobry, jestem bratem osoby z diagnozą zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, brat drugi raz trafił do szpitala, aktualnie jest po pobycie w szpitalu, przyjmuje leki i pytanie co dalej? Terapia? Odział dzienny? Czuję że potrzebne jest również wsparcie dla rodziców z którymi mieszka brat (ma 19 lat) nie za bardzo wiedzą jak z nim funkcjonować na co pozwalać, a czego zabraniać. Gdzie mogę szukać pomocy?
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry 

 

  Widzę, że sytuacja jest wyczerpująca, szczególnie dla Pana i rodziców. Brat właśnie wyszedł ze szpitala po drugim epizodzie, a to kluczowy moment. Dobrze, że szuka Pan konkretnych rozwiązań. Najważniejsza jest kontynuacja leczenia i pilnowanie, aby brat brał leki przepisane przez lekarza z oddziału. To absolutna podstawa stabilizacji.

Odpowiadając na pytanie "co dalej?" Zdecydowanie terapia jest kolejnym niezbędnym krokiem. Standardem leczenia w chorobie afektywnej dwubiegunowej jest połączenie farmakoterapii z oddziaływaniami psychospołecznymi . Sam szpital daje stabilizację, ale to pomoc po wyjściu uczy żyć z chorobą na co dzień i zapobiega kolejnym nawrotom.

Na start Oddział Dzienny i programy "przejściowe"  gdyż oddział dzienny to idealne rozwiązanie w tej sytuacji. Pacjent wraca na noc do domu, ale codziennie uczestniczy w terapii grupowej, psychoedukacji i nauce codziennych rutynowych czynności. To bezpieczne środowisko, które pomaga wrócić do normalnego życia bez nagłego "wyrzucenia na głęboką wodę".
Aby to załatwić najlepiej zgłosić się do Poradni Zdrowia Psychicznego w rejonie zamieszkania brata. Lekarz tam przyjmujący może zakwalifikować go do oddziału dziennego. Niektóre placówki mają też specjalne programy "przejściowe" dla pacjentów wysokiego ryzyka .

Drugim krokiem jest psychoedukacja dla brata i rodziców, co stanowi  klucz do zrozumienia. To nie jest zwykła rozmowa, a intensywny, sprawdzony program, który uczy choroby. Badania pokazują, że taka edukacja może wydłużyć okresy stabilności nawet o 30% i zmniejszyć liczbę hospitalizacji .
Dla brata to psychoedukacja, która uczy rozpoznawania pierwszych sygnałów manii (np. mniejsza potrzeba snu) lub Rodzice potrzebują takiego samego wsparcia. Nie wiedzą, na co pozwalać, a czego zabraniać, ponieważ standardowe wychowawcze podejście tu nie działa. Psychoedukacja rodzinna wyjaśnia im, jak reagować na trudne zachowania, jak wspierać bez nadmiernej kontroli i jak dbać o własne granice.
Gdy brat już trochę się ustabilizuje (jest w tzw. fazie eutymii), warto rozważyć regularną psychoterapię. Najlepiej sprawdzają się dwa podejścia. Pierwsze to terapia poznawczo-behawioralna (CBT), która pomaga zmienić negatywne wzorce myślenia, które mogą napędzać epizody depresyjne .
Druga to terapia interpersonalna i rytmu społecznego (IPSRT). Ta jest szczególnie ważna dla młodego chłopaka. Koncentruje się na stabilizacji codziennych rytmów jak wstawanie, posiłki, sen o tej samej porze, co jest kluczowe w tej chorobie .

Proszę skontaktować się z poprzednim szpitalem. Niech Pan zadzwoni na oddział, z którego brat wyszedł. Powinien Pan zapytać o zalecenia dotyczące dalszego leczenia (karta wypisowa powinna to zawierać) oraz o możliwość skorzystania z oddziału dziennego w ich lub pobliskiej placówce.
Następnie wizyta w Poradni Zdrowia Psychicznego. To  jakby centrum dowodzenia. Tam należy zapisać brata na wizytę do psychiatry prowadzącego. Na tej wizycie trzeba poruszyć temat leków  i zadać pytanie czy dawka jest odpowiednia, uzyskać skierowanie na oddział dzienny , oraz skierowanie na terapię grupową (psychoedukację).
Można poszukać grupy wsparcia i psychoedukacji dla rodziców. To Pana zadanie jako wspierającego członka rodziny.
 Warto poszukać stron takich jak Fundacja "Razem" (która zajmuje się depresją i chorobą dwubiegunową) oraz Fundacja eFkropka . Często organizują one darmowe grupy wsparcia online i stacjonarnie dla rodzin .

1 dzień temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Wiktor Czamara

Wiktor Czamara

Dzień dobry, 

W przypadku choroby afektywnej niezmiernie ważne jest przyjmowanie farmakoterapii zaleconej przez lekarza psychiatrę oraz rozpoczęcie psychoterapii - chociażby w nurcie poznawczo behawioralnym (CBT). 

 

Podczas psychoterapii pracuje się nad identyfikowaniem objawów zwiastujących epizody manii, depresji lub hipomanii, ponadto pacjent uczy się pracy nad rozpoznawaniem i zmianą nieadaptacyjnych myśli negatywnych oraz nieadaptacyjnych zachowań. 

 

Ważną częścią terapii jest aspekt psychoedukacyjny, gdzie pacjent nabywa wiedzy na temat wpływu snu, używek, stresu czy zmęczenia na nasilenie objawów ChAD i jak można sobie z tym radzić. 

 

Pozdrawiam! 

1 dzień temu
Urszula Sieńko

Urszula Sieńko

Czytając to, co napisałeś, pomyślałam, że jesteś w sytuacji, która wymaga dużego zaangażowania. Szukasz pomocy dla brata, myślisz o rodzicach i o tym, jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości po diagnozie i pobycie w szpitalu. 

Po wypisie bardzo ważne jest pozostawanie pod opieką psychiatry. W tej sytuacji wskazana jest również psychoterapia. W zależności od tego, w jakim brat jest obecnie emocjonalnym stanie, także praca w ramach oddziału dziennego, który daje możliwość intensywniejszego wsparcia i stabilizacji funkcjonowania.

 

Mam też poczucie, że wsparcia potrzebuje nie tylko Twój brat. Choroba dotyka często całą rodzinę. Rodzicom może pomóc psychoedukacja, konsultacje rodzinne lub grupy wsparcia, gdzie mogą lepiej zrozumieć, z czym mierzy się Twój brat i jak wspierać go, jednocześnie dbając o siebie. Taką pomoc można znaleźć w poradniach zdrowia psychicznego, w ośrodkach środowiskowej opieki psychiatrycznej. Często pierwszym krokiem jest rozmowa z psychiatrą prowadzącym lub zgłoszenie się do lokalnej poradni, gdzie można uzyskać informacje o dostępnych formach wsparcia w danym regionie.

 

Zastanawiam się również, jak w tym wszystkim jest Tobie. W Twojej wiadomości jest dużo troski o bliskich, a niewiele miejsca dla Ciebie samego. A przecież bycie bratem osoby chorującej także bywa trudnym i obciążającym doświadczeniem. Nie musisz dźwigać tego sam.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Urszula Sieńko

psycholog, psychoterapeuta

1 dzień temu

Zobacz podobne

W wieku nastoletnim odeszła moja mama, 4 lata temu mój brat popełnił samobójstwo. W tamtym roku byłam u psychiatry, przestałam sobie radzić z problemami
Dzień dobry. W wieku nastoletnim odeszła moja mama nagle nie wstała z nocy, 4 lata temu mój brat popełnił samobójstwo, poroniłam ogólnie wiecznie jakieś problemy. W tamtym roku byłam u psychiatry, przestałam sobie radzić z problemami, miałam też myśli samobójcze, dostałam leki brałam 3 miesiące, ale nie dawały żadnych efektów wiec zrezygnowałam z leczenia. Dalej mam wahania nastrojów, a najgorsze są moje napady agresji, denerwuje się czasami o nic. Wybucham, trzęsą mi się ręce, nie mogę złapać powietrza. Co mam zrobić w takiej sytuacji? Jaka może być przyczyna?
Czy myśli samobójcze były "tylko" natręctwem ? Aktualnie nie czuję sensu, nie widzę siebie nigdzie.
Kiedyś miałam myśli samobójcze przez dłuższy czas, ale wiedziałam, że i tak sobie nic nie zrobię,( bałam się bólu jaki by był przy samobójstwie i myślałam nawet jak to zrobić) l teraz już nie mam ich, no raz jakiś czas temu miałam, jak się pokłóciłam z mamą, czy to możliwe, że te myśli były po prostu jakimś natrętctwem? Teraz nie mam motywacji i dyscypliny takiej jak wcześniej, nie czuję sensu w życiu przez to, że nic z nim nie robię, jakbym się kręciła w kółko, nie lubię chyba przebywać z ludźmi, ale w dorosłym życiu jest to chyba niemożliwe. Nie umiem się określić ani znaleźć swojej drogi i nawet nie wiem czy mi się chce to robić i czy mam siłę . Boję się krytyki.
W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie epizod depresyjny.
W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie epizod depresyjny. Spowodowany był szkołą (4 klasa technikum, ciągłe kartkówki z języka obcego i ciągłe niepowodzenia), a także kłótnią z dobrym znajomym (od tamtego momentu nie mam z nim żadnego kontaktu, nie wspiera mnie). Szkoła nie wspiera mnie w ogóle w walce o lepsze samopoczucie, wręcz się dowiedziałam, że nikogo to w tym środowisku nie obchodzi. W związku z tym chciałam się dowiedzieć, czy są jakiekolwiek nadzieje na to, że wyjdę w z tego i czy zmiana środowiska może w tym pomóc. Dodam, że zastosowano u mnie farmakoterapię i jestem już po 1 zmianie leku.
Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze
Dzień dobry. Mam na imię Jessica, mam 22 lata. Odkąd mój brat trafił do więzienia, wszystko w moim życiu nie układa się dobrze i zamienia się w duże problemy. Przytłacza mnie wzięcie odpowiedzialności za córkę brata i za pomoc związaną z odsiadką w zakładzie karnym. Od Lipca wszystkie swoje pieniądze przeznaczam, by mu pomóc i płacić alimenty. Od rodziców nie mam żadnego wsparcia. Czuje się obojętna moim życiem i kompletnie olewam sobie moja przyszłość. Czuje dziwny niepokój i jak bym była kompletnie kimś innym. Nie mam siły na nic i nic mi się nie chce. Straciłam chęci na wszystko, co się wokół mnie dzieje. Mam wrażenie, że wszyscy są przeciw mnie. Do tego pojawiło sio uzależnienie od narkotyków, dzięki nim czuje się lepiej i nie myślę, że mój brat spędzi 5 lat w więzieniu. Bardzo za nim tęsknie i jest mi źle bez niego. Nikt mnie nie rozumie i nie wyrażam swojego zdania na wiele tematów, bo wole przemilczeć niż popadać w bezsensowną dyskusję. Zasłużyłam się na 10 tysięcy, by nie odstawać od przyjaciółek i ciągle się o nich czegoś prosić.
Jak radzić sobie z niską samooceną i stresem będąc DDA: poszukiwanie wsparcia i miłości
Tak całkiem szczerze to mam już naprawdę dość. Dość bycia silną, udając że daje sobie radę. Zakładam uśmiech i tłumie wszystko w sobie. Mam 20 lat i jestem DDA. Od lat zmagam się z niskim poczuciem własnej wartości, perfekcjonizmem, trybem przetwarzania i chronicznym stresem. Na samą myśl o moim obecnym życiu chce mi się płakać. Dalej mieszkam z rodzicami i widzę codziennie ich smutek, ich zmęczenie. A potem zaczynam obwiniać siebie, że przecież nie taka córkę chcieli. Chciałabym dać im więcej radości ale skąd mam ja brać. Studiuje, pracuje ale i tak czuje pustkę. Brakuje mi troski, wsparcia, miłości. I tak dorastam jako samotna dziewczynka w ciele 20latki.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.